Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

Ursus c330 3p

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
balcerek1    91

Na sąsiedniej wsi gość założył 3p do c 330 z 15 lat do tyłu i silnik w niej zajechał a skrzyni nie robił wiem bo robiłem mu kapitalkę a silnik miał z tarpana którego okazyjnie kupił po cenie złomu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil927    169

czyli mamy dowód że skrzynia wytrzyma aby zakładac :) jak za pare lat dostane części to sam MOŻE sobie przerobie

Edytowano przez kamil927

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz222    2344

Zostawiając kase, którą wydałbym na silnik i sprzedając ciapka mam albo oryginalny 3P lub dokładając parę tysięcy MF235 lub jakąś zachodnią używkę, może nawet z 4x4, komfort niebagatelnie lepszy i pewność, że nic nie pieprznie.

Przypomnę tylko co niektórym, że w eksploatacji istnieje takie pojęcie jak zużycie i starzenie się materiału i gadanie, że ileś tam lat temu ktoś w fabryce do nowych podzespołów założył silnik 3P jest odpowiednim argumentem na kombinacje w 30-letnich trupach, jest dość naiwne. Jak ktoś umie ciągnikiem pracować to mu te 30KM do pomocy spokojnie starczy, a jak nie umie to i tak te 38 będzie mu za mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil927    169

od kiedy w zachodniej używce jest pewnośc że nic nie pieprznie ? w zachodniej używce jest większe prawdopodobieństwo że coś pieprznie jeśli ma nakręcone tyle mth co w naszych 30 letnich trupach a poza tym wiemy co w nich gra i nie musimy wołac nie wiadomo co za mechanika żeby ich naprawic. A na usprawiedliwienie w swoim poście dodałem "może" bo zapomniałem że może już nie bede miał tego 30 letniego trupa albo może nie bede miał już gospodarki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Pisząc, że nic nie pieprznie miałem na myśli to, iż te ciągniki tak jak wyszły z fabryki tak je kupisz. Nie ma tam żadnych dzikich przeróbek typu wsadzanie mocniejszego silnika i dorabianie mocowań do przedniej osi czy dorobionej obudowy sprzęgła. Zepsuć może się każdy ciągnik, czy to Ursus czy Fendt lub JD. I nie - nie będziesz wiedział co w nich gra jeśli wsadzisz mu nowy silnik. Wtedy zmieniają się wszystkie najważniejsze układy prócz przeniesienia napędu, to już nie będzie ten sam ciągnik

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil927    169

Patrząc na to z tej strony z której to teraz przedstawiasz, masz stuprocentową racje. Młody jestem i do Waszej wiedzy mi daleko, chyba za dużo się udzielam a i mam nadzieje że naucze się od was sporo tak jak w tym przypadku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

No cóż, ja tam stary nie jestem, przynajmniej ja uważam sie za młodego ale różnie ludzie mówią ;) Znajdą się tu dziesiątki ludzi mądrzejszych ode mnie, ale w tego typu kwestiach myślę, że mogę zabrać głos, bo choć kończe studiować technike rolniczą, to podlegam pod wydział mechaniczny i tam nie było zmiłuj w tematach typu wytrzymałość materiałów, mechanika, eksploatacja, diagnostyka czy technologie napraw i jednak czegoś mnie tam nauczyli, często również wyprowadzali z błędnych przeświadczeń jakich człowiek nabrał stykając się od małego z maszynami. Z każdym obrotem wał jest coraz słabszy, z każdym przeciągniętym spawem materiał zmienia swoją wewnętrzną strukturę, za każdym rozebraniem i złożeniem mechanizmu ten będzie się zużywać dwa razy szybciej. I w przyrodzie i w mechanice wszystko odbywa się na zasadzie "coś za coś", dlatego moje zdanie w tym temacie jest takie a nie inne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzik445    6

Skoro nie chcesz korzystać z całej mocy i momentu to jak Ty chcesz go eksploatować ? Max moment osiąga przy 1300 to musiał byś go kręcić do 1000 obr/min żeby nic nie uszkodzić . Wyobrażasz sobie jazdę tym ciągnikiem tylko do tej prędkości obrotowej silnika ? . Jeżeli tak to życzę powodzenia , możesz poszukać tabeli prędkości dla 30 i zobacz jak to wygląda przy 1000 obr/min . Oczywiście te 1000 obr napisałem orientacyjnie bo nie znam przebiegu mocy i momentu dla tego silnika .

 

Wszystko jasne, ale pominąłeś fakt, że moc mierzona jest z gazem wciśniętym do oporu. Przy 1300 obr i małym obciążeniu wciskasz tylko minimalnie gaz a nisko obciążony silnik nie zdewastuje układu napędowego. Dopuki nie przekroczysz efektywnej mocy 30KM i 100nM wszystko z napędem będzie ok. Upraszczając: będzie OK dokąd nie zapniesz za dużej maszyny.

Ciekawi mnie jeszcze temat wibracji i w jakim stylu oddaje moc silnik 2 cylindrowy a niby spokojniejszy silnik 3cyl.

Studend mechaniki powinien się o tym wypowiedzieć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamyk82    1

Kolego zupełnie nie rozumiem Twojego toku myślenia a Ty mojego również . Mówisz że będziesz obchodził się delikatnie z gazem tak ? Ok więc mówiąc prościej będziesz go kręcił tak żeby nie przekraczać max moment silnika , czyli poniżej 1300 obr . Więc przyjmijmy 1000 obr i teraz trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie ile będzie wynosiła prędkość jazdy przy założonych " bezpiecznych" obrotach ? Odpowiedz bardzo malo . Czy wyobrażasz sobie pracę w polu na 4 biegu z prędkością 3 km/h jeżeli tak to ok twoja sprawa . Zapisz pługi i tak orasz dwa razy dłużej niż zwykłą 30 i do tego mocniejszym sprzętem . No ale przecież co niektórzy piszą że będą używać go do lekkich prac i teraz śmieszna sytuacja , zmieniamy silnik bo stwierdzamy że nasza piczciwa 30 jest za słaba a po zmianie jest jeszcze gorzej bo co z tego że mamy mocniejszy traktor jak nie możemy wykorzystać jego możliwości tzn możemy ale jak to się skończy dla reszty podzespołów ?

Edytowano przez kamyk82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamyk82    1

Ale jak sam napisałeś robisz nim tylko lekkie prace . Więc wytłumacz mi jaki jest cel takiej modyfikacji gdy montujemy do 30 mocniejszy silnik a robimy nią mniej niż na standardowym motorze ? Bo moim zdaniem po się wkłada większy silnik żeby robić ciągnikiem coś do czego wcześniej był za słaby .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
valadin1    29

robi mniej bo czasy się zmieniły.... co może mam nim orać 80ha?? :P

mocniejszy motor zakłada się po to żeby zrobić coś szybciej i taniej nie koniecznie coś czego do tej pory nie mógł...

z prac które obecnie wykonuje się tym ciągnikiem to miedzy innymi: bronowanie (brona 5 polowa), siew nawozów (lejek 500kg) tegoroczna wiosna była mokra i miejscami przejeżdżał po podeszwie płużnej na 5 szosowej, opryskiwacz ślęza 1000l, gdy jest konieczność to ciąga przyczepy ze zbożem nawet po 10 ton+, jak robimy kiszonki to też bierze czynny udział a przy wjeździe na pryzmę nikt się nie pieści tylko ciśnie się do końca a przy dodatku gazu ten silnik na pewno ma 60km. w dzisiejszym czasie już po testach wytrzymałościowych korzysta się z mocy silnika w 100% a jedynym efektem tego był przeciągnięty frez na półosi niby jeszcze nie był ścięty ale trzeba było wymienić...

Edytowano przez valadin1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Ale skąd Ty chcesz mieć w silniku, który nie wyciąga nawet 48 KM, aż 60KM? Tego nawet ursusowski silnik z 60tki sobie nie marzył. I dodawanie gazu nie ma tu nic do rzeczy, nawet zamykając licznik nie przekroczysz mocy maksymalnej, jaką dany silnik może osiągnąć.

 

Ciekawi mnie jeszcze temat wibracji i w jakim stylu oddaje moc silnik 2 cylindrowy a niby spokojniejszy silnik 3cyl.

Studend mechaniki powinien się o tym wypowiedzieć ;)

Jeśli chodziło ci o mnie, to nie studiuję mechaniki, a badaniem drgań silnika i ich wpływu na pojazd nigdy się nie zajmowałem. Silnik dwucylindrowy ma tę przewagę, że w 3-cylindrowym 2 tłoki przeciwdziałają jednemu, łatwiej więc o uszkodzenia i zużycie wału, niż w przypadku silników z parzystą liczbą tłoków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
valadin1    29

pomyliłem się tak jak mówisz ma 48km z tym mogę przyznać Ci racje...

nie gaz jako pedał w podłogę czy co Ty tam sobie myślałeś tylko dodatkowa instalacja LPG możesz mi wierzyć lub nie ale widać jest wzrost mocy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

@valadin1 Chyba, że taki gaz. Ale ciężko mi sie z tym zgodzić by miał od niego multum mocy, bo gdzie ten silnik miałby tą dodatkową moc rozwinąć? Trzeba by go przerabiać i dodawać elementy typu turbosprężarka itp. Lepiej chodzi, ma lepszy zryw itp. to mogło by być do zrobienia, ale o mocy możemy gdybać oboje dopóki byś jej nie zmierzył na hamowni, więc nie ma się co przegadywać. Niech Ci po prostu długo służy ;)

 

@Maniek szczerze mówiąc, ja bez przeróbek tez ciągnę pług 2-skibowy i wydajniejszy siewnik niż konny :P a przynajmniej ciapek wygląda jak ciągnik ;)

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
valadin1    29

pod wpływem gazu na pewno ciągnik robi się żwawszy a co do mocy to właśnie tylko hamownia dałaby konkretną odpowiedź kto ma racje ;)

ale np. c385 przy robieniu kiszonki z kukurydzy w momencie gdy się kończył gaz podczas podejścia na pryzmę ciągnik dusił się aż zgasł za to z gazem silnik już nie był w stanie zgasnąć tylko ciągnik się zakopywał :P a raczej za każdym razem miał podobną ilość na przyczepie więc gaz ma jakiś wpływ na sprawność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamyk82    1

lukasz222 dobrze gadasz . Po co montować w ciągniku mocniejszy silnik ryzykując uszkodzenie pozostałych podzespołów i wykonywać nim to samo co zwykłą 30 lub jeszcze lżejsze roboty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
valadin1    29

@kamyk82 widzę że Tobie to niczego nie da się wytłumaczyć bo i tak cały czas będziesz miał własne zdanie. Pomimo tego że nigdy nie miałeś do czynienia z taką przeróbką wszystko na temat wytrzymałości i wykonywanych praca takim ciągnikiem wiesz najlepiej. To raczej nie mam o czym rozmawiać z takim znawcą jak TY :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Kiedyś opłaciło by się robić przeróbkę na 30 ale teraz to lepiej jest sprzedać 30 i kupić 3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
valadin1    29

u mnie opłacało się z tego względu że oryginalny silnik był do wymiany bo nawet nie było sensu go naprawiać gdyż blok był pęknięty w 2 miejscach wał korbowy tłoki tuleje wszystko do wymiany.. a że sąsiad miał na sprzedanie silnik z tarpana do małych poprawek w cenie złomu to był kupiony ten z myślą że może uda się go jakoś założyć i będzie chodził. Potrzeba było sporo czasu żeby wszystko złożyć do kupy ale myślę że było warto ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamyk82    1

valandi1 jeżeli będziesz robił swoją 30 3p to co robi się fergusonem 255 czy 360 3p to będę oponował za przerobieniem każdego ciapka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
valadin1    29

kamyk82 to akurat sporna kwestia bo co robi dany ciągnik zależy od gospodarstwa w którym się znajduje jest u mnie c360 3p i robi jeszcze mniej niż 330 głownie z tego względu że rozstaw kół nie pasuje do niektórych prac a poza tym 360 jest droższa w eksploatacji.

obydwa te ciągniki nie widziały pługa dobre 10 lat lub więcej no chyba że podorywkowy to raz na rok od święta któremuś się zdarzy i wtedy idzie ten który jest w danej chwili wolny. jedyne co robi 360 a 330 nie to przyczepa samozbierająca pottinger siloprofi ale akurat do tego to tak naprawdę żaden z tych ciągników się nie nadaje :P

może napisz jakie niby ciężkie prace wg Ciebie robi c360 3p/ mf 255 a ja się wtedy do tego ustosunkowuje bo tak ogólnikowo to się chyba nie dogadamy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Jak zwykle najwiecej do powiedzenia maja ci co widzieli takiego skladaka tylko na filmach albo co najwyzej na zjeciach - nawet pomimo pozytywnych postow uzytkownikow i tak beda miec swoje racje i jeszcze ostro sie o nie klocic.

 

Kiedys tez planowalem zakladac silnik 3p 38km ale jak sie dowiedzialem(o tym temacie) ze tak mozna to juz nowy silnik s-312 zaczalem montowac, stary wyzional ducha i wlasnie w tedy mialem okazje na swap bo i tak silnik caly do wymiany. Mialem go z powrotem sprzedac i kupic 3p ale wiosna byla i robota czekala tym bardziej ze w tedy byl to jedyny wol roboczy.

Jak pisalem wczesniej ze nawet za latwosc w zapalaniu w porownaniu z s312 warto go zakladac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×