Skocz do zawartości
yacenty

Rzepak Ozimy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
rzepak
yacenty    557

Rzepak -  (Brassica napus L. var. napus) – odmiana kapusty rzepak. Występuje tylko w uprawie. Dość często dziczeje z upraw, ale jest tylko efemerofitem. Status we florze Polski: efemerofit, kenofit. Prawdopodobnie jest mieszańcem kapusty warzywnej (Brassica oleracea) i kapusty właściwej (Brassica rapa). Roślina jednoroczna lub dwuletnia. Zazwyczaj wysiewa się ją w sierpniu. Kiełkuje po 7 dniach od wysiewu. Przed zimą zdąży jeszcze wytworzyć skróconą łodygę z 8-10 liśćmi. Kwitnie w następnym roku przez około 45 dni. Kwiaty zapylane są przez pszczoły. Łuszczyna pęka dość łatwo, stąd też przy zbiorze rzepaku mogą wystąpić dość duże straty. Roślina oleista, jedna z najważniejszych roślin w tej grupie roślin uprawnych. Z nasion uzyskuje się olej jadalny (olej rzepakowy), z niego wytwarza się również margarynę i inne tłuszcze kuchenne. W przemyśle olej rzepakowy jest wykorzystywany także do produkcji pokostu. Z oleju rzepakowego wytwarza się biodiesel – paliwo do napędu silników wysokoprężnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil6920    0

Witajcie koledzy, powiedzcie mi jaki macie w tej chwili rzepak ozimy jak tam po zimie (przetrwał) Pryskacie go na wysuszenie, i kiedy zaczynacie gdzieś kosić. PS: Kosi ktoś jeszcze pokosówką??? :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

Nie no, rzepaki jeszcze zielone :mellow: Ja akurat zbieram jednoetapowo kombajnem. U mnie jest dobry, ale jadąc to widać gdzie susza dała popalić to teraz jakby się odnowił i kwitnie miejscami. Nie wiem jak to będzie przy zbiorach. Co do dosuszania to nigdy tego nie robiłem-co proponujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

360P    4

U nas Verona na 9ha. Dostała troche po 4 literach w okresie kwietnia -maja, ale deszcze jakoś uratowały sytuacje. Teraz wygląda całkiem dobrze, nawet w miejscach gdzie jest słabsza ziemia tragedii nie ma. Pod koniec tygodnia wrzuce fotki.

W mojej okolicy ogólnie rzepak ma dobrą kondycje, choć ostatnie spore opady mocnego deszczu i gradu były niepokojące.

Zobaczymy, jak będzie z pogodą. Póki co jest średnio słonecznie wiec termin desykacji ustali się w czasie.

 

@wyrebski1 tu masz temat - http://www.agrofoto.pl/forum/rzepak-na-pokosy-t18663.html - czy ciąć z pnia czy z pokosu. Może Ci sie przyda :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

Możesz użyć Roundup'u, Reglone'a.

Zalecana dawka Roundup'u 450 SL to 2,5l/ha. U mnie w okolicy zwykle używa sie tego środka, zabieg przeprowadza sie na 2-2,5 tyg przed zbiorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

a powiedzcie mi co robic kiedy rzepak zakwitł ponownie i teraz cześć jest mocno dojrzała a częśc już przekwitła?? kiedy przyjdzie do zbioru może mieć dużą wilgotność bo całe ziarno sie nie dojrzeje. co radzicie w tej sytuacji??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Ja zbieram jednoetapowo. Raczej nie będę stosował środków na dosuszenie (nigdy nie stosowałem). W mojej okolicy nie ma dnia aby nie padało, raz mocniej raz słabiej. Zapewne nie będzie przerwy między żniwami rzepakowymi a zbożowymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel6485    234

a powiedzcie mi co robic kiedy rzepak zakwitł ponownie i teraz cześć jest mocno dojrzała a częśc już przekwitła?? kiedy przyjdzie do zbioru może mieć dużą wilgotność bo całe ziarno sie nie dojrzeje. co radzicie w tej sytuacji??

 

 

Kolego w tej sytuacji radze go zdesykowac np. Roundup'u, Reglone'a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Podobnie jak kolega @coolman111 zbieramy rzepak jednoetapowo, bez dosuszania chemicznego. Stwierdziliśmy, że nie ma sensu tego robić, ponieważ rzepak desykowany jest młócony w odstępie +/- 2 dni od nie pryskanego. Kiedyś zbieraliśmy dwu-etapowo, ale to było straszne marnowanie rzepaku... :D Generalnie już 5 lat zbiór tylko i wyłącznie jednoetapowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer120ha    2

A powiedzcie mi jak młucić rzepak bizonem Z056..??Jakie przeróbki są potrzebne...??Jakie ustawienia(klepisko,sita,wiatry,itp.)..??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

Ja niestety będe musiał pryskać .Rzepak strasznie nie równy ,tam gdzie z wiosny nie wylazł teraz kwitnie .

Muszę pryskać by uniknąć sytuacji z przed paru lat gdzie nie mogłem ustawić kombajnu i miałem w zbiorniku pełno zielonych strąków .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

No racja, bez zasuszenia w niektórych przypadkach się nie da w tym roku z nierównym dojrzewaniem. A zauważyliście, że w tym roku w dużym stopniu zasuszają się łuszczyny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę,że niektórzy nie pryskają rzepaku.Ja reglonuję,ponieważ są mniejesze straty.Rzepak u góry się sypie,a na dole jeszcze zielony-reglon pozawala nam tego uniknąć.Dodatkowo jest mniej chwastów i lepiej się kosi.Pryskam TAYFUN-em.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anto    8

w jakiej dawce i ile wody?

Edytowano przez deer
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radek000111    2

ja też sie zastanawiałem nad zasuszeniem rzepaku bo jest w nim troche rumianu, ale nie widze sensu wydawania kasy na te opryski bo i tak nie będzie cudów z z niego, ile średnio kosztuje taki oprysk??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.@anto ja daję 4l/ha tayfun-a i do tego jeszcze "setkę" przylepiacza.Cena to 40zł/l.Radek jak nie widzisz sensu to Twoja sprawa,a właśnie że sens reglonowania jest.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radek000111    2

WojtekGrabka nie chodziło mi o brak sensu zasuszania, tylko o to że rzepak mam tak słaby przez robaka że nie chce juz dokładac kasy bo naprawde będzie słabiutko z kasą. A jesli chodzi o robaka to chyba pryszczarek chociaż moge sie mylic, zreszta sieje dopiero 3 rok wiec nie mam dużego doświadczenia, tym bardziej że co roku aura jest inna i ciezko z opryskami trafic pore. Ale mozesz mnie przekonac jakie są zalety zasuszania według Twoich obserwacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.Radek pryszczarek nie wyrządza aż tak strasznych szkód jak może się to wydawać-góra kilka procent.Przekonywał nie będę,bo to jest Twoja sprawa czy pryskasz czy nie.Oczywiście rozumiem to że nie chcesz wkładać już więcej pieniędzy-rozumiem Cię.Zalety pisałem już wcześniej,także jak chcesz to przeczytaj :).Ile dałeś nawozu na ruszanie wgetacji i na jakiej ziemi jest ten rzepak?.Pozdrawiam :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

W zeszłym roku nie desykowałem rzepaku, w tym roku tez napewno nie będę desykował. Z tego co obserwuje wiekszośc dużych gospodarstw rezygnuje z desykacji, bo niedosyć że to koszt to jeszcze obniza plonowanie. Warunkiem jednak by na tym dobrze wyjśc jest posiadanie suszarni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Chodzi że desykując, przerywasz asymilację, czyli zakańczasz jego życie choć on rośnie. A prawda jest taka że każdy dzień wzrostu rzepaku w końcówce jego żywota to kilkadziesiąt kg nasion. Zbieram go dosyc wilgotnego (koło 14-16 %) przez to nie ma tyle strat przez osypywanie, nie ma połówek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tutaj przyznam rację.Ja reglonuję już kilka lat i nie narzekam.Najbardziej wkurza mnie to,że dół nie jest dojrzały i takiego trzeba kosić,bo czekają za długo zaczyna się sypać :D.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Są trzy szkoły 1) nie dosuszać i czekać ale ryzyko osypania się wcześniej dojrzewających łuszczyn duże szczególnie przy takiej pogodzie jak w tym roku

2) dosuszać mimo niewielkich moim zdaniem strat w plonie zalety łatwość zbioru, jednolita wilgotność,

3) sklejać łuszczyny i czekać na dojrzłość pełną całego łanu,

Gdy rzepak na całej plantacji równomiernie dojrzewa i brak jest zachwaszczenia warto ryzykować wariant pierwszy najniższe koszty.

Gdy występuje zachwaszczenie warto dosuszać aby ułatwić zbiór warunek termin musi być tak dobrany aby straty w plonie zminimalizować a chwasty skutecznie zniszczyć.

Gdy nie ma chwastów i chcemy doczekać naturalnego zaschnięcia łanu wrto prysnąć sklejaczem aby górne łuszczyny się nie otworzyły.

Ja wszystkie te warianty z powodzeniem stosuje co roku na swoich plantacjach. W tym roku Vision dojdze samoistnie jest czysty i niema chwastów więc nic nie robię. Forza będzie sklejona Flexsi jest czysto ale będzie zebrana po Visionie więc boje się że może otworzyć łuszczyny. Natomiast Astrid strasznie nie równomiernie dojrzewa wciąż odbija więc potraktuje go rundapem. Niema jednakowej recepty dla wszystkich każdy musi sobie dopasować technologię do własnych warunków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×