Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, zetorr6441 napisał:

Ja bym powiedział ze jest pięknie😁

Wszystkie rw? 

Mieszanki, 5 szt wyglada jak szczudła RW (75-100%RW) jedna 50%SM. 

Opublikowano

Hehe dobre , ja gadałem z wujkiem najmądrzejszym w rodzinie o paszowozie, to się mnie pyta" a te zgniłe z kopca to razem mieszasz ,tak?" Drugi mówi,że mu najlepiej jedzą qq ," jak się delikatnie zgrzeje " 😁

Opublikowano
1 godzinę temu, slawek74 napisał:

Pytanie z innej beczki macie konta porejestrowane w us ? mleczarnia rozsyła pisma żeby rejestrować

Tak trzeba mieć konto na białej liście, bo inaczej mleczarnia nie przeleje pieniędzy.

Opublikowano

Co jak co ale po opasach widzę że chętniej jezdzą zepsutą qq nić dobrze ukiszoną :P
Najlepsze to są teksy typu "Tyle lat się tak robiło i było dobrze" 😂

28 minut temu, GrzesiekAgro napisał:

Hehe dobre , ja gadałem z wujkiem najmądrzejszym w rodzinie o paszowozie, to się mnie pyta" a te zgniłe z kopca to razem mieszasz ,tak?" Drugi mówi,że mu najlepiej jedzą qq ," jak się delikatnie zgrzeje " 😁

 

Opublikowano

Dlatego żeby się nie kłócić to prosta zasada albo rządzi starsze pokolenie młodzi pracują w gospo na pensji robią co nakazane i nie dyskutują bądź odwrotnie młodzi mają 100% gospo na siebie i rządzą a rodzicom normalnie płacą i ci robią tak jak młody/młoda zarzadzi 

  • Like 1
Opublikowano
4 godziny temu, przezuwaczka napisał:

Posiedziałam trochę w indeksach i rodowodach, żeby sprawdzić, czemu mi się tak wysoko jałówki wyceniają. Znalazłam winowajcę. Mam go w rodowodzie każdej jałówki. U niektórych nawet z dwóch stron, ale imbred nie przekracza 8% na szczęście. Zobacz długowieczność 186 i powterzalność prawie 80%😮

Mi się dopiero cielą po balisto, jeden byczek już jest za 2-3 tygodnie kolejne wycielenia może bedzie w końcu jałóweczka

  • Like 1
Opublikowano

Dogadać się z obcymi ciężko w dzisiejszych czasach, a co mówić z rodziną. Młody często ma słomiany zapał i 20 pomysłów na minutę. Stary za to ma swoje przyzwyczajenia i przyjęte schematy, żeby nie stracić lub się nie przeliczyć z ambicjami. Trudno o kompromis, ale jak w małżeństwie, obydwie strony muszą z czegoś zrezygnować, aby były wspólne korzyści w przyszłości i nikt nie stracił zapału😉

Opublikowano
41 minut temu, michalcium napisał:

Dlatego żeby się nie kłócić to prosta zasada albo rządzi starsze pokolenie młodzi pracują w gospo na pensji robią co nakazane i nie dyskutują bądź odwrotnie młodzi mają 100% gospo na siebie i rządzą a rodzicom normalnie płacą i ci robią tak jak młody/młoda zarzadzi 

Czegoś takiego to ja jeszcze nie widziałem. Zresztą nie wiem, czy bym potrafił np. niszczyć ziemię która miałaby być moja, lub świadomie popełniać błędy hodowlane. U obcych to ok, robisz co Ci karzę, a jakby co to znajdziesz robotę gdzie indziej. Na ojcowiźnie to jest inaczej. Od dziecka buduje się w tobie jakieś przywiązanie do gospodarstwa. Więc już wolę mieć ziemię na siebie, i kłócić się o to co robią na swojej, oraz w oborze, niż bezrefleksyjnie wykonywać polecenia. 

Opublikowano
52 minuty temu, michalcium napisał:

Dlatego żeby się nie kłócić to prosta zasada albo rządzi starsze pokolenie młodzi pracują w gospo na pensji robią co nakazane i nie dyskutują bądź odwrotnie młodzi mają 100% gospo na siebie i rządzą a rodzicom normalnie płacą i ci robią tak jak młody/młoda zarzadzi 

A najlepiej jak zrobisz to to i tamto pójdziesz bo przecież zrobiłeś i zarobiłeś a usłyszysz że nikt ci przecież nie kazał tego robić ;)

Opublikowano

Powiem tak, sprobujcie jednak rodziców zrozumieć 😂  Ja sama kiedyś mówilam "ale od zawsze tak robiliśmy i bylo dobrze"...a gowno było dobrze :) tylko mi się wydawało, bo ktos za uchem mowił " a u was dobrze, a u TAMTYCH to dopiero jest zle" - zwykle byli to ludzie o malej swiadomości, a wielkiej chęci uzyskania czegoś dla siebie moim czy szefa kosztem. Ciężko mi też znieść krytykę, nawet tą konstruktywną, popartą dowodami, więc uwierzcie, wasi rodzice też łatwo nie mają kiedy nagle chcecie na przyklad wywrócić odchów do gory nogami ;) malutkie malutkie kroczki :) Mam nadzieję, ze dość zrozumiale piszę :) Każda najmniejsza zmiana jest ważna i daje wymierne korzysci, które tym "opornym" da się przedstawić. Podam przykład...Podanie siary do 30minut po porodzie w ilości 2-4litrów do woli. Wystarczy pozyczyc od kogoś refraktometr, pobrać krew po 48h, odstawic do lodówki i zbadać osocze na refraktometrze. Wystarczą dwa cielaki, jeden odchowany "po staremu" (2l do 2godzin po porodzie) i jeden "po nowemu" (4litry do woli 30minut po porodzie). Wyniki powiedzą wszystko 🤷‍♀️ i tylko tak da się kogoś przekonać. Np. mnie 😂 

sorry za przydługi post. (jak zwykle).

Opublikowano (edytowane)

Paulina dobrze mówi. Rodzice przez xxblat pracowali, mieli na rozwój (mniejszy lub większy), wychowali Was. A tu młody przychodzi i mówi że to, to, tamto i jeszcze co inne jest źle. Postawcie się na ich miejscu. .

Powoli, małymi argumentami-dowodami i jakoś będzie

Edytowane przez damianzetor9540
Opublikowano
4 minuty temu, Rolnik7343 napisał:

No dobra ale argumenty typu "bo ja tak mówię" jakoś do mnie nie przemawia ;)

no właśnie chodzi o to żeby nie uzywac takiego sformułowania. A raczej mowić "...Ok, a czy mozemy sprobować coś zrobic inaczej, biorę to na siebię, biore na klate konsekwencje, oddam wam kasę za cielaka(krowe) jesli się nie uda, ale sam jestem ciekaw czy to u nas by zadzialało" no i aspekty ekonomiczne :) przemawiają zawsze ;)

Może gadam głupio, ale przynajmniej z perspektywy kogoś kto też powielał kiedyś złe schematy, a dał się przekonac do zmian na lepsze.

Opublikowano (edytowane)

nie zawsze ta idzie ;) np. ja chciałem kupić DDGS (duszony wywar) za swoje żeby pokazać że da sie poprawić wydajność to usłyszałem że krowy i tak tego nie dostaną bo to jest im niepotrzebne ;)

Najbardziej to mnie rozbawił tekst że wydajności nie bedzie sie poprawiać bo więcej kan mleka bedzie trzeba nosić 🤣  tak już sie dawno nie uśmiałem jak to usłyszałem

Edytowane przez Rolnik7343
Opublikowano

Na max 13 krów przewodowa to mało opłacalny interes 

Oczywiście, przecież można pójść w świat i zostawić to, ktoś może tak zrobić ale nie ja... Za dużo już tu się narobiłem żeby teraz to zostawić 

Opublikowano

A narzeka na ojca że niereformowalny :D

Ja popieram to co ktoś wcześniej powiedział. Albo masz na siebie(albo będziesz niedługo mieć), pracujesz równo albo więcej niż starsi, bierzesz odpowiedzialność za podjęte przez siebie decyzje albo robisz jak ci każą i masz wywalone. I nie robisz przy okazji fermentu w rodzinie. Ja też przechodziłem przez takie sensacje(chociaż minimalnie bo mam dosyć postępowego ojczulka) i nie dziwię się jak ktoś ma 50 60 lat, jest generalnie styrany robotą i nie chce mu się zmian i nowych problemów. 

Opublikowano (edytowane)

Jak tu ktoś pisał "chce żyć na garnuszku" otóż nie chce ;) chce kupować i trzymać swoje na swoje utrzymanie ale jak ktoś mi wyjeżdża z tekstem że obcego bydła nie będzie u siebie trzymał to ja już nie wiem czy się śmiać czy złapać za szypę

Edytowane przez Rolnik7343

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v