Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, soltys48 napisał:

chyba Wy, ja jem swoje tzn od bezdomnego

i najlepsze, ja mam wołowinę 3 razy w tygodnu, co niedziela kaczka i królik raz w tygodniu, wszystko po "podwórku" biegało, kuraka od znajomej, pewnego, jeszcze szukam kogoś kto normalnie świniaki bije ale ciężko, jak nie to się weźmie 2gą zamrażarkę kupi i się wpuści 2 tuczniki w jakiś kąt 

1 godzinę temu, stempos1980 napisał:

 

@6465 przygarnoł byś ta kotkę 😁

@TheraRolnik Młodemu taką, zobaczył by co w życiu dobre

36 minut temu, stempos1980 napisał:

Teraz bez pryskania się nie obejdzie.Tak jak jablonie są odporne na parcha ale na na robactwo już nie.to samo dotyczy się innych drzewek

34 minuty temu, gregor1284 napisał:

Wy tam może macie jakieś giełdy z sadzonkami. U nas na jarmarki przywożą jakieś drzewka ale to niepewne

wiecie jaki jest numer na fajne drzewka? jakaś znajoma na pewno umie robić szczepki, to moja mama zrobiła tak, przeszła się po działkach ( rod) pod miastem i zaczęła szukać jakie drzewa ludzie mają takie stare po 30-40 lat, jeszcze stosunkowo dużo tego jest, i poprosiła właścicieli o szczepki ( większość się zgadzała), nazbierała tego z 15-20 rodzajów po kilka szczepek ( bo wiadomo że wszystkie się nie udadzą) i i już w doniczkach rosną, czekają na wkopanie

26 minut temu, NieMadry napisał:

Kiedyś stoję w mięsnym za baba z 15 minut bo plasterek tego plasterek tamtego 3 czegoś innego i jeszcze 5 deka kaszanki dla pieska. Szlag człowieka trafia bo czas leci a bab wszystko w jedną rękę zmieści. No i na końcu pyta się ekspedientki czy ma jakiś fajny schab wiec ta wyciąga i mówi że dopiero co dostali taki ładny i pokazuje jej. Patrze a to z knura albo maciory taki z 300+ no i przynajmniej maiłem tyle radochy za to mojej stanie:) 

to moja mama jak w sklepie robiła to podobnie, starsza pani i codziennie po 3 plasterki tego 4 plasterki tego 2 plasterki tego, i tak codziennie chodziła, o podobnych godzinach, żeby jeszcze brała zawsze coś innego, a ona zawsze to samo,

a i pamiętajcie, jak kupujecie mięso w biedronce to na promocji są tylko szwabskie/duńskie itp, od 2 czy 3 lat nie było promocji na polskie mięso ( zwłaszcza wieprzowe) więc wniosek nasuwa się sam 

  • Like 1
Opublikowano
11 minut temu, igor10246 napisał:

i najlepsze, ja mam wołowinę 3 razy w tygodnu, co niedziela kaczka i królik raz w tygodniu, wszystko po "podwórku" biegało, kuraka od znajomej, pewnego, jeszcze szukam kogoś kto normalnie świniaki bije ale ciężko, jak nie to się weźmie 2gą zamrażarkę kupi i się wpuści 2 tuczniki w jakiś kąt 

@TheraRolnik Młodemu taką, zobaczył by co w życiu dobre

wiecie jaki jest numer na fajne drzewka? jakaś znajoma na pewno umie robić szczepki, to moja mama zrobiła tak, przeszła się po działkach ( rod) pod miastem i zaczęła szukać jakie drzewa ludzie mają takie stare po 30-40 lat, jeszcze stosunkowo dużo tego jest, i poprosiła właścicieli o szczepki ( większość się zgadzała), nazbierała tego z 15-20 rodzajów po kilka szczepek ( bo wiadomo że wszystkie się nie udadzą) i i już w doniczkach rosną, czekają na wkopanie

to moja mama jak w sklepie robiła to podobnie, starsza pani i codziennie po 3 plasterki tego 4 plasterki tego 2 plasterki tego, i tak codziennie chodziła, o podobnych godzinach, żeby jeszcze brała zawsze coś innego, a ona zawsze to samo,

a i pamiętajcie, jak kupujecie mięso w biedronce to na promocji są tylko szwabskie/duńskie itp, od 2 czy 3 lat nie było promocji na polskie mięso ( zwłaszcza wieprzowe) więc wniosek nasuwa się sam 

U nas nie ma dobrych drzewek żeby takie numery robić. Kwaśne i cierpkie te jabłka z tych co są 

Opublikowano
15 minut temu, gregor1284 napisał:

U nas nie ma dobrych drzewek żeby takie numery robić. Kwaśne i cierpkie te jabłka z tych co są 

trzeba szukać, jak pisałem, ROD czyli rodzinne ogródki działkowe, akurat moi dziadkowie mają takie ogródki, i ludzie jak sąsiedzi się znają,często bywa tak że z jednego drzewa 5ciu czy 10 innych ma już kilkanaście lat rosnące ich "dzieci" bo odmiana dobra, a teraz te wszystkie modyfikowane o d*pę rozczaś, nawet w słoikach potrafią się psuć, a ze swojego winogrona od Wujka świętej pamięci szczepka to dużo ludzi którzy próbowali, szczepki pobrali, i u sąsiada podobnie, 1 roślina już z 50 lat ma, i też biorą szczepki 

10 minut temu, pawel885 napisał:

Jak to się robi? U nas rośnie stara kosztela przy drodze, już obumiera chyba, kilka piorunów dostała , jabłka małe, nie za piękne ale słodkie jak miodzio 

https://muratordom.pl/ogrod/pielegnacja-roslin/rozmnazanie-drzew-i-krzewow-przez-sadzonki-zielne-i-polzdrewniale-aa-7t2Z-VgKc-339o.html

w sumie trudne to to nie jest, walnęło mi się ze szczepieniem w "podstawkach" ale to inna bajka, zrywasz, do szklanki z wodą, najlepiej jeszcze ukorzeniacz dać, i dbać, na początku będą słabe, i ciężko ale jak się rozwinie to bardzo ładnie rosną

 

Opublikowano

przeglądająć ogłoszenia trafiłem na ursusa 1634 ,niby nic nadzwyczajnego ,lecz zainteresowała mnie jego gałka zmiany biegów na której widać 5 biegów i wsteczny ,czy to jakiś prototyp ,czy raczej ktoś sobie wstawił jakąś od samochodu (na to bym bardziej stawiał ) jakie jest wasze zdanie na ten temat ? https://www.olx.pl/oferta/ursus-1634-CID757-IDHVPm6.html

Opublikowano
6 godzin temu, gregor1284 napisał:

U nas nie ma dobrych drzewek żeby takie numery robić. Kwaśne i cierpkie te jabłka z tych co są 

Jak nie ma?  U sołtysa są przedwojenne malinówki, (sam próbowałem pycha)  u mnie rośnie jeszcze kosztela, złota roneta,  cesarze.  Wszystko ma już koło 70lat. 

Opublikowano

U mnie rośnie stara kosztela, papierówki,krązelka,malinówkę już burza złamała i jakieś jeszcze takie żółte,też stare drzewo. U rodziców są dwie jabłonki których nazw nie znam,ale na jednym jabłka są w paski i są słodkie, a drugie to duże żółte, akurat na żniwa i sianokosy. Była kiedyś reneta antonówka i dziadkowi najbardziej szkoda było ale trzeba było zlikwidować bo choroba jakaś się rzuciła. Mój teść jest z pokolenia między moim dziadkiem a ojcem ale nic nie potrafi  odnośnie starego sadownictwa i dlatego te drzewa są zaniedbane. U rodziców każde drzewo podcięte,owoców aż się gałęzie uginają a dziadek to tylko podpięta bo mu szkoda żeby gałęzie się połamały (ma 90lat). Teść z żoną na rynku kupili grusze ale z 5 lat jak nie było na niej owoców pomimo że kwitła z dwa razy. Mówiłem że nie sadzić w miejscu gdzie rosło drzewo(chyba jabłoń)ale ja się przecież nie znam wg niego.

Opublikowano (edytowane)

dobrze wygląda. gratulacje,

napisz coś więcej. cena, rocznik ....godziny...

80kM?

chyba jeszcze na olx stoi. B|

Edytowane przez pafnucy
Opublikowano
6 godzin temu, 6465 napisał:

Jak nie ma?  U sołtysa są przedwojenne malinówki, (sam próbowałem pycha)  u mnie rośnie jeszcze kosztela, złota roneta,  cesarze.  Wszystko ma już koło 70lat. 

Masz Ci los, to gdzie ja przez całą Polskę po gałęzie będę jechał 😮

38 minut temu, Baks00 napisał:

Dobra,ja poszukiwania zakonczylem.

20210107_115415.jpg

Znajomi coś takiego sprzedawali, gdzie to kupiłeś? 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Baks00 napisał:

Dobra,ja poszukiwania zakonczylem.

20210107_115415.jpg

To ten co w chmielku stał? Jaką to ma skrzynię?

Edytowane przez sladan
Opublikowano

Tak W Chmielku,jechalem z intencją po Case.

Skrzynia 16x16 rewers wajcha przy biegach.

Opony niby to wymiany ale u mnie przy rozsiewaczu rok czy dwa smialo beda 

Rocznik 1994.

 

Opublikowano

Hmm... To tani nie był, tym bardziej że opony będą do wymiany. Te wersje nie miały rewersu przy kierownicy. 16x16 z jednym półbiegiem podobno lepsze były. Niech służy 💪

Opublikowano
8 godzin temu, 6465 napisał:

Jak nie ma?  U sołtysa są przedwojenne malinówki, (sam próbowałem pycha)  u mnie rośnie jeszcze kosztela, złota roneta,  cesarze.  Wszystko ma już koło 70lat. 

Miał,zostało jedno drzewo na wybiegu mamek,sąd wyczyszczony z malinówek. Zostało 19 drzew renty i tylko pogoda pozwoli idą pod piłę

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v