Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Zenonim napisał:

Zrób  kurs i sam zacielaj 

a bez kursu można zacielac???  wiem ze to głupio zabrzmiało ale kiedyś taki stary emerytowany inseminator uczył mnie łożysko odkladac😄

Edytowane przez nikolas29
Opublikowano

Miałem problem z poronieniami jakiś czas temu. W krótkim czasie kilka sztuk poroniło w 5-6 miesiącu ciąży. Krew zbadana pod kątem neosporozy, gorączki Q, BVD.  Wyszło to ostatnie, regularnie szczepie całe stado i problem znikł. Białaczka, bruceloza i gruźlica spr w tym roku z urzędu i czysto.

  • Like 2
Opublikowano

Kurs nie majątek A jak masz sobie krowy po przebijać to odpuść.  Ja mam 20 krów i zrobiłem. Nie będę wiecznie prosił weterynarza który raz jest raz nie i przyjedzie albo o 9 albo o 18. 

  • Like 1
Opublikowano

nikolas29 napisał:

8 minut temu, Zenonim napisał:

Zrób  kurs i sam zacielaj 

a bez kursu można zacielac???  wiem ze to głupio zabrzmiało ale kiedyś taki stary emerytowany inseminator uczył mnie łożysko odkladac😄

nikt nie zabroni bez kursu zacielać ale na kursie dowiesz się wielu rzeczy nie tylko o inseminacji ale i o żywieniu anatomi znam takich co bez kursu inseminują

Opublikowano

Inseminacja to akurat niewielki koszt w tej cenie. Na razie nie mam zamiaru robić kursu.

Opublikowano

Jak ktoś się nie czuje dobrze w temacie grzebania krowie w zadku, to nie warto zaczynać. To nie ekonomiczne robić to nieumiejętnie. Mój mąż miał ambicje, a insyminator ciągle za słabe nasienie. Dlatego zrobił kurs i kupił kontener na nasienie i po lekkim przeszkoleniu przez wet od rozrodu zapyla elegancko. Ma jednak talent do tego. Też się zbieram spróbować😉

  • Like 1
Opublikowano

Nie widzę nic dziwnego w "grzebaniu"  w krowie przez kobietę. Od poczatku pracy inseminowałam i nie spotkałam się z takim podejsciem "jak to wygląda" 😁 a na kursie inseminacyjnym było kobiet 50% :)

To może pomoc przy porodzie tez jest dziwna ? 😁

Opublikowano
6 godzin temu, damianzetor9540 napisał:

Objaw biegunek ale u dorosłych krów czy u małych cielakow? 

Wszystkich zakażonych. U mnie najpierw krowa lizała cielaka dostała biegunki. Potem wszystko w kojcu. Od 6 lat zabieram małe w indywidualne kojce i sama je wycieram i karmię siarą.

W gnoju grzebanie przez babeczkę też cię pewnie nie rajcuje😝 Kurcze każdy chce księżniczkę na żonę i robotnika oddzielnie do pracy, a w życiu wychodzi jak zwykle inaczej

Opublikowano

A tak z innej beczki... Pierwszy raz biorę wysłodki mokre luzem,  do zakiszania wystarczy polać melasą rozcieńczoną z wodą czy zakupić jakiś środek do zakiszania żeby się nie zepsuły? jak melasa nie wystarczy to iść bardziej w kierunku preparatu bakteryjnego czy chemicznego?  i od razu skarmiać czy trochę to zakisić? mają być 25% sm 

Opublikowano
41 minut temu, karol091193 napisał:

no weź przestań. wiesz jak to wygląda jak kobieta grzebie krowie w d***e??? do nas przyjeżdża badać pani weterynarz krowy i jalowki usg. wzrost 1,6m. za pierwszym razem myślałem że ją odeślemy😂

Jak ładna to jeszcze mógłbyś podsadzic , jakby nie sięgała 😁

Opublikowano

Do mnie przyjeżdża facet, ponad 1,8 wzrostu i nieraz narzeka, że moje monty są wielkie i ma trudno dosięgnąć. Kateter nieraz jest za krótki, bo macica jest duża. Wysokie też są, bo i ponad 1,5 m mierzą. Nieraz musi przerwę zobić, albo ja muszę bardziej kręgosłup naciskać, bo miażdżą rękę.

Nie jestem szowinistą, ale nie wyobrażam sobie, żeby delikatna, niska kobieta poradzila sobie z moimi krówkami. Jest też wet w okolicy to do inseminacji każe sobie palety podkładać, bo nie sięga.

Opublikowano

Do inseminacji szyjkę latwo sobie podciągnąć, bez przesady :) niski facet czy babka jeden czort.

Ja mam 168cm i z głebokimi spasionymi simkami wystarczy żeby być na równo.

Opublikowano (edytowane)

@czesio1612 wystarczy jakąś starą folia pod spod, wyrównać dobrze prymę ubić w poprzek przednimi kołami na to nowa folia i z jakieś 10cm piachu. Oczywiście na górę koniecznie nowa folia. Zakiszam tak wysłodki już 3 lata i jak odejdzie łopata z całej pryzmy to jest Max. Czasami z całej pryzmy nie było nawet ubytku wgl. No i najważniejsze, piach musi całkiem zakryc folie, tam gdzie nie będzie piachu na folii będą gnić od góry.

Edytowane przez rolnik115
Opublikowano
30 minut temu, czesio1612 napisał:

A tak z innej beczki... Pierwszy raz biorę wysłodki mokre luzem,  do zakiszania wystarczy polać melasą rozcieńczoną z wodą czy zakupić jakiś środek do zakiszania żeby się nie zepsuły? jak melasa nie wystarczy to iść bardziej w kierunku preparatu bakteryjnego czy chemicznego?  i od razu skarmiać czy trochę to zakisić? mają być 25% sm 

Jak Ci wysypie z ciężarówki ro tylko podrównaj lekko okryj folią i grubo ziemią i nic więcej kiszą sie bez niczego a i pod spód też daj folię

U mnie jest tak zrobione i zero odpadu

Opublikowano

MY robimy tak:

Ustawiamy baloty w Silos.

Wywala nam z patelni.

Podgarnujemy ładowarką na wysokość bali. ubijam łyżką.

Na to leci Folia malarska. Przykleja się do mokrej wysłodki.

stara folia z kukurydzy (gruba)

boki obsypujemy ziemia a srodek pełno opon 

Opublikowano
2 godziny temu, Paulina1985 napisał:

Nie widzę nic dziwnego w "grzebaniu"  w krowie przez kobietę. Od poczatku pracy inseminowałam i nie spotkałam się z takim podejsciem "jak to wygląda" 😁 a na kursie inseminacyjnym było kobiet 50% :)

To może pomoc przy porodzie tez jest dziwna ? 😁

tylko jaki % z tych kobiet robi to we własnym gospodarstwie i/lub zawodowo? 2%?5%? Niektóre szkoły np. technik weterynarii po prostu wymagają skończonego kursu inseminatora. 

Nie wiem jak u was, ale u mnie jeżeli już nawet moja mama jest przy porodzie, to co najwyżej potrzyma wyciągarkę i poda sznurki abyśmy mogli je założyć na kopyta. nigdzie grzebać się nie musi 😋 

2 godziny temu, przezuwaczka napisał:

Wszystkich zakażonych. U mnie najpierw krowa lizała cielaka dostała biegunki. Potem wszystko w kojcu. Od 6 lat zabieram małe w indywidualne kojce i sama je wycieram i karmię siarą.

W gnoju grzebanie przez babeczkę też cię pewnie nie rajcuje😝 Kurcze każdy chce księżniczkę na żonę i robotnika oddzielnie do pracy, a w życiu wychodzi jak zwykle inaczej

jeżeli już chcesz sprowadzić forum rolnicze na kurs portalu erotycznego to owszem ni chu ja mnie to nie rajcuje. to nawet seksowne nie jest 🤢mi tam nie zależy na tym aby żona była pracownikiem. Pewnie że chcę księżniczkę, a wy chcecie księcia na białym koniu i tak jak piszesz, czyli w życiu wychodzi inaczej.  Jeżeli chce pomagać to jak najbardziej jestem za, w końcu tu jest na swoim i robi za panią prezes i pracownika jednocześnie a nie przez całe życie za popychadło. Jestem w stanie zrozumieć, że pójdzie na taki kurs inseminacyjny ale bardziej aby się czegoś dowiedzieć i nauczyć bo między innymi od tego zależy jej/nasz ciężko zarobiony grosz, ale nie musi pchać rąk tak gdzie to nie jest konieczne. 

Zapytaj się męża co by powiedział abyś to ty poszła na kurs i zaczęła inseminować wasze krowy. jestem bardzo ciekaw co powie

2 godziny temu, Primula94 napisał:

Jak ładna to jeszcze mógłbyś podsadzic , jakby nie sięgała 😁

i tu właśnie był ten problem że gra nie warta świeczki 😶

Opublikowano
2 godziny temu, Thomas2135 napisał:

Do mnie przyjeżdża facet, ponad 1,8 wzrostu i nieraz narzeka, że moje monty są wielkie i ma trudno dosięgnąć. Kateter nieraz jest za krótki, bo macica jest duża. Wysokie też są, bo i ponad 1,5 m mierzą. Nieraz musi przerwę zobić, albo ja muszę bardziej kręgosłup naciskać, bo miażdżą rękę.

Nie jestem szowinistą, ale nie wyobrażam sobie, żeby delikatna, niska kobieta poradzila sobie z moimi krówkami. Jest też wet w okolicy to do inseminacji każe sobie palety podkładać, bo nie sięga

Z tym się z TB zgodzę, ja mam 1,84 a zdarzyło się , że na palcach musiałem sięgać..  

No też przy odejmowaniu łożyska trzeba miec długie ręce , dziś to zauważyłem, jak pierwszy raz odejmowalem sam.  

Mówisz ponad 1,5 ? To pierwiastka wycielonej 10 dni temu , około 1,65 w zadzie. 

@Paulina1985 jak dałabyś radę taką zainseminowac bez pomocy drabiny , to jesteś wielka😀

IMG_20181208_185451.jpg

Opublikowano
1 godzinę temu, DamianWilk napisał:

MY robimy tak:

Ustawiamy baloty w Silos.

Wywala nam z patelni.

Podgarnujemy ładowarką na wysokość bali. ubijam łyżką.

Na to leci Folia malarska. Przykleja się do mokrej wysłodki.

stara folia z kukurydzy (gruba)

boki obsypujemy ziemia a srodek pełno opon 

Mógł byś wstawić tego zdjęcie jak to wyglada ?

Opublikowano

Hehe. Skąd masz takiego giganta :)?

Nie upieram się, że zainseminuję każdą sztukę, z taką jak na zdjęciu pokazaleś nie mialam styczności. Chodzilo mi o to, że do większości sztuk nie trzeba mieć 1,80m wysokości i być facetem :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez eMWu
      Jestem zmuszony do kupna agregatu ścierniskowego.
       
      Ze względu na konieczność pracy na zakamienionych glebach mam 3 typy z odpowiednimi zabezpieczeniami talerzy:
      - Bury KBT talerze 560/4,5 z wałem pierścieniowym ze zgrzebłem (właśnie ten wał nie wiem czy będzie się dobrze spisywać).
      - Mandam TAL-C talerze 560mm wał kołeczkowy.
      - Akpil Tiger talerze 560mm wał segmentowy. - nie wiem czy ta maszyna to nie jest przerost formy nad treścią, liczę na opinie użytkowników. Zabezpieczenia też nie wyglądają, aby miały spory skok - na bardziej wystającym z gleby kamieniu maszyna myślę może stanąć na talerzu.
      Do każdej z nich regulacja kata nachylenia talerzy. Nie wiem czy dopłacać do talerzy 610mm - duża jest różnica w jakości pracy? Mocno wzrasta zapotrzebowanie na moc? Postaram się załatwić coś na próbę, może akpila...
       
      Głównym kryterium przy wyborze jest jakość pracy i jakość elementów roboczych. Nie interesują mnie talerzówki z talerzami na zabezpieczeniach gumowych. Nie interesuje mnie także ściąganie używanej maszyny z zachodu, cena używki porównywalna do polskiej nówki, a elementy robocze wyeksploatowane. Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi!
    • Przez Lukas85
      Koledzy zastanawiam sie nad zakupem ładowarki Manitou MLT z serii 5xx lub 6xx. Czy ktos moglby z praktycznego punktu widzenia napisać na co zwracac uwagę przy ogladaniu? Interesują mnie modele do 60 tys zł.. Oglądałem 524 z 1996 roku u kolegi .  Ładowarka miała elektrohydrauliczny rewers przy kierownicy. W róznych ogłoszeniach widziałem podobne modele w tym 626 ktore tez miały przy kierownicy dzwignie rewersu ale taka w formie wajchy, czy to oznacza że jest to rewers mechaniczny i wymaga sprzegła do zmiany kierunku jazdy? Biegi chyba wszystkie maja taka samo 4 główne przełozenia. z tego co mi kolega pokazywał u niego na dzwigni zmiany biegów była taki przycisk - chyba sprzegla do zmiany przelozen. Cala obsluga hydrauliki była mechaniczna bez joysticka. 
    • Przez Grinion
      Witam.
      Mam pytanie dla fermerów którzy mają obory dla krów mlecznych. Jak działa u państwa kontrola temperatury / klimatu w waszych obwodach, macie może jakiś system który kontroluje wszystkie procesy związanie z klimatem, może macie również do tego systemu jakiś zarzuty i planujecie może zmienić na coś innego (może znacie jakiś lepsze rozwiązanie które są na rynku). A może wszystko robicie ręcznie (n.p włączacie i wylączenie wentylatory)
       
    • Przez xxpawlusxx
      Witam Was tu wszystkich zgromadzonych
        Jestem z województwa Podlaskiego i nie wiem kompletnie gdzie można zakupić dobre krowy, mleczne. Mam na myśli pierwiastki, które można kupić albo od rolnika który wyprzedaje bydło, bądź od firmy ktora sie tym zajmuje. Może ktoś kupuje i chce zrobić reklamę z cenami.
       Z góry dziękuje za wszelką pomoc, pozdrawiam.
    • Przez Kuba150
      Czy w nowoczesnych chlewniach w specjalnych kojcach  prosięta po porodzie od 2-3 dnia życia mleko od loch pobierają samodzielnie kiedy chcą czy o określonej porze po ingerencji człowieka? Nie jestem do końca w tym obeznany.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v