Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Dlatego wczesne zacielenie musi być konsekwencją dobrego odchowu i karmienia. Bo bez tego okalecza zwierzęta.

Mierzę raz do roku i widzę, jak długo rosną 😝

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano
1 godzinę temu, Dominiik napisał:

W 22 miesiącu to już za późno, 15-16 miesiąc, po 22 miesiącach to jak smok wygląda a nie jak jałówka

Oczywiście macie na myśli rasę (jak w temacie) mleczną .....Jestem zwolenniczką krycia późnego w dużym kalibrze mięsnym (nie w temacie) 😊

Opublikowano
1 godzinę temu, Paulina1985 napisał:

Są rożne standardy. Ja mowię tylko, że na pewno nigdy tak nie będę robiła 😁 i coraz bardziej sie w tym utwierdzam (oczywiscie zdając sobie caly czas sprawę z tego, ze wiekszosc moich jalowek i tak by sie nie nadawala, bo to mieszanki). 

Ale ale  !!! ponieważ nie jestem zamknięta na nowinki to chętnie odwiedziłabym gospodarstwa, gdzie tak prowadzony jest rozród, zobaczyć jak one wygladają (pierwiatku), jakie były ich porody, kiedy sie zacieliły po wycieleniu, Ile dają mleka itd. 

Trzeba rozmawiać, uczyć się od mądrzejszych od siebie i wykorzystywac doswiadczenie innych, moze akurat @Dwaplusjeden jest takim hodowcą 🤷‍♀️ Ja jednak wolalabym wszystko zobaczyc naocznie 😁😁😁😁

Chcesz to Ci załatwię wizytacja na takim molochu 

Opublikowano

Moloch tym bardziej nie przekonuje mnie, ze jest w stanie odchować cos co wycieli się bezproblemowo w wieku 20miesięcy 🤷‍♀️ Ale...CHĘTNIE  !!!!!! 

Opublikowano

Zapytaj lepiej najpierw włascicieli 😝😝😝😝😝

Opublikowano

ile km ode mnie??? nie rzucaj takich propozycji na wiatr 😁

Opublikowano

My dobre HFy w seksie wkładamy i rodzą się 38-40 kg, takie długie i chude, czyli łatwe do porodu. W tzw. molochach musi być ekstra ekipa do obsługi i zarządzania, żeby takie coś działało. Ja i mój mąż jesteśmy skoordynowani w myśleniu i obowiązkach przy 45 sztukach, a co mówić obcy ludzie przy setkach😓

Opublikowano

Nawet jesli w molochach mają lekarzy wet na stanie ( a na pewno nie jednego) to przecież nie będą co drugiej cesarki robić, aby tylko sztuka weszła w laktację 🤷‍♀️ Ja po prostu jeszcze za mało widziałam 😁😁😁😁 @soltys48 pochwal się z jakim molochem się kumplujesz 😁 moze być na priv ;)

Opublikowano (edytowane)

Ja nie rozumiem tego jak niektóre większe gospodarstwa nie potrafią, baa nawet nie starają się zadbac o to żeby poprawić odchow cielat. W większości przypadków później ściągają z zagranicy "niby lepsze" a wiadomo czasami co to za towar. U mnie w okolicy jeden hodowca mający 120 dojnych twierdzi że nie opłaca się odchowywac swoich cielat bo lepiej już kupić cielne z importu. Tak tylko mówi bo w rzeczywistości nie potrafi odchowac młodzieży że swojego stada(większość po urodzeniu pada) . I nie rozumiem gdzie tu sens i logika 😕 Moim zdaniem gospodarstwo które potrafi zaopatrzyć się w swoje jalowki na remont, a jeszcze nadmiar cielnych sprzedać zasługuje na pochwały i branie z takiego gospodarstwa przykładu,bo tak powinna wyglądać prawdziwa hodowla. 

Edytowane przez maxler
  • Like 4
Opublikowano
maxler napisał:

Ja nie rozumiem tego jak niektóre większe gospodarstwa nie potrafią, baa nawet nie starają się zadbac o to żeby poprawić odchow cielat. W większości przypadków później ściągają z zagranicy "niby lepsze" a wiadomo czasami co to za towar. U mnie w okolicy jeden hodowca mający 120 dojnych twierdzi że nie opłaca się odchowywac swoich cielat bo lepiej już kupić cielne z importu. Tak tylko mówi bo w rzeczywistości nie potrafi odchowac młodzieży że swojego stada(większość po urodzeniu pada) . I nie rozumiem gdzie tu sens i logika 😕 Moim zdaniem gospodarstwo które potrafi zaopatrzyć się w swoje jalowki na remont, a jeszcze nadmiar cielnych sprzedać zasługuje na pochwały i branie z takiego gospodarstwa przykładu,bo tak powinna wyglądać prawdziwa hodowla. 

Dokładnie. Ja też nie rozumiem czegoś takiego. Według mnie kupowanie krów jest nie opłacalne. Kupowałem przez kilka lat i zdecydowanie lepiej jest odchowanie sobie jałówek.

Opublikowano

Jeszcze wiele gospodarstw odchowuje na zasadzie "no przecież COŚ musi zdechnąć", albo "to tylko problem okresowy, pozniej bedzie lepiej"... ja ich doskonale rozumiem, też kiedyś żyłam w takiej chorej iluzji. Nawet czasem lekarz,ktory do nas przyjezdza mówi "Paulinko, Ty bys chciała zeby wszystko bylo zdrowe, nic nie chorowało i nie bylo upadków", no kuźwa chyba wszyscy hodowcy by tak chcieli??? Tym bardziej, ze jak wczesniej mowilam kazdy ma jakiegoś trupa w szafie (staje sie to moim ulubionym powiedzonkiem😳) i wiem na co jeszcze mam wplyw, mogę poprawić, mogę tępić, a co jest i 

Opublikowano (edytowane)

Ojciec kiedyś miał mleczne, niestety sztuki dla mnie do likwidacji ze względu na efekty m.in. owego rozrodu. Dlatego wtrąciłam przemyślenia odnośnie wagi tego problemu i selekcji. Ponad 10 lat temu doświadczyłam szoku, kiedy z grupą byliśmy z wizytą(+prezentacja) w bardzo dużym gospodarstwie mlecznym w Holandii . Pierwszy raz zobaczyłam tak wielkie sztuki nawet fotografie/filmiki tego nie oddają. Przeraziła mnie dosłownie wielkość ich wymion na porodówkach i te cielaki w budkach. 😉 No cóż, ale to hodowla profesjonalna/przedsiębiorstwo. Nie moja bajka.

To gospodarstwo Vrebamelkvee BV

(niestety nie da się wkleić więcej)

image.png

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Problem odchowu jest wszędzie i wynika on z ignorowania tematu. Cielęta biegunkujące da się odchować, tylko trzeba masę czasu i wysiłku im poświęcić. Okazuje się jednak, że temu można zapobiec lub problem zminimalizować, dopieszczając ich matki w okresie przejściowym.

Badam siarę do mrożenia i zobaczcie jaką miała krowa 15 tys wydajności. Jestem dumna, że się da😎

received_489764155199430.jpeg

Opublikowano
2 godziny temu, maxler napisał:

Ja nie rozumiem tego jak niektóre większe gospodarstwa nie potrafią, baa nawet nie starają się zadbac o to żeby poprawić odchow cielat. W większości przypadków później ściągają z zagranicy "niby lepsze" a wiadomo czasami co to za towar. U mnie w okolicy jeden hodowca mający 120 dojnych twierdzi że nie opłaca się odchowywac swoich cielat bo lepiej już kupić cielne z importu. Tak tylko mówi bo w rzeczywistości nie potrafi odchowac młodzieży że swojego stada(większość po urodzeniu pada) . I nie rozumiem gdzie tu sens i logika 😕 Moim zdaniem gospodarstwo które potrafi zaopatrzyć się w swoje jalowki na remont, a jeszcze nadmiar cielnych sprzedać zasługuje na pochwały i branie z takiego gospodarstwa przykładu,bo tak powinna wyglądać prawdziwa hodowla. 

Bo nie sztuką jest nastawić krów. Trzeba jeszcze umieć tego dopilnować

3 godziny temu, Ywa napisał:

Oczywiście macie na myśli rasę (jak w temacie) mleczną .....Jestem zwolenniczką krycia późnego w dużym kalibrze mięsnym (nie w temacie) 😊

I wszystko jasne ;)

Opublikowano

Znajomy z Konrada opowiadał jak polak pytał się holendra czy duńczyka gdzie tkwi problem że on już trzeci raz kupuje od niego jałówki a ten odpowiedział ,,zadbaj o jałówki/cielęta''

  • Like 2
Opublikowano

Jaką polecacie dobrą pełnoporcjówke dla krów mlecznych. Obecnie Biofeed 21. Sprawdza się nieźle Ale chce spróbować, bo może jest coś lepszego. 

Opublikowano
4 godziny temu, Paulina1985 napisał:

Jeszcze wiele gospodarstw odchowuje na zasadzie "no przecież COŚ musi zdechnąć", albo "to tylko problem okresowy, pozniej bedzie lepiej"... ja ich doskonale rozumiem, też kiedyś żyłam w takiej chorej iluzji. Nawet czasem lekarz,ktory do nas przyjezdza mówi "Paulinko, Ty bys chciała zeby wszystko bylo zdrowe, nic nie chorowało i nie bylo upadków", no kuźwa chyba wszyscy hodowcy by tak chcieli??? Tym bardziej, ze jak wczesniej mowilam kazdy ma jakiegoś trupa w szafie (staje sie to moim ulubionym powiedzonkiem😳) i wiem na co jeszcze mam wplyw, mogę poprawić, mogę tępić, a co jest i 

Twój wet miał Ci po prostu za złe, że nie chcesz mu dać zrobić 😂 

 

Opublikowano

tamtego posta nie dokonczyłam 🤣🤣🤣 chodzilo mi o to, ze wlaśnie wiemy na co mamy wplyw, co mozemy poprawić, a na co mamy wolyw oraniczony lub zaden (dostepnośc dobrych lekarzy i konsultacje, opanowana obora przez jakiegos wirusa.itd).

Więc już koncząc moje wywody...poprawiajmy to co mozemy, bierzmy przyklad z lepszych a nie patrzyny na innych i mowimy "a tamci to mają jeszcze gorzej to nie tak zle u mnie" 😁

3 godziny temu, przezuwaczka napisał:

Problem odchowu jest wszędzie i wynika on z ignorowania tematu. Cielęta biegunkujące da się odchować, tylko trzeba masę czasu i wysiłku im poświęcić. Okazuje się jednak, że temu można zapobiec lub problem zminimalizować, dopieszczając ich matki w okresie przejściowym.

Badam siarę do mrożenia i zobaczcie jaką miała krowa 15 tys wydajności. Jestem dumna, że się da😎

received_489764155199430.jpeg

Jak sie dba to się ma. Racjonalne zywienie w koncówce laktacji, zasuszeniu i przygotowaniu i masz siarę ;)👍👍👍👍 nic tylko mrozić 🥰🥰🥰🥰🥰🥰🥰 

1 godzinę temu, soltys48 napisał:

ok 300

U mnie słowo to słowo

DALEKO  !!!!!! 😭😭😭😭😭😭

2 godziny temu, slawek74 napisał:

Znajomy z Konrada opowiadał jak polak pytał się holendra czy duńczyka gdzie tkwi problem że on już trzeci raz kupuje od niego jałówki a ten odpowiedział ,,zadbaj o jałówki/cielęta''

ameryki nie odkrył 🤣 chociaż dla cześci to jednak cały czas czarna magia. Trzeba powoli to zmieniać tłumaczyć, edukować się i nie być zamknietymi na zmiany. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v