Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
44 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

v😄😄😄😄

a coś próbowałeś z tych biznesów co wymieniałeś 

Brak kapitału rozmowa była czysto teoretyczna jakieś pomysły mam aczkolwiek pierwszy wybór to byłoby mieszkanie w Lublinie bądź w Warszawie bo zawsze potem jest fajny start dla dzieci.

A co do floty robiłem około branżowo przy tym i widziałem że niektórym dobrze to wychodziło 

Opublikowano
1 minutę temu, radekz200 napisał(a):

sławek dasz radę zawrócić zgrabiarka na tej działce co zdjęcie kosiarki jest 😛

O siebie się martw i swojego taty zapytaj 😁 i pozdrów go odemnie 🙋‍♂️

Opublikowano
W dniu 11.11.2024 o 23:18, wojtal24 napisał(a):

też jedzisz po okolicy?

Przejeżdżam tamtędy jeżdżąc do Kampinosu

14 godzin temu, Agrest napisał(a):

Nie ma na ratę w tańszym punkcie miasta ale będzie miał na taki czynsz?

Zapłaci drogo ale będzie miał mieszkanie.

Na lokatornym zawsze jest gołodupcem

Gdyby kredyt można było wziąć tak jak bułki w sklepie to nie było by problemu. Ale banki mają jakąś dziwną politykę. Ja sam jestem zmuszony siedzieć na wynajmie bo nie mam zdolności kredytowej na budowę domu. Oczywiście, to że od 5 lat płace czynsz bez opóźnień co mam w pełni udokumentowane, spłacam kilka małych kredytów również regularnie od kilku lat to dla banku żaden argument. Za niskie zarobki mam na umowie o prace i tyle, dziękuję do widzenia. A przychody z gospodarstwa ich nie interesują.

I tak siedzę w tej pułapce, odłożyć nie sposób bo czynsz, codzienne wydatki i inflacja ciągle wszystko zżerają. I tylko rodzina i znajomi cie ciągle wk***iają "kiedy budujesz dom, kiedy budujesz dom, co będziesz obcemu mieszkanie spłacał, nie bądź frajer". A jak jednemu i drugiemu mówię, pożycz mi pół bańki na 30 lat, oddam ci w ratach nawet dwa razy tyle to już nie mają nic mądrego do powiedzenia.

Oczywiście na tą sytuację składa się również kilka moich złych decyzji biznesowych ale generalnie tak wygląda życie wielu osób które siedzą na wynajmie bo po prostu nie mają gdzie mieszkać.

  • Thanks 1
Opublikowano
3 minuty temu, slawek74 napisał(a):

Komplet noży na sezon zzkładane najczęściej na drugi pokos ....

sławek zapytaj się ile nowa plandeka do mojej 😛

3 minuty temu, slawek74 napisał(a):

O siebie się martw i swojego taty zapytaj 😁 i pozdrów go odemnie 🙋‍♂️

daj tacie spokojnie żyć na emeryturze 😛

Opublikowano

Jak odkręcić wieszaki tylne podnośnika ?  Są zardzewiałe w środku i od nowosic nie odkręcane.O dwróciłem I Nalałem kwasku cytrynowego w śrubę , podgrzewam palnikiem ręcznym z butelki- może za słabo ? Jakis inny środek polecicie?

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Strongman napisał(a):

Jaki balast kupićhttps://m.olx.pl/d/oferta/balast-obciaznik-1200kg-tuz-kat-2-wypelniony-transport-w-cenie-CID757-IDTvHfP.html?reason=hp%7Ccool_rec_platform_u2i

https://m.olx.pl/d/oferta/balast-obciaznik-na-tuz-massey-ferguson-john-deere-fendt-CID757-IDJYkxs.html?isPreviewActive=1

Balast to tylko obciążnik,nie musi być najdroższy.  Jako wypełnienie  to możesz użyć piasek, beton albo i śrut stalowy. Jak masz dostęp to możesz sam coś wymodzić lub zaadoptować  ze złomowca  o ile będzie w dobrej cenie. Fajną rzeczą jest zaczep na przedzie do ewentualnego wyciągania poza tym wszystko jedno jaki, byle kg się zgadzały.

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano

Ten zaczep to taki pic na wodę bo to bardzo słaby punkt.

Po pierwsze przyspawany do blachy dięc może być już słabym.punktem bo najczęściej zrobiony na sztukę i nie koniecznie łączony z jakimś profilem wewnątrz.

A po drugie to cała siła przy ewentualnym wyciąganiu będzie na swożniach wspawanych w barast.

I też nie mamy pewności jak to jest zrobione

Opublikowano

Ceny koło 3 na pusto z transportem ale nikt niechcę bardzo środka pokazywać,zrobić wienksze dziurę to bym lemieszy nawkładał to tak jak by nie chcieli, tylko małą bo do czystego betonu starczy a mam tyle zelastwa bym wpakował czy ta skrzynka na narzędzia żeby była bez dna to też nie bardzo 

Opublikowano

 Mam 2 balasty,   w żadnym nie mam zaczepu  i wiem jak by sie przydały w awaryjnych sytuacjach  a sam 3 punktowy układ zawieszenia jak nie z marchewki to wytrzyma. Ile to filmów na YT jest z wyciąganie za balasty i wytrzymują 

  • Like 1
Opublikowano

To sprzedaj złom i nie dziaduj upychając go w betonie

Mam zaczep w balaście, ale jak ostatnio coś przodem miałem wyciągać to zrezygnowałem bo jakoś tak przed oczami przeleciała mi możliwość pozostawienia balastu na polu🤭

Opublikowano (edytowane)

Jest jeszcze jedna opcja kupić używany oryginalny żeliwny 8 tyś 900 kg a 1150 kg po 10 tyś ogólnie to każdy co to sprzedaje to identyczna cena co do złotówki No tylko że to takie małe fajne No i jakby chciał to sprzedać to tyle samo trzeba by było cenić czyli nic by nie był stratny a takiego jak kupisz i chciałby potem sprzedać to za tyle by nie sprzedał tylko to jednak sporo taniej

Edytowane przez Strongman
Opublikowano (edytowane)

 Za ten nieoryginalny  ze złomu dałem 2k za 1250 kg + 250 kg i jest gabarytowo malutki. Jak mnie kiedyś wkurzy to za podobną cenę wróci skąd go wziąłem lub z zyskiem puszczę w świat.

 

mały balast.jpg

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano
8 minut temu, jaco512 napisał(a):

Jest jeszcze opcja dla "biedaków", balast z wózka widłowego na części i dorobienie mocowania.

wersją dla biedaków to jest u mnie beczka od opryskiwacza 400l zalana betonem 

  • Like 3
Opublikowano
21 minut temu, Pigmei napisał(a):

 Za ten nieoryginalny  ze złomu dałem 2k za 1250 kg + 250 kg i jest gabarytowo malutki. Jak mnie kiedyś wkurzy to za podobną cenę wróci skąd go wziąłem lub z zyskiem puszczę w świat.

 

mały balast.jpg

Jak byś sprzedawał to ludzie by więcej zapłacili ,tez jest sporo zeliwników rozmaitych to cenią 

Opublikowano
Godzinę temu, GABBER85 napisał(a):

Jak odkręcić wieszaki tylne podnośnika ?  Są zardzewiałe w środku i od nowosic nie odkręcane.O dwróciłem I Nalałem kwasku cytrynowego w śrubę , podgrzewam palnikiem ręcznym z butelki- może za słabo ? Jakis inny środek polecicie?

Palnikiem z butelki to sobie możesz grila rozpalić... dobry palnik i grzać do czerwoności.

Opublikowano
5 minut temu, Grzechooo napisał(a):

Palnikiem z butelki to sobie możesz grila rozpalić... dobry palnik i grzać do czerwoności.

Ja grzałem tym na puszce , nagrzałem do czerwoności i pusciło, poszły dwie puszki, jedna na jeden, druga na drugi gwint

Opublikowano

Za mała moc raczej tym od  swiniaków smalenia tylko wyjać ten wieszak gdzieś z dala od ciągnika 

7 minut temu, jahooo napisał(a):

Ja grzałem tym na puszce , nagrzałem do czerwoności i pusciło, poszły dwie puszki, jedna na jeden, druga na drugi gwint

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v