Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 godzinę temu, GrzesiekAgro napisał:

Napisz coś więcej , co nie zagrało ?

Nie wiem jak można ustalić dawkę nie badając paszy objętościowej ani treściwej , a poza tym przed przyjazdem lekarz zbadała nam krowy zasuszone i wyszło , że są przebiałkowane , a gość trwierdził , że trzeba dodać im jeszcze białka , tym zasuszonym .

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Supersebusiek napisał:

Raz przysłał mi swojego człowieka w celu ustalenia dawki i to była pierwsza i ostatnia wizyta żywieniowców z federacji .

No to masz pecha albo podejście typowe dla polskiego hodowcy.😆

Mnie życie uczy pokory każdego dnia. Dzisiaj zachodzę, a tu zgon🥺 Wypchnęła macicę w nocy przynajmniej 5h po porodzie. Pierwszy taki przypadek u mnie, a upadek ostatnio z 8 lat temu był😣

 

50 minut temu, Supersebusiek napisał:

lekarz zbadała nam krowy zasuszone i wyszło , że są przebiałkowane ,

Jaką metodą? Z moczu, krwi, rozmiar płodu czy jak? Zawsze należy takie sensacje przekazać żywieniowcowi. W codziennej pracy hodowlanej brakuje komunikacji weterynarz-hodowca-żywieniowiec😔

Wstępnie zawsze ustala się dawkę na oko, korzystając z norm i bierze próby. Potem korekta, jeśli żle reagują lub dopiero po próbnym udoju. 

Zazwyczaj sama robię badania, żeby do zmiany dawki już było gotowe. A w międzyczasie dopasowujemy sm nowej paszy do starej dawki. 

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano

Zgadzam się z powyższym. 

@maxlerZbadać kiszonki migiem. Co to w ogole za zywieniowiec ? 🤔

Zgadzam się z powyższym. 

@maxlerZbadać kiszonki migiem. Co to w ogole za zywieniowiec ? 🤔

Zgadzam się z powyższym. 

@maxlerZbadać kiszonki migiem. Co to w ogole za zywieniowiec ? 🤔

Dzisiaj nikt nawet nie zaczyna debatować nad zmianą dawki bez analiz objętosciówki. 

Chyba, że  !!!! dodajesz jeszcze jakieś cudowne specyfiki jak wyslodki czy młoto i one się psują😓 

Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, przezuwaczka napisał:

No to masz pecha albo podejście typowe dla polskiego hodowcy.😆

Mnie życie uczy pokory każdego dnia. Dzisiaj zachodzę, a tu zgon🥺 Wypchnęła macicę w nocy przynajmniej 5h po porodzie. Pierwszy taki przypadek u mnie, a upadek ostatnio z 8 lat temu był😣

 

Jaką metodą? Z moczu, krwi, rozmiar płodu czy jak? Zawsze należy takie sensacje przekazać żywieniowcowi. W codziennej pracy hodowlanej brakuje komunikacji weterynarz-hodowca-żywieniowiec😔

Wstępnie zawsze ustala się dawkę na oko, korzystając z norm i bierze próby. Potem korekta, jeśli żle reagują lub dopiero po próbnym udoju. 

Zazwyczaj sama robię badania, żeby do zmiany dawki już było gotowe. A w międzyczasie dopasowujemy sm nowej paszy do starej dawki. 

Było badane z moczu , żywieniowiec został o tym poinformowany mimo to dalej uważał swoje , jak do tej pory sam ustaliłem dawkę dla zasuszonych i od trzech lat jest w miarę ok .

A jak bym miał podejście typowego polskiego hodowcy to nie miał bym wydajności 9 tysięcy żywiąc z ręki. 

Edytowane przez Supersebusiek
Opublikowano

@Supersebusiek a kto u ciebie teraz żywi? I może pamiętasz co to za łepek był z federacji? Krzysiek zna się na rzeczy, ładne wydajności wyciąga, chociażby u przezuwaczki, ale znam kilka osób którym powiedział przy 8-9tys że więcej to tu się nie da zrobić a dzisiaj doją ponad 10 🤷

Opublikowano
kr9292 napisał:

@Supersebusiek a kto u ciebie teraz żywi? I może pamiętasz co to za łepek był z federacji? Krzysiek zna się na rzeczy, ładne wydajności wyciąga, chociażby u przezuwaczki, ale znam kilka osób którym powiedział przy 8-9tys że więcej to tu się nie da zrobić a dzisiaj doją ponad 10 🤷

Doja przy innych zywieniowcach?

Opublikowano

Cieszę się, że nie masz typowego podejścia😁 Nie twierdzę też, że wszyscy doradcy są nieomylny, bo to tylko ludzie. Częściej niestety trafiam na partaczy weterynarzy, a paski do moczu to się do oceny żywienia niestety nie nadają. PH moczu można jako tako oceniać, ale to też przy mocnych odchyleniach tylko. 

Cenię wszystkich, którzy lubią się uczyć, a najbardziej tych nie spoczywających na laurach😇

10 minut temu, kr9292 napisał:

znam kilka osób którym powiedział przy 8-9tys

Mnie też tak mówił i mam 11 tys. Miło kogoś zaskoczyć w taki sposób. Myślę, że to rzucenie wyzwania z jego strony😂

Opublikowano
13 godzin temu, Supersebusiek napisał:

A co to za żywieniowiec jeśli można wiedzieć .

Żywieniowiec z federacji Krzysztof J

13 godzin temu, leszek1000 napisał:

A kuku z tego roku. Kiedy była przykryta ?? 

Kuku tegoroczna otworzona po 2 tygodniach, nic nie badałem jeszcze co za wcześnie, dostają jeszcze zieloną trawę która za ok 2 tyg się skończy. zbadam objętościówki najwcześniej za 1.5 mies żeby miarodajne wyniki były. Po próbnym doju zobaczę co i jak i korekta będzie.

Opublikowano
14 minut temu, kr9292 napisał:

@Supersebusiek a kto u ciebie teraz żywi? I może pamiętasz co to za łepek był z federacji? Krzysiek zna się na rzeczy, ładne wydajności wyciąga, chociażby u przezuwaczki, ale znam kilka osób którym powiedział przy 8-9tys że więcej to tu się nie da zrobić a dzisiaj doją ponad 10 🤷

Sami w miarę potrzeby korygujemy dawkę stado pod oceną to wyniki są i widać czego w miarę brakuje .

 

Opublikowano (edytowane)

Krzysiek dzisiaj stwierdził, że nie wie skąd te mleko(34 l) przy tak słabo wymieszanym wozie🙃. Dlatego go wezwałam, że mamy problem przy tak mokrym materiale. Za 2-3 tyg będzie suchszy i musimy to przetrwać albo zmienić paszowóz😂

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano (edytowane)

Doradzi ktoś coś na podstawie własnych doświadczen?

Sztuki 5091, 5077 są w drugiej laktacji, w pierwszej somatyka nigdy powyżej 150 nie była. Na zasuszenie poszły tubki fatroximin, ich sub czynna nawet wypisana. 

One mogły się zarazić od innej sztuki czy w jaki sposób?

Screenshot_2020-09-17-12-17-18-944_com.google.android.apps.docs.jpg

Edytowane przez damianzetor9540
Opublikowano

Damian na początku drugiej laktacji pewnie były zdrowe, zarazily sie w czasie laktacji, przez reczniki, przez gumy strzykowe itd...Gronkowiec niestety zmorą obór, ale da się z nim żyć. W ostateczności zasuszenie zaatakowanej cwiartki, poza tym leczenie w zasuszeniu, dojenie tych sztuk na końcu i plukanie po nich aparatu aby nie zarazić, jednorazowe chusteczki do wymion itd.

Opublikowano
59 minut temu, Paulina1985 napisał:

Damian na początku drugiej laktacji pewnie były zdrowe, zarazily sie w czasie laktacji, przez reczniki, przez gumy strzykowe itd...Gronkowiec niestety zmorą obór, ale da się z nim żyć. W ostateczności zasuszenie zaatakowanej cwiartki, poza tym leczenie w zasuszeniu, dojenie tych sztuk na końcu i plukanie po nich aparatu aby nie zarazić, jednorazowe chusteczki do wymion itd.

Ja płukam aparaty w wodzie z płynem z delavalu dezynfekant na bazie chloru to jak myślisz działa to czy zmienić na coś innego np. Romit bf z ecolabu

Opublikowano
1 godzinę temu, przezuwaczka napisał:

Badałeś, żeby zasuszyć dobrym antybiotykiem czy jak? 

3777 do zasuszenia jest. Inne w trakcie laktacji, jedne na początku inne na środku, a te zbadane bo ich somatyka była większa. 

1 godzinę temu, Paulina1985 napisał:

Damian na początku drugiej laktacji pewnie były zdrowe, zarazily sie w czasie laktacji, przez reczniki, przez gumy strzykowe itd...Gronkowiec niestety zmorą obór, ale da się z nim żyć. W ostateczności zasuszenie zaatakowanej cwiartki, poza tym leczenie w zasuszeniu, dojenie tych sztuk na końcu i plukanie po nich aparatu aby nie zarazić, jednorazowe chusteczki do wymion itd.

Też tak właśnie myślę, tubki na zasuszeniu niby gronkowca czyszczą, a te dwie sztuki były dojone niemal na końcu bo stały na końcu obory i taki teraz efekt. To mówisz że w laktacji nie ma sensu leczyć złocistego? 

Opublikowano

A nie masz amoniaku w sianokiszonce wysokiego. Może pomyślicie, że pytanie z d**y, ale obserwuję wyrażny wzrost somatyki przy takich sensacjach. Potem wali po rozrodzie i wraca do normy po zmianie sianokiszonki na następną. Co do g złocistego, to niestety możesz mieć starsze nosicielki, które radzę doić na końcu i robić powoli selekcję. 

Wszystkie z somatyką na końcu dój. Wiem, że to upierdliwe, ale działa lepiej niż środki odkażające😉

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Wysoki mocznik przez amoniak dziala tak , że się nadmiernie złuszcza naskórek w strzyku i czasami może być czysto a somatyka  di 500 lks. A potem wątroba siada i odporność i sieczepia wszystko.

. Ale pogoda tak działa. Mam nadzieję , że u mnie nie ma , bo straszę w tym roku kosiłem, a na pierwsza poszło na początku kwietnia 300 saletry.

Edytowane przez GrzesiekAgro
Opublikowano
27 minut temu, przezuwaczka napisał:

A nie masz amoniaku w sianokiszonce wysokiego. Może pomyślicie, że pytanie z d**y, ale obserwuję wyrażny wzrost somatyki przy takich sensacjach. Potem wali po rozrodzie i wraca do normy po zmianie sianokiszonki na następną. Co do g złocistego, to niestety możesz mieć starsze nosicielki, które radzę doić na końcu i robić powoli selekcję. 

Wszystkie z somatyką na końcu dój. Wiem, że to upierdliwe, ale działa lepiej niż środki odkażające😉

Amoniak raczej nie w tym przypadku, mocznik na stadzie wręcz za mały ale czekam na zywioniowca i korektę dawki. 

Wszystkie z somatyka tzn jakie? Jaka granice przyjąć że trzeba dana sztukę traktować jako tą gorsza? 300?400?

Opublikowano
2 godziny temu, radekz200 napisał:

Paulina dostałaś prezent od najlepszej polskiej firmy?  😛

F7699E89-134C-4FBE-8F39-57BB5D899847.jpeg

nein !!!!! 😭😭😭😭😭😭 ja im dam !!!! 😡

1 godzinę temu, Supersebusiek napisał:

Ja płukam aparaty w wodzie z płynem z delavalu dezynfekant na bazie chloru to jak myślisz działa to czy zmienić na coś innego np. Romit bf z ecolabu

nie podraznia Ci to strzykow?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v