Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

sama pani doktor odbierała poród 😒😒😒😒 No ciężki ciężki...sama nie chcialam ciagnąć, bałam się pocharatania jałówki, albo krwotoku, a lekarz wiadomo zaszyje itd. Ale polamać nogi to też mogłam😒, a pochwa cała 😬 

@Thomas2135 nie wycielaczem, łańcuszki i rura plus ludzie. 4osoby...U mnie drugi raz. Pierwszy był jakies 8 lat temu, ale to uwazalam za swoj błąd, zle przygotowanie jalowki do porodu, zła pomoc porodowa,niedostateczne rozwarcie, za duża siła i za szybko. Tutaj niby lekarz...

Edytowane przez Gość
Opublikowano

wycielacz jest dobry, ale umiejetnie używany podejrzewam. Ludzie też są dobrzy jak nie szarpią tylko są dobrze kierowani. Ale jak widać takie incydenty zdarzają się. Bedziemy walczyć, co pozostało? 

Opublikowano

Dziabnąć jak z dwa tygodnie pożyje to chociaż pożytek będzie, wujo kiedyś też cudował niby się wszystko zrosło, ale byle jak poskładane i nie mógł chodzić, zmarniał, biegunka i zdechł. Bo teraz to nawet mięso się nie nadaje

Opublikowano (edytowane)

Widziałem w zwykłym  sklepie rolniczym i w lecznicy. Mastis vel czy jakoś tak. A może są jeszcze inne podobne co się wstrzykuje?

Edytowane przez kr9292
Opublikowano

@kr9292 zapalenia tym nie wyleczysz, ewentualnie wspomagająco zeby zwiekszyc penetrację cwiartki przez antybiotyk, kiedyś był Mastiveyxym, teraz moze jakies nowości.

@pedro2 może masz rację. Pewnie udaje się wyjść z takiego czegos jednemu cielakowi na sto. Zjeść i tak u nas nie ma chętnych, a jak zobaczę, że się zwierzak meczy to skrócimy mu cierpienie. Raz nie zawsze...oby nigdy więcej.

Opublikowano

Zdarza mi się czasami że ćwiartka jest miękka na tacce nic nie wychodzi a kilka flukow wyleci i po jakimś czasie robi się normalne zapalenie. Dlatego szukam czegoś takiego lekkiego co może akurat zadziała

Opublikowano

Niestety Radek ma rację...nie zaoszczedzisz i karencji nie ominiesz, co najwyżej ciezej bedzie to zapalenie pozniej wyleczyć. Kiedyś nasza stara zootechniczka miała taki "sposób". Nie mogla sobie z somatyką poradzic, cuda niewidy,zdajanie pierwszych strug na podlogę, prawie wszystkie krowy te "ziolka" dostawały...zapalenia sie mnożyły, somatyka szła w górę...

Opublikowano
4 godziny temu, Paulina1985 napisał:

Ponieważ temat przygasł, daję na rozgrzewkę zdjęcie dzisiejszego byka ze zlamanymi nogami przy porodzie 🙄 dałam mu szansę, bo chęci do życia są wielkie. Były u was takie przypadki ? 

20190813_145843.jpg

W zeszłym roku miałem podobny przypadek. Ładna cieliczka ale jedna noga pękła. Założono gips, dobrze było zrobione a cielak (jakimś cudem) złamał nogę w drugim miejscu, powyżej pierwszego złamania. Chęci do życia były, ale weszła infekcja i cielak został uspiony. Po co miał dłużej się męczyć. 

Opublikowano

Ja ze swojego doświadczenia powiem że te ziołowe preparaty nie potęgują powstawania nowych zapaleń, ale też jako wspomagacze nic nie daja, w różnych sytuacjach stosowałem i nigdy nic się dzięki temu nie poprawiło. Jeśli piszesz o przypadku, że trafi się kłak, a ćwiartka normalna i później normalne mleko to u mnie jak krowy w zasuszeniu szczepione np startvackiem to próbuję permamasem i właśnie jak szczepione sztuki to kilka razy obyło się bez antybiotyku i samo przeszło

Opublikowano (edytowane)

Jasne czyli nic na skróty. sam Permamas u mnie jeszcze nigdy nie pomógł, a szczepilem krowy starvaciem i mastibiovaciem. Generalnie problemów ostatnio nie mam tylko teraz kumulację u jałówek. 4 szt przed wycielniem zapalenie 3 ćwiartek. Masakra jakaś. Wymiona jak kamień i nic nie działa

Edytowane przez kr9292
Opublikowano

A szukałeś jakichś zewnetrznych czynnikow? sciółka? obsysanie itd? czy coś z żywienia? 

U nas sole gorzkie nie byly zamowione na czas (albo specjalnie zaoszczedzone,tego sie nie dowiem) i przez 2tygodnie prawie zadnej z krów łożysko nie odeszło nie mowiac o zaleganiach..😒

Opublikowano

U mnie też sporo zapaleń. Zrobiłem autoszczepionkę na wszystkie doję i dzisiaj pierwsze szczepienie za 2 tygodnie drugie. 

Zaczęły chodzić na łąkę myślę że będzie lepiej. 

U mnie na pewno żywienie wchodzi w grę. 

Teraz jak krowy są na łące to  co kilka dni pryskał stanowiska przeciw preparatem przeciw bakterią i grzybom na to wapno i  słoma z tego roku.  

Opublikowano

Jak same krowy mają słabą odporność z jakiegoś powodu (zywienie, stres cieplny) to i celowane leczenie może nie być skuteczne...lato 🤷‍♀️

Opublikowano

Oby autoszczepionka pomogła. Bo zawsze leczenie jest skuteczniejsze. Mam za wilgotne kiszonki i myślę że to jest przyczyną. 

Paulina jak mogę zagęścić kał. Słomy idzie ponad 1kg na krowę. 

Trochę suchej trawy na łące poskubią ale to za mało. Chyba że słomę jęczmienną na pastwisko im przywieść. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v