yacenty

Rzepak Ozimy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
yacenty    855

Rzepak -  (Brassica napus L. var. napus) – odmiana kapusty rzepak. Występuje tylko w uprawie. Dość często dziczeje z upraw, ale jest tylko efemerofitem. Status we florze Polski: efemerofit, kenofit. Prawdopodobnie jest mieszańcem kapusty warzywnej (Brassica oleracea) i kapusty właściwej (Brassica rapa). Roślina jednoroczna lub dwuletnia. Zazwyczaj wysiewa się ją w sierpniu. Kiełkuje po 7 dniach od wysiewu. Przed zimą zdąży jeszcze wytworzyć skróconą łodygę z 8-10 liśćmi. Kwitnie w następnym roku przez około 45 dni. Kwiaty zapylane są przez pszczoły. Łuszczyna pęka dość łatwo, stąd też przy zbiorze rzepaku mogą wystąpić dość duże straty. Roślina oleista, jedna z najważniejszych roślin w tej grupie roślin uprawnych. Z nasion uzyskuje się olej jadalny (olej rzepakowy), z niego wytwarza się również margarynę i inne tłuszcze kuchenne. W przemyśle olej rzepakowy jest wykorzystywany także do produkcji pokostu. Z oleju rzepakowego wytwarza się biodiesel – paliwo do napędu silników wysokoprężnych.


Pozdrawiam YacentY
Drogi użytkowniku - zapamiętaj sobie, nie ponoszę odpowiedzialności za posty innych użytkowników serwisu - odpowiadam tylko za siebie!!!

Blog o uprawie roślin na Dolnym Śląsku - Nasze uprawy - AgroFoto.pl
My agri pictrues

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil6920    0

Witajcie koledzy, powiedzcie mi jaki macie w tej chwili rzepak ozimy jak tam po zimie (przetrwał) Pryskacie go na wysuszenie, i kiedy zaczynacie gdzieś kosić. PS: Kosi ktoś jeszcze pokosówką??? :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    41

Nie no, rzepaki jeszcze zielone :mellow: Ja akurat zbieram jednoetapowo kombajnem. U mnie jest dobry, ale jadąc to widać gdzie susza dała popalić to teraz jakby się odnowił i kwitnie miejscami. Nie wiem jak to będzie przy zbiorach. Co do dosuszania to nigdy tego nie robiłem-co proponujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

360P    4

U nas Verona na 9ha. Dostała troche po 4 literach w okresie kwietnia -maja, ale deszcze jakoś uratowały sytuacje. Teraz wygląda całkiem dobrze, nawet w miejscach gdzie jest słabsza ziemia tragedii nie ma. Pod koniec tygodnia wrzuce fotki.

W mojej okolicy ogólnie rzepak ma dobrą kondycje, choć ostatnie spore opady mocnego deszczu i gradu były niepokojące.

Zobaczymy, jak będzie z pogodą. Póki co jest średnio słonecznie wiec termin desykacji ustali się w czasie.

 

@wyrebski1 tu masz temat - http://www.agrofoto.pl/forum/rzepak-na-pokosy-t18663.html - czy ciąć z pnia czy z pokosu. Może Ci sie przyda :mellow:


"(...) Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach, wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.(...) Bądź wierny. Idź" Z.Herbert

Rolnictwo - w służbie ludzkości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

Możesz użyć Roundup'u, Reglone'a.

Zalecana dawka Roundup'u 450 SL to 2,5l/ha. U mnie w okolicy zwykle używa sie tego środka, zabieg przeprowadza sie na 2-2,5 tyg przed zbiorem.


"(...) Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach, wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.(...) Bądź wierny. Idź" Z.Herbert

Rolnictwo - w służbie ludzkości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    271

a powiedzcie mi co robic kiedy rzepak zakwitł ponownie i teraz cześć jest mocno dojrzała a częśc już przekwitła?? kiedy przyjdzie do zbioru może mieć dużą wilgotność bo całe ziarno sie nie dojrzeje. co radzicie w tej sytuacji??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    55

Ja zbieram jednoetapowo. Raczej nie będę stosował środków na dosuszenie (nigdy nie stosowałem). W mojej okolicy nie ma dnia aby nie padało, raz mocniej raz słabiej. Zapewne nie będzie przerwy między żniwami rzepakowymi a zbożowymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel6485    235

a powiedzcie mi co robic kiedy rzepak zakwitł ponownie i teraz cześć jest mocno dojrzała a częśc już przekwitła?? kiedy przyjdzie do zbioru może mieć dużą wilgotność bo całe ziarno sie nie dojrzeje. co radzicie w tej sytuacji??

 

 

Kolego w tej sytuacji radze go zdesykowac np. Roundup'u, Reglone'a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Podobnie jak kolega @coolman111 zbieramy rzepak jednoetapowo, bez dosuszania chemicznego. Stwierdziliśmy, że nie ma sensu tego robić, ponieważ rzepak desykowany jest młócony w odstępie +/- 2 dni od nie pryskanego. Kiedyś zbieraliśmy dwu-etapowo, ale to było straszne marnowanie rzepaku... :D Generalnie już 5 lat zbiór tylko i wyłącznie jednoetapowy


Moje fotografie chronione prawem autorskim!!!
"Fotografia to sztuka, a nie naciskanie palcem na przycisk"

© 2016 krolikNH All rights reserved.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

Ja niestety będe musiał pryskać .Rzepak strasznie nie równy ,tam gdzie z wiosny nie wylazł teraz kwitnie .

Muszę pryskać by uniknąć sytuacji z przed paru lat gdzie nie mogłem ustawić kombajnu i miałem w zbiorniku pełno zielonych strąków .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    41

No racja, bez zasuszenia w niektórych przypadkach się nie da w tym roku z nierównym dojrzewaniem. A zauważyliście, że w tym roku w dużym stopniu zasuszają się łuszczyny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anto    14

w jakiej dawce i ile wody?

Edytowano przez deer
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radek000111    2

ja też sie zastanawiałem nad zasuszeniem rzepaku bo jest w nim troche rumianu, ale nie widze sensu wydawania kasy na te opryski bo i tak nie będzie cudów z z niego, ile średnio kosztuje taki oprysk??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radek000111    2

WojtekGrabka nie chodziło mi o brak sensu zasuszania, tylko o to że rzepak mam tak słaby przez robaka że nie chce juz dokładac kasy bo naprawde będzie słabiutko z kasą. A jesli chodzi o robaka to chyba pryszczarek chociaż moge sie mylic, zreszta sieje dopiero 3 rok wiec nie mam dużego doświadczenia, tym bardziej że co roku aura jest inna i ciezko z opryskami trafic pore. Ale mozesz mnie przekonac jakie są zalety zasuszania według Twoich obserwacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.Radek pryszczarek nie wyrządza aż tak strasznych szkód jak może się to wydawać-góra kilka procent.Przekonywał nie będę,bo to jest Twoja sprawa czy pryskasz czy nie.Oczywiście rozumiem to że nie chcesz wkładać już więcej pieniędzy-rozumiem Cię.Zalety pisałem już wcześniej,także jak chcesz to przeczytaj :).Ile dałeś nawozu na ruszanie wgetacji i na jakiej ziemi jest ten rzepak?.Pozdrawiam :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    177

W zeszłym roku nie desykowałem rzepaku, w tym roku tez napewno nie będę desykował. Z tego co obserwuje wiekszośc dużych gospodarstw rezygnuje z desykacji, bo niedosyć że to koszt to jeszcze obniza plonowanie. Warunkiem jednak by na tym dobrze wyjśc jest posiadanie suszarni.


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    177

Chodzi że desykując, przerywasz asymilację, czyli zakańczasz jego życie choć on rośnie. A prawda jest taka że każdy dzień wzrostu rzepaku w końcówce jego żywota to kilkadziesiąt kg nasion. Zbieram go dosyc wilgotnego (koło 14-16 %) przez to nie ma tyle strat przez osypywanie, nie ma połówek.


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    46

Są trzy szkoły 1) nie dosuszać i czekać ale ryzyko osypania się wcześniej dojrzewających łuszczyn duże szczególnie przy takiej pogodzie jak w tym roku

2) dosuszać mimo niewielkich moim zdaniem strat w plonie zalety łatwość zbioru, jednolita wilgotność,

3) sklejać łuszczyny i czekać na dojrzłość pełną całego łanu,

Gdy rzepak na całej plantacji równomiernie dojrzewa i brak jest zachwaszczenia warto ryzykować wariant pierwszy najniższe koszty.

Gdy występuje zachwaszczenie warto dosuszać aby ułatwić zbiór warunek termin musi być tak dobrany aby straty w plonie zminimalizować a chwasty skutecznie zniszczyć.

Gdy nie ma chwastów i chcemy doczekać naturalnego zaschnięcia łanu wrto prysnąć sklejaczem aby górne łuszczyny się nie otworzyły.

Ja wszystkie te warianty z powodzeniem stosuje co roku na swoich plantacjach. W tym roku Vision dojdze samoistnie jest czysty i niema chwastów więc nic nie robię. Forza będzie sklejona Flexsi jest czysto ale będzie zebrana po Visionie więc boje się że może otworzyć łuszczyny. Natomiast Astrid strasznie nie równomiernie dojrzewa wciąż odbija więc potraktuje go rundapem. Niema jednakowej recepty dla wszystkich każdy musi sobie dopasować technologię do własnych warunków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez maniek10141
      Czy to już można pryskać rzepak na chwasty dwuliścienne???
    • Przez Rolnik_NBR
      Witam Wszystkich Forumowiczów
      serdecznie zapraszam do dyskusji - wypowiedzi w temacie : 
      LEN - uprawy oleiste - uprawa ekologiczna ( mam ekologie i tego nie zmienię )
      stan obecny i moje ograniczenia :
      będzie mi schodziła z pola jesień 2019 roślina zielarska i chciałbym po niej zasiać len oleisty . Len jako -  zmianowanie pola i zysk z uprawy . roślina zielarska będzie na jesieni zebrana na nasiona ( schodzi z pola ) . r. zielarska była na polu przez 2 lata . wcześniej 2 lata była koniczyna czerwona nasienna . nie chce zbóż bo to wg mnie nieopłacalne ale równiez nie mam dużego magazynu zbożowego ( uciekam od zbóż na dobry wysoki plon do chwili gdy będę miał wszystko wyzmianowane w 100 % - teraz jestem na początku zmianowania wiec odpada ) . Dla mnie Len jest interesujący bo plon ziarna zajmuje dużo mniej powierzchni magazynowej niż zboża a do tego z ha wychodzi lepsza cena . są chwasty w polu i będa jest to ekologia - tego nie zmienie ....
      mam kilka pytań :
      1. czy stanowisko pod len : 2 lata r.zielarskie/2 lata koniczyna jest dobre ? - chodzi mi o poprawne zmianowanie - chce pole prowadzić z poprawnym zmianowaniem
      2 jak len uprawiać ? mam ekologie wiec żadnych nawozów i śr ochrony roslin ....
      3 jak len zbierać ? zakładam że kombajn wystarczy bez innych dodatków ? - jest inaczej ?u mnie wchodzi w rachubę tylko zbiór 1 razowy lub 2 fazowy (nie mogę reglonować - ekologia ) 
      3a czy jest problem ze zbiorem - konieczne dosuszanie bo inaczej nie pojdzie ? ( oczywiście wolałbym uniknąć - koszty ) czy jest problem z przechowaniem do czasu sprzedaży - ryzyko zapleśnienia . czy są jakieś szczególne trudne warunki do przechowania ? biorę pod uwagę - ok 1 rok aby np zaczekać na lepszą cenę - bo aktualna mnie nie zadowala np 
      4 jak len plonuje u was ? jak mam 70 % pola kl IIIb glina - ile moge sie spodziewać na 1 ha ( średnio - to dla mnie istotne ) 
      5 po ile sprzedajecie ziarno za kg za tone ? czy ceny sa stabilne ? czy nie ma problemu ze zbytem ? - chodzi mi o ilości na poziomie od 12 do 70 ton ziarna lnu 
      6 czy robienie w warunkach gospodarstwa  oleju lnianego  (budynek ok 200 m2 podłogi do dyspozycji ) stanowi jakąś szczególną trudność ? jakie koszty takiej małej tłoczni - na początek bez przesady z inwestycjami oczywiście  )
      z góry wszystkim dziękuję za wasze opinie w tej sprawie i pozdrawiam
       
    • Przez kkrzysztof1963
      Witam wszystkich ,posiadam 20 rodzin pszczelich.Postawię ule na plantacji: gryka,facelia,rzepak.
      Jestem z Krakowa,im bliżej tym lepiej czekam na propozycje.
    • Przez Zetor53400
      Otóż mam tak ze 25 arów wolnego pola , klasa ziemi 4 , i myślałem sporo o zasianiu gorczycy na nasiona , i z tego powodu mam kilka pytań do tych co mieli stycznośc z tą rośliną , otóż :
      -kiedy trzeba ją siać ??
      -ile kg się sieje na ha ??
      -czy stosuje sie jakieś opryski ??
      -jakie nawożenie ??
      -i na jaki plon można liczyć ?? oczywiscie z 1 ha
       
      mam nadzieje że uzyskam odpowedzi na te pytania z góry dzięki :rolleyes:
       
       
       
      pozdrawiam Zetor53400
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.