Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie jeszcze bardziej się spieprzyło, raz a dobrze....

Słuchajciejak najlepiej wyprzedać krowy, próbować te w 1-2-3  laktacji do dalszej hodowli czy lepiej całe stado na mięso? Dałem 3 ogłoszenia i cisza. Ktoś tam dzwonił ale nie zjawił się. Z jednej strony zawsze kilka tys więcej, z drugiej jak na mięso puścić 25szt to zawsze lepszą cenę da niż za 10, a nie wiadomo czy i kiedy kupiec się trafi. 

Czy może macie jakiegoś handlarza, który kupuje takie krowy do dalszej hodowli? I w dodatku szału nie ma, średnia że zbiornika 8 tys, teraz trochę nie dopieszczone to i mniej...

Opublikowano

W takie upały nic się nie grzeje jak to możliwe ? 

Ciężka decyzja. Jak wiesz że nie dasz rady przy tym pracować z powodu choroby to lepiej sprzedać. Poczekaj z tymi lepszymi może ktoś się zgłosi 

Opublikowano
9 minut temu, pedro2 napisał:

U mnie jeszcze bardziej się spieprzyło, raz a dobrze....

Słuchajciejak najlepiej wyprzedać krowy, próbować te w 1-2-3  laktacji do dalszej hodowli czy lepiej całe stado na mięso? Dałem 3 ogłoszenia i cisza. Ktoś tam dzwonił ale nie zjawił się. Z jednej strony zawsze kilka tys więcej, z drugiej jak na mięso puścić 25szt to zawsze lepszą cenę da niż za 10, a nie wiadomo czy i kiedy kupiec się trafi. 

Czy może macie jakiegoś handlarza, który kupuje takie krowy do dalszej hodowli? I w dodatku szału nie ma, średnia że zbiornika 8 tys, teraz trochę nie dopieszczone to i mniej...

mozesz  wrzucic link z twoim ogłoszeniem .  napoczatku bedzie ci ciezko ale z czasem zrozumiesz  ze decyzja jaka podejmiesz bedzie słuszna .

Opublikowano

Ojciec z matką mi się zatyra, pracownik niby się stara ale wyniki i ile w zbiorniku wychodzi... Nie ma co się oszukiwać. 

konwiowa doimy ojciec mówi że będzie doil... Mam patrzeć jak któregoś dnia go wyniosą? 66 lat swoich chorób ma od czorta, a ja nawet nie zaglądam do obory bo dusi. Jeszcze żeby cena była na krowy, a podobno cały czas w dół idą. 

Opublikowano
żebym miał miejsce u siebie to bym wziął kilka,ale nie ma,chyba że jałówki takie 5-10msc bo tu mam dziurę...ale jałówki to peenie na wysokocielne dochowasz i opylisz bo tak najkorzystniej ,same krowy rzucasz czy ogólnie gospodarstwo w dzierżawę?lipa w chooj...
Opublikowano (edytowane)

Nie no bez przesady te 25 krów tylko, 5 szt bialoglowych zostawić dla cielaków, byków jest chyba 20, jalowek mam dużo, teraz po duńczykach dwie cieliczki czerwone przybyły, to zostaje... Ziemi nie oddam, jedynie dzierżawy rzucam.

Na razie zobaczymy z dwa miesiące może pociągniemy jak pracownik wytrwa, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Myślałem żeby teraz założyć przewodowke i jakiś paszowoz ogarnąć, ale beze mnie to i tak bez sensu. Zaraz zacznie się leczenie sterydy itd. będzie ciężko. Kupić wycinak do qq, rozwijarke do bel i jakoś ojciec da radę. Bynajmniej sam chce.

Ja w polu ogarnę, najgorsze są różne takie organiczne rzeczy, szczególnie w pomieszczeniach.  pyłki traw, kurz itd nie bo  nie mam nic o podłożu astmy.

Bieda co poradzić, tira szukać robić prawko i jak najdalej od obory. Róbcie sobie jakieś podstawowe badania ja mam to szczęście, że  objawy były ostre i po 5mies od pierwszych objawów wykryli. Każdy docenia zdrowie dopiero jak zacznie się porządnie chrzanić

Edytowane przez pedro2
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

@pedro2 zobaczysz za rok jeśli będzie Ci dobrze iść w transporcie- powiesz sobie- gdzie ja miałem rozum? Inny świat, inne życie, no i inni ludzie których na polu i w oborze nie spotkasz.A ojciec 66 lat to już długo nie nadoi. Mój ma 68 i każdy kolejny rok to powrót znów w stronę dzieciństwa...Do roboty juz nie nadaje się

Swoją drogą ja nie wiem gdzie Ty  w dzisiejszych  czasach  znajomości  masz że do  szpitala  trafiłeś?

Edytowane przez krzysieek
Opublikowano

Też uważam , że ten co wyrwie się od krów , na pewno nie będzie później tego żałował .  Po mimo tego , że naprawdę lubię chodzić przy bydle i ogólnie rolnictwo, to jest to straszne uwiązanie i niekończące się problemy.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, leszek1000 napisał:

W takie upały nic się nie grzeje jak to możliwe ? 

Obowiązkowo zakiszacze bakteryjne na wszystko i dodatkowo poszły kwasy na boki i wierzchy pryzm. TMR trzyma temperaturę dzięki stabilizatorom(2-3 kg na tonę). Dodatkowo odgarniam wszystko od murków i rozdawane jest na noc, gdy najwięcej jedzą. Polecam dodatek tłuszczu chronionego dla wszystkich. Pomógł utrzymać mleko na poziomie. Ogólnie sama jestem pod wrażeniem, że jednak to działa mimo dużej wilgotności dawki. Rok temu miałam sodomę, ale wyciągnęłam wnioski.

@pedro2 ułożysz sobie życie, bo młody jeszcze jesteś i łatwiej się uczysz.

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano
No i z tego co widzę chcesz bydło zostawić co chyba nie jest dobrym pomysłem bo alergenów nie zamkniesz w oborze,z powietrzem idą,poza tym przy alarmowej sytuacji w oborze zaraz tam polecisz pomagać,nie usiedzisz, zdrowie ważniejsze,ja to nie wiem czy nie powinieneś w ogóle się ze wsi wynieść bo styczność z alergenami raczej będzie i tak choć mogę się mylić, lepiej dobrze lekarza pytaj a potem planuj.
Opublikowano
Krzysiu a co za problem, międzynarodowy kierman z 6-8 tys wyciągnie i z tydzień w MSC w domu,praca czeka,tylko ciekawe czy byś chciał żeby Cię ciapate obskakiwali ,raz dwa byś na schedę wrócił, wszędzie pięknie gdzie nas nie ma
  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano

Daniel,masz rację,ja alergii nie mam ,ale widzę na co dzzień co się dzieje jak powietrza w bród,a tu obok się dusi z braku,. Kierowca to przesrana funkcja,wszędzie porównują cię do niedoj...,  ale jak nie ma czym oddychać,każda opcja jest lepsza. Ojcowi zostawić kilka sztuk a i owszem,bo inaczej uschnie.   Gdybym miał więcej paszy ,bym przytulił ze 4 mećki,ale sam od początku czerwca w większości karmię zapasami i lipa.

Opublikowano (edytowane)

Kilku znajomych po Polsce jeździ i mówią, że jest dobrze więc patrzę przez pryzmat tego co oni mówią.O jeżdżeniu po świecie nic nie wspominalem

Zresztą ja nie mam szwagra który w tym siedzi

Edytowane przez krzysieek
Opublikowano

Ba łatwo powiedzieć dopóki samemu się nie znajdzie w takiej sytuacji. Serce boli, dorobek pokoleń, obora ledwie spłacona i koniec. Graty jeszcze można sprzedać, a obora już lipa. 

Wiem, że nie zamknę cholerstwa w oborze. byłem u specjalisty kobieta prowadzi leczenie u wielu osób z tym, od początku była mowa wyprowadzić się najlepiej. Z dwojga złego ta robota na ciężarówce jest najlepsza bo to środowisko jednak już będzie się zmieniać. Na międzynarodówce można pojeździć jakiś czas żeby trochę się odbić, ale na dłuższą metę co to za życie kilka razy w roku w domu. Idzie się dorobić na kraju, jak za gotówkę zestaw kupię to całkiem inna bajka. 

Dokładnie ja dzięki szwagrowi wiem jak to od kuchni wygląda to i zaryzykować nie tak strasznie. Tyle, że to zupełnie inny świat niż dotychczas

  • Thanks 1
Opublikowano

Trzeba lubić życie w podróży i umieć znosić kierat przy załadunkach. Poza tym potrzebna wiedza mechaniczna(też mam szwagra na tirze😷), bo laweta majątek kosztuje, a nie daj Boże towar zmarnować. Ubezpieczenie wszystkiego nie pokryje. Dla mnie kierowca to człowiek godny szacunku. Esencja tutaj

Opublikowano

Dokładnie, tak samo jest zapierdziel tylko już inaczej niż przy krowach, szwagier też czasami złachany przyjeżdża jakby sam wszystko ładował, a jedynie z fizycznej pracy  zapiąć i odpiąć pasy, koła dokręcić. Trzeba się czasami ubrudzić, koło czy jakaś awaria na poboczu. Są serwisy mobilne itd ale wiadomo ile to kosztuje 🙂 dlatego też na sprzęcie nie można oszczędzać, 150k za zestaw żeby to jeździło 

Opublikowano
4 godziny temu, pedro2 napisał:

Ba łatwo powiedzieć dopóki samemu się nie znajdzie w takiej sytuacji. Serce boli, dorobek pokoleń, obora ledwie spłacona i koniec. Graty jeszcze można sprzedać, a obora już lipa. 

Wiem, że nie zamknę cholerstwa w oborze. byłem u specjalisty kobieta prowadzi leczenie u wielu osób z tym, od początku była mowa wyprowadzić się najlepiej. Z dwojga złego ta robota na ciężarówce jest najlepsza bo to środowisko jednak już będzie się zmieniać. Na międzynarodówce można pojeździć jakiś czas żeby trochę się odbić, ale na dłuższą metę co to za życie kilka razy w roku w domu. Idzie się dorobić na kraju, jak za gotówkę zestaw kupię to całkiem inna bajka. 

Dokładnie ja dzięki szwagrowi wiem jak to od kuchni wygląda to i zaryzykować nie tak strasznie. Tyle, że to zupełnie inny świat niż dotychczas

Ja pierniczę a co Ci się stało?

Opublikowano

Zapytam przy okazji, posiada ktoś własną hydraulikę przy wozie paszowym? Jak to wygląda, w którym miejscu jest pompa hydrauliczna? Przy nowym mogłem wziąć za 4,5k netto, ale wtedy było mi nie po drodze, a teraz z chęcią bym dołożył i zastanawiam się czy kontaktować się z producentem czy pokombinować na własną rękę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v