Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

co do szczura wiekszego od kota to wierze bo u nas w oborniku siedział, jak ojciec zaczął łagować cyklopem to szczur uciekł niestety kot nie podjął się próby złapania go ;)

ale nastepnego dnia jak ja ładowałem to wyleciał nieco mniejszy szczurek i tego udało sie zabić dzięki pomocy psa :blink:

 

a co do qq to u nas od jednej strony pryzmy taka warstwa 5-10 cm gnije

nie wiem czemu.

Opublikowano

U nas był podobny problem. W tym roku kupiliśmy zakiszasz do kiszonek. Daliśmy za niego coś koło 25 zł. Rozprowadziliśmy go na 16 pełnych rozrzutnikach. Po odkryciu QQ zauważyliśmy że jest po prostu piękna, żółciutka, a krówki wcinają jak szalone :blink: Jednak opłacało się wydać 25 zł i mieć spokój z psującą się kiszonką

Opublikowano

@jakub16 u mnie też jest taka sama i bez zakiszacza. Ale za rok planujemy dodać bo będziem więcej sieli a co za tym idzie spasana będzie w okresie ciepłym (wiosna, może lato) i trzeba się będzie zabezpieczyć przed psuciem :blink:

Opublikowano

tez sie meczylem z tym problemem przez 2 lata, sporo bylo do odrzucenia. dopiero w tym roku znajomy nam doradzil zeby nie przykrywac qq od razu tylko odczekac dzien i ugniatac. dopiero wtedy idzie ugniatanie:) zarezykowalismy i mamy piekna kiszoneczka:) az sam niedowierzalem

Opublikowano

W tym roku pierwszy raz zobaczyłem w połowie wysokości pryzmy oczka pleśni ok 10cm średnicy. Na tej wysokości jest pas jaśniejszej kiszonki i domyslam się że to jest inna odmiana bo miałem 1ha posiane KWS na próbę i porównanie do Smolic

Co do szczurów to kiedyś jeden się ze mną bawił w podchody w paszarce ;) , jak się wieczorem weszło to wskakiwał ma murowany słup przy dachu i zaglądał sobie bezpiecznie :) . Ale ta pewność go zgubiła bo po nastym razie ojciec zrobił z niego mielono-szarpaną kupkę z pomocą drobnego śrutu :blink:

Opublikowano

Też się przyłączam do pytania z skąd masz @jakub16 taki tani konserwant. Ja bym upatrywał przyczyny jednak w złym ugnieceniu sam napisałeś że są warstwy mniej zbite. Ja wiem jak jest u mnie tata kosi 80 KM Renault jednorzędówką kempera i ja mam problemy z ugniataniem pronarem z turem i muszę zarządzać przerwy w środku dnia na dokładne ugniatanie. Mam jeszcze jedno pytanie jakim sprzętem kosisz kukurydzę i na jaką długość tniesz?

Opublikowano

kosze sieczkarnia class jaguar 690sl a na jakas dlugosc to nie wiem. a co do luznych warst to sa one tylko po brzegu tam gdzie nie moglem traktorem wzdłuż wjechac bo bałem sie ze sie wywroci i jezdziłem tylko w poprzek

Opublikowano

Ja podobną opinię jak @qqq gdyż za gruba warstwa była wysypywana z przyczepy i nie da się dokładnie pozbyć powietrza będącego w kukurydzy poprzez ujeżdżanie ciągnikiem, co powoduje taki efekt psucia się kukurydzy jak napisałeś. Jakiej grubości sypałeś warstwy kukurydzy?

Opublikowano

odwrotnie powinieneś folie położyć bo czarny wszystko ciepło przyjmuje ale to mały szczegół.

Ja w tym roku Classem Jaguarem skosiłem i jest za krótka, krowy nie chcą za bardzo jeść i się przymulają tym towarem

Gość Profil usunięty
Opublikowano

na pewno za słabo gniotłeś. Co do zakiszaczy to zbędny wydatek. Fioletowe skupiska pleśni tworzą się od zanieczyszczeń czyli ziemi która wjeżdża na kołach ciągnika i przyczep. Konserwant za 25 zł heh - tylko jedno mi przychodzi do głowy 5 tanich win kupionych dla robotników na pryzmie. Jak robicie pryzmę 2 dni nie nakrywajcie jej na noc chyba że podają burzę, nawet jak się jeździ wzdłuż przy dobrej ekipie można ugnieść brzegi ( ekipa 5 osób do rozgarniana do samych brzegów pryzmy czyt. pionowa ściana), ogólnie gnieść mocno i starać się jak przy robieniu pierworodnego bo można wszystko spartolić w ciągu 1 dnia. ta cześć pryzmy która będzie skarmiana na wiosnę i latem powinna być zasypana piaskiem bądź ziemią. ( ja tylko opony)

Opublikowano

To są jakieś bakterie czy coś. Rozrzutniki to były takie jak tu Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Rozrzutniki obornika Kupiłem je w sklepie z artykułami dla rolnictwa. Rozrobiliśmy w opryskiwacz plecakowy i przy rozgarnianiu kiszonki ktoś opryskiwał pryzmę po trochu ;) Mieliśmy kiedyś problem z zakiszanie lucerny a sposób na pleśniejącą lucernę jest trochę śmieszny. Wystarczy po każdej przyczepie posypywać pryzmę cukrem :blink:

Opublikowano

odwrotnie powinieneś folie położyć bo czarny wszystko ciepło przyjmuje ale to mały szczegół.

Ja w tym roku Classem Jaguarem skosiłem i jest za krótka, krowy nie chcą za bardzo jeść i się przymulają tym towarem

 

Nie chcą może tego jeść bo nie są przyzwyczajone do tak dobrze pociętej kukurydzy, i pod jakim względem się zamulają? A co do promieni słonecznych i upału to dopiero w maju zaczynają się naprawdę takie problemy,więc teraz to jest inna przyczyna psucia się kiszonki. Ja poprę opinie kolegów, o słabym rozgarnięciu. Sami mamy podobny problem, pryzma na wysokości około 1,5m tez ma popsuty około 10 cm pasek i trzeba to odrzucać niestety.

Opublikowano

Zbyt gruba warstwa ubijanej kukurydzy.Też nam sie trafiło jednego roku.Od tej pory robimy pryzmę długą na ok. 25 do 30 metrów i na takiej długości staramy sie rozsypać calą zawartość wózka.A ubijamy tylko zetorem 5245 :blink:

Opublikowano

Po twojej wypowiedzi,że kosiłeś jaguarem skłaniam się do wniosku że warstwy kuku były za grube i się dobrze nie ugniotły. A co do długości to im krótsze cząstki to tym łatwiej usunąć powietrze, ja tnę na takie około 1 cm

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Kuku zawiera dużo cukru i jest najlepiej zakiszającą się paszą stosowanie zakiszaczy i pożywek dla bakterii-wywalanie pieniędzy, lucerna zawiera dużo białka, posypując cukrem dostarczasz bakteriom pożywkę.

Opublikowano

u mnie tez jest problem z plesnia w pryzmie ale nie sa to pasy tylko takie male skupiska i przewaznie w srodku pryzmy, ciekawe ze jak otworze to przez miesiac tego nie ma tylko dopiero po miesiacu sie pojawia

w tamtym roku bez zakiszacza to bylo troche wiecej tej plesni i wlasnie pasy byly a w tym roku dalismy zakiszacz i plesni jakgdyby mniej

mi tez wydaje sie ze to wina rozrzucania i ugniatania, to trzeba bardzo cienko rozrzucic a tak nie robilismy , zostawialo sie warstwy 30 -40 cm i gnietlo odrazu

pryzma wymiary 8x30 wysokosc 1,4 m w najwyzszym miejscu, na spod daje zawsze stara troche diurawa folie ktora w poprzednim roku byla na gorze, a na gore nowa, i tak od gory do polowy kiszonka jest suchsza a od połowy w dol tak zarabiscie mokra i wyglada apetycznie i tam plesn sie nie pojawia

 

a pamietam ze pierwszy raz jak robilismy kiszonke pare lat temu to wybralismy z bratem specjalnie dol pod nia, cos w rodzaju silosu tylko to wygladalo jakby nie budowane do gory tylko pod powierzchnie ziemi, i wtedy kiszonka byla super, bez dodatkow, zero odrzutu i na calej wysokości pryzmy byla taka mokra jak teraz od polowy w dol

Opublikowano

Witam.

wszystkie problemy o których mówicie są przyczyną kilku składowych. Zarówno złe ubicie kukurydzy i nieszczelne przykrycie może spowodować zagniwanie pryzmy. Wszystkim polecam stosowanie bardzo dobrego zakiszacza i nie żadną chemię tylko na bazie bakterii. Bardzo polecam stosowanie EM- Efektywnych Mikroorganizmów. Nie spotkałem rolników którzy powiedzieliby, że mieli problemy z pryzmą kukurydzy przy stosowaniu EM. A co do szczurów, najlepszy na szczury jest POLDEK :blink: Gość w mojej miejscowości miał szczury które zagnieździły się w pryzmie której nie zdążył skarmić. Przykrył folią pryzmę, podłączył wąż do rury wydechowej do poloneza zasilanego LPG a drugi koniec włożył pod folię. 30 min przy obrotach 2 tys. poldek pochodził, odkrył folię, a tam szczury albo już nie żyły albo ledwo co na nogach się trzymały, siekierą można je było rąbać. Tylko jest teraz problem, bo u mnie w miejscowości nie ma już poldków, a szczury są :huh:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, zastanawiam się nad kupnem nowego sprzętu, mianowicie owijarki do bel. Nie do końca jednak wiem na czym polega sama "idea" owijania. Dlatego piszcie w komentarzach, jakie trzeba mieć wejścia w traktorze itp., jak się obsługuje, są jakieś piloty, czy to samo się wyłącza po zwinięciu itp? Czy ursus c-360 będzie dobra do owijania własnie takim sprzętem siano-kiszonki. Czy może lepszym rozwiązaniem będą po prostu worki do balotów na kiszonke, "wsadzic", czy nie zakisi się wtedy dobrze?
       
      Pozdrawiam,
      czekam na odpowiedzi.
    • Przez iwan7777
      Sąsiad posiał rzepak jary na poplon czy można go skosić na kiszonkę?
    • Przez Kredens1337
      Witam,
      Bardzo pilnie potrzebuje wycinaka do kiszonki, a jestem z podkarpacia i w tej czesci Polski nie ma takiego sprzetu!

      Dlatego prosze, jesli ktos mial stycznosc z wycinakami z Boguszewa, niech cos o nich napisze. Oplaca sie brac bez ogladania? Raz juz tak kupilismy i 5 kafli w plecy. Chodzi mi o strautmanny po 10.5 tys.
    • Przez ares1995
      Witam. Jakie macie opinie o prasie silosującej kelly ryan centerline de luxe? Czy jakieś inne maszyny tego typu znacie?
    • Przez Damian112
      Witam czy ktoś z was cioł bób na kiszonkę chciałbym wiedzieć jak to zakisić czy w baloty czy w pryzmę i jak to ze skarnianiem z góry dzieki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v