Skocz do zawartości
Godlech912

Brak mocy

Polecane posty

Godlech912    0

Mam dziwny problem z moim Ursusem 912! Po odpaleniu silnik chodzi równo, w miarę cicho i ma odpowiednią moc! Jednak gdy temperatura wody przekroczy 60 stopni zaczyna się dziać coś dziwnego! Silnik traci moc i zaczyna coś walić. Na wysokich obrotach to aż nie idzie w kabinie wytrzymać! Po zgaszeniu gdy temperatura wody opadnie do 50 stopni wszystko wraca do normy ale tylko na chwile. Ursus 2 lata temu dostał nowy wał bo poprzedni pękł, nowe tuleje i tłoki! Ciśnienie ma 5 a pompa była oddawana 2 lata do zrobienia! Pomocy! Co to może być ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2
prawdopodobnie sie musiał luz zaworowy przestawic, musi byc zamaly

Wojtek dabrze radzi sprawdz zawory a jak to nie to, to ja nie wiem co to może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamillo    0

moim zdaniem rozbieraj go od razu nigdzie nie jeździj!.Mam tez ursusa 912, i w zeszłym roku mielismy identyczny problem, objawy też. U nas przyczyną było pęknięcie pierscienia tlok ,co doprowadzilo do zatarcia tłoka. Ps. źle ustawione zawory dają się uslyszeć bezpośrednio po uruchomieniu silnika :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
moim zdaniem rozbieraj go od razu nigdzie nie jeździj!.Mam tez ursusa 912, i w zeszłym roku mielismy identyczny problem, objawy też. U nas przyczyną było pęknięcie pierscienia tlok ,co doprowadzilo do zatarcia tłoka. Ps. źle ustawione zawory dają się uslyszeć bezpośrednio po uruchomieniu silnika :(

Tak, jeśli luz jest za duży, ale gdy jest za mały stukanie nasila sie przy rozgrzaniu silnika - trzonek zaworu nagrzewa sie i luz zaworowy całkiem zanika. Grzybek zaworu nie osiada szczelnie w gnieździe i może dojść jego do wypalenia. Jednak to nie musi być to, za mały luz jest wynikiem złej regulacji bo raczej sam sie nie zmniejszy :(

 

Też bym bardziej obstawiał pęknięty pierścień. Zmierz kompresje na wszystkich garkach, jeśli na którymś będzie wyraźnie niższa zrób próbe olejową, jak ciśnienie podskoczy to pewnikiem jest peknięty pierścień, jeśli bez zmian to problem tkwi w głowicy (zawory).

 

I jak wspomniał kamillo, nie jeździj z tym. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

I jeszcze chciałbym dodać, że traktor chodzi bardzo kiepsko.. Dzwięk jaki wydaje jest przykry... Inne takie ursusy to jak sie depnie to słychać taką moc i "ochotę do pracy" a mój to chodzi jak taka pukawa... Aż się nie chce słuchać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz84    0

Ja na twoim miejscu zdemontował bym głowice jeśli to pękł pierścień to napewno zostawił jakieś slady na gładzi cylindra.

A mam pytanie czy blok silnika po tym pęknięciu wału oddawałeś do wykalibrowania ??? to tez moze być przyczyna wał nieobraca sie współsrodkowo gdzieś moze być napręrzenie które moze spowodowąć nawet pękniecie korbowodu.

z twoich opisów wynika ze ciagnik traci moc przy rozgrzaniu weś pod uwage to ze takie naprężenie w siliku o tej mocy moze spowodowąc jego zatarcie.a jeśli wskaźnik ciśnienia oleju nawet na wolnych obrotach wskazuje 5 i nie spada to obstawiam ze coś jest tam nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0
Ja na twoim miejscu zdemontował bym głowice jeśli to pękł pierścień to napewno zostawił jakieś slady na gładzi cylindra.

A mam pytanie czy blok silnika po tym pęknięciu wału oddawałeś do wykalibrowania ??? to tez moze być przyczyna wał nieobraca sie współsrodkowo gdzieś moze być napręrzenie które moze spowodowąć nawet pękniecie korbowodu.

z twoich opisów wynika ze ciagnik traci moc przy rozgrzaniu weś pod uwage to ze takie naprężenie w siliku o tej mocy moze spowodowąc jego zatarcie.a jeśli wskaźnik ciśnienia oleju nawet na wolnych obrotach wskazuje 5 i nie spada to obstawiam ze coś jest tam nie tak

 

Tak blok był oddawany do wykalibrowania ale nic w nim nie robili bo mówili, że wszytko jest dobrze. Głowica też w sumie była robiona jak był remont. Nie wiem co to może być... Dodam jeszcze, że kiedyś ten traktor miał turbo ale po kupieniu wyciągnięto je. Ma on inny filtr powietrza i jakąś zębatkę na zapłonie bo zapłon jak jest ustawiony na znaki to ciągnik wcale nie chodzi. Musi być przestawiony jakoś inaczej na inne zęby... Korbowody, tłoki i inne rzeczy zostały wymienione na normalne od 912.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max2505    1

Moim zdaniem obrócił panewką. Wiem ze nie ma możliwości sprawdzenia współosiowości, po prostu w zakładzie podcinają stopy i rozwiercają od nowa także ja bym się zastanowił przed kolejną wizytą w tym zakładzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

Dobra ludzie dzięki za radę ale czuję, że już niektórych to denerwuje bo piszę jakby wszystko było ok a nie jest... A z opisów też niewiele można wywnioskować. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

No bo nie jest OK, przynajmniej tak wynika z Twoich opisów :rolleyes:

 

Problem sam sie nie rozwiąże, trzeba zacząć od jego zdiagnozowania żeby nie rozbierać odrazu całego silnika. Sprawdzałeś kompresje? Jest równa na wszystkich cylindrach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

witam mam problem ze swoim ursusem mianowicie na wolnych obrotach nie chce wogule jechac nie ma mocy np kiedy mam gaz do dech to idzie jakos ale jak ma wjechac pod góre to raptownie przestaje ciogoci i przy odpalaniu daje durzo dymu siwego

silnik po kapitalnym remoncie przed remontem było tak samo nic sie nie zmieniło juz nie wiem co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

nie tylko przy odpalani walni dużo dymu potem jest normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomu    4

A sprawdzałeś olej, może woda jest w oleju??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

nie na pewno bo mam go już prawie 9 lat i coły czas jest tak samo robiłem remont silnik w nadziei ze to pomoże nic to nie dało wymieniłem turbinę na nowa to był jakiś elekt ale dalej nagle sie dusi nawet na pusto jak jadę trójką asfaltową i wierzdzam na górkę to słabnie i nie ciągnie i ale jak mam go na dużych obrotach to jakoś idzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomu    4

A pompę robiłeś, wtryskiwacze?? napisz co dokładnie remontowałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

dokładnie to wszystko pompę wtryskiwacze głowice wał tłoki tuleje pierścienie turbinę wszystko zastało wymienione na nowe albo zostało zregenerowane i mam też problem z odpaleniem go gdy temperatura jest koło zera to strasznie długo kreci albo i nie zapali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

na pewno nie bo była wymieniana rok temu i na jesieni była sprawdzana i daje dobre ciśnienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×