Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

 To u mnie tak to wygląda... Zboże, żeby napchać kury, kurczaki i inny drób i sporo go sprzedać a warzywa i ziemniaki też w dużej części na handel.

masz z tego większy do dochód niż byś na tym areale miał hodować krowy i odpowiednie uprawy do tego

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, superfarmer02 napisał:

 

jak byś żył tylko z gospodarstwa i od tego czy zrobisz coś w niedzielę zależało by czy twoje zwierzęta i ty mieli byśce co w zimę jeść to inaczej byś gadał

Nawet nie. Jakby widział, że siano dobre do zwózki czy choćby do kopienia jak mało i chmury idą to by bezczynnie siedział bo niedziela i niech zaleje? Bo ja i pewnie większość ludzi by nie usiedziała. Znam takiego gościa, kiedyś też tak, miał pszenicę, dokładnie w 2014 a był to trudny rok, mokry. Kombajn kosił po sąsiedzku w jedną niedzielę i kombajnista z KR się drze- "Władek, wykosić Ci?"- "nie bo dziś niedziela", za tydzień to samo, potem 15 sierpnia to samo. Koniec końców kosił na szarym końcu porośnięte dziadostwo we wrześniu...

Ileż bym tych krów uchował? Dwie, może jeszcze jakiego cielaka z biedą. 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

4 minuty temu, superfarmer02 napisał:

 

jak byś żył tylko z gospodarstwa i od tego czy zrobisz coś w niedzielę zależało by czy twoje zwierzęta i ty mieli byśce co w zimę jeść to inaczej byś gadał

Nawet nie. Jakby widział, że siano dobre do zwózki czy choćby do kopienia jak mało i chmury idą to by bezczynnie siedział bo niedziela i niech zaleje? Bo ja i pewnie większość ludzi by nie usiedziała. Znam takiego gościa, kiedyś też tak, miał pszenicę, dokładnie w 2014 a był to trudny rok, mokry. Kombajn kosił po sąsiedzku w jedną niedzielę i kombajnista z KR się drze- "Władek, wykosić Ci?"- "nie bo dziś niedziela", za tydzień to samo, potem 15 sierpnia to samo. Koniec końców kosił na szarym końcu porośnięte dziadostwo we wrześniu...

Ileż bym tych krów uchował? Dwie, może jeszcze jakiego cielaka z biedą. 

znam takich co siano albo słoma na polu i na deszcz się zbiera a ten sędzi po święto albo niedziela albo se na imprezę jędze. mimo że to nie moje to aż coś bierze

  • Like 1
Opublikowano
akooo napisał:

6 minut temu, HF86 napisał:

W moim powiatowym też gościu ma sporo hektarów na terenie miasta. teoretycznie  milioner. A realnie szkoda gadać. tak zawziety na rolnictwo pomimo nawet braku zdrowia 😔

@bratrolnika

W Wawie sporo takich niedobitków,większość ma warzywa i pewnie nie małe pieniądze z tego interesu ciągnie. Tylko tak w mieść gospodarzyć  to dziwnie tak trochę,z rok temu widziałem jak facet rozklekotaną c330 bez kabiny z opryskiwaczem popylał :)

a oglądałeś ''zróbmy sobie wnuka'' ?

Opublikowano
3 minuty temu, pafnucy napisał:

To nie wsadzaj paluchów gdzie nie trzeba

Wiadomo ze tak, ale to mi się kojarzy z tym ze na filmach jak ktoś zrobi jakieś przestępstwo to odciski palców a tu bez przestępstwa to tak jak by mieli każdego obywatela bazę dna.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v