Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
40 minut temu, radekz200 napisał:

śniadanko dla Harego gotowe 😛

IMG_5443.jpeg

Nie masz zmywarki, że psa wykorzystujesz?😁

30 minut temu, Andpol napisał:

Czereśnie ledwo się czerwienią a już ptaki je opierdalają.

IMG_20240517_150756.jpg

U mnie jeszcze morwa, akacje i orzechy włoskie nie wypuściły nowych liści po mrozach. Klon palmowy częściowo się regeneruje. 

Czereśni na riwanie, burlacie i jakiejś późnej zero, nawet sztuki.

Jedynie na starym drzewie poznańskiej coś widać od 8m wysokości.

Myślałem że jabłka u znajomego zostaną, bo był już rok z -7⁰ I pełne obłożenie po zastosowaniu giberelin. W tym roku może z 500 zawiązków na hektarze mu zostało w goldenach, red chiefach, jonagoredach.  Jedynie galę gibereliny uratowały ale na starszych drzewach.  A czy ma jabłka czy nie to po te minimum 30tys do hektara włożyć musi

Opublikowano
5 minut temu, Agrest napisał:

Nie masz zmywarki, że psa wykorzystujesz?😁

U mnie jeszcze morwa, akacje i orzechy włoskie nie wypuściły nowych liści po mrozach. Klon palmowy częściowo się regeneruje. 

Czereśni na riwanie, burlacie i jakiejś późnej zero, nawet sztuki.

Jedynie na starym drzewie poznańskiej coś widać od 8m wysokości.

Myślałem że jabłka u znajomego zostaną, bo był już rok z -7⁰ I pełne obłożenie po zastosowaniu giberelin. W tym roku może z 500 zawiązków na hektarze mu zostało w goldenach, red chiefach, jonagoredach.  Jedynie galę gibereliny uratowały ale na starszych drzewach.  A czy ma jabłka czy nie to po te minimum 30tys do hektara włożyć musi

prąd drogi przecież pisałem 😂

Opublikowano (edytowane)

@Nieustraszony1044 na skup niema opłacalności , cena kiepska ,obierać trzeba co zajmuje dużo czasu . Odmiany które trzeba często wymieniać (że szkółki drogie ) ,pryskanie kilka razy koszt duży . Syn pracuje ,córka za granicą ,najmować ludzi mija się z celem .

Edytowane przez Azor07
  • Like 1
Opublikowano
12 minut temu, Agrest napisał:

 

U mnie jeszcze morwa, akacje i orzechy włoskie nie wypuściły nowych liści po mrozach. Klon palmowy częściowo się regeneruje. 

Czereśni na riwanie, burlacie i jakiejś późnej zero, nawet sztuki.

Jedynie na starym drzewie poznańskiej coś widać od 8m wysokości.

Myślałem że jabłka u znajomego zostaną, bo był już rok z -7⁰ I pełne obłożenie po zastosowaniu giberelin. W tym roku może z 500 zawiązków na hektarze mu zostało w goldenach, red chiefach, jonagoredach.  Jedynie galę gibereliny uratowały ale na starszych drzewach.  A czy ma jabłka czy nie to po te minimum 30tys do hektara włożyć musi

U nas na wschodzie mróz łagodny był a najwięcej owoców to b.miały dzikie czereśnie tz. ptasie nigdy tyle nie widziałem owoców co w tym roku. Po południu zdjęcie zrobię.

Opublikowano

Kazali to zbebłać wszystko razem i prysnąć. Ma być czysto. Tylko tak czytam że wilgotna ziemia to lepsze działanie środka. I nie wiem jechać czy czekać🤔

IMG_20240518_105024.jpg

Opublikowano
Agrest napisał:

39 minut temu, turtojs napisał:

i to się nazywa nie mieć klapek na oczu i być wgapionym tylko w rolnictwo i nic dookoła nie widzieć, brawo, w końcu ktoś kto myśli, żeby nie tylko grzebać w ziemi i narzekać 💪

Widzisz, do pieniędzy trzeba jakoś dojść. Lub wziąć kredyt i mieć z czego spłacać. 

Nazywasz inwestowanie w ziemię klapkami na oczach bo obrałeś sobie ścieżkę inwestycji w mieszkania. Ktoś inny powie że masz klapki na oczach bo tylko w mieszkania inwestujesz...

Dziś każdy jest mądrzejszy o ostatnie dwa lata kiedy to nastąpiła zmiana i ziemia może stać się ciężarem. Zobaczymy co będzie za kolejne dwa lata gdzie ludzi ubędzie, mieszkań nowych przybędzie a podatki i zielony ład rzucą kolejny milion pustostanów na rynek,  będących polisą na życie właściciela, który stwierdzi że pora się tego pozbyć.

Do tej pory dobrze kupiona ziemia była lepszą inwestycją niż mieszkanie. Bo przykładowo licząc mieszkanie za 500tys wynajęte po 2tys na czysto dawało 24tys.

Za te pieniądze jeśli ktoś kupił 10ha ziemi  mógł mieć przy niewielkim nakładzie pracy 25-30tys na czysto rocznie.

Teraz covid wojna i działania polityków sprawiły że trzeba dołożyć do interesu lub wyjść na zero.

Robi się głośno o nieruchomościach i nie wiadomo co się w głowach pojebom urodzi. Na razie tylko świadectwa energetyczne...

Dochodzi jeden ważny aspekt - trzeba robić to co się lubi a nie to co modne.

bardziej chodzi mi o to, że jak ktoś jest rolnikiem to tylko patrzy w jednym kierunku żeby inwestować w rolnictwo mimo iż przykład kupna takiej ziemi np po 100 tys za ha nie od dziś się nie opłaca, bo spłacasz taką ziemię 30-40 lat, no chyba, że warzywa to spłacisz może w 10. Podsumowując rolnik przepłaca, ale kupuje i narzeka potem, nie pomyśli żeby w coś innego zainwestować, choćby w te mieszkania nawet, tak na szybko licząc np. za 250 tys za kawalerkę w Łodzi 3 lata temu 35 M2, wynajmujesz 3 lata po 3 latach sprzedajesz, łącznie przychodu z najmu dajmy na to 35 tys, sprzedajesz ją obecnie za 350 tys, łącznie daje to 385 tys-250 = 135 tys minus podatki daje to na czysto około 112 tys na czysto. przykład pola za 250 tys kupisz nawet liczmy te 3 ha, zysk z uprawy po trzech latach masz licząc nawet 3,5 tys na czysto z hektara, to jest 31 tys, sprzedajesz po 3 latach dajmy na to nawet po 300 tys (choć osobiście pola u mnie w okolicy nic nie zdrożały) to masz 331 tys - 250 = 81 tys minus podatek daje to na czysto 71 tys mieszkanie 112 tys kontra ziemia 71 tys

Opublikowano
16 minut temu, 6465 napisał:

Tylko deszczu nie widać w prognozach a kukurydza już ma 5 liści.

O to sporą już masz. U mnie cześć 3 liście reszta dopiero wschodzi.

Tam chyba na etykiecie do 6 liścia jest możliwość oprysku jak pamiętam. 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, 6465 napisał:

Kazali to zbebłać wszystko razem i prysnąć. Ma być czysto. Tylko tak czytam że wilgotna ziemia to lepsze działanie środka. I nie wiem jechać czy czekać🤔

IMG_20240518_105024.jpg

ile cię to kosztowało?

Opublikowano
1 godzinę temu, 6465 napisał:

Kazali to zbebłać wszystko razem i prysnąć. Ma być czysto. Tylko tak czytam że wilgotna ziemia to lepsze działanie środka. I nie wiem jechać czy czekać🤔

IMG_20240518_105024.jpg

Tylko nie siej po tym mixie łubinu, grochu itp, dwa lata temu tym pryskalem kukurydzę, w tym roku na tej działce jest bób i widać efekty tego mixu, po Nikosar+Mocarz tego nie było.

Opublikowano
1 godzinę temu, turtojs napisał:

bardziej chodzi mi o to, że jak ktoś jest rolnikiem to tylko patrzy w jednym kierunku żeby inwestować w rolnictwo mimo iż przykład kupna takiej ziemi np po 100 tys za ha nie od dziś się nie opłaca, bo spłacasz taką ziemię 30-40 lat, no chyba, że warzywa to spłacisz może w 10. Podsumowując rolnik przepłaca, ale kupuje i narzeka potem, nie pomyśli żeby w coś innego zainwestować, choćby w te mieszkania nawet, tak na szybko licząc np. za 250 tys za kawalerkę w Łodzi 3 lata temu 35 M2, wynajmujesz 3 lata po 3 latach sprzedajesz, łącznie przychodu z najmu dajmy na to 35 tys, sprzedajesz ją obecnie za 350 tys, łącznie daje to 385 tys-250 = 135 tys minus podatki daje to na czysto około 112 tys na czysto. przykład pola za 250 tys kupisz nawet liczmy te 3 ha, zysk z uprawy po trzech latach masz licząc nawet 3,5 tys na czysto z hektara, to jest 31 tys, sprzedajesz po 3 latach dajmy na to nawet po 300 tys (choć osobiście pola u mnie w okolicy nic nie zdrożały) to masz 331 tys - 250 = 81 tys minus podatek daje to na czysto 71 tys mieszkanie 112 tys kontra ziemia 71 tys

Można tak dane podstawić że każda ze stron może udowodnić swoje racje. Sam o warzywach wspomniałeś i tu można mieć strzały że za te 3 ha kupisz kolejne 3 ha lub mieszkanie.

Sam miałem taki strzał że kupując gospodarstwo niecałe 7ha za około 450, po 3 latach zebrałem plon za 600. I ziemia została. 

Tyle że to se ne vrati.

I gdybyśmy wszyscy szli w mieszkania to ta bańka jeszcze szybciej by pękła.

A sam np nie mam pieniędzy za wynajem od września.  Niby się nie upominam bo wiem że one będą no ale to  juz 9 miesięcy

Opublikowano

wg danych gus-u w polsce jest 13 milionow rodzin a 15 milionow mieszkan . ot statystyka....

slonce swieci ,wiaterke wieje,pranei schnie, dom trzeba posprzatac i groch zasiac.

2 godziny temu, 6465 napisał:

Kazali to zbebłać wszystko razem i prysnąć. Ma być czysto. Tylko tak czytam że wilgotna ziemia to lepsze działanie środka. I nie wiem jechać czy czekać🤔

IMG_20240518_105024.jpg

w tamtym roku miejscami poprawialem  po tym box-ie

1 godzinę temu, 6465 napisał:

Tylko deszczu nie widać w prognozach a kukurydza już ma 5 liści.

jesli ma 5 to znaczy ze ma 6 czyli ostatni dzwonek..sa srodoki do 8 . mam chyba  taki w piwnicy po poprawce z tamtego roku.

Opublikowano
2 godziny temu, 6465 napisał:

Kazali to zbebłać wszystko razem i prysnąć. Ma być czysto. Tylko tak czytam że wilgotna ziemia to lepsze działanie środka. I nie wiem jechać czy czekać🤔

IMG_20240518_105024.jpg

Znajomy tą miksturą.jedzie nawet na 8 liść silne zachwaszczenie i bierze. Ja mam nikorsar + mocarz ale jeszcze z tydzien poczekam 

Przed chwilą, jacus napisał:

 

jesli ma 5 to znaczy ze ma 6 czyli ostatni dzwonek..sa srodoki do 8 . mam chyba  taki w piwnicy po poprawce z tamtego roku.

Że co?

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
6 minut temu, Nieustraszony1044 napisał:

Wszyscy zadajemy sobie pytanie co to za uprawa była 🤔

Nie tajemnica. Porzeczka po 8,5zł

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v