Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
19 minut temu, jahooo napisał:

Akurat rozrzutnik ten duży, jednoosiowy "Czarna Białostocka" bardzo łatwo się przerabia na wywrotkę, nawet jest chyba do tego fabrycznie przystosowany, bo widziałem na tej ramie orginalne jednoosiówki z wywrotem, tylko mało ich wychodziło

Ram w rozrzutnikach było co najmniej trzy typy, z czego tylko jedna w miarę pasowna do przeróbki 

Opublikowano
1 minutę temu, wlamaj1 napisał:

Obydwie dźwignie biegów po prawej stronie, załączanie "przodka" elektrycznie...

Nawet zwykłe TS-y to miały czy 82, to nie jest wyznacznik, bo wersji rozwojowych w tym czasie było sporo,

Opublikowano (edytowane)

Z elektrycznym załączaniem "przodka" innych niż 1025 nie widziałem (przynajmniej z tego okresu), dźwignie zmiany biegów są też charakterystyczne dla tego modelu. I jedno i drugie związane jest ze skrzynią biegów bez tzw. "półbiegów"...

Dobra, nie ma zdjęcia wnętrza kabiny i również nie ma zdjęcia tego co jest charakterystyczne dla 1025 z prawej strony pod kabiną czyli braku przystawki przedniego napędu, braku sprzęgła przeciążeniowego - wał napędu wychodzi z przodu skrzyni biegów. Są za to filtry skrzyni biegów - wstępny (mniej widoczny) i zasadniczy (odśrodkowy - identyczny jak oleju silnikowego) - skrzynia biegów smarowana ciśnieniowo...

Edytowane przez wlamaj1
Opublikowano
53 minuty temu, wlamaj1 napisał:

Z elektrycznym załączaniem "przodka" innych niż 1025 nie widziałem (przynajmniej z tego okresu), dźwignie zmiany biegów są też charakterystyczne dla tego modelu. I jedno i drugie związane jest ze skrzynią biegów bez tzw. "półbiegów"...

Dobra, nie ma zdjęcia wnętrza kabiny i również nie ma zdjęcia tego co jest charakterystyczne dla 1025 z prawej strony pod kabiną czyli braku przystawki przedniego napędu, braku sprzęgła przeciążeniowego - wał napędu wychodzi z przodu skrzyni biegów. Są za to filtry skrzyni biegów - wstępny (mniej widoczny) i zasadniczy (odśrodkowy - identyczny jak oleju silnikowego) - skrzynia biegów smarowana ciśnieniowo...

Dokładnie tak samo w środku wygląda MTZ-100/102, filtry na skrzyni, czasem dodatkowa pompa smarowania na zewnątrz, dźwignia z pokrętłem albo dwie dźwignie po prawej stronie, elektryczne włączanie napędu i wałka WOM

To, co widzisz w 1025 to kumulacja rozwiązań z eksportowych wersji MTZ od roku mniej więcej 1984

Opublikowano

No ale MTZ-102 to poprzednik Belarusa 1025 - ten sam silnik i skrzynia biegów. Generalnie wyjściem moich rozważań było to, że pojazd przedstawiony w ogłoszeniu może nie być MTZ-em 1025 tylko słabszą wersją, czego ze zdjęć nie można określić...

Opublikowano

Ja nie twierdzę, że ten z ogłoszenia to 1025, ani że to nie jest, tylko że szczegóły, jakie podałeś niekoniecznie muszą się odnosić do tego modeli ani też zdjęcie kabiny o niczym nie przesądza

Opublikowano

1025 zawsze miał skrzynię 16/8 a ta skrzynia miała załączanie "przodka" elektrycznie. Pozostałe skrzynie do tej pory (chyba) mają "przodek" załączany dźwignią. Jej braku w kabinie nie sposób nie zauważyć. Takie mam zdanie ale dalej już nie będę dyskutował bo moja "wiedza" w tym temacie opiera się głównie na lekturze danych technicznych i ogłoszeń, a interesuję się tym bo Pronara 1025 posiadam...

Opublikowano

Ja trochę tych ciągników na oczy widziałem, głównie wersje eksportowe  i nic mnie chyba nie zdziwi - skrzynie synchronizowane w MTZ-50 z lat 70-tych, smarowanie obiegowe skrzyni w MTZ-80 za pomoca pompy plus filtr oleju, podnośnik z regulacją pozycyjną i siłową sterowany jak w C-360 czy zetorze za pomocą dźwigni poniżej fotela kierowcy, elektrohydrauliczne załączanie WOM, przedniego napędu, sprzęgło przeciążeniowe przedniego napędu w skrzyni, rewers w skrzyni (zamiast reduktora mechanicznego)

Oj, długo by wymieniać

Opublikowano

A tak w temacie sprzętów, które ciekną...mam sobie taki nieduży podgrzewacz przepływowy do wody - taki kran z podgrzewaczem malym, kiedyś kupiony, chyba nawet nie użyty nigdy. Powiedzcie - takie coś musi mieć określone jakieś ciśnienie wody? Chodzi mi o to, czy jakbym chciał go sobie w warsztacie powiesić i zasilić woda z banki - zda to egzamin, czy nie?

Opublikowano

Nie zda. Minimalne ciśnienie wody dla ogrzewacza przepływowego to min 0,1-0,12 MPa, a nawet gdyby jakimś cudem wystartował przy ciśnieniu z bańki, to jeżeli zabraknie choć na chwilę wody to ogrzewacz idzie z dymem

  • Thanks 1
Opublikowano

 O tak ,jeśli reaguje na ciśnienie ,a raczej reaguje  ,tak jak i pralka ,,to wystarczy bańkę na kilka metrów zawiesić ,na bloczku . woda się skończy ,ogrzewacz nie przepali  . Bloczkiem na dół nalac i gora .   No ale trza jeszcze ścieki odprowadzić ;)

  • Thanks 1
Opublikowano

 Oto to ,pasta do rąk Schmit , 5l ,tak pewnie pod sto zł ,i ,,bierze'' przepal z pazurów ino świst ,nie wysusza jest z ,,piaskiem'' ,a z ciepłą wodą to tylko przyjemniej dla łapek ,a i tak czyści  .  woda to woda ,przyjdzie zima i akurat zapomnie się i każdy ogrzewacz rozwali , a najgorszy mrożny mróz ,to jest ten ostatni z kwietnia ,już się zapominasz i rozerwany . Tak rozwaliłem przeplywowkę nie pamiętam ,międzyfazowa 9 czy 11 kw . Tam przynajmniej zawsze ciepla szła .

Opublikowano (edytowane)

Nie no na zimę to tylko jak bym robi trzeba by było brać ze sobą bańkę, ale faktycznie w podgrzewaczu by zostało i bieda.

Ja używam pasty lido. 10kg ~100zl i starcza mi na ponad rok - przynajmniej patrząc po zakupach na allegro chyba nawet pod półtorej dochodzilo

Edytowane przez daron64
Opublikowano

mój znajomy miał taki sam nówka sztuka z salonu z turem gospodarka bez hodowli jedynie troche słomy przewalał w belach i pękł na łączeniu silnika ze skrzynią a gość spokojny nie narwaniec dbający o sprzęt więc może i temu coś dolega jak naginał w lesie

Opublikowano

Widziałem trochę co dzieje się w lesie na wycince.. szczególnie jak puści mróz i drogi zamieniają się w bagno.. ciągnik dostaje dobrze po tyłku przeciągając załadowaną przyczepę.

Opublikowano

Ogólnie, ten jeszcze 4 lata temu nie wyglądał źle jak na las, z tego co właściciel mi mówił, to ciągał przyczepę leśną po utwardzonych drogach i po wyglądzie by to pasowało. Był tylko jeden problem, rozszczelniła się chłodnica i wyciekł płyn, a ile pracował bez płynu, to tego nie powiedział. Ale, patrząc po przebiegu, w 4 lata zrobił 2 tys, to jakoś silnik jeszcze daje radę.

Opublikowano

w lesie jesli ciągał dłuzyce  to czy to jest ciagnik 100KM czy 200KM to na 2 kołach idzie , ale mógł też pracowac w lesie np z przyczepą hds i znowu tak bardzo ciezko nie ma

ten akurat np plastiki nie pourywane , oryginał, ale 110tys to bym niedał za niego

Opublikowano

Przybywam kolejny raz (już nie zlicze który) z cytatem z kolegi, który ma zul.

"Darek - nigdy, ale to k**wa nigdy, nie kupuj ciagnika, który robił w lesie." 

Koniec cytatu. Wierzę mu na słowo.

  • Like 5
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v