Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bzdura. Warto pulowac. Zwłaszcza w dużych stadach. I szczepić też warto. Ja zbadałem całe stado na bvd i było czysto. Co pół roku szla kontrola nowonarodzonych i też nic nie było. Aż  w końcu okazało się że jedna krowa miała kontakt z wirusem tak z nikąd. Więc zacząłem szczepić bo można się naprawdę wj***c

Opublikowano

Tak jak mówisz, nawet stada, ktore myslą, ze się uwolniły to fikcja, lekarze je nazywają "naiwnymi". Jeśli stado bez PI to szczepić trzeba i tak, ewentualnie mozna dobrac szczepionke z dluzszym okresem zeby szczepic raz w roku.

No i szczepienie jalowek przed zajściem w ciążę. Naprawdę wczoraj otworzyly mi się na to oczy.

Opublikowano

Moze zle to troche napisalem.

Kazal zacząć przede wszystkim od szczepienia całego stada, a pozniej można zaczac szukac PI. Lecz  wedlug niego te pulowanie 100% nie daje pewnosci , ze wykryje PI.

Opublikowano

Są tu osoby co weszły pod ocene i nie wyobrażają sobie doić bez oceny? Jakie macie argumenty przemawiające za ocena? 

Brakuje mi argumentów przed rodzicami za wejściem pod kontrolę użytkowości, a dość mam tej średniej wydajności i ciągłych wizyt weterynarzy którzy więcej zarabiają na tym stadzie niż ja.

Opublikowano

nie zgadzam się. Da pewność, a jeśli nawet w pulowanych probkach wyjdzie wszystko ujemne to co rok badanie trzeba powtarzać. To jest wirus, który sieje najwieksze spustoszenie w stadach, a nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Często na forum czytam "a jakis wirus przyszedl z wiatrem" drugi ktos pisze " no za kilka dni Ci przejdzie" albo "to jakaś trzydniówka"...g..wno prawda, nie sprawdzamy swoich stad i te "cosie" to może byc BVD, koszty rosną, więcej kryć, resorpcje zarodków, okresowe spadki mleka, okresowa podatnosc cieląt na zapalenie pluc czy beztlenowce a także inne...okazuje się, że jest w stadzie kilka takich PI i sobie jakoś tam radzą męcząc co jakiś czas stado. 

 

Ten lekarz, ktory prowadził wyklad.mówił, że wcale.nie rozmawia ze stadami, ktore nie chcą.szukać PI, bo praca nigdy nie da dobrych rezultatów, a hodowca bedzie miał pretensje, bo "niby szczepimy a i tak są problemy", No jasne, że są, bo osobniki PI dobrze się mają i jątrzą od środka.

Opublikowano

gorączka Q bvd ibr beztlenowiec neosporoza na co to jeszcze ich zaszczepić??? osobniki PI kasujemy natychmiast, bezsensu szczepienie jeśli zakażony stoi obok

każdego dnia niestety wet coś "nowego" roznosi po gospodarstwach

Opublikowano

 

31 minut temu, damianzetor9540 napisał:

Są tu osoby co weszły pod ocene i nie wyobrażają sobie doić bez oceny? Jakie macie argumenty przemawiające za ocena? 

Brakuje mi argumentów przed rodzicami za wejściem pod kontrolę użytkowości, a dość mam tej średniej wydajności i ciągłych wizyt weterynarzy którzy więcej zarabiają na tym stadzie niż ja.

Powiedz im że pierwsza wizyta gratis i później możecie zdecydować i że z miesiąca na miesiąc możecie zrezygnować. Po pierwszych wynikach jak tu wstawisz to coś doradzimy i powinny być efekty do czasu drugiego udoju i myślę że to przekona rodziców.

12 godzin temu, Paulina1985 napisał:

Kurczę, powiem Wam, byłam dziś na tej konferencji w Starych Jabłonkach...

Kto z Was robił badanie całego stada na obecnosc BVD i szukał osobników trwale zakazonych (PI), a potem wyeliminował je ze stada? Czy ktos po zbadaniu spulowanych probek krwi odpuscił szczepienie BVD? czy jest ktoś kto nie szczepi, "bo nie"??

 

 

30 minut temu, Paulina1985 napisał:

nie zgadzam się. Da pewność, a jeśli nawet w pulowanych probkach wyjdzie wszystko ujemne to co rok badanie trzeba powtarzać. To jest wirus, który sieje najwieksze spustoszenie w stadach, a nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Często na forum czytam "a jakis wirus przyszedl z wiatrem" drugi ktos pisze " no za kilka dni Ci przejdzie" albo "to jakaś trzydniówka"...g..wno prawda, nie sprawdzamy swoich stad i te "cosie" to może byc BVD, koszty rosną, więcej kryć, resorpcje zarodków, okresowe spadki mleka, okresowa podatnosc cieląt na zapalenie pluc czy beztlenowce a także inne...okazuje się, że jest w stadzie kilka takich PI i sobie jakoś tam radzą męcząc co jakiś czas stado. 

 

Ten lekarz, ktory prowadził wyklad.mówił, że wcale.nie rozmawia ze stadami, ktore nie chcą.szukać PI, bo praca nigdy nie da dobrych rezultatów, a hodowca bedzie miał pretensje, bo "niby szczepimy a i tak są problemy", No jasne, że są, bo osobniki PI dobrze się mają i jątrzą od środka.

Ja nie szczepię. Tak jak mówisz trzydniówka albo z wiatrem coś ja miałem przypadek końcówka 2016 roku kaszel biegunka spadek mleka i trzymało parę miesięcy leczone co tylko wet wykombinował, wzięta krem na IBR BVD dodam że brak poronień zdeformowanych płodów wyniku ujemne wyszły. Tamte dolegliwości zaczęły się po wizycie handlarzy. teraz to tylko wet wchodzi i to w ubraniu ochronnym. Niedługo zamierzam znów przebadać stado chociaż wydaje mi się że mam wolne od IBR BVD. Z cielętami nie ma problemów na 5 lat jedna jałówka na pastwisku zapalenie dostała a i biegunek brak

Opublikowano

@damianzetor9540 jak nie dali się przekonać do tej pory to nie wiem na co jeszcze liczysz. Ja się tak bawiłem rok i musiałem postawić swoich przed faktem dokonanym. Chyba że nie masz nic do gadania a rodzice trzymają wszystko w garści to szczerze nie zazdroszczę biznesu. Z oceny można zrezygnować jeśli nie będzie realnych korzyści i tego możesz użyć jako ostatecznego argumentu ale tylko jeśli masz jakieś faktury i zapiski z leczeń czy coś. Bo jak przyjeżdża wet, płacisz gotówkę i heja to nie wiem jak komuś udowodnisz że dzięki temu mniej wydajesz na to czy tamto.

Opublikowano

No nosiciel, czyli osobnik PI (trwale zakażony), ale takiego PI moze tez urodzić krowa, ktora byla zdrowa, w czasie ciazy doszło do zakażenia i może rodzić się PI, mimo, że krowa wyjdzie jako ujemna z krwi. Dlatego wszelkie zakupy cielnych sztuk to moga być jak to określali "krowy trojańskie", bo płód bedzie roznosicielem chorym (PI), a matka zdrowa. Dlatego trzeba usuwać PI, jednak ciągle szczepić, zeby nowe PI się nie rodziły, bo np.ktoś coś przyniesie.

Krowy szczepione i jałowki szczepione PRZED ZACIELENIEM są bezpieczne o ile usuwamy ze stada PI aż do ostatniego, wtedy nawet na przywleczony wirus będą odporne. Do 8.miesiąca jałówki mają przeciwciała matczyne.

Opublikowano
damianzetor9540 napisał:

Są tu osoby co weszły pod ocene i nie wyobrażają sobie doić bez oceny? Jakie macie argumenty przemawiające za ocena? 

Brakuje mi argumentów przed rodzicami za wejściem pod kontrolę użytkowości, a dość mam tej średniej wydajności i ciągłych wizyt weterynarzy którzy więcej zarabiają na tym stadzie niż ja.

Damian z tego co kojażę gospodarstwo jest na ciebie postaw się i już największą korzyścią jest to że masz podgląd na każdą krowę osobno i możesz monitorować ile i o jakich paramatrach daje przez cały rok a nawet życie i z wyników widzisz czy dajesz jej właściwą ilość paszy dając wszystkim średnio jedne zapasasz a drugie co mleko pompują niedożywiasz a mogły by doić więcej temat rzeka

Opublikowano
1 godzinę temu, damianzetor9540 napisał:

Są tu osoby co weszły pod ocene i nie wyobrażają sobie doić bez oceny? Jakie macie argumenty przemawiające za ocena? 

Brakuje mi argumentów przed rodzicami za wejściem pod kontrolę użytkowości, a dość mam tej średniej wydajności i ciągłych wizyt weterynarzy którzy więcej zarabiają na tym stadzie niż ja.

Powiem tak, po ułożeniu dawki pod wyniki z oceny mleka jest tylko więcej i więcej, sam rok do roku u większości widzę 1000l+. Do tego parametry, mocznik, somatyka wszystko pod kontrolą, a i chyba do 40 dnia po wycieleniu badają na ketozę, tak niby nie widać, a 2 razy kiedyś mi wyszła

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, Paulina1985 napisał:

Kurczę, powiem Wam, byłam dziś na tej konferencji w Starych Jabłonkach...

Kto z Was robił badanie całego stada na obecnosc BVD i szukał osobników trwale zakazonych (PI), a potem wyeliminował je ze stada? Czy ktos po zbadaniu spulowanych probek krwi odpuscił szczepienie BVD? czy jest ktoś kto nie szczepi, "bo nie"??

 

Paulina 

Wytłumacz mi to na co szczepic . Tyle tego piszecie podłączam się do pytania Marcina

Ibr bvd gorączka   q neosporoza? Jakie to są koszty zrobienia badan ? W sensie jedno pobranie krwi i już mamy podpięte pod nie wszystkie badania na każdą chorobę czy jak 

 Teraz druga sprawa koszty leczenia, później jakie są w przeliczeniu na sztukę na każdą  z wyżej wymienionych chorób osobno koszty szczepionek, czy na wszystko jest jedna szczepionka?

Edytowane przez poziomka
Opublikowano
2 godziny temu, damianzetor9540 napisał:

Są tu osoby co weszły pod ocene i nie wyobrażają sobie doić bez oceny? Jakie macie argumenty przemawiające za ocena? 

Brakuje mi argumentów przed rodzicami za wejściem pod kontrolę użytkowości, a dość mam tej średniej wydajności i ciągłych wizyt weterynarzy którzy więcej zarabiają na tym stadzie niż ja.

Po dwóch latach oceny pierwsze miejsce w województwie po względem wzrostu wydajności rok do roku 😜 pierwsze co zrobiłem jaj skończyłem szkołę to wejście pod ocenę ;d ja sobie nie mogę wyobrazić doic bez teraz. A pieniądze tą są żadne póki  co w porównaniu do korzyści

Opublikowano

Co odbiór mocno nam spada mleko wcześniej wóz nam starcza na dzień i 3,4 h kolejnego dnia teraz jedzą dwa dni i sporo się wyrzuca. Nie możemy inaczej dawać bo mamy bele . 

Bele są suche przestaliśmy lać wodę bp grzać się wóz , zawsze dawalismy melasę czysta bez rozrabiania. Ostatnio rozrobilem z wodą i wydaje się że lepiej zjadły później Ale wóz zaczął się ciepły robić może od wody po rozrobieniu melasy ( dałem na 14kg melasy 30l wody) kolejnym razem nie dałem melasy w ogóle. Co robić dawać ja nie dawać? Choć moje główne pytanie to zaczynają na ciemny żadki kolor się załatwiać czego to przyczyna i jak temu zapobiegać ? 

  

 

Opublikowano

YNie ma sensu meczyc i truc krow mieszaniem co 2 dni, sam tak robilem ale bardzo krotko od tego czasu zima lato co 24h

Co do spadku pobrania paszy i mleka to raczej normalne przy tej temperaturze. 

Od jutra zaczynam test tego specyfiku lato od de heus, ponoc w izraelu i Hiszpanii dawał konkretne rezultaty 

Opublikowano

Żaden produk nie daje takiego efektu jak sorbinian potasu próbowałem już kilku innych dzisiaj udało mi się kupić 25kg za 550zł a jest już i po 650 (brutto na 23 vat) stosuje się do 1kg na tonę paszy i efekt zadowalający

Opublikowano
4 godziny temu, marcinffff napisał:

gorączka Q bvd ibr beztlenowiec neosporoza na co to jeszcze ich zaszczepić??? osobniki PI kasujemy natychmiast, bezsensu szczepienie jeśli zakażony stoi obok

każdego dnia niestety wet coś "nowego" roznosi po gospodarstwach

Ja szczepię na IBR, BVD, Parainfluenzę, Rotawirusy. Jasne, że to są koszty, ale musimy zdać sobie sprawę z tego, że lepszy jest koszt szczepionki niż koszt leczenia ognisk powstałych po ataku którejś z chorób, albo tak jak BVD spowoduje spadek odpornosci, spadek wspolczynnika rozrodu, poronienia, to są koszty kolejnych inseminacji, czasem przepada już dana sztuka, lub nie znajdujemy leków, bo "wszystko zostało podane". Zaraz bedziemy mieli duze ograniczenie na leki (juz lelarze mowią, ze cos zaczyna się dziać), dlatego podstawą bedzie zapobieganie i eliminacja, a nie ladowanie leków. Amen :)

Opublikowano
5 godzin temu, zetorr6441 napisał:

YNie ma sensu meczyc i truc krow mieszaniem co 2 dni, sam tak robilem ale bardzo krotko od tego czasu zima lato co 24h

Co do spadku pobrania paszy i mleka to raczej normalne przy tej temperaturze. 

Od jutra zaczynam test tego specyfiku lato od de heus, ponoc w izraelu i Hiszpanii dawał konkretne rezultaty 

To mamy przestać mieszać wóz jak od dwóch lat to mieszamy ? W tamtym roku było jakoś lepiej znośnie.  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v