Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, daron64 napisał:

Tyle się domyśliłem, biorę się za rozbieranie. Pierwszy raz mi się coś takiego w nim, przez 4lata, zdarzyło. Jakaś kumulacja. 

 

Musi być jakiś diabeł stróż nad tobą czuwa.

Nie zajumałeś kiedy jakiej starszej babce kontrabandy z przemytu?

Odpowiedź sobie i poznasz przyczynę. Teraz szukaj takiej która wypowiedziane przez ową słowa odwróci🤭

A i koniecznie czerwone, czerwone majtki noś.😜

Edytowane przez Agrest
Opublikowano

Jakoś mnie to nie bawi. Nie wiem czemu 🤷

Żeby chociaż na jakimś biegu się zakleszczył, to bym zjechał do domu, zaczepił siewnik do małego i tyle, chociaż tu koło domu bym posiał i pier**lić resztę. Ale to by było k**wa za proste. 

2 minuty temu, Agrest napisał:

Musi być jakiś diabeł stróż nad tobą czuwa.

Nie zajumałeś kiedy jakiej starszej babce kontrabandy z przemytu?

Odpowiedź sobie i masz odpowiedź  . Teraz szukaj takiej która wypowiedziane przez ową słowa odwróci🤭

A i koniecznie czerwone, czerwone majtki noś.😜

 

A nikomu nic nie zajumalem, nawet nie przypominam sobie żebym komuś celowo coś złego zrobił. Nie wiem, to każdy tak ma, tylko się nie chwali, czy to tylko ja taki?

Opublikowano

Mnie też by nie bawiło, ale częstotliwość twoich przypadków jest zastanawiająca 

Opublikowano
13 minut temu, damianbor napisał:

Jak ktoś ma pecha to ma nieszczęść kupę, złamie palca wsadzając go babie w ... Ja też mam przymusowy postój. Pompa wtryskowa siadła, co ciekawsze traktor jeździł normalnie, tydzień lało to stał nieużywany i się zepsuł... A części do pompy nie osiągalne...

Do tego David browna czy co tam masz czy Fiaciny?

Opublikowano

Mam 60tke i 7011, także temat zakleszczania się biegów jest..hmm no nie jest mi obcy. Tutaj było inaczej - ruszyłem i po 2-3metrach ciągnik przydusilo, nie że wbiłem bieg i od razu d*pa. Tutaj normalnie ruszyłem i w trakcie jazdy coś się zesralo. 

Z jedna śruba miałem oczywiście rację. Pół biedy, że się urwała. Gorzej, że to śruba, co trzyma podstawę od fotela

Opublikowano
55 minut temu, jacor73 napisał:

Oby nie było coś w zwolnicy którą robiłeś, bo na zakleszczenie nie bardzo podobne

To nie to - tutaj nie mogę wybić w ogóle ani biegu, ani reduktora. 

21 minut temu, pawel885 napisał:

jak by zwolnica zablokowała to mechanizm różnicowy powinien dać napęd na drugie koło i ciągnik zawracał by w miejscu jak po naciśnięciu jednego hamulca 

Tak było poprzednio, na jedno ciągnął. Tutaj ruszył, przejechał parę metrów i go przydusilo i zatrzymało, coś jakbym pług za głęboko puścił. Wciskam sprzęgło - nic się nie dzieje, puszczam sprzęgło - chce ciągnąć do przodu, ale coś go trzyma. Jakbym miał do 60tki porównać, to coś jakby dwa biegi się wbiły. 

Rozmawiałem z sąsiadem, spróbujemy go sciagnac jutro rano do domu (mam nadzieję, że skoro jak wciskam sprzęgło nic się nie dzieje, to że rozłącza normalnie i da radę go na sprzęgle ściągnąć), a małego podstawie pod siewnik. Też po remoncie nic dłużej nie robił, to będzie testowanie. Z drugim znajomym rozmawiałem, zobaczę jak będzie miał czas jutro to go poproszę niech tam podlubie. Ściągnąłem osłonę z pokrywy to tam od uja przewodów. Tzn od uja jak w porównaniu do 60 czy małego zetorka.

Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał:

Mam 60tke i 7011, także temat zakleszczania się biegów jest..hmm no nie jest mi obcy. Tutaj było inaczej - ruszyłem i po 2-3metrach ciągnik przydusilo, nie że wbiłem bieg i od razu d*pa. Tutaj normalnie ruszyłem i w trakcie jazdy coś się zesralo. 

Z jedna śruba miałem oczywiście rację. Pół biedy, że się urwała. Gorzej, że to śruba, co trzyma podstawę od fotela

Stawiam na wzmacniacz momentu, albo nie ma ciśnienia, skoro w czasie jazdy przydusiło ciągnik

Opublikowano

Znowu szczęście w nieszczęściu, że poorzelewali kasę za zboże i nie kupiłem jeszcze nic, a planowałem szybko się z kasy wyprztykac. Zobaczymy. Jutro muszę jakoś ogarnąć żeby dostać ten kawałek koło domu, a potem będę się martwil

Opublikowano

Szukam a właściwie znajomy szuka przystawki przedniego napędu do IMT 579 a rok chyba 78 albo 79 .

Jakby ktoś coś. 

Opublikowano

Mnie to wygląda na wysypane łożysko w skrzyni. Tryb opadł i blokuje zęby.


daron64 napisał:

Znowu szczęście w nieszczęściu, że poorzelewali kasę za zboże i nie kupiłem jeszcze nic, a planowałem szybko się z kasy wyprztykac. Zobaczymy. Jutro muszę jakoś ogarnąć żeby dostać ten kawałek koło domu, a potem będę się martwil

Opublikowano
19 godzin temu, damianbor napisał:

Davida nie mam. Od fiata.

A to to takie małe to co to masz? Czy to nie twój? Co do pompy, to moge dać ci namiar na gościa w Hrubieszowie, co ci to ogarnie. Znajomemu do 880 robił i elegancko lata

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v