Skocz do zawartości

Polityka okiem rolnika 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, mirro napisał:

A już miałem gratulować.

chyba widzisz ze romus calymi nocami siedzi na af wiec kiedy ??  a w dzien praca i pole .

14 minut temu, mirro napisał:

Na razie facet próbuje powiązać jakoś te dwa przypadki Gromu I Formozy. Zawsze to wygląda ciekawiej. Ale , no właśnie pozostaje ale. 

a nos zwiadowcy nie mowi ci ze to swir ?? ktory wymysla bzdury ?? nie wdac tego na pierwszy rzut oka ?? nawet sluchac nie trzeba ?

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, jacus napisał:

a nos zwiadowcy nie mowi ci ze to swir ?? ktory wymysla bzdury ?? nie wdac tego na pierwszy rzut oka ?? nawet sluchac nie trzeba ?

no ja nosa zwiadowcy nie mam i musiałem trochę posłuchać aby uznać że nie jest to nawet świr a na takiego się kreuje z całkiem wymiernych finansowo powodów o czym sam niemal wprost mówi
(nie wiem czy Mu pisać  komentarzu że ja używam adblocka? może lepiej nie ;) )

od linkowanego momentu tak gdzieś do 17-ej minuty

 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

Andrzej LEPPER: "Przyjdzie Petru z Balcerowiczem i zrobi wam Polskę..."

wstęp do dalszej wypowiedzi .

Od 2 min .

 

 

Balcerowicz u Mazurka Guru ekonomi Polskiej .

Balcerowicz o obietnicach wyborczych: Ludzi można oszukać, gospodarki nie

8 min .

Ryszard Petru na ministra finansów .

Andrzej Lepper - wspomina o Petru . 16 min.

 

Edytowane przez galan99
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, mirro napisał:

Na razie facet próbuje powiązać jakoś te dwa przypadki Gromu I Formozy. Zawsze to wygląda ciekawiej. Ale , no właśnie pozostaje ale. 

w związku z tym co wcześniej wstawiłem to sam mówi że żyje z usilnego wiązania cokolwiek da się powiązać nawet jeśli na pewno nie ma związku (o takie bez związku nawet bezpieczniejsze bo darmowym golibrodą na pewno nie grozi) ale i tak przypadek śmierci zawodowego doświadczonego nurka zalatuje poezją absurdalną z cytatu- "utonęła kaczka w stawie"

akurat z punktu widzenia rodziny Borysa to może nawet warto i jakoś tam pochwalić Tego bajędę? nie sądzisz?

niech tam dalej hoduje tę swoją brodę ;)

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

szukanie jednego swira -kazdy z jakim takim doswiadczeniem mogl na 100 % zakladac  ze  popelnil samobojstwo-zaowocowalo smiercia i milionowymi kosztami..

ciekawe czemu nikt nie zauwazyl ze ma problemy psychiczne ?? nikt tego nie zglosil,zadnych badan nie przechodzil ??

to dobry pomysl ze jeden swir zyje z innych jeszce bardziej szurnietych..im bardziej odlotowy tym wiecej podobnych przyciaga.

 

Opublikowano (edytowane)

ja rozumiem - świr na rowerze z maczetami (na rower żadne badania nie są wymagane), nawet świr w jakimś cywilnym stanowisku pracy ale świry w armii i to elitarnych (selekcjonowanych) formacjach?
To jakich w tej armii psychologów mają co takich przepuszczają? a to nie jeden przypadek przecież a dwa i to podobne

i śmieszne ale głównie straszne

już kiedyś o tym pisałem i to jeszcze przed tymi zdarzeniami,
rzeczywistość wręcz przerosła moją pogardę do... albo raz napisane wystarczy

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

a ktokolwiek wie ile urzędasów siedzi po wszystkich synekurach jakich się namnożyło? że niewielu wie nawet ile tych ministerstw a ty chcesz by ktoś znal jakiegoś Cieciorę?

jaka komu różnica czy Ciecióra się zwolnił czy cieć? znaku żadnego i tak to nie zrobi w liczebności tej rzeszy

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
33 minuty temu, dysydent napisał:

ja rozumiem - świr na rowerze z maczetami (na rower żadne badania nie są wymagane), nawet świr w jakimś cywilnym stanowisku pracy ale świry w armii i to elitarnych (selekcjonowanych) formacjach?
To jakich w tej armii psychologów mają co takich przepuszczają? a to nie jeden przypadek przecież a dwa i to podobne

Yyyyyy no psycholog jak to psycholog. Żeby robić w elitarnych, to jednak trochę świrem trzeba być, Tzn takim ześwirowanym trochę na punkcie roboty. Nigdy za takimi nie przepadałem, choć pewien okres życia mogę zakwalifikować do tego nurtu. Ale wychodząc z roboty karabin trza bezwzględnie zostawić w robocie. Wracając do domu musisz dać rodzinie całego siebie, czyli musisz być mężem, ojcem, bratem, synem. To za***iście trudne. Gro nieszczęść. to nieprzerwane bycie w akcji. Jedna misja, powrót, juz myslisz jakby wyjechać na następną. bo tu nic Cię nie trzyma, Wracasz po trzeciej i nie masz o czym gadać z dzieciakami, bo ich nie znasz, 

To mógłby być dłuższy wywód, ale nie chcę zanudzać. 

18 minut temu, jacus napisał:

nie sadze zeby nikt nie widzial ze cos z nim sie dzieje. mogl lekarz czy dowodca ale koledzy ?? 

Zależy co on tam robił. W zasadzie każdy może pęknąć. Musi tylko być właśnie ten bodziec. Dopóki robisz swoje, nikt ci do łóżka nie zagląda.

Opublikowano

Wolskiego oglądałem chyba wczoraj (Tego od kanału "WOW" na jutubie) i sporo może mieć racji że braki kadrowe są i w armii to i przesiew mniej restrykcyjny bo i tk nie ma z kogo stanu osobowego sklecić a tu jeszcze takie ambitne plany... 300 tysięcy to i kryteria wejścia ograniczają się do sprawdzenia kompletu kończyn

Opublikowano
1 minutę temu, dysydent napisał:

i sporo może mieć racji że braki kadrowe są i w armii to i przesiew mniej restrykcyjny

Inne pokolenie. Inni przesiewający. Inne priorytety. Reszta tego co chciałbym napisać nie nadaje się na forum publiczne. 

  • Like 1
Opublikowano

no
jakoś tak tematy się nie kleją dzisiaj albo nie nadają

a i... bo zapomniałem, jakoś humor nie służy i mi dziś i dowcip jakoś usechł na szary wiór ostatnio to bodaj to na co wczoraj trafiłem
Można się zgadzać lub nie; nieistotne ale chociaż dowcip w miarę błyskotliwy za to miewa... no jak Mu tam? .. a i to zapomniałem
noż qwa! Gadowski!


 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, dysydent napisał:

no
jakoś tak tematy się nie kleją dzisiaj albo nie nadają

Dobra, powiem trochę inaczej. Podczas promocji na pierwszy stopień oficerski obok mnie stali faceci z Gromu. To była pierwsza promocja do stopni oficerskich ( wtedy jeszcze żołnierzy, nie operatorów) tej formacji, którzy przyszli tam w stopniach chorążych. Patrzyliśmy na nich jak na Bogów. Ale to byli ludzie wyciągani z jednostek np kompanii specjalnych. Dostać się tam nie było łatwo. Czasem ktoś Cię przez dłuższy czas obserwował i nawet nie wiedziałeś że się tobą interesują. Mogli się do Ciebie w końcu odezwać, albo i nie. To była całkiem inna rekrutacja. Te super selekcje co je w telewizji pokazywali to było dużo później. Powiem tyle. Stara gwardia potrafiła rozpoznać kto ma mocny łeb i psychę. Potem się zmieniło. Wujkowie, ciotki, kumple królika.

Edytowane przez mirro
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Ulman napisał:

A co ty taki zapóźniony jesteś? 

padało wiecznie u mnie  w październiku 80l  te najcięższe iły siałem to nie wysycha  

Edytowane przez Roman176
Opublikowano
4 minuty temu, mirro napisał:

Dobra, powiem trochę inaczej. Podczas promocji na pierwszy stopień oficerski obok mnie stali faceci z Gromu. To była pierwsza promocja do stopni oficerskich ( wtedy jeszcze żołnierzy, nie operatorów) tej formacji, którzy przyszli tam w stopniach chorążych. Patrzyliśmy na nich jak na Bogów. Ale to byli ludzie wyciągani z jednostek np kompanii specjalnych. Dostać się tam nie było łatwo. Czasem ktoś Cię przez dłuższy czas obserwował i nawet nie wiedziałeś że się tobą interesują. Mogli się do Ciebie w końcu odezwać, albo i nie. To była całkiem inna rekrutacja. Te super selekcje co je w telewizji pokazywali to było dużo później. Powiem tyle. Stara gwardia potrafiła rozpoznać kto ma mocny łeb i psychę. Potem się zmieniło. Wujkowie, ciotki, kumple królika.

Panie Kapitanie się melduję.  :)

Opublikowano
Przed chwilą, dysydent napisał:

że jaka rekrutacja?

To niech się zgłosi do Błaszczaka, do tej nowej dywizji co ją Błaszczak formuje. Tam zdaje się tylko dowódca wyznaczony a reszta vacat, czyli wybór jak ta lala,

Opublikowano
mirro napisał:

Yyyyyy no psycholog jak to psycholog. Żeby robić w elitarnych, to jednak trochę świrem trzeba być, Tzn takim ześwirowanym trochę na punkcie roboty. Nigdy za takimi nie przepadałem, choć pewien okres życia mogę zakwalifikować do tego nurtu. Ale wychodząc z roboty karabin trza bezwzględnie zostawić w robocie. Wracając do domu musisz dać rodzinie całego siebie, czyli musisz być mężem, ojcem, bratem, synem. To za***iście trudne. Gro nieszczęść. to nieprzerwane bycie w akcji. Jedna misja, powrót, juz myslisz jakby wyjechać na następną. bo tu nic Cię nie trzyma, Wracasz po trzeciej i nie masz o czym gadać z dzieciakami, bo ich nie znasz,  To mógłby być dłuższy wywód, ale nie chcę zanudzać. 

Hyhyhy. A jak ludzie wqrwoajo z tymi ich nibyproblemami...

Opublikowano
9 minut temu, mirro napisał:

To niech się zgłosi do Błaszczaka, do tej nowej dywizji co ją Błaszczak formuje. Tam zdaje się tylko dowódca wyznaczony a reszta vacat, czyli wybór jak ta lala,

ale on chce na polu 

Opublikowano

ja mam sasiada misjonarza- z glowa to na bank  mu sie zrobilo. strzelanie do psa z wiatrowki to nie jest normalne. do mnie ten pies tez przychodzil , nieraz mnie straszyl .cos naprawiam leze pod ciagnikiem a tu mnie cos lize  🤣. ale nawet go nie kopnalem ,chco do mnie stale przychodzil,kury gonil ,a do niego to od czasu do czasu pod ogrodzenie przychodzil.

Opublikowano
42 minuty temu, dysydent napisał:

no
jakoś tak tematy się nie kleją dzisiaj albo nie nadają

a i... bo zapomniałem, jakoś humor nie służy i mi dziś i dowcip jakoś usechł na szary wiór ostatnio to bodaj to na co wczoraj trafiłem
Można się zgadzać lub nie; nieistotne ale chociaż dowcip w miarę błyskotliwy za to miewa... no jak Mu tam? .. a i to zapomniałem
noż qwa! Gadowski!


 

Pomysły z tablicy Brawo, gratulacje: 130 | buźka, śmieszne ...

  • Haha 1
Opublikowano
13 minut temu, jacus napisał:

ja mam sasiada misjonarza- z glowa to na bank  mu sie zrobilo. strzelanie do psa z wiatrowki to nie jest normalne. do mnie ten pies tez przychodzil , nieraz mnie straszyl .cos naprawiam leze pod ciagnikiem a tu mnie cos lize  🤣. ale nawet go nie kopnalem ,chco do mnie stale przychodzil,kury gonil ,a do niego to od czasu do czasu pod ogrodzenie przychodzil.

Ale kto Cię lizał , sąsiad misjonarz 🤔

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v