Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Rolnik1973 napisał:

Już zawieziona

Odbiór w czwartek, nie mam na handel

W młynie moźna kupić 

Radzyń podl

Pewny jesteś, że to z Twojego zboża będzie ?

  • Haha 1
Opublikowano

Widział ktoś wczoraj legendarny stream u majstra? Kurfa chłop dwa razy w tygodniu robi streamy i mniej jak tysiaka nigdy nie ma, ale wczoraj to odwalili ostro w 4 i pół godziny 15 tys. Roboty nie trzeba 😋

Screenshot_20201026-003846.png

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, Ursus932 napisał:

 I się jeszcze pobawisz muszelką 🙃

Będzie miał kluchy na obiad i pieroga co wieczór. ☺

Edytowane przez 6465
  • Haha 1
Opublikowano
Rolnik1973 napisał:

U nas ze swojej pszenicy bez mendelejewów

Ta, już widzę jak młynarz sypie Twój "metr" pszenicy w bunkier, tylko po to żebyś miał mąkę ze swojego zboża 😋

Opublikowano
Bananek napisał:

TheraRolnik napisał:

To ile ty tej mąki zużywasz

U nas na miesiąc idzie do 20kg miesięcznie. tylko mąka pasja z młynów w jelonkach.


moja mama dużo piecze drozdzówek, żona piecze ciasta.

I dupa rośnie 😀🙉


Rolnik1973 napisał:

Już zawieziona

Odbiór w czwartek, nie mam na handel

W młynie moźna kupić 

Radzyń podl

po ile mąka w młynie?

Opublikowano
1 godzinę temu, slawek74 napisał:

I d*pa rośnie 😀🙉

 

po ile mąka w młynie?

 

No co Ty, to szynki rosną. A i zeberko w tłuszczyk obrasta

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, mraukot napisał:

Ta, już widzę jak młynarz sypie Twój "metr" pszenicy w bunkier, tylko po to żebyś miał mąkę ze swojego zboża 😋

kiedyś jak byłem jeszcze małym knypkiem mój wujek miał młyn taki prawdziwy z wiatrakiem. no i przyszło kuć kamienie, wiadomo trzeba było wszystko sprzatnac z mąki. W tamtym też czasie robili nowy elweator do wciagania zboża do mlyna. No i przyjechał gość co by mąkę mu zmielić koniecznie z jego pszenicy. 100kg przywiózł. Ok, sypać do kosza, wciagamy nowym elewatorem. Zboże rozeszło się po pustym elewatorze i nic nie trafiło do młyna. Pamiętam jak dziś, wujek wyjął plik stuzłotówek z napisem proletaryat i bez słowa wręczył klientowi. 😀😀 typ zamiast z mąką do domu wrócił z pieniędzmi w kieszeni. Wujek opowiadał potem, że klient kilka razy odszedł młyn sprawdzając gdzie podziało się jego zboże. 😀😀

Edytowane przez Bananek
Opublikowano

Mój dziadek miał wiatrak. Za okupacji nocą po kryjomu ludziom mąkę robił. 

Był na wsi jeden konfident który podpierdalał ludzi. Pewnego dnia przyszły szkopy, babkę kolbami karabinów stłukli, dziadka wyciągnęli i razem z innym gościem i tym podpierdalaczem do lasu zaprowadzili.  Ustawili ich pod drzewem i rozstrzelali - na szczęście tylko konfidenta. Dziadka i tego drugiego wypuścili po uprzednim pobiciu.

 

Opublikowano
Agrest napisał:

Mój dziadek miał wiatrak. Za okupacji nocą po kryjomu ludziom mąkę robił. 

Był na wsi jeden konfident który podpierdalał ludzi. Pewnego dnia przyszły szkopy, babkę kolbami karabinów stłukli, dziadka wyciągnęli i razem z innym gościem i tym podpierdalaczem do lasu zaprowadzili.  Ustawili ich pod drzewem i rozstrzelali - na szczęście tylko konfidenta. Dziadka i tego drugiego wypuścili po uprzednim pobiciu.

 

U nas też byli konfidenci i ruskie zwykli mawiać: "danos ljublju, danoszczykaw ścierpieć ni mogu..." podobnie jak szkopi z twojej opowiastki.

Opublikowano

Do młyna miałem 800m. Swego czasu zimą to kolejki po kilkanaście furmanek z zaprzęgiem konnym. Ludzie wozili  100 Do 300kg pszenicy. Niektórzy też zboże do śrurowania dla zwierząt.

Z mąką zawsze trochę kaszy manny się brało 

Opublikowano
Agrest napisał:

Do młyna miałem 800m. Swego czasu zimą to kolejki po kilkanaście furmanek z zaprzęgiem konnym. Ludzie wozili  100 Do 300kg pszenicy. Niektórzy też zboże do śrurowania dla zwierząt.

Z mąką zawsze trochę kaszy manny się brało 

lubiłem ten czas spędzony w kolejce. Wujek zawsze miał bułki drożdżowe. I zawsze się śmiał: zobacz jaki młyn, zboże rzucasz, a bułki od razu piecze. ech... dawne czasy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v