Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Te czasy ponoć minęły bezpowrotnie🤷

Nie mineły. Są firmy pracujące 24 na 24 np mleczarnie czy inne korpojanuszexy.

Pełno jest takich. Ludzie mają tendencje do koloryzowania ile to oni nie zarabiają albo że opierdalają się w pracy a kasa płynie za nic. Pierdolenie bajek.

  • Like 1
Opublikowano
31 minut temu, Qwazi napisał:

Te czasy ponoć minęły bezpowrotnie🤷

E tam minęły, są jeszcze takie miejsca. Od 5 rano do 23 robota. 

Kurna ale koszmar miałem, śniło mi się ze na etat poszedłem tyrać za 6 tysięcy... Jeszcze się trzęsę 

  • Haha 3
  • Sad 1
Opublikowano
1 godzinę temu, PAN88 napisał:

To nie możliwe 🤣.słaba lekarz. 

8 mm za noc deszczu. Wypić kawę i sortować pyry 

Pewnie tak

Albo już jej starczy pieniędzy 

 

9,5mm 

 

I znowu ujowy dzień jest 

Czas chyba w końcu zacząć odrabiać straty

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

E tam minęły, są jeszcze takie miejsca. Od 5 rano do 23 robota. 

Kurna ale koszmar miałem, śniło mi się ze na etat poszedłem tyrać za 6 tysięcy... Jeszcze się trzęsę 

Ale że nie dowierzasz że tyle mógł byś wyciągnąć 🤔

Opublikowano
5 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Nie mineły. Są firmy pracujące 24 na 24 np mleczarnie czy inne korpojanuszexy.

Pełno jest takich. Ludzie mają tendencje do koloryzowania ile to oni nie zarabiają albo że opierdalają się w pracy a kasa płynie za nic. Pierdolenie bajek.

Ktoś tu pisał, że te czasy minęły bezpowrotnie, nie pamiętam już kto. Wiem, że nie minęły i nie miną. Z prostego powodu. Pracodawca ma pieniądze, którymi płaci za pracę, a pracownik po to idzie do pracy, żeby te pieniądze zarobić. Zatem to pracodawca rozdaje karty i pracownik albo przystaje na jego warunki, albo szuka pracy gdzie indziej. Oczywiście mogą być sytuacje, kiedy pojawi się tendencja w odwrotnym kierunku, ale to spowodowane sytuacją na rynku pracy. Jeśli pracodawca potrzebuje pracownika, którego ciężko zdobyć, będzie łagodził warunki zatrudnienia. Ale taka sytuacja nie będzie trwać wiecznie. No i jeszcze wyjątki, czyli pracownicy, którzy mają wartość na rynku pracy, poprzez swoje kwalifikacje lub osiągnięcia czy dorobek. Wobec tych pracodawcy też będą się zachowywać inaczej. Tak ogólnie wygląda to zagadnienie i nie ma co zaklinać rzeczywistości, że jest inaczej

Opublikowano
7 minut temu, Agrest napisał:

Nie doczytałeś umowy , że w euro🤣

To może się zdrzemne jeszcze to mi się dośni?

5 minut temu, Qwazi napisał:

Ktoś tu pisał, że te czasy minęły bezpowrotnie, nie pamiętam już kto. Wiem, że nie minęły i nie miną. Z prostego powodu. Pracodawca ma pieniądze, którymi płaci za pracę, a pracownik po to idzie do pracy, żeby te pieniądze zarobić. Zatem to pracodawca rozdaje karty i pracownik albo przystaje na jego warunki, albo szuka pracy gdzie indziej. Oczywiście mogą być sytuacje, kiedy pojawi się tendencja w odwrotnym kierunku, ale to spowodowane sytuacją na rynku pracy. Jeśli pracodawca potrzebuje pracownika, którego ciężko zdobyć, będzie łagodził warunki zatrudnienia. Ale taka sytuacja nie będzie trwać wiecznie. No i jeszcze wyjątki, czyli pracownicy, którzy mają wartość na rynku pracy, poprzez swoje kwalifikacje lub osiągnięcia czy dorobek. Wobec tych pracodawcy też będą się zachowywać inaczej. Tak ogólnie wygląda to zagadnienie i nie ma co zaklinać rzeczywistości, że jest inaczej

Wystarczy że ktoś jakieś problemy z prawem ma, zaległe alimenty, lubi się napić w piątek i przyjść do roboty dopiero we wtorek i na każde warunki się toto zgodzi 

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

To może się zdrzemne jeszcze to mi się dośni?

Może, tylko teraz w rublach🤣

Opublikowano
19 minut temu, Qwazi napisał:

Ktoś tu pisał, że te czasy minęły bezpowrotnie, nie pamiętam już kto. Wiem, że nie minęły i nie miną. Z prostego powodu. Pracodawca ma pieniądze, którymi płaci za pracę, a pracownik po to idzie do pracy, żeby te pieniądze zarobić. Zatem to pracodawca rozdaje karty i pracownik albo przystaje na jego warunki, albo szuka pracy gdzie indziej. Oczywiście mogą być sytuacje, kiedy pojawi się tendencja w odwrotnym kierunku, ale to spowodowane sytuacją na rynku pracy. Jeśli pracodawca potrzebuje pracownika, którego ciężko zdobyć, będzie łagodził warunki zatrudnienia. Ale taka sytuacja nie będzie trwać wiecznie. No i jeszcze wyjątki, czyli pracownicy, którzy mają wartość na rynku pracy, poprzez swoje kwalifikacje lub osiągnięcia czy dorobek. Wobec tych pracodawcy też będą się zachowywać inaczej. Tak ogólnie wygląda to zagadnienie i nie ma co zaklinać rzeczywistości, że jest inaczej

Jeśli pracodawca ma wiedzę, że pracownik X jest na przykład w trudnej sytuacji materialnej, ma egzekwowane alimenty czy jakieś problemy z prawem, to niechybnie to wykorzysta. W innych przypadkach jest to po prostu gra jak w karty - wygrywa ten, kto ma silniejsze nerwy. Trzeba stawiać twardo na swoim i tyle. A że "janusze" chca, żeby pracownik z zapłaconych 8h wypracowywał 12h - to mogą sobie chcieć. Te czasy juz minęły, i to na dobre. Przez taką postawe "Januszy biznedu" masowo emigrują od nas ukraińcy, aby pracowac w krajach, gdzie prawo pracy traktuje się z większym poważaniem, a za nadgodziny płaci.

Opublikowano
5 minut temu, jahooo napisał:

Jeśli pracodawca ma wiedzę, że pracownik X jest na przykład w trudnej sytuacji materialnej, ma egzekwowane alimenty czy jakieś problemy z prawem, to niechybnie to wykorzysta. W innych przypadkach jest to po prostu gra jak w karty - wygrywa ten, kto ma silniejsze nerwy. Trzeba stawiać twardo na swoim i tyle. A że "janusze" chca, żeby pracownik z zapłaconych 8h wypracowywał 12h - to mogą sobie chcieć. Te czasy juz minęły, i to na dobre. Przez taką postawe "Januszy biznedu" masowo emigrują od nas ukraińcy, aby pracowac w krajach, gdzie prawo pracy traktuje się z większym poważaniem, a za nadgodziny płaci.

Jasiu tu masz też rację. Zakładam, że pracodawca zachowuje się fair. Ja pisałem bardziej w kontekście maksymalnego minimalizmu pracowników. Przychodzi i najlepiej, jakby przez 8 godzin przesiedział w szatni lub kiblu. A jeszcze do tego kierownik czy inny przełożony, który ma odpowiedzialność za organizację i jakość pracy na swoim "podwórku". Tresura takiego przedstawiciela stanowiska kierowniczego trwa trzy premie. Jak trzeciej z rzędu nie dostanie, to telefon o północy odbierze

Opublikowano
10 minut temu, jahooo napisał:

Jeśli pracodawca ma wiedzę, że pracownik X jest na przykład w trudnej sytuacji

Tutaj przykład mojego brata, gdy zmarła bratowa. Pani dyrektor wezwała go do siebie i powiedziała takie słowa: "do końca wakacji nie chce Cię widzieć w pracy, możesz przynieść zwolnienie nawet id ginekologa, honoruje wszystko, abym miała papier, płacimy Ci 100%, we wrześniu się zastanowimy, co robić dalej, teraz zajmij się dziećmi". Dodatkowo otrzymał dość spora kwotę jednorazowo w firmie premii i kolejna z funduszu pomocowo- socjalnego. A od owego września, pomimo, że jego dział pracuje w zmianach 12 godzinnych, zrobili mu 8-16, pięć dni w tygodniu. Ostatnio mi mówił, że raz w miesiącu jest wzywany do tej dyrektorki i pytany o sytuację w domu. Pracuje w tym zakładzie 19 lat

  • Like 3
Opublikowano
1 godzinę temu, Tomasz0611 napisał:

2t przez 2 miesiące, tym tempem z 10-12t do następnych żniw może sprzedasz ... 

Mi się nie spieszy 

W międzyczasie może i P0 1000 być

Aby do zniw P0szedł

1 godzinę temu, 12Pafnucy napisał:

A tam prawda była...

Poka fakturę...🤭

Nie będzie bo ryczałtowy

Opublikowano (edytowane)

@Qwazi bo dobry pracodawca docenia dobrego pracownika, a Januszexy się szarpią z pracownikami dwuleworęcznymi ... Jak ktoś jest dobrym pracownikiem to i pracodawca inaczej kogoś takiego traktuje. Na przykładzie twojego brata, pracodawca wie że teraz może w niego trochę zainwestuje, ale widocznie warto, bo pewnie i do pracy się przykłada, a i po tym co się stało nie będzie chciał od razu uciekać gdyby to firma miała problemy ... 

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 3
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v