Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

To czym tera karmisz te mućki ?

Belami, (koniczyna z tam różnymi domieszkami), słomą i treściwymi 👀 Ale jak postanowiłem odsiewać wszystkie trawy bo prawie sam mlecz rósł, to ile krzyku i opier****nia mnie było to hoho 🙆‍♂️🙆‍♂️ Dopiero jak dopieściłem pastwiska i mleko wzrosło, no to trochę zobaczył że źle nie wymyśliłem 👀

Opublikowano
7 minut temu, gregor1284 napisał:

Nie wspominam o Podlasiu, bo to nie w Polsce chyba? 

A no fakt. zapomniałem. 

Opublikowano
kris91 napisał:

1 minutę temu, 6465 napisał:

To cię szanuje że się przyznać umisz 👍

Oficjalnie ojciec nie rządzi, a nieoficjalnie mam tyle do gadania co żyd za okupacji 😬

Skoro jest na Ciebie gospodarka to rób po swojemu , ojciec Cię przecież widłami chyba nie przebije 🙊

Opublikowano
7 minut temu, gregor1284 napisał:

To na co Ty tam jeszcze Przebywasz? Jak TheraRolnik sentymentalny jesteś? 

Gdyby nie bylo na mnie to juz fawno by mnie nie było, ale znowu strach żeby mnie kredytów nie przyszło spłacać 🙄 Powiedziałem że jak mnie zabraknie, to szybko to upadnie, a jeszcze jak na zdrowu podupadłem to zaczęło chyba docierać po mały 🤔

Opublikowano
1 minutę temu, kris91 napisał:

Gdyby nie bylo na mnie to juz fawno by mnie nie było, ale znowu strach żeby mnie kredytów nie przyszło spłacać 🙄 Powiedziałem że jak mnie zabraknie, to szybko to upadnie, a jeszcze jak na zdrowu podupadłem to zaczęło chyba docierać po mały 🤔

Ty jeszcze na tym kredyty ciagniesz?

Opublikowano
3 minuty temu, kris91 napisał:

Gdyby nie bylo na mnie to juz fawno by mnie nie było, ale znowu strach żeby mnie kredytów nie przyszło spłacać 🙄 Powiedziałem że jak mnie zabraknie, to szybko to upadnie, a jeszcze jak na zdrowu podupadłem to zaczęło chyba docierać po mały 🤔

Sprzedać to wszystko i tyle. Szkoda zdrowia i nerwów 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, 6465 napisał:

A co ma zrobić ważne że finnans się zgadza 

Kazdy ma inne podejście... 

Ja sam się zadłużyłem i to dość mocno żeby nie upadlo wszystko i jeśli miałbym jeszcze być ustawiany po kątach to bym to szczerze miał w d*pie. 

Edytowane przez szymon09875
Opublikowano
6 godzin temu, Belaruss820 napisał:

Ehhh ten rok sie slabo zaczął. Wczoraj juz planowalem ze dzisiaj do rodziców pojedziemy bo w święta sie nie widzielismy. Wczoraj.mama dzwoni ze dziadek od piątku z covidem(91lat), rodzice mieli testy ale negatywne,w sobotę znowu robili to mama juz pozytywny. A od kogo? Szanowna szwagierka przywiozła ten syf do domu i uciekla do mamusi, "zeby problemów nie robic", ale po rzeczy przyjechala jak miala pozytywny wynik. 

To co jak z covidem? Kwarantanna? 

Opublikowano
3 minuty temu, szymon09875 napisał:

I odpowiada Ci to ?

No bardzo 🙆‍♂️ Nie będę z ojcem wojował bo i po co, jeszcze nerwicy dostanie i się przekręci i na co mnie to 🤔 Żebym do szpitala nie poszedł i nie miał siły gnoju taczką wozić, to do dzisiaj bym wyciągu nie miał, a tak wnerwiłem sie, na drugi dzień pojechałem, kupiłem i jeszcze beton nie ostygł i już wyciągał gnój i już też zadowolony bo taczkować nie trzeba, a tak nie było co przegadać 🤦‍♂️

Opublikowano
3 minuty temu, HF86 napisał:

Ty jeszcze na tym kredyty ciagniesz?

Nie no gdzie, jak przejmowałem to do roboty jeszcze chodziłem żeby kredyty spłacić i żeby komornik nie dziabnął i w rok splaciłem, jakby licząc dojenie krów  to do 3 robót chodziłem 🙊🙊🙊

Opublikowano
Przed chwilą, GRZES1545 napisał:

Co będzie, pierwszy krok muszę wykonać ja, bez wstępnego szacowania teraz napewno nic nie zrobię.

BYłem po południu na życie, kazda ale to każda roślina ogryziona.

  • Sad 1
Opublikowano
3 minuty temu, szymon09875 napisał:

Kazdy ma inne podejście... 

Ja sam się zadłużyłem i to dość mocno żeby nie upadlo wszystko i jeśli miałbym jeszcze być ustawiany po kątach to bym to szczerze miał w d*pie. 

Mnie to jeszcze bawi jak rodzice dzieciom w dzierżawę oddają gospodarstwo 🤦‍♂️ znajomy tak ma, tyle że on się rozwodził to tak rozegrali. Ale tam to całkiem jaja bo stara kasiorę trzyma 😂 to on gospodarząc stoi w miejscu od 10 lat, a stara ufundowała dwójce dzieci mieszkania i samochody, a trzeciej pomogła kupić dom w większym mieście. Ten ma swój pokój i z nową żona kwitną w tym pokoju 

  • Confused 1
Opublikowano
2 godziny temu, Chłoporobotnik napisał:

On nic nie przywozi a ja do niego nie jeżdżę. Byłem w tym ich mieszkaniu może 3 razy, ostatni raz to chyba w 2017.

Smutno to wygląda. Ty się więcej nagadasz z obcymi w takim razie jak z własną rodziną.

1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

6.30 a najpóźniej 6.40 panocku to ja muszę silny, zwarty i gotowy siedzieć przed komputerem a pod telefonem 24h.

A w realu byłeś w swojej pracy czy wszystko przez internet załatwiasz z szefem ?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v