Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
57 minut temu, hubertuss napisał:

Serio uważasz, że tego zabytka jakiś niemiaszka do końca serwisował? Bo ja uważam, że jak wiedział, że chce sprzedać lub kończyć gospodarkę bo stary to też jechał byle jechać w pole. Wybulisz kasę za ładny lakier o ile ori i też trzeba to i tamto wymieniać. Za jak pisali 10 czy 15 więcej kupisz coś lepszego. Kumpel jd sprzedawał przed żniwami z tą okrągłą kabiną za czterdzieści parę. Modelu nie pamiętam jakiś 4 klawiszowy 1055 czy coś. W całkiem ładnym stanie blacharskim jeśli o tym mówimy a i na chodzie był.

https://www.olx.pl/d/oferta/kombajn-zbozowy-claas-dominator-58-sita3d-hydrauliczna-rura-z-niemiec-CID757-IDKMR4f.html#3973834238;promoted

Kolejny oszołom. Jeszcze z 10 lat go odmłodził.

https://www.olx.pl/d/oferta/claas-mercator-75-CID757-IDKUBi5.html#93a015deb4;promoted

Uważam że tak samo wiedzial co robi , a jak przyszedl do Pl zostal troche podrobiony i eksploatowany do szpiku . potem po 5-10 latach total zlom bez rokowan'.

A taki z zachodu moze'miec rokowania . 

Odmladzanie to standrart 

Opublikowano (edytowane)

Z tym odmładzaniem to śmiech na sali, jak można się podniecać ile stary kombajn zbożowy ma lat? 1980 czy 85 - nie no spoko ładniej wygląda, gorzej jak się przeliczy na lata i wyjdzie że ma 41 lat zamiast 36 :P

Albo kup Bizona na pewno będzie młodszy - tylko 30 lat :P

Edytowane przez akmaly
Opublikowano

Ja w tym roku też chcę kupić E 516 i remont mnie nie przeraża. Kwestia podejscia byle silnik był zdrowy a resztę się zrobi. Punkt widzenia od punktu siedzenia zależy. 

Opublikowano

Mnie pasuje i takiego kupie. Może być 516 może być 516B ale nie 517.

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, marcin19071980 napisał:

Ja w tym roku też chcę kupić E 516 i remont mnie nie przeraża. Kwestia podejscia byle silnik był zdrowy a resztę się zrobi. Punkt widzenia od punktu siedzenia zależy. 

Dokladnie , 

Ja akurat nie wyznaje zasady kup i zrob . na przykladzie traktorow mam swoje doswiadczenia . 

Edytowane przez V12
Opublikowano

Tomek. Nie takie rzeczy doprowadzałem do ładu choć wielu mówiło daj sobie spokój. 

Opublikowano

Jeśli zakupił większy kombajn to znaczy że ten nie wyrabia czytaj miał co robić. Trzeba by był obejrzeć. 

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, massey235 napisał:

seria x6 za  50tys ??? Ogladałem takiego cienia , w tych pieniadzach wiosną , od razu rozebrac go do ramy zweryfikowac wymienic co trzeba i wtedy może może . O ile silnik nie bedzie strajkował 

Edytowane przez V12
Opublikowano
47 minut temu, marcin19071980 napisał:

Jeśli zakupił większy kombajn to znaczy że ten nie wyrabia czytaj miał co robić. Trzeba by był obejrzeć. 

Każdy kilkudziesięcio letni kombajn miał co robić. Nie łudź się, że ktoś kupił trzymał 40 czy więcej lat by tylko do kościoła jeździć lub kosić parę ha. 

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

No to to ja wiem. Ale niektóre są eksploatowane gróbo ponad miarę przykład mam tu blisko siebie. Dokładnie taki jak ten z ogłoszenia  kosi 410ha + z50 kukurydzy i jest zaj..... na amen ale w farbie wygląda naprawdę lux w tym roku już padł i kupili jakiegoś John Deera.Jest gdzieś wystawiony ale jeszcze nie znalazłem w każdym razie klijnci się kręcą. Mój kombajn kosi 10ha na rok i to razem z usługami.Ma 1647mth od 1973roku.A zakup drugiego jest moja fanaberją a nie koniecznoscia. 

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

O, i rozsądna propozycja. 

Edytowane przez Gość
Literówki
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, GRZES1545 napisał:

Może poszukaj coś z  NH 1530 lub 1540, posiadam ten drugi model i od siebie mogę polecić, cierpliwa i prosta maszyna...

20200808_091710.jpg

Ja takich szukalem , ale nie trafilem , byl wzgledny 1530 . ale brak sieczkarni , cena i no i troche ten ford mnie zniechecil . 

Jaki masz silnik?? , najlepszy byl deutz brak chlodnicy w tak leciwych sprzetach to wielka zaleta

4 minuty temu, akmaly napisał:

Mimo wszystko i tak wolałbym coś z claasa 

Tylko ze Claas to j**ane ciezkie kola pasowe na klinach jak jest pech to sam diabel trzyma takie kolo pasowe na osi

Wszystie sa dobre .jak nie sa to zdrutowane trupy 

Edytowane przez V12
Opublikowano

Myślę że claas najbardziej popularny co za tym idzie części bardziej dostępne nawet z dawców w mojej okolicy do mercatorów jest sporo szrot mam ok 35 km od domu i nawet nowe części mają a większość to właśnie merki jd czy nh żadkość

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez RolnikPiotrek
      Witam.
       
      Mam problem z Claasem Dominatorem 66. Pękł mi przewód hydrauliczny i olej oblał cały bok kombajnu, koła, pasy oraz silnik. Czym najlepiej to wyczyścić? Czy można spryskać wszystko pianą aktywną i umyć myjką ciśnieniową? Na co szczególnie uważać podczas takiego mycia?
       
      Druga sprawa dotyczy wskaźnika obrotów młocarni. Czy biały zegar znajdujący się w rogu kabiny pokazuje obroty młocarni? Jeśli tak, to u mnie w ogóle nie reaguje na hydrauliczną regulację obrotów. Od czego najlepiej zacząć szukanie przyczyny? Sprawdzać najpierw licznik, przewód czy czujnik? Jak najprościej zweryfikować, gdzie leży problem?
       
      Z góry dziękuję za wszelkie rady. To mój pierwszy kombajn i dopiero się go uczę, więc każda wskazówka będzie mile widziana. 😊
    • Przez Leszektm
      Witam jak w temacie . Planuje zamontować silnik 1.9d VW do classa columbus i mam pytanie odnośnie połączenia dzwonu z kołami pasowymi z silnikiem 1.9 co ctrzeba dorobić bądź przerobić żeby pasowalo
    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
    • Przez Rolnik12344
      Witam 
      Posiadam claasa dominatora 98sl i mam mały problem.
      Przy gwałtownym pchnięciu hydrostatu kiedy kombajn jedzie pod górę wydaje się jakby silnik tracił moc i kombajn przygasa, jeśli spokojnie popycham dźwignie kombajn chodzi normalnie. Myślałem nad elektro-zaworem, zapowietrzonym układem, strata ciśnienia na pompie lub silniku hydraulicznym i zawalonym filtrem. Dodam że olej wymieniony został przed żniwami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v