Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
21 minut temu, robert123farmer napisał:

Być może. W takim razie mam iść do roboty z 2 koła? Przynajmniej mogę sobie w tygodniu wypić  jak się goście trafią bo przecież rano nie trzeba jechać do roboty. Każdy ma swój punkt widzenia i tego się trzymajmy, Koniec kropka

Za dwa koła minus dojazdy. Właśnie nie ma za bardzo alternatywy i chyba lepiej pracować przy swoim bydle niż u niemca czy innego francuza.

14 minut temu, ordynator napisał:

kb4512

ty osiolku nie porównuj kosztów życia we francji albo w warszawie z kosztami janusza na zadupiu haha już widzę twój dochód 10 k ale w nocniku tyle to ty jasiu nie uniesiesz a co dopiero policzyć

Przeczytaj raz jeszcze moje posty "osiołku"  i pokaż mi gdzie piszę ile mam na miesiąc.  To raczej narzekanie na obecną sytuację w naszej branży, zawsze to lżej na duszy. 

Opublikowano

wszędzie dobrze gdzie nas nie ma byłem za granica,czlowiek robil najgorsza robote której oni nie chcieli robic no ale w miesiąc się zarobilo tyle co w polcse przez pol roku,pracowalem jako kierowca u prywaciarza to tez mu ciagle cos nie pasowalo,hoduje bydlo tez nie jest kolorowo 365 dni w roku bez urlopu czy się zle czuje czy mi się nie chce i tak musze isc zrobić  swoje,ale żeby tylko było zdrowie bo nie ma kto wyreczyc w obowiazkach,czasy sa takie ze uczciwą praca bez bogatego tatusia i znajomości nigdzie nie ma kokosow a na ludzi co się szybko dorobili nie ma co patrzeć bo oni czasami sami nie wiedza gdzie i ile maja do oddania

i mowia ze rolnik glupi a facet  wiedza by nie jednego posła obalił

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano

Ja pierdziele!  Szacun  dla pana wice min. Tolwinskiego (ziomka) za odwagę i  konkrety w temacie wołowiny.  Panowie  "kosy" do rąk.  Jeśli jesteśmy prawdziwymi chłopami żyjącymi z roli a nie  cinkciarzami bydlecymi! 

 

Opublikowano

Dziś gadałem z mojej narzeczonej ciotką, która pracuje w sklepie mięsnym, mają tam raz w tygodniu wołowinę, i po reportażu odwiedzający sklep mają z góry pytania "czy u was tez taka padlina się sprzedaje" no normalnie ręce opadają jaka ta nasza polska ciemnota ma ograniczone myślenie...

Opublikowano

no i co się dziwisz ???? wiadome że w sklepie raczej nie ma mięsa wołowego z byka mięsnego [ bo kto kupi kg. za 100 zł. ] tylko ze starej ku... teraz będzie ,  bo za granice nie pójdzie , a te kościste rekordzistki na bakutil wyslecie

Opublikowano
1 godzinę temu, Zawisza napisał:

Dziś gadałem z mojej narzeczonej ciotką, która pracuje w sklepie mięsnym, mają tam raz w tygodniu wołowinę, i po reportażu odwiedzający sklep mają z góry pytania "czy u was tez taka padlina się sprzedaje" no normalnie ręce opadają jaka ta nasza polska ciemnota ma ograniczone myślenie...

Powinna odpowiedzieć "my tylko padlinę sprzedajemy" w końcu chyba te mięsa żywe nie jest .... Raczej po sklepie samo nie biega 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Po tej ostatniej nagonce, produkcja żywca wołowego stanie pod dużym znakiem zapytania.

Edytowane przez janks
Opublikowano
10 godzin temu, bluecows1 napisał:

co ja patrze , biedny przy was jestem

jak myślicie będzie embargo na polską wołowine czy rozejdzie sie afera po kościach

Rozejdzie się po kościach, ale zanim się rozejdzie to handlarzyki muszą się trochę dorobić.

Nie wierzę w to, że we Francji czy innych krajach nie ma takich przypadków. Nie wierzę w to, że jak tam krowa złamie nogę to idzie na karmę dla psów za 1/4 ceny.

W każdym kraju znajdzie się taki "obrotny" rzeźnik, co po nocach nie śpi tylko ubija.

Problem może być w tym, że nawet w kraju może być chwilowy spadek spożycia wołowiny a przetwórcy i handlarze to wykorzystają.

Jedno jest pewne, ceny szybko spadają, ale wolno się podnoszą.

 

Opublikowano
11 godzin temu, oregano napisał:

Dzisiaj media starają się nam wmawiać, że masz być modny, nowe auto w garażu,  najnowszy ajfon w kieszeni, plazma na ścianie i dom cały czas w remoncie bo przecież wystrój z przed 5-ciu lat już jest nie modny. Oczywiście wycieczki co miesiąc, galeria co tydzień, torba nowych ciuchów bo po co stare prać...

I masz rację, żeby tak żyć to trzeba mieć z 10k na miesiąc

Osobiście mam więcej niż 10k na miesiąc i jeżdżę starą vectrą "po niemcach" z 2007r, ale sprawną, telefon mam kilkuletni, ale daje radę nie gorzej niż nowe modele, telewizji nie oglądam.

Dla mnie większą satysfakcją jest fakt, że żyję za swoje, odkładam i inwestuję a nie biorę kolejne kredyty by spłacić pierwsze.

Jak widzisz co kto woli.

Telewizji nie oglądasz ale zdecydowanie za duzo czasu na YouTube spedzacz hahahaha.... z czego masz taki zysk z byków przecież to nie opłacalne. Ale bajeczki nam opowiadasz nadajesz sie do jakieś parti.

Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, oregano napisał:

Rozejdzie się po kościach, ale zanim się rozejdzie to handlarzyki muszą się trochę dorobić.

Nie wierzę w to, że we Francji czy innych krajach nie ma takich przypadków. Nie wierzę w to, że jak tam krowa złamie nogę to idzie na karmę dla psów za 1/4 ceny.

W każdym kraju znajdzie się taki "obrotny" rzeźnik, co po nocach nie śpi tylko ubija.

Problem może być w tym, że nawet w kraju może być chwilowy spadek spożycia wołowiny a przetwórcy i handlarze to wykorzystają.

Jedno jest pewne, ceny szybko spadają, ale wolno się podnoszą.

 

ile lat od nas mięso jedzie za granice ? no właśnie ... i co ? wcześniej nie wykryli w mięsie żadnych "dodatków" podczas badań ? bo raczej wątpię że kupują kota w worku ;) oni od lat dobrze wiedzą co kupują ale siedzieli cicho a teraz nadarzyła się okazja "zabłysnąć" żeby ud***ć inny kraj i jeszcze taniej mięso kupić to nagle okazuje się że wszedzie jest "zatrute" mięso ... tu 80kg tam 50kg tam 120kg no k**wa ! skąd oni biorą te liczby ? po prostu piszą jak im pasuje i tyle

Edytowane przez Rolnik7343
  • Like 1
Opublikowano
17 minut temu, JarekBazydlo napisał:

Telewizji nie oglądasz ale zdecydowanie za duzo czasu na YouTube spedzacz hahahaha.... z czego masz taki zysk z byków przecież to nie opłacalne. Ale bajeczki nam opowiadasz nadajesz sie do jakieś parti.

Taaa, 10tyś to jakiś kosmos? Jeśli uważasz, że zarobienie 120tyś na rok jest problemem to nie mamy o czym rozmawiać.

Opublikowano
4 minuty temu, oregano napisał:

Taaa, 10tyś to jakiś kosmos? Jeśli uważasz, że zarobienie 120tyś na rok jest problemem to nie mamy o czym rozmawiać.

Kiedy ferie Ci się kończą ?

Opublikowano
8 minut temu, JarekBazydlo napisał:

Nie kosmos tylko pisze ze z byka zostaje mu 500zł  wiec musiał by mieć w cyklu 2 letnim ponad 400szt opasów a do tego sam pisał że kupuje bele wiec sam sobie policz. Zreszto najlepiej ty nic nie pisac:)

Nie piszę o kimś, tylko o sobie. Nie wiem ile komu z byka na czysto zostaje tak samo jak Ty nie wiesz co ja produkuję, ale już na pewno wiesz, że nie mam 10tyś na miesiąc. Czytaj ze zrozumieniem.

9 minut temu, zetorki12 napisał:

Kiedy ferie Ci się kończą ?

Kiedy zaczniesz mózgu używać?

Opublikowano

Ten mądrala z filmiku co ma na wszystko rozwiązanie to z choinki się urwał czy go byk potrącił? Czy problemem jest byk co złamał nogę w sobotę wieczorem, czy stare krowy, przeważnie rekordzistki co po wielotygodniowej walce o postawienie je na nogi nie wykazywały żadnych nadziei na poprawe i bystry rolnik stwierdził, że chociaż koszty weterynarza sobie odbije i sprzeda ta skóre z kością, ludzie zjedzą. I ten rolnik jest tak samo winien jak handlarz, weterynarz i ZM tylko najmniej z tego wszystkiego miał i najwięcej  teraz straci. Aczkolwiek najwięcej stracą hodowcy opasów, a oni raczej takich leżaków nie posiadali.

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

tyle ile jest takich "rekordzistek" ? może kilka % bo tyko w małych gospodarstwach bawią sie w takie "ratowania" krów a większość takich "uszkodzonych" sztuk jest z duży gospodarstwa gdzie mają 100-200 i więcej krów gdzie nikt sie nie bawi w leczenia tylko złamała nogę, rozjechała się czy np. nie chce źryć to wyjazd na "steki" a na jej miejsce wchodzi jałówka z "zapasów"  i taka krowa nie ma nic leków w sobie ;)

Edytowane przez Rolnik7343
Opublikowano
ordynator napisał:

kb4512

ty osiolku nie porównuj kosztów życia we francji albo w warszawie z kosztami janusza na zadupiu haha już widzę twój dochód 10 k ale w nocniku tyle to ty jasiu nie uniesiesz a co dopiero policzyć

jestem ciekawy czy Tybw ogole w tej francjii byles ze wiesz jak tam sie zyje. bo ja bylem i wiem ze wcale zycie nie jest drozsze

  • Like 1
Opublikowano

no bez kitu gościu pisze o rekordzistkach ratowanych tygodniami... Owszem, zdarzają się takie przypadki, ale to jest rzadkość, krowa jeżeli leży to po max dwóch dobach jeśli nie wstanie to się z nią ucieka bo im dłużej tym gorzej odleżyny itp. No i warto mieć lekarza który nie bedzie Cie doił tylko powie ci wprost żeby uciekać ze sztuką bo są małe szanse na uratowanie...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Mateusz221
      Witam 
      Miejsce do zagosporarowania to obora 11x5,5 myślałem nad obora na głebokiej sciułce. 1,5m korytarz od sciany i boks 11x4 podzielony na pół. Czy to dobre rozwiązanie?
       
    • Przez chuck00
      Witam, chciałbym się dowiedzieć jak wygląda cała procedura przepisania stada bydła mlecznego na małżonka. Dlaczego? Żeby ominąć okres wypowiedzenia w mleczarni, który jest długi i kosztowny dla dostawcy w moim przypadku i przeniesienie się do lepszego odbiorcy mleka. Czy w przyszłości po takiej akcji można wrócić do pierwotnego właściciela czy to już zbyt kręcenia?
    • Przez paw11
      wywar paszowy ktoś stosuje
      Treść ogłoszenia żeby było wiadomo o czym mowa /Moderator
      ''Cena 12 groszy za 1 Litr/KG, dowóz na CAŁY KRAJ w pojemnikach 1 tona lub w cysternie.
      WYWAR dla bydła i trzody chlewnej, świeży z tegorocznych zbiorów pszenicy.
      Produkt: Wywar wysoko białkowy i wysoko energetyczny
      Pochodzenie: Produkcja glutenu pszenicznego, NIE GORZELNIANY!!!
      Nikt z biorących od nas wywar nie zrezygnował jeszcze z tej paszy, zwłaszcza ze względu na stosunek niskiej ceny do jakości czyli dużych przyrostów zwierząt. Rolnicy twierdzą, że jak zliczyli koszty, np. uprawy kukurydzy, to wolą sprzedać na ziarno a zwierzęta karmić wywarem z dodatkiem włókna.
      Hodowcy, którzy zaopatrują się u nas w wywar stosują wywar wraz z dodatkiem tylko włókna siano lub słoma lub inny zapychacz oraz stały dostęp dowody. Można stosować zmniejszając dawkowanie do TMR czy wraz z kiszonką lub inną paszą, wtedy przyrosty są bardzo duże przy dobrych krzyżówkach mięsnych do 1,8-2,0kg na dobę.
      Zastosowanie: bydło (opasy) powyżej 150kg, trzoda chlewna.
      Przechowywanie: 2 miesiące (maj-wrzesień), 3 miesiące (październik-kwiecień), miejsce (silosy, piwnice murowane, inne zbiorniki, beczki, pojemniki pcv, cysterny, wanny, baseny, inne.
      Dawkowanie dla bydła: 5-15l na dobę/1szt. w zależności od wagi (150kg-1000kg), można stosować pompy do rozlewania do koryt, paśników, grawitacyjnie lub w pojemnikach, wiadrach.
      Towar odbiera kilkudziesięciu klientów u których przyrosty bydła MM wynoszą: 1,4-1,8kg z dodatkiem włókna (słabej jakości siano lub słoma) i wody a bydła HO 1,2-1,4kg na dobę. W przypadku polania wywarem śruty, kiszonki lub innej paszy treściwej przyrosty dochodzą do 2kg, bydła mięsnego.
      Analizę zawartości białka i suchej masy wykonało laboratorium kontroli jakości (CoA), badanie na wartość energii w suchej masie wykonało laboratorium Katedry Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
      ANALIZA LABORATORYJNA:
      1. Białko – 27,3%
      2. Sucha substancja – 20,6%
      3. Energia – 4188,95kcal/kg (~18MJ/kg)
      Badanie wykonał: prof. dr hab. inż. Andrzej Wilczkiewicz oraz mgr inż. Anna Deptuszewska.
      (PL): Numer weterynaryjny aPL 223 - pokaż numer telefonu - p
      1 litr waży ok. 1,1-1,2kg. Podano w cenach netto.
      Produkt zgodny z:
      Rozporządzenie 767/2009 w sprawie wprowadzania na rynek i stosowania pasz.
      Dostawy do siedziby gospodarstwa (pojemniki 1tonowe na palecie w okratowaniu) lub w cysternie, beczkach lub pojemnikach pcv 1000l.
      Możliwość odbioru towaru indywidualnie na terenie gminy Wińsko (woj. dolnośląskie). Wielu hodowców zaopatruje się u nas w zbiorniki pcv 1000l na stałej palecie (zbiorniki nowe po 150zł/1szt. dla naszych odbiorców wywaru) i w przypadku mniejszej hodowli zabiera 4-6 zbiorników przyczepą lub samochodem zostawiając puste na wymianę jak butelki w sklepie. Wówczas przyjeżdżając po następną partię na umówioną godzinę, pełne zbiorniki już na rolnika czekają i hodowca nie traci czasu zanim zbiorniki zostaną zalane.
      Obecnie wywar odbiera kilkudziesięciu hodowców i jak dotychczas żaden nie zrezygnował, twierdząc, że to najbardziej ekonomiczne żywienie, podając przy tym wcześniejszy rachunek ekonomiczny, kiedy to stosowali kiszonki, śruty rzepakowe, pasze i koncentraty. Hodowcy przede wszystkim twierdzą, że wywar glutenowy ma bardzo wysoką wchłanialność pokarmową, stąd duży przyrost masy zwierząt przy bezkonkurencyjnej cenie. Przy zapotrzebowaniu 5-20l na dobę, średni koszt tej paszy to ok. 1,4zł na dobę plus słoma lub nawet słabej jakości siano (zwierzę potrzebuje tylko włókna-zapychacza) oraz osobno wody.
      Bydło po wywarze ma apetyt na włókno i pochłania każdy rodzaj siana, słomy jednocześnie podnosząc radykalnie przyswajalność pokarmu co przekłada się na przyrosty masowe.
      Oczywiście żadna reklama towaru nie zastąpi wypróbowania go w praktyce, dlatego zapraszamy Państwa do odbioru 1 czy 2 pojemników na próbę aby sami Państwo ocenili jakość tej paszy.
      Pojemniki 1000l nowe, okratowane na t''
    • Przez ferdek3085
      Witam, macie jakies zdjęcia wiat, budynków dla bydła z zewnętrznym stołem paszowym? chciałbym trochę podpatrzec jak to można zrobić. Z góry dziękuję.
    • Przez Michał123
      Dzień dobry, aktualnie hoduję 5 szt byków(aby trochę się o nich poduczyć), w przyszłym roku chciałbym wystartować z hodowlą na większą skalę. Chciałbym kupić 20szt w przyszłym roku i 20 w następnym, tak aby sprzedawać co roku grupę 20 byków. Byki dostawały by śrutę zbożową i ziemniaki. Moje pytanie brzmi: ile hektarów kukurydzy na kiszonkę musiałbym zasiać w pierwszym roku a ile w drugim? Kiszonkę chciałbym przetrzymywać w silosie, tylko nie wiem jaki zrobić(ile m3). Czy warto żywić opasy wysłodkami i młótem? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v