Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Chłoporobotnik powiem Ci szczerze widok nagich 19 letnich piersi wyleczył by twoje wszystkie anomalie. A po dotknięciu i zabawie miał byś daleko w d*pie to czym i jak chce rządzić. 

Co do rzodkiewki ja już swoją pierwszą zjadłem czekam na kolejna. 

Opublikowano

Panowie, chce zmienić olej w MF 135 na hygard, ale na jesieni podczas deszczu dostała mi się woda do oleju (prawdopodobnie przez gumki od wajch od biegów). Olej jest rozwodniony, kawa z mlekiem. Jak to szybko i skutecznie wypłukać? Myślałem żeby wlać na przepłukanie stary olej z JD.

Opublikowano
3 minuty temu, hubertb napisał:

@Chłoporobotnik powiem Ci szczerze widok nagich 19 letnich piersi wyleczył by twoje wszystkie anomalie. A po dotknięciu i zabawie miał byś daleko w d*pie to czym i jak chce rządzić. 

Co do rzodkiewki ja już swoją pierwszą zjadłem czekam na kolejna. 

I co mi z tego dotyku? Nic bo nic innego by nie było i tyle. A sprzedawać się za coś takiego to aż wstyd. Jak ten przysłowiowy Judasz za parę srebrników.

Opublikowano

Ta za parę srebrników... Przyszedłem z pracy czekał na mnie obiad, dzbanek kompotu oraz gofry z bitą śmietaną truskawkami, bananem i kiwi. Podaje mi to kobieta która może miss świata nie jest ale walory ma. Do tego mam trójkę pięknych córek, uprane i co najważniejsze mam do kogo gębę otworzyć. Także drogi Piotrze jeśli tak wygląda parę srebrników to mogę być judaszem na wciąż. 

  • Like 3
Opublikowano
2 godziny temu, HF86 napisał:

40 zł za kwadrata zdjęcia i coś tam za utulizacje trzeba by było 😁 i w czerwcu jestem. 

Kolego Ty już lata swoje masz gdzie Tobie do takiej ciężkiej roboty? W tej kasie jaką lżejszą robotę mogę Ci ogarnąć 

Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

Ta za parę srebrników... Przyszedłem z pracy czekał na mnie obiad, dzbanek kompotu oraz gofry z bitą śmietaną truskawkami, bananem i kiwi. Podaje mi to kobieta która może miss świata nie jest ale walory ma. Do tego mam trójkę pięknych córek, uprane i co najważniejsze mam do kogo gębę otworzyć. Także drogi Piotrze jeśli tak wygląda parę srebrników to mogę być judaszem na wciąż. 

A ja nie. Dzieci mieć nie mogę a i widzieć ich w domu nie chcę. Obiad - jestem bardzo wybredny i wolę sobie sam gotować bo czegoś takiego jak Ty dziś jadłeś ja bym nawet nie tknął. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

A co to za pszczelarstwo jak na tych waszych Kurpiach to uj nie pożytki są, skoro mniszka nie ma, rzepaku nie ma to nawet ulubionego miodu nie będzie. 

Mniszek jest ale jak trawy siane to się nie pokazuje. Leśny miodek bym produkowali i rozlewali 😍

1 godzinę temu, Bananek napisał:

A lipki?

Tego to jest diabelstwa. Na drodze do wsi lepiej setka 

Opublikowano

 

Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Obiad - jestem bardzo wybredny i wolę sobie sam gotować bo czegoś takiego jak Ty dziś jadłeś ja bym nawet nie tknął. 

Akurat dziś w menu były rosół lub zupa cebulowa i  mielone z ziemniaczkami i sałatką którą robiłem przed wyjściem do pracy. Obiady są na jeden dzień zawsze świeże. Zwykle mamy dwa dania plus deser. 

Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

 

Akurat dziś w menu były rosół lub zupa cebulowa i  mielone z ziemniaczkami i sałatką którą robiłem przed wyjściem do pracy. Obiady są na jeden dzień zawsze świeże. Zwykle mamy dwa dania plus deser. 

A ja wolę obiad na dwa dni zrobić i żadnych deserów nie jadam. U mnie 6x w tygodniu ziemniaki, w tym dwa dni w zupie, jeden dzień jakieś naleśniki albo blinki. Z dodatków to tylko uznaję kapustę i kiszone ogórki/ korniszony. Oczywiście wszystko bez cebuli. Żadnych kompotów nie robię bo mi się nie chce, wolę się wody napić. 

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Nie napisała że połyka 🤔

a fe... Tak to na tanich niemieckich pornolach. 

Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

A ja wolę obiad na dwa dni zrobić i żadnych deserów nie jadam. U mnie 6x w tygodniu ziemniaki, w tym dwa dni w zupie, jeden dzień jakieś naleśniki albo blinki. Z dodatków to tylko uznaję kapustę i kiszone ogórki/ korniszony. Oczywiście wszystko bez cebuli. Żadnych kompotów nie robię bo mi się nie chce, wolę się wody napić. 

To się robi za mnie. A oprócz ziemniaków żona robi genialne makarony, pierogi takie jak moja babcia i ten żurek rano w weekend... Jak w piosence u golców przez żołądek do serca. Do tego co miesiąc przyniesie 4,5 tys ochłapów od swojego szefa ;) 

Opublikowano
9 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A ja nie. Dzieci mieć nie mogę a i widzieć ich w domu nie chcę. Obiad - jestem bardzo wybredny i wolę sobie sam gotować bo czegoś takiego jak Ty dziś jadłeś ja bym nawet nie tknął. 

Piotrek, ale jakby do ciebie chciał w gościnę przyjechać, to przyjmiesz???

Opublikowano
3 minuty temu, hubertb napisał:

To się robi za mnie. A oprócz ziemniaków żona robi genialne makarony, pierogi takie jak moja babcia i ten żurek rano w weekend... Jak w piosence u golców przez żołądek do serca. Do tego co miesiąc przyniesie 4,5 tys ochłapów od swojego szefa ;) 

A ja tam wolę wszystko samemu. Makaronu to robię tyle co do zupy, pierogi to czasem jak się starego królika zabije to z mięsem. Żurek rzadko kiedy. 

Przed chwilą, bratrolnika napisał:

Piotrek, ale jakby do ciebie chciał w gościnę przyjechać, to przyjmiesz???

Musiałbym jaskinię sprzątać bo mam syf nieziemski dla kogoś przyzwyczajonego do schludnej, ciągle sprzątanej chatki.

  • Thanks 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v