Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, bezbarwny napisał:

Nie odniosłem się do zasadności stosowania dff w jęczmieniu, a do stwierdzenia, że dff jest przede wszystkim preparatem doglebowym, bo to bzdura. I nie denerwuj się. 

A gdzie się zdenerwowałem?

Preparat doglebowo- dolistny.  Lepiej?

Sam fakt że w większości praparatów zalecany od szpilki do 3 liści  już świadczy że jest doglebowy, bo stosowanie w pełni krzewienia nic wspólnego z działaniem doglebowym nie ma.

Edytowane przez Agrest
Opublikowano

Kurła muszę wcześniej na przyszły rok odchwaszczanie robić

Będzie mus jaki opryskiwacz kupić

Opublikowano
44 minuty temu, gregor1284 napisał:

Ta jo pozabiera, tera to będzie życie. Jeszcze żeby samorządy po mojej myśli poszły to podżyje trochę. Pa za pisu zima zaskakiwała drogowców a tu myk zdjęcie z dzisiaj 

received_1004534634165398.jpeg

Ryśka wołaj. Na co mu Tera będzie terenowe Volvo.

Opublikowano
17 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Kurła muszę wcześniej na przyszły rok odchwaszczanie robić

Będzie mus jaki opryskiwacz kupić

Nie jestem od tego po prostu jestem, nim coś postanowisz pogadaj z swym sercem...

Opublikowano
4 minuty temu, szymon09875 napisał:

Taki 100-200l max. Żeby szybciej na pole czydziestka dojechać 

400 l 😊

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Kiedyś robili takie, nawet plany miałem żeby takiego nabyć. 

Fajrant na dziś, zamiast 3 poszły 4 sztuki, na piątek jeszcze 4 i na razie starczy. Dziś kukurydzę tną pełną parą.

Nadal robią. Ale to właśnie dla Ciebie dobre a nie na 40 ha pola... 

Opublikowano
2 minuty temu, szymon09875 napisał:

Nadal robią. Ale to właśnie dla Ciebie dobre a nie na 40 ha pola... 

Dla mnie ideał bo i tak bym go nawet do pełna nigdy nie zalał ale wyszło inaczej, może i lepiej, że stary podrobiony i działa. U niego 300 czy 400l to śmiech na sali na tyle pola.

  • Like 2
Opublikowano
6 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

400 l 😊

Nie przewróciłeś się gdzie🤔...w głowę nie uderzyłeś przypadkiem🤔...albo na jakich grzybkach czy inszych ziołach żeś nie był czasem🤔🤦🤦🤦...

Pomyśl Marcin...400l to najdalej 2ha na jednym tankowaniu...800l to 4 ha...ile stracisz czasu, że o paliwie nie wspomnę, na samo jeżdżenie i zalewanie opryskiwacza 🤷...ja mam 400l bo kupiłem go 18 lat temu...narazie działa to nim pryskam...również dlatego, że miałem do tej pory inne priorytety...

Opublikowano
16 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Kiedyś robili takie, nawet plany miałem żeby takiego nabyć. 

Fajrant na dziś, zamiast 3 poszły 4 sztuki, na piątek jeszcze 4 i na razie starczy. Dziś kukurydzę tną pełną parą.

U mnie też dzisiaj padły trzy ostatnie...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v