Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
3 minuty temu, kopernik123456789 napisał:

I chciałbym przed śmiercią pocałować jakos dziewczynę.

a to bardzo łatwe do spełnienia. są takie różne ogłoszenia....

Opublikowano
1 minutę temu, jacus napisał:

gdy mi sie licznik zepsul to od szwagra przywiozlem i parowalem

tak łatwo licznik przewieźć??

Opublikowano
2 minuty temu, kopernik123456789 napisał:

Musze stypendium jeszcze dostac w grudniu bede mial info. Niestety mam zakrzepy i musze brac leki po szczepionce.  A po ile taki kucyk i czy to sie wogole oplaci

Z 1500 kucyk. A duży koń z 10tys albo lepiej 

3 minuty temu, pafnucy napisał:

a to bardzo łatwe do spełnienia. są takie różne ogłoszenia....

Kobiety z całowaniem się ogłaszają? Dziadek opowiadał jak kiedyś na jarmark jeździli to na moście żydówka stała i musieli ja całować żeby puściła ich dalej. A teraz trzeba za całowanie płacić? 

Opublikowano
5 minut temu, sadownik12 napisał:

Pewnie, że warto. Jedź i oglądaj, jak spasuje to bierz. Najwyżej sprzedasz, teraz na moto jest ssanie ;).

No właśnie widzę 

W Piasecznie piękna wiśniowa eSVałka była, mówię jutro się wybiorę, już nie ma po co😐 

Kumpel ma Sv650s z pełnymi owiewkami,laleczka, wszystko porobione, 2008 czy 9 rok, ale nie dość że taka szara, co mi się nie za bardzo podobuje, to jeszcze drogo chce 

W sumie mam jeszcze z 5 miesięcy na kupno, nie ma pośpiechu 

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

A nie wiem ile taki kucyk może ważyć. Ja tam z końmi wiele styczności w życiu nie miałem.

Koniki polskie mieliśmy, sprzedane to chyba ze dwa lata temu. Miałem dwa szczęścia. Jak kupiliśmy i jak sprzedaliśmy 

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Koniki polskie mieliśmy, sprzedane to chyba ze dwa lata temu. Miałem dwa szczęścia. Jak kupiliśmy i jak sprzedaliśmy 

Sąsiad miał takiego konika, właściwie kobyłkę - wredne i uparte jak osioł, do pracy się nie nadaje, na grzbiecie też ciężko jeździć, bo potrafi człowieka przyziemić jak jej się coś umami

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Koniki polskie mieliśmy, sprzedane to chyba ze dwa lata temu. Miałem dwa szczęścia. Jak kupiliśmy i jak sprzedaliśmy 

A miał jeden kiedyś jakieś kucyki u nas, jeden skurczybyk to potrafił przez pastuch przeleźć. Dalej po wsi krąży plotka a czy to prawda to nie wiem- że ogonem sprawdzał czy prąd płynie... Ale faktem jest, że uciekał a oni za nim pędem. Ale teraz gość już nie ma ani kucyków, ani traktora ani pola.

Opublikowano
3 minuty temu, kopernik123456789 napisał:

Ma koleznke taka pulchna nawet w miare ładna. Biust ma chyba E. Podoba mi się nawet. I jedna jest z Podlasia fajna ale zajęta takq chudziutka troche.

Ty naprawdę poproś o pomoc lekarza, do psychiatry wbrew pozorom głupi ludzie nie chodzą 

Opublikowano
1 minutę temu, bratrolnika napisał:

No właśnie widzę 

W Piasecznie piękna wiśniowa eSVałka była, mówię jutro się wybiorę, już nie ma po co😐 

Kumpel ma Sv650s z pełnymi owiewkami,laleczka, wszystko porobione, 2008 czy 9 rok, ale nie dość że taka szara, co mi się nie za bardzo podobuje, to jeszcze drogo chce 

W sumie mam jeszcze z 5 miesięcy na kupno, nie ma pośpiechu 

Im bliżej większego miasta tym łatwiej sprzedać. A jak coś jest wystawione w miarę rozsądnej cenie dla kupującego i sprzedającego, a nie jest złomem na kółkach to idziesz w przeciągu dnia, max kilku dni. Pomijam fakt, że większość wśród rodziny czy znajomych zostaje. Znajomy robił prawko na A w Krakowie to 8 tygodni oczekiwania na egzamin 😁

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, bratrolnika napisał:

Jestem z ogłoszeniami na bieżąco

Jak jutro pogoda będzie w miarę to skoczę się suzuką przejechać, albo i dwoma

Nie wiem w sumie czego szukasz, ale wśród 600 w typie naked jest spory wybór. GSRa brałeś pod uwagę? A ponad to przyspieszenie to lepiej przyjrzeć się prostej ramie wśród używek ;) .

Edytowane przez Gość
Opublikowano
8 minut temu, gregor1284 napisał:

Kobiety z całowaniem się ogłaszają? Dziadek opowiadał jak kiedyś na jarmark jeździli to na moście żydówka stała i musieli ja całować żeby puściła ich dalej. A teraz trzeba za całowanie płacić? 

To chyba Twoj dziadek na jarmark do Tyszowiec jezdzil. Bo tam baba tez stala na moście i trzeba bylo calować. 

Opublikowano
9 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Kiedyś to mawiali, że "chłop nie ściana, można przestawić"... Ale takiego jak Ty to nie wiem czy by zechciała, co Gregor sądzisz🤔

Każda potwora bla bla bla 🤔 a później wykluwa się elektorat taki jak teraz 😂

Opublikowano
9 minut temu, jahooo napisał:

Sąsiad miał takiego konika, właściwie kobyłkę - wredne i uparte jak osioł, do pracy się nie nadaje, na grzbiecie też ciężko jeździć, bo potrafi człowieka przyziemić jak jej się coś umami

Co to ma rozumu 🤦‍♂️ u nas kobyla jak nie chciało jej się iść jak kogoś miała na grzbiecie to się kładła na bok i tylko zerkała co się będzie działo. Pierwszy drugi raz to mi jej szkoda było, później grzecznie pytałem czy w kiełbe chce iść 😂 znajomy miał Ogierka to nie raz było tak że z chlewków bydło po wypuszczał. Skobel odsuwał i wszystko wyłaziło 

8 minut temu, Belaruss820 napisał:

To chyba Twoj dziadek na jarmark do Tyszowiec jezdzil. Bo tam baba tez stala na moście i trzeba bylo calować. 

Nie, do Chorzel chyba. A chleb od zająca jadłes? 

5 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A to chyba taki przesąd tylko i działa w jedną stronę.

Nie nie, to prawda. 

Opublikowano

Dziadek miał kiedys siwka, co się nie dał oszukać. Jak na wóz włożyli 61 snopków, a nie 60, to tylko szarpnął postronkami i choćby ognisko pod nim palić, nie ruszył z miejsca. Taki był cwany.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v