Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

To ja o takiej myślałem - tania i mocniejsza niż dotychczasowa. Bo wydawanie 3 czy 4 tysiące na to mi się nie uśmiecha.

Niby moc ma,ale dla mnie jakaś taka nieporęczna,mam porównanie z mccullochem swoim to ten to jest bajka.

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, 12Pafnucy napisał:

Czyli da się w spokoju...

Czytałem jak napisałeś o tym dzieciaki i matce...i tak sobie pomyślałem że tam chwili spokoju nie masz.

 

Da się. To nie jest miejsce dla celebrytów. Przy głównym wejściu zapchana , dalej luz.

Pijanej osoby jeszcze ani razu nie spotkałem.

O 21szej miasteczko zamiera. Dla wielu to dyskwalifikacja, dla nas rewelacja.

Taka wieś z pięknym krajobrazem

Edytowane przez Agrest
Opublikowano
3 minuty temu, Belaruss820 napisał:

Niby moc ma,ale dla mnie jakaś taka nieporęczna,mam porównanie z mccullochem swoim to ten to jest bajka.

Pewnie sezon dokończę starą a później się okaże... Na razie, szybciej niż planowałem, trzeba auto zmienić... 

Opublikowano
Przed chwilą, 12Pafnucy napisał:

No trzeba by jakieś zastepstwo

Gdyby rodzice bliżej mieszkali i bracia to nie byłoby problemu. Sąsiedzi to na robocie w oborze się nie znają bo oni bardziej miastowi, kumple to swojego nie mają czasu ogarnąć,a nawet jakby przyszli na podwórko robić obrządki to stary by wygonił i później pierdolenie już do końca jego życia by było że ja zły(chociaż i tak już tak jest) i po co takie "cyrki" robić,no i co "ja się rządzę"

Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Na razie, szybciej niż planowałem, trzeba auto zmienić... 

ja licze na to że ten co mam musi u mnie dekade wytrzymać żeby na drugi zarobił 

13 minut temu, Belaruss820 napisał:

Sąsiedzi to na robocie w oborze się nie znają

pewnie mają jeszcze konwie lub przewodówkę

Opublikowano
32 minuty temu, konteno napisał:

ja licze na to że ten co mam musi u mnie dekade wytrzymać żeby na drugi zarobił 

pewnie mają jeszcze konwie lub przewodówkę

Sąsiedzi? Oni nigdy krów nie doili,a obora jaką mają na podwórku to przerobiona na dom. Sąsiad ciężarówką jeździl a synowie do pracy chodzili. U mnie nie ma dojnych.

12 minut temu, HF86 napisał:

Jak patrzę na ten system, to raczej ostatnie ogony stoją w oborze. 

Nie ma z kim, nie ma po co. 

Na mój system? 5 mamek,kilka cielaków,byki jałówki. 20 sztuk wszystkiego trzymam. Gdybym nie chodził do pracy to bym więcej trzymał,a tak tyle to parę groszy wpadnie. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Agrest napisał:

Mój kombajnista , emeryt co roku do Kołobrzega na 2tyg przed sezonem rusza.

Tu w Jantarze jest jeden rehabilitacyjny , baseny na zewnątrz, każdy pokój z balkonem, drugi jest dla osób z chorobami serca i układu krążenia.

 

Spotkałem gościa który od 1992 roku jeździ do Jantara, już 3ci tydzień siedzi. Tak to się wypoczywa. I świat jest mały bo się okazało że niemal mój ziomal.

Ja dopiero 5 albo 6 raz. Jak zdrowie pozwoli to nie ostatni.

 

mi po 5 latach ustronie sie znudzilo, pojechalem do chorwacjii,ale  w tym roku wrocilem , za rok chyba wlochy.

30 lat w jedno miejsce ???

1 godzinę temu, Bananek napisał:

i całe to tałatajstwo spaceruje od rana po plaży z tymi kijami. grupkami po 10 osób. a wieczorami w tamto "centrum" co żeśmy gofry jedli się wypuszczają

ciekawe gdybys oplal sie kolo osrodka dla niepelnosprawnych intelektualnie dzieic -one tez plazuja ..

 

1 godzinę temu, 12Pafnucy napisał:

Jadą w tłok, zgiełk, hałas....i jeszcze mówią że to tam na wypoczynek pojechali...też nie rozumiem tego...

boisz sie ludzi  ?? 

naprawde oni nie gryza..nawet ja.. mozna pogadac. poopowiadac. nawet  zprzypadkowymi ludzmi mozna milo spedzic czas.

ja po wczasach ze 2 dni odpoczywam 😂

1 godzinę temu, Agrest napisał:

Gdyby było bliżej to raz w miesiącu na weekend bym tu jeździł. Byle przejść się po tym piasku

ja po sezonie jade na pomorze gdanskie - pare dni w trojmiescie. parenascie godzin leci ani nawetnie wiesz kiedy.

55 minut temu, 12Pafnucy napisał:

No coś nowego zobaczyć fajnie, ale dłużej siedzieć w takim tłumie bym nie chciał.

odchodzi kawalek od wejscia i juz tloku nie ma.

41 minut temu, Agrest napisał:

Da się. To nie jest miejsce dla celebrytów. Przy głównym wejściu zapchana , dalej luz.

Pijanej osoby jeszcze ani razu nie spotkałem.

O 21szej miasteczko zamiera. Dla wielu to dyskwalifikacja, dla nas rewelacja.

Taka wieś z pięknym krajobrazem

o 21 to sie zycie zaczyna..

ja mieszkam na wiejskiej a wychodze na park maszynowy sasiedniego rolnika..

Opublikowano
14 minut temu, HF86 napisał:

 

Nie ma z kim, nie ma po co. 

się nie znalazło nikogo z kim mozna to byłoby ciągną i wychować kolejne pokolenie w poczuciu obowiązku do tego to tak jest

Przed chwilą, Belaruss820 napisał:

,a obora jaką mają na podwórku to przerobiona na dom.

zapytaj ich czy mógłbyś zdjęcie dla mnie zrobić bo to może byłaby dla mnie inspiracja 

Opublikowano
1 godzinę temu, Belaruss820 napisał:

Gdyby rodzice bliżej mieszkali i bracia to nie byłoby problemu. Sąsiedzi to na robocie w oborze się nie znają bo oni bardziej miastowi, kumple to swojego nie mają czasu ogarnąć,a nawet jakby przyszli na podwórko robić obrządki to stary by wygonił i później pierdolenie już do końca jego życia by było że ja zły(chociaż i tak już tak jest) i po co takie "cyrki" robić,no i co "ja się rządzę"

Daj już spokój z tym starym. Co on twoich ludzi może przegnić z podwórka? Co ty w takim razie w ogóle tam robisz? Olać dziada i do przodu, albo się wyprowadzić i niech sam robi. 

  • Like 2
Opublikowano

kurna zapomnialem na pomorze zachodnie  wschodnia polska nie jezdzi...

szansa zebys spotkal lubelaka jest prawie zerowa-jeszcze same lubliniaki  sie trafia a tak to zero.ani podkarpacia o podlasiu nie wspomne, jakis belchatow,warszawka i tyle.

dzisiejszy bilans 4 litwinow , 1 lubelak .

Opublikowano
1 minutę temu, jacus napisał:

kurna zapomnialem na pomorze zachodnie  wschodnia polska nie jezdzi...

szansa zebys spotkal lubelaka jest prawie zerowa-jeszcze same lubliniaki  sie trafia a tak to zero.ani podkarpacia o podlasiu nie wspomne, jakis belchatow,warszawka i tyle.

dzisiejszy bilans 4 litwinow , 1 lubelak .

A po co tam jeździć?

Opublikowano
Dnia 3.08.2024 o 20:56, 12Pafnucy napisał:

Toć od przyglądania się na jakieś kobiety niczym się nie zarazi...😆

już dawno doszedłem do wniosku że niech lepsi ode mnie sobie poruchają 

  • Haha 3
Opublikowano
57 minut temu, HF86 napisał:

Jak patrzę na ten system, to raczej ostatnie ogony stoją w oborze. 

Nie ma z kim, nie ma po co. 

Się przyznaj, żeś zobaczył cenę za kukuruszke z pnia i już oczy jak 5 złoty 🤣 

Oglądam parczewską komedie silnikową 🙆 

Podtopione tłoki i homogenizowanie cylindrów wkrętarką😁

Opublikowano
9 minut temu, pedro2 napisał:

Się przyznaj, żeś zobaczył cenę za kukuruszke z pnia i już oczy jak 5 złoty 🤣 

Oglądam parczewską komedie silnikową 🙆 

Podtopione tłoki i homogenizowanie cylindrów wkrętarką😁

Przy tej kasie, siał bym bez opamiętania. 

Najprostsza zawsze uprawa była. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v