Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, jahooo napisał:

wezmę ten, co ma dłuższą słupicę, resztę się dopracuje

Palący temat? Bo przydałoby się go rozebrać do wysyłki. Może dwa byś wziął? Z wysyłką do paczkomatu 230 zł. Bo mi się walac to potem bedzie

Opublikowano

Wracam jeszcze z tematem żółwia/zająca.  Jak tam wcześniej pisałem dwa wałki, które wstawia się zamiast zaspawywania kosztuja 700zl, komplet wszystko nowe kosztuje koło 2500zl. Teraz pytanie, czy jakbym nie robił tego żółwia (najpewniej gdzieś za rok będę szukał większego ciągnika i ten pójdzie jako pomocniczy) to czy wystarczy te sprawy poprawić/zaspawać te satelity dobrze, czy nie zda to egzaminu? Nie ukrywam, że jeśli nie ma konieczności wydawania kasy, to chętnie bym z takiej opcji skorzystał.

 

IMG_20211213_113557798_HDR_copy_1156x650.jpg

IMG_20211213_113502761_copy_650x1156.jpg

IMG_20211213_113456793_copy_650x1156.jpg

IMG_20211213_113447862_HDR_copy_650x1156.jpg

Opublikowano
40 minut temu, daron64 napisał:

Wracam jeszcze z tematem żółwia/zająca.  Jak tam wcześniej pisałem dwa wałki, które wstawia się zamiast zaspawywania kosztuja 700zl, komplet wszystko nowe kosztuje koło 2500zl. Teraz pytanie, czy jakbym nie robił tego żółwia (najpewniej gdzieś za rok będę szukał większego ciągnika i ten pójdzie jako pomocniczy) to czy wystarczy te sprawy poprawić/zaspawać te satelity dobrze, czy nie zda to egzaminu? Nie ukrywam, że jeśli nie ma konieczności wydawania kasy, to chętnie bym z takiej opcji skorzystał.

 

IMG_20211213_113557798_HDR_copy_1156x650.jpg

IMG_20211213_113502761_copy_650x1156.jpg

IMG_20211213_113456793_copy_650x1156.jpg

IMG_20211213_113447862_HDR_copy_650x1156.jpg

Tak jak miałeś zaspawane trzeba spawać drugi raz .

Opublikowano (edytowane)

Jak zostawiasz sobie ciągnik to wymien to na wałek zastępczy.... 

Zaspawasz.... . jest to nie wyważone i z czasem  wylomocze się tak na tuleji że będzie rachotac na wszystkie strony i nie u siedzisz w kabinie bo wk***ia ... Dwa nie bedzie działał hamulec skrzyni który opiera się o ten bęben jak będzie on miał duże bicie na boki..... Z czasem to wywalisz bo będziesz musiał i tyle.... Wiec znowu rozbieranie.. 

No chyba że bardzo mało będzie używany ale ja bym to wywalił i wstawił walki zastępcze.... Inna regulacja sprzęgła wtedy bo hamulec masz oparty o stała tarcze na walku.... 

Edytowane przez Bogdan_ja
Opublikowano

Potwierdzam zaspawane wali jak wściekłe po pewnym czasie. Lepiej zrobić na stałe. Ja ma razie nie mam natchnienia na remont mojego bo patrzę za czymś mniejszym z przodkiem. Takim starym ale jarym i nie do zajebania

  • Thanks 1
Opublikowano
daron64 napisał:

Wracam jeszcze z tematem żółwia/zająca.  Jak tam wcześniej pisałem dwa wałki, które wstawia się zamiast zaspawywania kosztuja 700zl, komplet wszystko nowe kosztuje koło 2500zl. Teraz pytanie, czy jakbym nie robił tego żółwia (najpewniej gdzieś za rok będę szukał większego ciągnika i ten pójdzie jako pomocniczy) to czy wystarczy te sprawy poprawić/zaspawać te satelity dobrze, czy nie zda to egzaminu? Nie ukrywam, że jeśli nie ma konieczności wydawania kasy, to chętnie bym z takiej opcji skorzystał.

 

IMG_20211213_113557798_HDR_copy_1156x650.jpg

IMG_20211213_113502761_copy_650x1156.jpg

IMG_20211213_113456793_copy_650x1156.jpg

IMG_20211213_113447862_HDR_copy_650x1156.jpg

a od Neptuna nie masz felg ?

Opublikowano
1 godzinę temu, zycietoniejebajka1 napisał:

Tak jak miałeś zaspawane trzeba spawać drugi raz .

Mechanik mówił, żeby się nie pier**lic i kupić walki.

1 godzinę temu, Bogdan_ja napisał:

Jak zostawiasz sobie ciągnik to wymien to na wałek zastępczy.... 

Zaspawasz.... . jest to nie wyważone i z czasem  wylomocze się tak na tuleji że będzie rachotac na wszystkie strony i nie u siedzisz w kabinie bo wk***ia ... Dwa nie bedzie działał hamulec skrzyni który opiera się o ten bęben jak będzie on miał duże bicie na boki..... Z czasem to wywalisz bo będziesz musiał i tyle.... Wiec znowu rozbieranie.. 

No chyba że bardzo mało będzie używany ale ja bym to wywalił i wstawił walki zastępcze.... Inna regulacja sprzęgła wtedy bo hamulec masz oparty o stała tarcze na walku.... 

Jeszcze przez napewno rok jako główny ciągnik, potem jak się uda coś kupić, to rozsiewacz/opryskiwacz itp.

59 minut temu, migacz napisał:

Potwierdzam zaspawane wali jak wściekłe po pewnym czasie. Lepiej zrobić na stałe. Ja ma razie nie mam natchnienia na remont mojego bo patrzę za czymś mniejszym z przodkiem. Takim starym ale jarym i nie do zajebania

No tutaj narazie nic nie było jakoś czuć żeby bilo. Myślałem, że może się szarpne i zrobię, ale raz że kasa, dwa że wsrod znajomych słabo po zrobieniu to chodziło - u wujka w ogóle, mechanicy chyba dwa razy robierali ciągnik, a u kuzyna już 2razy robił i teraz mówi, że musi znowu.

53 minuty temu, DANDYS napisał:

a od Neptuna nie masz felg ?

 

3 minuty temu, izydor6280 napisał:

Darek o takie pytał, w sumie jak byś miał dwie wolne połówki w niedużej kwocie to sam bym wziął i złożył sobie zapas
 

Mam tylko to co na zdjeciach

Opublikowano

zmień mechanika, bo to du.... nie mechanik, skoro żółw/zając na nowych częściach nie działa

tam w sumie nie ma nic szczególnego, ale jakoś wszyscy "spawaj, spawaj, nie baw się"

a to bardzo fajna rzecz w transporcie czy orce

wystarczy, żeby pompka była sprawna, zawór i wszystko poskładane z głową

jak są ubytki ciśnienia, bo gdzies wyciek albo słaba pompka, to nie działa, tylko że tam w sumie niewiele rzeczy może nie działać - hamulec bębna i ściskanie tarczek, z tego co się orientuję

w tych, co przyjeżdżają z zachodu jako reeksport, wzmacniacz działa nie rozbierany po 30 lat, a u nas mechanicy nie potrafią tego złożyć z nowych części, żeby działało.

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v