Skocz do zawartości
JasonWW

Problem z podnośnikem MTZ 82

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
JasonWW    1

Czy wy też mocie problemy z podnośnikiem? Jak się rozgrzeje ciągnik to już nie Idze robić podnośnik opada :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leniwy27    1

a ja miałem mtza82TS i powiem ci ze tak to była dobra maszyna ale z podnośnikiem stale były problemy a tych rozdzielaczy pod siedzeniem wymieniłem chyba z 5 sztuk i sie zdenerwowałem i go sprzedałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

saj    0
a ja miałem mtza82TS i powiem ci ze tak to była dobra maszyna ale z podnośnikiem stale były problemy a tych rozdzielaczy pod siedzeniem wymieniłem chyba z 5 sztuk i sie zdenerwowałem i go sprzedałem

No Mtz są dobrymi traktorami ale ta hydraulika troche nieudana ale wszystko jest do zrobienia :P

 

a ja miałem mtza82TS i powiem ci ze tak to była dobra maszyna ale z podnośnikiem stale były problemy a tych rozdzielaczy pod siedzeniem wymieniłem chyba z 5 sztuk i sie zdenerwowałem i go sprzedałem

No Mtz są dobrymi traktorami ale ta hydraulika troche nieudana ale wszystko jest do zrobienia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo707    20

Sprawdź jeszcze zawór przelewowy w rozdzielaczu. Może być wyszczerbiony i będzie puszczał. Pompa raczej odpada. Jak by nie dawał rady podnosić to mogła by być pompa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Jeśli podnośnik opada to może być nieszczelny siłownik w dalszej perspektywie coś z rozdzielaczem, ale nie pompa która jeśli jest zużyta to nie daje odpowiedniego ciśnienia i słabo podnosi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JasonWW    1
Jeśli podnośnik opada to może być nieszczelny siłownik w dalszej perspektywie coś z rozdzielaczem, ale nie pompa która jeśli jest zużyta to nie daje odpowiedniego ciśnienia i słabo podnosi

Siłownik kiedyś robiliśmy ale to nic niedało

Sprawdź jeszcze zawór przelewowy w rozdzielaczu. Może być wyszczerbiony i będzie puszczał. Pompa raczej odpada. Jak by nie dawał rady podnosić to mogła by być pompa

Ten zawór może sprawdzę zobacze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toperz    4

mam mtz 94 r. jest problem gdy sie rozgrzeje olej, a moim zdaniem jest to kwestia tego regulatora po siedzeniem, na silowej tak olej slychac ze sie gdzies przeciska i dlatego sie rozgrzewa bardzo mocno i wtedy jest lipa!!!!popiprzony ten system nie wiem jak z tego wybrnac ,juz kiedys wymienialem w nim oringi itd. jesli ma ktos na to patent niech pisze!!!!! pomoc bardzo sie przyda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eryko    19

Ja mam te regulatory spod siedzenia wywalone i zrobione prosto do silownika weze.jak mam olej to nigdy nie mam najmniejszego problemu zeby co kolwiek podniesc nawet wazacy ok 1500kg agregat uprawowy podnosi bez problemu.

 

@ansu da rade samemu rozebrac ten silownik?go sie jakos wykreca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lizzak2007    2

Witam.

Ludzie drodzy potrzebna pomoc. 

Więc posiadam ten cud radzieckiej myśli technicznej(Mtz-82 Pronar roku pańskiego 1994). Dotej pory wszystko było cud miód malina. Poci się na siłowniku (już dwa razy dostał nowe uszczelniacze i tak się poci), regulator siłowy działa(wajcha przy siedzeniu nie załącza dobrze trzeba ją przytrzymać żeby podniósł maszynę). Ciągnik w rodzinie od 8 lat i dostał nową pompę i rozdzielacz pod kierownicą. Zegar podłączony na gniazdo zewnętrzne na zimnym pokazuje 130 bar na wolnych i 170-180 bar po dodaniu gazu, filtr wymieniony wczoraj.

Mój problem polega na tym że Mtz współpracuje teraz z agregatem uprawowo-siewnym 2.7m (waga 580kg przynajmniej tak mówi producent) oraz z siewnikiem Poznaniakiem (czyli łączna waga 1180kg zasypany). Mtz gotuje olej i po kilku godzinach pracy nie można wciągnąć nawet hydropaku na siebie. Przykład z dziś. od godziny 15.00 do 19.00 nie było problemu, o godzinie 19.00 siewnik zasypany i du... oraz ch... siewnik wciągnięty agregat w górę na pole i heja banana. Dwa przejazdy i teraz ciągnik z agregatem koczuje na polu. Z hydrauliki zero odzewu ani siewnika nie podnosi ani całego zestawu, ale docisk działa.

RATYJCIE!!!!! Co robić co wymieniać?? na zimnym oleju to hula jak się patrzy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Posprawdzaj luzy na regulatorze pod siedzeniem (cięgiełka). Być może olej gotuje się dlatego, że regulator ciągle chce sterowac podnośnikiem, tzn podaje ciśnienie na siłownik jak przy dociążeniu. Książka w garść i do roboty.

Jakim olejem masz zalaną hydraulikę ? Superolem - to nie dziwne, że się gotuje. To nie jest olej do wysokociśnieniowych układów. Zalej dobry płyn hydrauliczny porządnej firmy. U mnie na superolu po kilku godzinach nie chciał podnieść pługa obrotowego, na hydraulicznym ten problem nie występuje nawet po 8 godzinach orki.

 

Rozdzielacz dawno wymieniałeś ? Płukałeś hydraulikę po wymianie pompy i rozdzielacza, czy zostawiłes opiłki w układzie samopas ??

 

U mnie czasami, raz na 100 zacina się zaworek w sekcji, tzn zamiast podnosić, to tylko syczy. Pomaga przewajhowanie na opuszczanie i z powrotem na podnoszenie dzwignią przy kierownicy. Ale ja nie mam regulatora pod siedzeniem i dzwigni przy siedzeniu, bo to MTZ-50.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lizzak2007    2

Ok. Książka, ale jaka?? Olej superol. Wymienić na jaki hl-46??

Układ czyszczony. Rozbierałem ten zawór od rozdzielacza przy kierownicy (wiecie te dwie śruby na 14), czysto nic pracuje jak trzeba, filtr też nie był bardzo zawalony. Godzina 22.30 i ciągnik bez najmniejszego żalu podniósł wszystko tak jak się należy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Jak nie pracujesz tuz-em w zimie, to może być nawet LHL68. LHL46 jest rzadszy.

Możesz pokusić się o wykonanie chłodnicy oleju hydraulicznego, jeśli wszystko jak twierdzisz masz OK w układzie. Może jest po prostu zbyt obciążony.

U mnie dziś po 8h pracy non-stop też zagrzał się olej w układzie i mam taki objaw, że częściej zacina się zaworek wybijający dźwignię, tzn wrzucasz podnoszenie i zaraz ją odbija. W takim przypadku słychać tylko syk z rozdzielacza i podnośnik ani drgnie. Ja stosuję szybki manewr dźwignią opuszczanie i zaraz podnoszenie i wówczas działa jak należy. Dzieje się to tylko wówczas, gdy olej jest już naprawdę gorący. Nie chce mi się rozbierać rozdzielacza, bo nie jest to jakieś szczególne utrudnienie dla mnie. Rzadko pracuję aż tyle ciągnikiem z ciężkimi maszynami, aby olej się aż tak nagrzał  w układzie.

Na grzanie oleju mają też wpływ obroty silnika. Im wyższe obroty silnika, tym bardziej się grzeje.  No ale z gregatem biernym przecież nie będziesz się suwał jak żółw, bo nie uprawisz wówczas gleby pod siew. Może próbuj wyższy bieg i mniejsze obroty silnika ?

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Był czas że miałem fuchę odśnieżanie http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/191393-mtz-820/ , jedynie co robiłem to przed uruchomieniem silnika wyłączałem pompę i po paru minutach ponownie ją załączyć i w drogę (powinno wyć w śnieg) 

Ten agregat siewny w pozycji do siania rusek podnosi bez dodawania zbytnio gazu , ale nie mogę zasypać pełnego zbiornika(teraz 100-130 kg) gdyż brakuje już mu siły na pełne podniesienie. był czas że miałem zalany HL 150 i nie było problemów z grzaniem się oleju czy ciężką pracą pompy. Kolega olejem HL 150 uzdrowił hydraulikę w swoim rusku ,obeszło się bez wymiany pompy i siłownika,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Muszę spróbować w przyszłości zmienić na gęściejszy. Na razie mam hl-46 i ogólnie problemu nie ma. Lekko spada prędkość podnoszenia na gorącym ale nie na tyle żeby było to uciążliwe. 

Rozdzielacz się coś przycina za to na ciepłym. Zaczyna chodzić z większym oporem a każde przełączenie to dosłownie trzask w środku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lizzak2007    2

Ja chyba spróbuje z hl-68 wymienię lub ustawi mi mechanik regulator siłowy (rozdzielacz pod siedzeniem) i na bank muszę wymienić siłownik. Pytanie w czym jest lepszy CJ-110 do oryginalnego.

A odnośnie mojego problemu to czarna magia się zrobiła, a mianowicie wczorajszy cały dzień przelatał i zero problemu natomiast dzień wcześniej to dwie godziny i kicha na maxxa. nie wiem  co jest nie tak ale jak dojdę to oczywiście napisze. Idzie zima to będzie rozebrany do zera i płukanie przewodów obowiązkowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JacoVR6    1

Witam.

Ja mam problem z podnosnikiem a dokładnie nie odbija mi dzwigni  jak siłownik dojdzie do max górnego połozenia. Dodm że pompa jest nowa i rozdzielacz pod kierownicą tęż nowy no i ten zaworek w siłowniku tęż wymieniony.

 

Rozdzielacz z pod siedzenia ( wywalony) wszendzie jest szczelny zero przecieków.

 

  Dzieje mi się tak odkąt prubuje zniwelować gwałtowne opadanie przy opuszczaniu maszyny i wstawiająć dławik na przewodzie prawym od dociażania przy regulatoże co pomogło z raptownym opadaniem ale przestał odbijać zaworek i czasami trudności z podnoszeniem i brak dociażania,a teraz jest wstawiony przy siłowniku na przewodzie lewym i równięż nie odbija i nie mogę go nawet szczypcami pociągnąc.

Tylko jak wezme na dociążanie to wyskakuje. Aha przed robotoł został spuszczony olej ze zbiornika i z całego układu.

Ma ktoś pomysł? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

A potrzebny ci w ogóle ten zaworek przy siłowniku?

Dławik powinien być jednostronnego działania założony na przewodzie odpowiedzialnym za podnoszenie.

Trudno powiedzieć ale nie wydaje mi się żeby to była wina dławika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JacoVR6    1

A potrzebny ci w ogóle ten zaworek przy siłowniku?

 

Ułatwia prace bo nie musze mysleć od cofnięciu dzwigni tylko sam odbija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

A to  źle zrozumiałem  bo myślałem o tym przy siłowniku.

U mnie to nie działa albo działa jak się mu podoba. Cofa się sama lub wcale. Pewnie taki urok tych rozdzielaczy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez krzys79
      Witam
       
      Mam problem i może ktoś z was wie jak go rozwiązać, mianowicie posypało mi się łożysko wału koła tylnego w ciągniku MTZ 82 i nie wiem jak się dobrać do skrzyni. Jak kupowałem łożysko w sklepie, sprzedawca powiedział mi, że muszę wymontować siedzenie, zbiorniki i siłownik podnośnika, ale chce się upewnić, bo może ktoś z was miał taki problem lub po prostu wie jak się tam dostać. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i radę na ten temat.
       
      Pozdrawiam
    • Przez bekba
      Witam, belarus 1025, 2010r, rozdzielacz wschodni po sprawdzeniu we firmie zajmującej sie regeneracją rozdzielaczy został uznany za sprawny(wymieniłem też profilaktycznie zawór przelewowy) , pompa założona nowa, filtr w zbiorniku na olej hydrauliczny nowy, filtr siatkowy na dole ciągnika wyczyszczony, wirnik oleju ze skrzyni tez wyczyszczony. Stan oleju pełny. Sytuacja wygląda tak że ciśnienie na zegarze podłączonym pod obojętnie które złącze przy dużym gazowaniu wzrasta do 80 bar i spada mimo że ciśnienie jest cały czas podawane. Podnośnik też bardzo słaby. Prosił bym o dokładne wskazówki jak podnieść ciśnienie w tym rozdzielaczu bo chyba nie mam takiej klapki na dwie śruby jak jest w starszych wersjach. Pozdrawiam  

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
×