Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rolstudent żebyś mnie zrozumiał musiał byś startować z mojego poziomu jak walisz przysłowiami to proszę ,,syty nigdy nie zrozumie głodnego'' 😃 podziel swoje gospodarstwo na 10 i wtedy porozmawiamy ☺

Opublikowano

no troszkę slawek ma racji... problemów mimo że nie ma czesto BVD w stadzie , jest mnóstwo innych. Byłem jesienią w Piątnicy na konferencji PFHBiPM , omawiany był temat BVD, stado mimo szczepienia zarażało się BVD. Zaraz bedę zlany wodą, ale najwyrażniej był Pi w stadzie. Żadne szczepienie w 100% nie uchroni przed tym cholerstwem, ale szanujmy mniejszych...

Ta szczepionka jest tylko na BVD czy tez na inne działa? jaki koszt roczny?

aż się boje znowu stresować te jałówki cielne tymi zastrzykami

 

Opublikowano

Chętnie bym zbadał jakiś czas temu ale mnie od tego wet odwiódł bo zarażone stado zaraża inne i nawzajem a oni mają co robić chociaż szef robi tylko rozród to jego pracownicy będą podawać/sprzedawać leki i leczyć i mają wtedy obrót weterynarzom poprostu nie zależy byśmy byli świadomi tego co mamy w oborze ale teraz ich docisnę i porobię badania☺

Opublikowano

Na szczepionce tyle nie zarobią weterynarze co na lekach i wizytach teraz przyjeżdża co około 2 miesiące do rozrodu a jak by było lepiej w oborze to i do rozrodu przyjeżdżał by żadziej

Opublikowano

A ile produkujesz mleka rocznie? Ty jeszcze produkujesz opasy a ja nie czyli paliwo to nie wszystko co można porównać ten zestaw kosiarek co masz napewno zużyje mniej energi niż moja 😯 marcinffff napisał: ale nie rozumiem, jak nie mam BVD, a zaszczepię na BVD to rozród lepszy będzie??  hmm ronienia resorbcjie i większacilość zabiegów inseminacji

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, slawek74 napisał:

rolstudent żebyś mnie zrozumiał musiał byś startować z mojego poziomu jak walisz przysłowiami to proszę ,,syty nigdy nie zrozumie głodnego'' 😃 podziel swoje gospodarstwo na 10 i wtedy porozmawiamy ☺

Mam małe stadko 22 dojne i 23 młodzieży. Nigdy nie zapomnę potworka, którego wyrywaliśmy z krowy w 2010 roku. Był to efekt działania wirusa BVD. Nie zapomne również, jak z powodu kar za przekroczenie kwoty nie miałam na szczepienia. Pojechałam wtedy do mojego dostawcy pasz i poprosiłam o wydłużenie terminu zapłaty o miesiąc. Ciężko było prosić i też mam małe dzieci, ale było warto. Przez tyle lat nie odpuściłam żadnego badania i szczepienia. Wierzę w profilaktykę, bo to owocuje po pewnym czasie i przynosi w końcu zyski, a przede wszystkim zapobiega większym stratom.

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano (edytowane)

Z tego co kiedys czytalem to w 2017 badz 2016 ponad 90% badanych stad mialo kontakt z bvd. 

W 2017 albo 18 w pewnej gminie na podlasiu zbadano 18 stad to tylko w 2 nie wykryto którejś z bvd/ibr/q 

Prawie kazdy twierdzi ze ma zdrowe stado, tylko malo kto je badal i za wszelkie niepowodzenia obwinia hf

Bvd atakuje caly czas ale lagodnie i dlatego jest nazywany cichym zabójcą w przeciwienstwie do wiremi ibr podczas upalow gdzie slyszalem o przypadkach spadku mleka na 1/3 i sporym % krow do wyjazdu takze ciezko powiedziec ktora gorsza

Edytowane przez zetorr6441
Opublikowano (edytowane)

Musicie pamiętać, że gospodarstwo nawet te małe i rodzinne rządzi się tymi prawami co te większe. Jest jak firma, a nie hobby i ma przynosić dochody nie tylko w tym miesiącu, ale przez wiele kolejnych lat. 

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano

Duży dużo produkuje i ma duże wydatki. Musi kogoś zatrudnić liczyć się z kosztami transportu na duże odległości szybszym zużyciem się maszyn itp. A wyrazie niepowodzenia i z większymi stratami.

Kiedyś przed zwalczaniem bvd miałem wahania mleka od sztuki na poziomie 4litrow. Dziś daje np 27dziennie a za 5 dni daje już 23 a po tygodniu odbije do 25 i koniec. Policz ile na tym trafiłem. A żywienie ciągle mnie kosztowało na te 27.  Owszem na początku był koszt i jak ciebie przeraża te 1200zl to mnie przerażalo 30tys. 

Opublikowano
14 minut temu, rolstudent napisał:

Duży dużo produkuje i ma duże wydatki. Musi kogoś zatrudnić liczyć się z kosztami transportu na duże odległości szybszym zużyciem się maszyn itp. A wyrazie niepowodzenia i z większymi stratami.

Kiedyś przed zwalczaniem bvd miałem wahania mleka od sztuki na poziomie 4litrow. Dziś daje np 27dziennie a za 5 dni daje już 23 a po tygodniu odbije do 25 i koniec. Policz ile na tym trafiłem. A żywienie ciągle mnie kosztowało na te 27.  Owszem na początku był koszt i jak ciebie przeraża te 1200zl to mnie przerażalo 30tys. 

To jak masz tak źle i tak duzo rozchodów to sprzedaj połowę ziemi zebys nie musial nikogo zatrudniać i rob tyle ile mozesz sam obrobic ( ale pewnie jak by bylo do wydzierżawienia/kupienia z 20 ha to pierwszy pod bramą bys byl)🙂

Opublikowano

Proponuje zawołać tutaj jakąś hienę z tvn, jak podłapią temat to zaraz coś się ruszy w kwestii "zwalczania chorób i bioasekuracji" czyli po polsku wyrżną połowę bydła. Tak jak ze świnkami zrobili

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano

Widzę to wiremię IBR, o której mówisz @zetor6441 co roku, ale u mnie nie ma spadku mleka, apetytu itp. Fukają, smarczą i osłabia się rozród. Najtrudniejsze sztuki doszczepiam donosowo i odpuszcza. Podobno ich odporność to zasługa regularnych szczepień. Dla mnie to dowód, że to wszystko ma sens. Inny to żywotność cieląt i spadek zachorowań na zapalenie płuc po szczepieniach donosowych u kilkotygodniowych cieląt. Antybiotyki u młodzieży to tylko przy zapaleniu pępka stosuję, więc coś w tym musi być😁

Opublikowano
Adamqq3 napisał:

14 minut temu, rolstudent napisał:

Duży dużo produkuje i ma duże wydatki. Musi kogoś zatrudnić liczyć się z kosztami transportu na duże odległości szybszym zużyciem się maszyn itp. A wyrazie niepowodzenia i z większymi stratami.

Kiedyś przed zwalczaniem bvd miałem wahania mleka od sztuki na poziomie 4litrow. Dziś daje np 27dziennie a za 5 dni daje już 23 a po tygodniu odbije do 25 i koniec. Policz ile na tym trafiłem. A żywienie ciągle mnie kosztowało na te 27.  Owszem na początku był koszt i jak ciebie przeraża te 1200zl to mnie przerażalo 30tys. 

To jak masz tak źle i tak duzo rozchodów to sprzedaj połowę ziemi zebys nie musial nikogo zatrudniać i rob tyle ile mozesz sam obrobic ( ale pewnie jak by bylo do wydzierżawienia/kupienia z 20 ha to pierwszy pod bramą bys byl)🙂

od kolegi rolstudent nie jeden mógłby się uczyć, a że doszedł do dużej skali produkcji to jego sukces, który z nieba nie spadł. Żeby ktoś był mały, ktoś musi być duży. A tych dużych co się przykładają to jest coraz mniej, po prostu brak czasu i sił daje się we znaki już, jeden skupia się na tym co ma a drugi oby więcej, dlatego nie wszyscy są tacy sami i po co gadanie o stanie pod bramą? bo ma duże gosp?..

Opublikowano
46 minut temu, Adamqq3 napisał:

To jak masz tak źle i tak duzo rozchodów to sprzedaj połowę ziemi zebys nie musial nikogo zatrudniać i rob tyle ile mozesz sam obrobic ( ale pewnie jak by bylo do wydzierżawienia/kupienia z 20 ha to pierwszy pod bramą bys byl)🙂

Ja tu nie narzekam. Zdaje sobie sprawę z tego co robię jakie mam dochody i jakie wydatki. I uwierz mi nie należę do osób które muszą kupić czy wydzierżawic ziemię za wszelką cenę. 

Co do szczepień 

Ja szczepię IBR i tym zestawem biobos bvd ip3 paranifuenza i coś tam jeszcze jest 

Te 2 szczepionki podaję jednocześnie co pół roku dla wszystkich sztuk. 

Opublikowano

@slawek_74 poczekaj jeszcze chwilę. Ryki myślą o nawiazaniu współpracy z lekarzem weterynarii. Był on już u nas i właśnie chce zaczynać od badania narazie chce 30 wyrywkowych sztuk pobadac. Nasz weterynarz dobry ale juz nam usg prawie 2 tydzień jedzie robić.za duży rejon ma do ogarnięcia. A tamten kompleksowo ma zajmować się rozrodem i doradztwem żywieniowym. Podobno w Presidencie z siemiatycz coś takiego jest i to chwalą. Teraz właśnie ta lecznica otworzyla swoją filie na powiecie bialskim i szukaja ludzi.

Jedyny minus jaki nam się wydawał to jest to że nie płaci mu się typowo za badanie od sztuki tylko on chce abonament który będzie płacić mleczarnia z naszego mleka max 2 grosze od każdego litra plus leki i jak z nim rozmawialiśmy to on gwarantuje że 2-3 razy w miesiącu robi swoją robotę typu ustawianie na hormony sprawdzanie czy wszystko jest w porządku.Wydaje się to interesujące tym bardziej że więcej mleka dla nas to więcej pieniędzy dla niego więc miałby motywację. 

Może ktoś na forum spotkał się z takim abonanentem i napisze jak to wychodzi? 

Opublikowano

W radzyniu pensje mu płaci mleczarnia. A tu plany są na to że abonament ten będzie widoczny na fakturze w potrąceniach. 

Opublikowano

Jeśli naprawdę będzie się przykładał i ogarniał to za te 2grosze to ja bym w to wszedł. Oddając 100tys litrów mleka to za same usługi było by 2 tys plus leki. 

Ale trzeba się do tego przekonać. W Czechach weterynarze często biorą 2% z wypłaty z lekami. To też było by Oki. Bo im więcej mleka i im mniej leków stosują tym on maja więcej. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v