Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak odkąd pamiętam tak jest. I chyba takie już było zakupione, 150kg ma dobre bo jak je ostatnio wstawiliśmy z kolegą to nam trochę kręgosłupy się wyprostowały. Za żadne pieniądze bym go nie oddał. Choćby łańcuch skrócić uderzysz raz młotkiem i rozbite, tak samo potem go znitowac. 

 

43 minuty temu, kizak napisał:

 widzę jak trzeba to kowadlo chodzi z tobą i z pieńkiem ,tam pewnie ze 150 kg do radosnych zmagań, płaski koniec złamany ?

 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Łolek napisał:

 Witam witam

Bólu pleców ciąg dalszy, a tu tyle roboty zaplanowane w kurkę jego mać 

 

 

Roboty nie przerobisz , wódki nie przepijesz , Kobiety nie ,,,

Edytowane przez galan99
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
22 minuty temu, Łolek napisał:

 Witam witam

Bólu pleców ciąg dalszy, a tu tyle roboty zaplanowane w kurkę jego mać 

 

pigulkami, czy zastrzykami na chwilkę zaleczysz i zaraz powtórka. 

ja tak ostatnie lata miałem. 

teraz dzięki zdolnej rechabilitantce jest duża poprawa. 

w głowie też się poukładało. 

przestałem głupio gonić, a zacząłem żyć i się oszczędzać. 

Opublikowano
31 minut temu, Łolek napisał:

 Witam witam

Bólu pleców ciąg dalszy, a tu tyle roboty zaplanowane w kurkę jego mać 

 

Za mało robisz , więcej to nie będzie miało czasu boleć 🤭

Opublikowano
28 minut temu, szymon09875 napisał:

Tak odkąd pamiętam tak jest. I chyba takie już było zakupione, 150kg ma dobre bo jak je ostatnio wstawiliśmy z kolegą to nam trochę kręgosłupy się wyprostowały. Za żadne pieniądze bym go nie oddał. Choćby łańcuch skrócić uderzysz raz młotkiem i rozbite, tak samo potem go znitowac. 

 

 

 Takie to i ma ,,pociągnięcie'' ,jak nie trafisz młotem w coś a trafisz w kowadło ,to i młot z pazurów ,,wieje'' . Szkoda że drugiego końca nie ma ,przydatne toto jest i  by było

Opublikowano
2 minuty temu, kizak napisał:

 Takie to i ma ,,pociągnięcie'' ,jak nie trafisz młotem w coś a trafisz w kowadło ,to i młot z pazurów ,,wieje'' . Szkoda że drugiego końca nie ma ,przydatne toto jest i  by było

dlatego takie kowadło z pniaczkiem według sztuki kowalskiej, nalezy oprawić w beczce z piaskiem, żeby nie stało na twardej powierzchni, wtedy ręka tak się nie męczy

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Dziad932 napisał:

Za mało robisz , więcej to nie będzie miało czasu boleć 🤭

 Czekaj ,czekaj ,wszystko przed Tobą ,otworzą się oczka jak dla kotka ,i już nie będzie tak radośnie 😉. Ale choć człek czuje że żyje ,a nie wstaje jak zdechlak😉

3 minuty temu, jahooo napisał:

dlatego takie kowadło z pniaczkiem według sztuki kowalskiej, nalezy oprawić w beczce z piaskiem, żeby nie stało na twardej powierzchni, wtedy ręka tak się nie męczy

 U mnie pień dębowy taki 1,20 w ziemi zakopany ,a wystaje może 30 cm . obok paleniska

Edytowane przez kizak
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, HF86 napisał:

pigulkami, czy zastrzykami na chwilkę zaleczysz i zaraz powtórka. 

ja tak ostatnie lata miałem. 

teraz dzięki zdolnej rechabilitantce jest duża poprawa. 

w głowie też się poukładało. 

przestałem głupio gonić, a zacząłem żyć i się oszczędzać. 

Od czasu do czasu  coś strzyknie i boli  też już nie gonię ale  kręgosłup już swoje wydzwigał

@kizakmasz rację Kazik , Marcin jeszcze się przekona jak to w średnim wieku pięknie jest 

Do 40tki to mogłem ujem gruszki strącać a teraz wszystko boli 

Edytowane przez Łolek
  • Haha 1
Opublikowano
12 minut temu, szymon09875 napisał:

I ja miałem dziś jechać po cieluny, ale chłop w uja poleciał i sprzedał wieczorem wczoraj. A ładne były i nie daleko bo jakieś 200 km tylko...

Przyjedź są blisko mnie dwa za 2600

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Baks00 napisał:

@6465

Kupiłeś rozsiewacz?

Nie. Idę w ekologię w celach opałowych, im więcej chwasta tym lepiej. Zastanawiam się tylko po co pryskalem wczoraj pszenżyto 🤔 a masz jakiś fajny do sprzedania?

Edytowane przez 6465
Opublikowano
20 minut temu, szymon09875 napisał:

I ja miałem dziś jechać po cieluny, ale chłop w uja poleciał i sprzedał wieczorem wczoraj. A ładne były i nie daleko bo jakieś 200 km tylko...

Po ile u was cieluny ? 

Opublikowano
8 minut temu, 6465 napisał:

Nie. Idę w ekologię w celach opałowych, im więcej chwasta tym lepiej. Zastanawiam się tylko po co pryskalem wczoraj pszenżyto 🤔 a masz jakiś fajny do sprzedania?

Wręcz przeciwnie,sam coś będę musiał poszukać......

 

Opublikowano

Witajcie. Trzeba se dzisiaj wziąć za orkę bo jak Sławek adapter założy to mimo, że mam nawiezione to on szybciej zaorze

27 minut temu, Dziad932 napisał:

Po ile u was cieluny ? 

A to zależy od cieluna

U mnie jednego masz za pińset tylko musisz osobiście przyjechać. Będzie do odbioru gdzieś w okolicach początku grudnia 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v