Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jak się przyzwyczaił to już szło, najgorzej  gdzieś przy rowach, bo lubiła się nie zatrzymać, raz mi się na chlewni dopiero zatrzymała, z nagarniacza rogal się zrobił.   :P

Edytowane przez Desperado
Opublikowano
Przed chwilą, 6465 napisał:

Miały one jakąś hydraulikę? Heder jak był podnoszony?

Tak tak, wszystko było podobnie jak w Bizonie, tylko wysuwu nagarniacza nie było hydraulicznego tylko ręcznie można było przesunąć i korbką szybkość nagarniacza się podkręcało, siłowniczek przy wariatorze że pas zaciskał i włączałeś bieg i normalnie dźwignią rozdzielacza na wolniejszych obrotach ruszała, tylko przy zmianie biegu trzeba było zatrzymać do zera.

  • Thanks 1
Opublikowano
4 minuty temu, Bogdan_ja napisał:

 

Fajne kombajny ...ciepło było przy chłodnicy 🤣

Chłodnicę miałem od Bizona założoną po małych przeróbkach, na tej oryginał ulowej to woda non stop 100 i ponad, za gęste to było i nie na większe wydajności, może jak całkiem nowe to było to lepiej.

Opublikowano

Knypek byłem mały i mieliśmy leżącą pszenicę co snopowiązałką nie szło wykosić. I ojciec zawołał jakiegoś znajomego vistulą, po ziemi wszystko zebrał 

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Bogdan_ja napisał:

Wsteczny wsadzić to była ruletka 🤣

Kwestia ustawienia, ale jak nie wyczułeś czy wszedł wsteczny, to ruszał na obrotach z dwójki, jak się dojeżdżało do rowu, to można było popuścić w spodnie jak nie zaczęła cofać.   xD

Opublikowano

Wszystkie leciały z reguły i każdy kanistry woził z wodo ...a wiadomo jak mokra chłodnica to zara  była zabita syfem i gotowało bo nie było przedmuchu

Ja miałem ze sprzęgłem ale to była przerabiana 

Moja orginal była na worki ...ojciec dokupił zbiornik i przerobił 

Opublikowano
2 minuty temu, Bogdan_ja napisał:

Wszystkie leciały z reguły i każdy kanistry woził z wodo ...a wiadomo jak mokra chłodnica to zara  była zabita syfem i gotowało bo nie było przedmuchu

Ja miałem ze sprzęgłem ale to była przerabiana 

Moja orginal była na worki ...ojciec dokupił zbiornik i przerobił 

Moja też była przerabiana z worków, bo miała ten szeroki pomost, ale ja tego nie przerabiałem, taką kupiłem.

Opublikowano
2 godziny temu, Desperado napisał:

Już ostatnie niedobitki jesteśmy na tym forum co za końmi chodzili, stara krusząca się gwardia. Gdzie są chłopcy z tamtych lat? czas zatarł ślad.

 

Czy ja się liczę? Moja mama ze mną w 6 miesiącu ciąży orala pole i siała bo mój tata miał złamaną nogę. Jak się urodziłam to do razu kupili traktor i wszystkie maszyny

Opublikowano
2 minuty temu, Desperado napisał:

Moja też była przerabiana z worków, bo miała ten szeroki pomost, ale ja tego nie przerabiałem, taką kupiłem.

Ławka jeszcze była i koryto to spuszczania worków 

Opublikowano

silniki ze stara miały niską sprawność i duże obroty pracy, strasznie się grzały nawet zmałym obciążeniem, a układ chłodzenia nie wyrabiał na takich obrotach, ludzie zakładali drugą chłodnicę albo większą od leylanda

poza tym wariator zmieniał także prędkość pracy całej maszyny, nie tylko prędkość jazdy, więc co z tego, że wolniej jechała, jak też słabiej wymłacała

 

Opublikowano
Przed chwilą, malaczarna napisał:

Czy ja się liczę? Moja mama ze mną w 6 miesiącu ciąży orala pole i siała bo mój tata miał złamaną nogę. Jak się urodziłam to do razu kupili traktor i wszystkie maszyny

Pewnie że się liczy,   :P dopiszę w takim razie - gdzie dziewczęta z tamtych lat, jak te kwiaty, za chłopcami poszły w świat, czas zatarł ślad. :P

Opublikowano
1 minutę temu, Bogdan_ja napisał:

Ławka jeszcze była i koryto to spuszczania worków 

Nie, tylko pomost ten szeroki, te oryginał na zbiornik miały z ukosa ścięty, bo nie był potrzebny taki szeroki.

Opublikowano
7 minut temu, Bogdan_ja napisał:

Wszystkie leciały z reguły i każdy kanistry woził z wodo ...a wiadomo jak mokra chłodnica to zara  była zabita syfem i gotowało bo nie było przedmuchu

Ja miałem ze sprzęgłem ale to była przerabiana 

Moja orginal była na worki ...ojciec dokupił zbiornik i przerobił 

Z jakich Wy lat ze tym jeździli?

Ja tylko pamiętam jak mały byłem to to jeździło,.zaraz potem bizony nastały.

Opublikowano
Przed chwilą, GRZES1545 napisał:

Z jakich Wy lat ze tym jeździli?

Ja tylko pamiętam jak mały byłem to to jeździło,.zaraz potem bizony nastały.

Za małego dzieciaka widziałem jeszcze jedną Vistulę jak jeździła, ale szybko zniknęła, na polach zostały tylko Bizony ...

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v