Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, soltys48 napisał:

Panowie i Panie producenci wołowiny i Wy producenci mleka jak często spożywacie?

 

Mleko codziennie. Wołowinę własną to parę lat temu. Jałówka się wtedy powiesiła na słupie od wiaty. Trzeba było ubić. Cielęcina to jeszcze była od czasu do czasu, ale ostatnio się jakoś nie chce nam tym zajmować. 

Gdzie zabijasz własne sztuki? Gdzieś w zakładzie czy u siebie? 

Opublikowano
10 minut temu, Qwazi napisał:

Bo to łatwe nie będzie...a wręcz bardzoooo trudne...

To jest nie możliwe , dlatego dałem sobie spokój

7 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Nie się udało, tylko działam zamiast stać w miejscu i się rok namyślać  ...

Bo macie super zarobki ,na tych truskaweczkach , bobie itd. to można kupować co się chce ,a ja muszę każdą złotówkę obejrzę dwa razy i się zastanowić

Opublikowano
42 minuty temu, Sylwekx25 napisał:

A koninę ktoś z was kiedyś jadł? Jak to smakowo wypada w porównaniu do wołowiny? słyszałem, że podobno śmierdzi końskim potem, wiem jak śmierdzi spocony koń więc mięso było by niezbyt apetyczne jeśli była by to prawda

Specyficzna jest. Kiedyś w mieścinie obok była ubojnia to się troche spożywało ale to tylko w kiełbasie. Pamiętam, że nawet pies nie chciał tego jeść. Kilka lat temu była afera że mieszali konine z wołowiną i sprzedawali jako wołowine czyli pewnie większość z was jeżeli jada kebaby czy hamburgery to jadła i konine. Pracowałem wtedy w pewnej firmie przetwórczej, zrobiliśmy badania wołowiny i wyszło że około 5 procent to jest koń :)

Opublikowano
4 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

To jest nie możliwe , dlatego dałem sobie spokój

Myślę, że możliwe, tylko wymaga ogromnej cierpliwości i subtelności...ale nie znam jej, więc mogę się też mylić...

Opublikowano
8 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Bo macie super zarobki ,na tych truskaweczkach , bobie itd. to można kupować co się chce ,a ja muszę każdą złotówkę obejrzę dwa razy i się zastanowić

To czemu nie robisz nic żeby to zmienić, skoro niby chcesz?

  • Like 1
Opublikowano
gregor1284 napisał:

53 minuty temu, DANDYS napisał:

Ajć.

Wychodzi jakby Gruzinie kompresja na dwóch zginęła, jutro zmierzę ale trzeba się rozglądać za czymś innym 

też bym kupił ,nawet juz jechał w niedzielę , ale szkoda mi drugi zajezdze

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Bo macie super zarobki ,na tych truskaweczkach , bobie itd. to można kupować co się chce ,a ja muszę każdą złotówkę obejrzę dwa razy i się zastanowić

Bo się nie trzymam czegoś na siłę, kiedyś truskawki były dodatkiem do chlewni, świnki się nie opłacały, to z nich zrezygnowałem i poszedłem w inną stronę ? Byłem kiedyś z jedną kobietą 4 czy 5 lat, posypało się rok przed ślubem, ale nie rozpaczałem, tylko poszedłem dalej ... Znalazłem inną, jestem szczęśliwy ... Jak nie idzie to nie ma co ciągnąć tego na siłę, bo prędzej czy później i tak się rozsypie ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 2
Opublikowano
9 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Specyficzna jest. Kiedyś w mieścinie obok była ubojnia to się troche spożywało ale to tylko w kiełbasie. Pamiętam, że nawet pies nie chciał tego jeść. Kilka lat temu była afera że mieszali konine z wołowiną i sprzedawali jako wołowine czyli pewnie większość z was jeżeli jada kebaby czy hamburgery to jadła i konine. Pracowałem wtedy w pewnej firmie przetwórczej, zrobiliśmy badania wołowiny i wyszło że około 5 procent to jest koń :)

konina to bardzo dobre i zdrowe mieso- kabanosy s abardzo smaczne,ale maja slodkawy posmak.

w czasach kartowych rolnik kielbasy nie kupil tylko konska , ubojnia i masarnia byla w sasiedniej gminie wiec sporo tego sie jadlo..

byla cala afera gdy w czasie kryzysu w 2008 r w irlandii wypuscili samopas 30 tys koni..chodizly sobie po wsiach ale szybko zniknely. ktos to powiazal z cyganami z rumunii i hamburgerami.

Opublikowano
33 minuty temu, gregor1284 napisał:

Zawija szefowa żeby wszystko zaparowało?

Nie trzeba 

28 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Nigdy . Znaczy w tym roku kupiłem i zjadłem pierwszego burgera z wołowiną i chyba ostatniego 😐

To dlatego że był kupny......

25 minut temu, Leszy napisał:

 

Gdzie zabijasz własne sztuki? Gdzieś w zakładzie czy u siebie? 

Wiozę na zakład bo w domu za drogo mnie to wychodzi

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

2000 bym kupił ale jak nie chce mnie widzieć  . Tu nie chodzi o to że ja nie chcę "zainwestować"

A co ma powiedzieć, przyjedź czekam? wymyśl coś oryginalnego żeby ją "zneutralizować".    :P

Opublikowano
1 godzinę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

2000 bym kupił ale jak nie chce mnie widzieć  . Tu nie chodzi o to że ja nie chcę "zainwestować"

Teraz nie ma klimatu do zakładania rodzin. Sytuacja polityczna niepewna, pewno transfery socjalne do rodzin zostaną wstrzymane. Może nie od razu bo prezydent będzie vetował, ale nim się dziecko urodzi jego kadencja się skończy i trza będzie chować za swoje. Ja się wstrzymam na razie. Wytrzymałem 33 to i te 4 dam rady, albo ogarnę w tym czasie pannę z dużym...😮

 

 

 

 

gospodarstwem😆

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v