Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak się czasem zastanawiam .bo piszecie koledzy że były mniejsze wstawienia ,bo się nie opłaca ,bo część czeka na lepszą sytuację rynkową ,no to jest racja ,ale produkcja prosiąt idzie na okrągło to gdzieś one muszą trafiać -czyżby wszystko było gazowane? macie takie informacje? bo prosiak to nie taboret,w magazynie nie poczeka ,albo wyśle się pracowników na urlop i już nie ma problemu ze sprzedażą 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, ws71 napisał:

Możesz wytłumaczyć @turtojs,dlaczego po ruszeniu ubojni mają  ceny  iść w górę skoro i tak ma szlaban na eksport do Chin, prędzej czy później na naszych ubojniach też prawdopodobnie dojdzie do podobnej sytuacji, mało tego Chiny stopniowo ograniczają import z Europy na korzyść USA , Brazyli tam im korona nie przeszkadza,obecnie jest dziwna sytuacja na rynku przez korona niech coś się wydarzy w Pini+ Sokołów i mamy to samo co było w USA cena na dnie ,kłopot z odbiorem,do niedawna byłem optymistą względem cen teraz coraz bardziej robi się nieprzewidywalnie na rynku,obym się mylił

Turtojs tuczy duna, widzi co się dzieje, ale zaklina rzeczywistość, bo wciąż liczy że nie dołoży do interesu.  Zapowiada się jednak trudny rok dla każdej branży produkcji rolniczej, kto ma kredyty zamiast poduszki finansowej może kiepsko skończyć. Inni jednak widzą to inaczej, ile drogich maszyn wjeżdża na polskie podwórka i to na PROW, gdzie podpisuje się cyrograf, że będzie się produkować dużo przez ładnych kilka lat.  Jeżeli chodzi o trzodę chlewną to największe szanse na przetrwanie mają tradycyjnie hodowcy prowadzący cykl zamknięty.

29 minut temu, kopin napisał:

tak się czasem zastanawiam .bo piszecie koledzy że były mniejsze wstawienia ,bo się nie opłaca ,bo część czeka na lepszą sytuację rynkową ,no to jest racja ,ale produkcja prosiąt idzie na okrągło to gdzieś one muszą trafiać -czyżby wszystko było gazowane? macie takie informacje? bo prosiak to nie taboret,w magazynie nie poczeka ,albo wyśle się pracowników na urlop i już nie ma problemu ze sprzedażą 

Produkcja prosiąt w Polsce jest stosunkowo niewielka, większość warchlaka wjeżdża z Danii. U mnie tuczarni sporo, ale w każdej duny, za to dużego producenta prosiąt brak.

Opublikowano
48 minut temu, kopin napisał:

tak się czasem zastanawiam .bo piszecie koledzy że były mniejsze wstawienia ,bo się nie opłaca ,bo część czeka na lepszą sytuację rynkową ,no to jest racja ,ale produkcja prosiąt idzie na okrągło to gdzieś one muszą trafiać -czyżby wszystko było gazowane? macie takie informacje? bo prosiak to nie taboret,w magazynie nie poczeka ,albo wyśle się pracowników na urlop i już nie ma problemu ze sprzedażą 

Tak samo myślę

 

Opublikowano

Akurat tucze polskiego warchlaka, zeżre to samo co dun, kosztuje trochę mniej 30-50 zł, jedynie rośnie dwa tygodnie dłużej taka różnica tylko. Kupuje systematycznie co 1,5 miesiąca, także sprzedaż jest praktycznie non stop, jak sprzedam raz taniej nic się nie stanie, zawsze jakas średnia wyjdzie cenowa, każde wstawanie liczę osobno i prawie bym wyszedł na zero przy ostatnim krachu, jednak resztka rzutu pojechała później po 6 zł i jeszcze wyszła nadzwyzka koło 40 zł na plus. Mnie jest obojętnie po ile będzie tucznik w dłuższej perspektywie, może być i po 4,50, u mnie najważniejsze jest to po ile się kupi warchlaka. Były czasy że się kupowało warchlaka po 190 netto za 30 kg i sprzedawało po 4,20 i też zysk był. Może to właśnie zmierza w tym kierunku?

Opublikowano
4 godziny temu, turtojs napisał:

Tak na logikę powinny wrócić do poziomów sprzed zamknięcia, czyli 5,6-5,8 netto, moim zdaniem jak ruszy Tonnies to i ruszy eksport, co mają importowac chiny jak zakład był zamknięty, muszą czekać aż go otworzą. Pod drugie u nas w Polsce jest mało tucznika, na zachodzie sądzę że nie lepiej, a przez zawirowania z koroną wstawienia warchlaka były mniejsze, co niektórzy od ostatniego krachu z ceną nie wstawili do teraz, jak znowu będzie krach to inni zrobią to samo aż spadnie warchlak do poziomu opłacalności tuczu swin

Chińczycy wstrzymali import jak zakład działał ale było już oficjalnie wiadomo o przypadkach korona w zakładzie

Opublikowano
3 godziny temu, turtojs napisał:

Akurat tucze polskiego warchlaka, zeżre to samo co dun, kosztuje trochę mniej 30-50 zł, jedynie rośnie dwa tygodnie dłużej taka różnica tylko. Kupuje systematycznie co 1,5 miesiąca, także sprzedaż jest praktycznie non stop, jak sprzedam raz taniej nic się nie stanie, zawsze jakas średnia wyjdzie cenowa, każde wstawanie liczę osobno i prawie bym wyszedł na zero przy ostatnim krachu, jednak resztka rzutu pojechała później po 6 zł i jeszcze wyszła nadzwyzka koło 40 zł na plus. Mnie jest obojętnie po ile będzie tucznik w dłuższej perspektywie, może być i po 4,50, u mnie najważniejsze jest to po ile się kupi warchlaka. Były czasy że się kupowało warchlaka po 190 netto za 30 kg i sprzedawało po 4,20 i też zysk był. Może to właśnie zmierza w tym kierunku?

Warchlak będzie coraz droższy bo koszty rosną produkcja się koncentruje żadne duże gospodarstwo produkujące warchlaki nie jest wstanie samodzielnie funkcjonować na rynku podobnie jakk tucz

Opublikowano

Staszek lubię twoje niektóre odpowiedzi i popieram, ale tu przeczytaj jeszcze raz to co napisałes bo to się kupy nie trzyma. Jak żadne gospodarstwo na rynku produkujące warchlaki nie jest się w stanie utrzymac? A kto je utrzymuje? Państwo dotuje? Ludzie jakąś zbiórkę prowadzą i wpłacają na utrzymanie? Ja znam kilka gospodarstw nastawionych na warchlaka, oczywiście samodzielnie prowadzonych przez każdego Rolnika utrzymujących od 200 do 1000 loch i jaki tam teraz w ostatnich kilku latach nastapil rozwój to głowa mała. Podobnie jak tucz, duże gospodarstwa też sobie nieźle radzą i biedy nie widać, na końcu jest cykl zamknięty, który sobie chyba jeszcze lepiej radzi jak Ci produkują warchlaka i Ci co tuczą

Opublikowano

Czyli Ci co nie zarabiają na świniach to nieudacznicy a prawda jest taka że za tymi tuczarniami stoi obcy kapitał ten co warchlaka

Opublikowano

U nas  została jedna ferma ok 11 tyś szt na stanie i ostatnio zaczyna mieć kłopoty z płynnością reszta tuczarni do ok 2,5 tyś szt wymiękła i przeszła na tucz kontraktowy, sąsiad ok 200 loch robi bokami,tyłek uratowało mu chwilowo cena tucznika z warchlaków których nie mógł sprzedać na poczt 2019 roku i miał miejsce na tucz, mam styczność z młodym ,ambitnym wet który posiada kasę[trochę czasu spędził w USA na fermach] znajomości i postanowił postawić fermę ok 3 tyś szt loch, miał papiery,lokalizację i przyjechał jego znajomy z USA po zapoznaniu się z warunkami i przepisami u nas obowiązującymi stwierdził aby definitywnie dał sobie spokój z takimi pomysłami,piszę tu ładowaniu w interes własnej kasy i nie korzystaniu ze środków unijnych,dopóki w Polsce nie będzie możliwośći zawierania długoterminowych umów respektowanych przez obie strony to będzie śliski interes

Opublikowano

Ja akurat pisałem o gospodarstwach rodzinnych, które hodują świnie od conajmniej 20 lat i mają swoje grunty rolne. Jednym zboża swojego starcza inni musza drugie tyle dokupić itd to są stopniowo rozwijane gospodarstwa z trzodą, jedni produkują warchlaka, drudzy rozwijali tucz, trzeci zwiększali ilość loch w cyklu zamkniętym i takie maja się dobrze. Oczywiście tu się zgodzę z Ws71 że dopóki nie będzie wiadomo po ile się sprzeda tucznika dopoty będzie panować non stop ruletka cenowa. Dlatego też Ci co tuczą przechodzą na tucz nakładczy bo tam wiadomo że dostanie 50 zł odejmie od tego prąd, na kredyt coś i jest pewna kasa. Wie się że masz miejsce na 500 sztuk albo 1500 sztuk i tylko wystarczy pomnożyć te kwotę za sztukę razy ilość i nie ma ryzyka. Sam się czasami zastanawiam, czy nie lepiej na to przejść, a z pola plony sprzedać i cholera wie czy nie żyłbym lepiej

Opublikowano

Ciekawie piszecie, nie powiem..

Podobno na zachodzie Gob@rto stara się o zgodę na kupywanie kabanów z niebieskiej strefy(pewnie ok 1 -1,5zl bedzie taniej niż cena rynkowa) biznesik będzie się kręcił. 

Przypadek, kurra nie sądze

z tym nagłym asf na zachodzie. Kto wie ten wie😎

Opublikowano
23 godziny temu, kopin napisał:

tak się czasem zastanawiam .bo piszecie koledzy że były mniejsze wstawienia ,bo się nie opłaca ,bo część czeka na lepszą sytuację rynkową ,no to jest racja ,ale produkcja prosiąt idzie na okrągło to gdzieś one muszą trafiać -czyżby wszystko było gazowane? macie takie informacje? bo prosiak to nie taboret,w magazynie nie poczeka ,albo wyśle się pracowników na urlop i już nie ma problemu ze sprzedażą 

W żony stronach jest dużo kurników i tuczarni i żadna pusta nie stoi.

Opublikowano
Unexpected napisał:

Ciekawie piszecie, nie powiem..

Podobno na zachodzie Gob@rto stara się o zgodę na kupywanie kabanów z niebieskiej strefy(pewnie ok 1 -1,5zl bedzie taniej niż cena rynkowa) biznesik będzie się kręcił. 

Przypadek, kurra nie sądze

z tym nagłym asf na zachodzie. Kto wie ten wie😎

No a powiedz jak tam u Ciebie z tą nową chlewnia? Masz tucz kontraktowy czy na własną rękę? Aha i czy za twoja chlewnią stoi obcy kapitał? 😂 Czy sam budowałeś za swoje i kredyt?

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, turtojs napisał:

No a powiedz jak tam u Ciebie z tą nową chlewnia? Masz tucz kontraktowy czy na własną rękę? Aha i czy za twoja chlewnią stoi obcy kapitał? 😂 Czy sam budowałeś za swoje i kredyt?

Musze zapytac tego "holendra, francuza, amerykańca" czy moge na te pytanie odpowiedzieć hehe

Edytowane przez Unexpected
Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, staszek131415 napisał:

Warchlak będzie coraz droższy bo koszty rosną produkcja się koncentruje żadne duże gospodarstwo produkujące warchlaki nie jest wstanie samodzielnie funkcjonować na rynku podobnie jakk tucz

Znajomy od jesieni rozpaczął produkcje prosiaka, nowa chlewnia na 300loch Danbred wyniki bombowe, jak na razie jeszcze nie zbankrutował na dzien 30.06, stać pracownika z umową o prace z dobrą pensja. Kapitał obcy za nim nie stoi

Edytowane przez Unexpected
Opublikowano

A Ty pewnie jesteś u niego księgowym? Na jesieni rozpoczął to co on może powiedzieć pętla będzie się zaciskac

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez wjmarcia
      Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć jak podejść do tego tematu. Wiem że mimo że jestem RR to i tak muszę podejść do tego tematu. Czy da się to samemu ogarnąć?
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v