Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Nie musisz się ze mną zgadzać 

noo. zgadzam sie. :D

Opublikowano
2 minuty temu, superfarmer02 napisał:

A ten cały koronawirus to co? Silniejsza grypa 

Nie znam ludzi którzy zmarli na grypę, albo pól roku po niej dochodzili do siebie 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, hubertb napisał:

Nie, trochę to inaczej odczuwasz niż grypę. 

A szczęscie nie znam nikogo kto by to niby inaczej odczuł 

Edytowane przez V12
Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

Jak dla mnie ruskich powinno się wypalić do gołej ziemi. Posypać solą i wapnem, a potem można by to było nawet zastawić, aby lasem zarosło.

Nie powinno się mówić o wyzwoleniu przez armię czerwoną tylko o zmianie okupanta według postanowień z konferencji jałtańskiej. 

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Leszy napisał:

Nie znam ludzi którzy zmarli na grypę, 

A ja znam na powikłania np zapalnia serca, sepsa  i to full lat temu normalka, zapalnia płuc były zawsze i róznie sie kończyły.  

Edytowane przez V12
Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

Stąd takie myślenie. Tutaj armia czerwona sobie inaczej poczynała. Zresztą zabieranie ostatnich zwierząt ? Armia czerwona robiła dokładnie to samo co Niemcy. 

Robiła, tyle, że u nas już nie miała czego zabierać. W 1940-41 większość mieszkańców wsi albo wysiedlono do innych wsi, część pojechała na roboty przymusowe, resztę przesiedlili do innych domów i tak żyli, każda rodzina po jednej izbie miała. Zjechało się do wsi, z różnych miejsc, 105 "bauerów", którzy dostawali po 3-4 a czasem i więcej, jeśli były małe, nasze gospodarstwa, wszystkie zwierzęta na siłę zabrano dla nich. Część ludzi pracowała w IG Farben, tak jak mój pradziadek, dość się naoglądał tam więźniów. Po wojnie w całej, sporej dość wsi bo wówczas było około 400 domów zostało 14 koni i około 30 krów. Praktycznie wszystko co dało się taszczyć, przywiązać do wozów zabrali Niemcy. Został jeden Lanz, uszkodzony, potem naprawiony przez pewnego pomysłowego mieszkańca, dwa siewniki i trochę drobniejszego sprzętu. 

1 minutę temu, Leszy napisał:

Siostra dziadka była wywieziona do Prus na prace przymusowe. Chociaż to było niewolnictwo, to jednak nic złego ją tam nie spotkało. Co było potem jak ruskie wkroczyły, to lepiej nie mówić. Jak dla mnie ruskich powinno się wypalić do gołej ziemi. Posypać solą i wapnem, a potem można by to było nawet zastawić, aby lasem zarosło.

To samo mówię o Niemcach. 

Opublikowano

bo covida nie ma, ludzie umarli na śmierć. na Ukrainie też udają że jest wojna.   taki przekaz stąd idzie. :D

Opublikowano
2 minuty temu, hubertb napisał:

Nie, trochę to inaczej odczuwasz niż grypę. 

Znam kilka jak nie kilkanaście osób które to przeszły prawdopodobnie nawet ja to miałem 2 razy i jakoś żyje a mam dodatkowo astmę więc według niektórych mądrych powinienem już kwiatki od dołu wąchać. Jedyne co odczułem to zmiana węchu. Owszem są śmiertelne przypadku ale i na zapalenie płuc można umrzeć 

  • Like 1
Opublikowano
superfarmer02 napisał:

1 minutę temu, Pafnucy napisał:

objawy były na tyle inne że tak, pewien. pracuję też czasami z gościem, który bardzo ciężko to przechorował/. to nie była jakaś zwykła grypa.

A ten cały koronawirus to co? Silniejsza grypa 

na grypę nie raz w życiu chorowałem ale żadna mnie tak jak cowid nie uziemiła 2 razy tego świrusa przechodziłem

Opublikowano
3 minuty temu, superfarmer02 napisał:

Tak nazekacie na Niemców i Rusków a teraz co mamy? To samo. Tego nie można bo łunia tego nie kupisz bo unia, tym palić nie można bo unia. Kogo teraz stać na kupno czego kolejek bez kredytu czy dofinansowania? To wszystko to samo tylko inaczej nazwane 

ta ciagłe normy co ch*j w rzeczywistości znaczą na środowiska 

Opublikowano
Przed chwilą, slawek74 napisał:

na grypę nie raz w życiu chorowałem ale żadna mnie tak jak cowid nie uziemiła 2 razy tego świrusa przechodziłem

weź przestań . Gregor wie wszystko lepiej. pewno Ci się wydawało, bo tv się naoglądałeś. to stąd objawy. :D

Opublikowano
szymon09875 napisał:

3 minuty temu, Pomorzanin1222 napisał:

Jest różnica na przykład wchodzisz i po 5 minutach 2 gości ma do ciebie problem.Żeby jeszcze równi że mną byli albo więksi a to chude takie niewyrośnięte

A to nie było tak zawsze ? 

 

No w sumie było

Opublikowano
1 minutę temu, superfarmer02 napisał:

Znam kilka jak nie kilkanaście osób które to przeszły prawdopodobnie nawet ja to miałem 2 razy i jakoś żyje a mam dodatkowo astmę więc według niektórych mądrych powinienem już kwiatki od dołu wąchać. Jedyne co odczułem to zmiana węchu. Owszem są śmiertelne przypadku ale i na zapalenie płuc można umrzeć 

Nie odczuwa się tego jak grypy, też byłem chory. Czułem się dość dziwnie, w przypadku grypy objawy jak i przebieg jest zwykle taki sam zawsze. 

  • Like 1
Opublikowano

z Mamą na sali kobieta leży. mąż na cowid a ona zaraz po szczepionce udar i teraz rechabilitacja. jedno i drugie niebezpieczne 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, 6465 napisał:

No to się ciesz bo to faktycznie szczęście.

Ja sie w życiu na dwóch kółkach na przesadzałem swego czasu , więc podszedłem obojętnie co ma byc to będzie, ale nawet patrząc na wiele lat starszych odemnie to w mojej okolicy szczescie albo uj wie jak to nazwać, generalnie wśród rodziny znajomych nie ma tematu a już o tym żeby poł roku do siebie dochodzić nie ma na to czasu trzeba za***rdalać !

Edytowane przez V12
Opublikowano
11 minut temu, PRIMO napisał:

Pewien jesteś że na c19 czy Ci tylko powiedzieli że na c19?

Wcześniej nie znam ludzi którzy umierali bo nie mogli oddechu złapać. Cyklon B rozpylili aby to uwiarygodnić? Sam to przeszedłem. Z początku niby łagodnie, a potem kaszel i duszności jakich wcześniej nie miałem. Do tego dwa razy. Przypadkowo w trakcie trwania tej niby epidemii 

Opublikowano
7 minut temu, Pafnucy napisał:

bo covida nie ma, ludzie umarli na śmierć. na Ukrainie też udają że jest wojna.   taki przekaz stąd idzie. :D

Jakby nie te sprzedajne media to nawet byś nie wiedział że jakaś pandemia panuje a teraz wojenka u ukrów. 🤨

Opublikowano
2 minuty temu, Leszy napisał:

Do tego dwa razy

Czyli pokazuje to wybiórczość w zależności od organizmu.

Opublikowano
Przed chwilą, PRIMO napisał:

Jakby nie te sprzedajne media to nawet byś nie wiedział że jakaś pandemia panuje a teraz wojenka u ukrów. 🤨

no i ? nie było by, bo bym o tym nie wiedział?

 

Opublikowano
8 minut temu, V12 napisał:

A ja znam na powikłania np zapalnia serca, sepsa  i to full lat temu normalka, zapalnia płuc były zawsze i róznie sie kończyły.  

Wiem, że byli. Bo statystyki o tym mówiły. Jednak nie znałem. Zaś za covida poznałem. Wątpię aby przypadkiem na grypę u nas w okolicy nagle więcej ludzi zachorowało. Akurat w tym czasie 

2 minuty temu, V12 napisał:

Czyli pokazuje to wybiórczość w zależności od organizmu.

Ale, nie że tego nie ma. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v