Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

no.. by tak jeszcze kolorek był.... i tęcza...

Szczerze to nie ja zaniósł bym do drukarni żeby wydrukowali w dużym rozmiarze. Byłby z tego niezły obraz do korytarza. 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, TheraRolnik napisał:

A w czym to przeszkadza że nie równi ?

bardzo mi się nie podoba orka  w Twoim wydaniu. ja bym się ze wstydu spalił jak bym tak zmaltretował pole...

ale tak się przyglądam że tam po lewo równiej. może tylko wykończenie tak paskudne.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

bardzo mi się nie podoba orka  w Twoim wydaniu. ja bym się ze wstydu spalił jak bym tak zmaltretował pole...

Różne rzeczy co robię się ludziom nie podobają 

Odpowiadam "toć to k**wa na wystawę nie jedzie" 😉

Opublikowano
40 minut temu, jahooo napisał:

znam więcej takich, co się próbowali kilka lat, a po roku rozwód, bo ona albo on skrzętnie się ukrywali,  a po ślubie rogi wyszły na wierzch

za to więcej znam małżeństw, co po roku znajomości żyją ze sobą po 30-40 lat

tylko dziś jest moda jednorazówek, zepsuje się - wyrzucić, zmienić na nowe

kiedyś się więcej rzeczy naprawiało, to i małżeństwa były trwalsze, ludzie bardziej cierpliwi

Zrozum że pewnych rzeczy się nie da naprawić, kiedyś rozwody były rzadkie nie dlatego że się "naprawiało" tylko dlatego że poniekąd uważano to za grzech, wstyd co ludzie powiedzą itp. Chłop kobite napierd*la po pijaku, a ta się nie rozwiedzie "bo co ludzie powiedzą, a przecież on tylko jak popiję to bije" zdrady też były ale rozwieść się już nie pasuje bo dzieci są, rodzice sie już nie kochali często się kłócili, a dzieci na to patrzyły i co to za naprawianie? A takich przykładów było mnóstwo i twierdzenie że "a kiedyś to się naprawiało, a teraz to nie" to se poniekąd między bajki można włożyć.

  • Like 3
Opublikowano
7 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Karol     nom...ale bywają takie miejsca że klucz tylko płaski podejdzie i minimalny obrót. tu by się spisały. tylko że niektórzy nie chwalą. a jeszcze i oczko nie na przegubie. na razie nie zamawiam. zapytam kiedy Yacentego jak się spisuja.

Myślałem że kupiłeś

Opublikowano
1 minutę temu, TheraRolnik napisał:

co robię się ludziom nie podobają 

tam dopisałem. chyba jest lepiej po lewo.

Opublikowano
2 minuty temu, TheraRolnik napisał:

Odpowiadam "toć to k**wa na wystawę nie jedzie" 😉

No ale ustawić pług i zorać jak człowiek spalając przy tym mniej paliwa to raczej ma sens prawda? 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Karol6130 napisał:

Myślałem że kupiłeś

dziś tylko kosz na śmieci se zamawiam. żółty, bo wpieniają mnie te worki...

a wczoraj rękawice... na motur... brum, brum...

Opublikowano
3 minuty temu, tomek222 napisał:

Zrozum że pewnych rzeczy się nie da naprawić, kiedyś rozwody były rzadkie nie dlatego że się "naprawiało" tylko dlatego że poniekąd uważano to za grzech, wstyd co ludzie powiedzą itp. Chłop kobite napierd*la po pijaku, a ta się nie rozwiedzie "bo co ludzie powiedzą, a przecież on tylko jak popiję to bije" zdrady też były ale rozwieść się już nie pasuje bo dzieci są, rodzice sie już nie kochali często się kłócili, a dzieci na to patrzyły i co to za naprawianie? A takich przykładów było mnóstwo i twierdzenie że "a kiedyś to się naprawiało, a teraz to nie" to se poniekąd między bajki można włożyć.

I tu jest powiedziana pełna prawda. ;) 

Opublikowano
2 minuty temu, tomek222 napisał:

Zrozum że pewnych rzeczy się nie da naprawić, kiedyś rozwody były rzadkie nie dlatego że się "naprawiało" tylko dlatego że poniekąd uważano to za grzech, wstyd co ludzie powiedzą itp. Chłop kobite napierd*la po pijaku, a ta się nie rozwiedzie "bo co ludzie powiedzą, a przecież on tylko jak popiję to bije" zdrady też były ale rozwieść się już nie pasuje bo dzieci są, rodzice sie już nie kochali często się kłócili, a dzieci na to patrzyły i co to za naprawianie? A takich przykładów było mnóstwo i twierdzenie że "a kiedyś to się naprawiało, a teraz to nie" to se poniekąd między bajki można włożyć.

Dlatego czasem lepiej się rozstać wcześniej i się (kogoś) nie męczyć jeśli na podstawowe sprawy jest inne spojrzenie 

Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

I tu jest powiedziana pełna prawda. ;) 

Nie pełna bo małżeństwa dawniej czyli można powiedzieć naszych dziadków cementowało też wspólne lokum oni najzwyczajniej w świecie nie mieli gdzie iść po za swój dom i swoje małżeństwo. 

Opublikowano
1 minutę temu, bratrolnika napisał:

I jakie

rękawice skórzane motocyklowe Rida. takie za niecałą stówkę. za podobne w sklepie chciał dwie , tyle że niby 6 lat gwarancji.

Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, hubertb napisał:

Pieter miedze powstały z dwóch przyczyn, zapewniały dojazd i zachowywano niczyj pas ziemi który wyraźnie oddzielał gospodarzy. Szerokość tego pasa związana była z jakością urządzeń pomiarowych. W XX wieku a mówiąc dokładniej w jego drugiej połowie dokonano niezwykłego skoku w dokładności określania granic i punktów geograficznych. Przez co szerokie pasy graniczne straciły sens. 

A droga na konika i wóz szeroką nie była. 

Co mi dają punkty, też mam słupki wkopane przy dzieleniu a i tak miedza jest. 

20 minut temu, hubertb napisał:

Dokładnie tak jak piszesz o ile gospodarze byli zgodni. Pieter np. mój sąsiad swoją drogę zaorał a jeździ moją drogą po mojej własności, że ma paseczek wąski pola to chłopa rozumiem i puszczam taki stan rzeczy jest od 25 lat. 

Dawniej było pół na pół. Ja tam wszystkie swoje trzymam, na końcu przycok aby dobrze zawrócić było, ewentualnie stanąć i aby po niczyim nie jeździć. 

20 minut temu, Łolek napisał:

Pioter dalsza część może być taka  nie lejesz na sasiadowym a jak sraczka u sąsiada najdzie to prędko do domu bo prawdziwy gospodarz to gówna na cudzym nie zostawi 

Oczywiście to żart 😉

"Porządny gospodarz do domu przywozi".

Ale się mgła zrobiła, światła uliczne ledwo co widać... 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
8 minut temu, hubertb napisał:

Nie pełna bo małżeństwa dawniej czyli można powiedzieć naszych dziadków cementowało też wspólne lokum oni najzwyczajniej w świecie nie mieli gdzie iść po za swój dom i swoje małżeństwo. 

Kolejna przeszkoda a nie mityczna chęć naprawy związku. ;) 

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Dawniej było pół na pół.

Nie, jeśli gospodarze nie byli zgodni to każdy miał swoją drogę. 

 

2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Co mi dają punkty, też mam słupki wkopane przy dzieleniu a i tak miedza jest. 

A co ci daje szeroka miedza? Trawsko, chabazie i chwasty? Bo argument o jeździe to nawet chyba twojego seniora nie przekonuje. 

Opublikowano
13 minut temu, tomek222 napisał:

Zrozum że pewnych rzeczy się nie da naprawić, kiedyś rozwody były rzadkie nie dlatego że się "naprawiało" tylko dlatego że poniekąd uważano to za grzech, wstyd co ludzie powiedzą itp. Chłop kobite napierd*la po pijaku, a ta się nie rozwiedzie "bo co ludzie powiedzą, a przecież on tylko jak popiję to bije" zdrady też były ale rozwieść się już nie pasuje bo dzieci są, rodzice sie już nie kochali często się kłócili, a dzieci na to patrzyły i co to za naprawianie? A takich przykładów było mnóstwo i twierdzenie że "a kiedyś to się naprawiało, a teraz to nie" to se poniekąd między bajki można włożyć.

Jak to stare babki mawiają - "pił, bił ale był" albo " pił ale dobry był bo nie bił" lub właśnie "bił tylko jak popił".

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, hubertb napisał:

Nie, jeśli gospodarze nie byli zgodni to każdy miał swoją drogę. 

 

A co ci daje szeroka miedza? Trawsko, chabazie i chwasty? Bo argument o jeździe to nawet chyba twojego seniora nie przekonuje. 

Drogę miał każdy swoją ZAWSZE. Ale miedzy każdy gospodarz miał po połowie u nas i każdy o swoją połówkę dbał. 

Każdy u nas tego pilnuje, nawet bambry aby po czyimś nie jeździć. Jeśli bierze za kołem ciągnika pług lub dalej to w porządku, nawet i bez tej miedzy się obędzie. Jak nie bierze to jedziesz sobie po swoim a nie po sąsiadowych ziemniakach czy zbożu. I po to ta miedza jest.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v