Skocz do zawartości
vdan

Kontrola PIORiN !!

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
vdan    5

Witam.

Po przeszukaniu FORUM nie znalazłem takiego tematu więc go zakładam.

Za kilka dni mam kontrolę z Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Czy ktoś już taką kontrolę w gospodarstwie miał?

Czego się spodziewać?

Czego będą szukać?

Czy ktoś wie jakie są konsekwencje takiej kontroli?

Proszę o wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

skontrolują sprzęt do wykonywania zabiegów i uprawnienia (jeśli wykonujesz zabiegi osobiście), ponadto powinieneś przedstawić ewidencję zabiegów chemicznych najlepiej zgodną z formularzem i do tego mogą obejrzeć magazyn ŚOR oraz nawozów, teoretycznie mogą nakładać kary pieniężne ale to są tylko bardzo sporadyczne przypadki (trzeba się po prostu postarać)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

jak nie masz magazynu nawozowego i wydzielonego pomieszczenia na chemię to mów tak jak ja - kupuję i tego samego dnia zużywam - niczego nie przechowuję a faktury to mam zbiorcze jak odwiozę opakowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz27    2

pierwsze co to pójdą do opryskiwacza i zobaczą czy masz ważne badania techniczne. potem uprawnienia na opryskiwacz.ewidencja zabiegów.miejsce skladowania ŚOR najlepiej jakbys mial osobne pomieszczenie tylko na środki albo metalową szafkę zamykaną na klucz. jakiś papier że zdajesz puste opakowania. pewnie zapytaja gdzie skladujesz nawozy. jak nie masz gdzie to rób tak jak pisze Nikita przywoża i rozsypuje tego samego dnia na pole. nie masz się czego obawiać jak nie będziesz mial wielkich uchybień to nic Ci nie zrobią. powodzenia i napisz jak będziesz po kontroli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

A ja łaśnie wypier****m z podwórka vw transporterka z napisem "atestacja opryskiwaczy"

Godzina 19sta a tutaj głąb wjeżdza mi na podwórko jakby jakiś mój kumpel był albo znajomy.

Normalnie idioci wjeżdzają na podwórko i zanim wyjdzie palant z auta to wali w klakson zeby ktoś wyszedł z domu.

Musze zacząć się powstrzymywać bo niedługo to cegłami będę w akwizytorów uderzał :D

Czy u was też tak jest?

Ostatnio wywaliłem 2 gości z obwoźnego handlu paszami - to samo - wjeżdza na podwórko i w klakson zamiast wysiąść z auta - zanim otworzyli drzwi już odjeżdzali.

 

Co do opakowań - tak się składa że obok firmy gdzie biorę i ŚOR i nawozy jestem 2 razy w tygodniu i kumpel tak samo więc 4 dni na 7 ktoś tam przejeżdza więc na głupie pytanie gdzie trzymam opakowania padnie głupia odpowiedz - odwożę zaraz po wykonaniu zabiegu.

A papierków na to że oddałem to nie mam przy sobie bo leżą w komuterze firmy w której sie zaopatruje i jeśli wam zależy to jedziemy tam (na wasz koszt i mnie odwozicie) i wam je wydrukuje chlopak, no chyba ze nie jest to pilne to odbiorę wydruk co brałem i jakie pudełka zdałem i odesle wam kserokopię.

 

A co robię z preparatem gdy mi go troche zostanie? Nigdy mi nie zostaje!! Zawsze dobieramy tak preparaty aby nic nie zostało (albo ilościowo albo jakościowo - >różne preparaty).

Atest jest, kwit z uprawnieniami jest.

Fakturki są - korekta ze zwrotem opakowań będzie jak jakaś kontrola mi wpadnie na podwórko.

Nawozów luzem nie kupuję a te co kupuję to tak jak ŚOR - zużywam i opakowania odwożę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Wiadomo jak wygląda kwestia z opakowaniami po ŚOR, ale jak wygląda sprawa z workami po nawozie? Czy sprzedawca od którego kupiłem nawozy ma obowiązek przyjąc odemnie worki? To takie małe pytanie przy okazji tego tematu :D

 

A z tego co wiem, to za brak atestu na opryskiwacz - mandat 200 zł, brak kursu - 200 zł, brak ewidencji zabiegów - 100 zł. Tak mówił przedstawiciel PIORiN na szkoleniu, na którym byłem w tamtym roku. Więc pewnie stawki albo się nie zmieniły, albo wzrosły, bo spaśc raczej nie mogły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz27    2

z tego co mi wiadomo to worków nikt ci nie przyjmie.ja mówię że oddaje razem ze śmieciami i do tej pory nie mialem z tym problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

co do akwizytorów to trzeba zrozumieć, iż taka jest ich praca, a nie wysiadając z auta dbają tylko o swoje bezpieczeństwo (niedługo dojdzie do tego, iż powróci sławetny atrybut rolnika - widły, miejmy nadzieję, że nie kosa) np mój pies swojego czasu rzucał się do okna z opuszczoną szybą (sznaucer olbrzym) i bez problemu kontrolował kierowcę - na szczęści nie robił nikomu krzywdy

 

co do worków to ja bigbagi oddaję w punkcie skupu odpadów wtórnych (innego sposobu nie znam), jest to problemowy odpad ze względu na niską gęstość (podobnie jak opakowania po środkach - ale tutaj mamy precyzyjniejsze rozwiązanie legislacyjne)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

widły - kurcze - podstawie je pod dom aby nie biegać do chlewa :D dzięki za podpowiedź

BTW: - psa mam zawsze w zagrodzie ale może czas sprawić sobie rotwilera pełnej krwi :D

 

Co do worków po nawozach - nie próbowałem ich oddawać ale kumpel powiedział mi tak: "dawaj każde opakowanie jakie masz - przyjmiemy i pójdzie z innymi".

Myślę że ZGKiMy robiąc zbiórki foli po sianokiszonkach też przyjmą folie po nawozach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
A co robię z preparatem gdy mi go troche zostanie? Nigdy mi nie zostaje!! Zawsze dobieramy tak preparaty aby nic nie zostało (albo ilościowo albo jakościowo - >różne preparaty).

Jak myję opryskiwacz? A opryskiwacz mam wyposażony w zbiornik do płukania który napełnia się czystą wodą i ostatnim kursem zabieram w nim wodę a wypłuczyny wypryskuje na polu. To teoretycznie w razie kontroli, w praktyce jest inaczej :D

 

 

Zobaczą ze mamy sianokiszonki i poproszą o papier z utylizacji foli to pokazemy im jedną folie i powiemy ze dopiero zaczęliśmy spasać i jeszcze nie utylizowaliśmy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz12145    0

to napiszcie co robic z tymi workami i nawozami i opryskami czy mozna oddawac w punktach gdzie sie kupiło

 

a takie pytanie czy do ropy tez sie przyczepią????? tez musza byc jakies pomieszzenia bo trudno miescic 6 tys litrów w szopce specjalnie do tego

a nawozy gdzie tszymacie bo ja pod wiate i tak sie boje czy sasiad nie zamelduje bo lubi dzwonic a na jesien zawsze mam pod wiatą z 30 pare ton nawozów gdzie to dawac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja do nawozów mam specjalnie zaadaptowany stary dom z drewna. Mam tabliczkę nieupoważnionym wstęp wzbroniony powieszoną na drzwiach, które są zamykane na sztabę i kłódkę. Co do pustych pojemników to trzymam z tym magazynie i potem wywożę na śmietnisko(legalne). Pozostałości trzymam w starej niepracującej już zamrażarce zabezpieczonej kłódka i dla bezpieczeństwa tabliczka uwaga trucizna. Teraz mam zamiar zrobić tak ze starym drewnianym kufrem, a w przyszłości zrobić metalową klatkę na nieopróżnione opakowania bądź metalową szafę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Teoretycznie rolnikowi nie wolno samemu wymieniać oleju, ale w praktyce, aby być w zgodzie z przepisami wymieniasz olej, a stary oddajesz do punktu wymiany oleju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

@marcin974 - dokładnie jak piszesz - płukanie/mysie z cieczy roboczej na polu

sianokiszonkami się nie martwię bo nie mam tego (ani bydła tak naprawdę).

 

Co do olejów i paliw - tego PIORIN nie kontroluje afair. Oni są od ochrony roślin.

 

Oleje, paliwa, folie po sianokiszonkach to raczej Ochrona Środowiska.

 

Duży problem jest z rolnikami - wpada typek na podwórko i wypytuje o różne rzeczy a głupi chłopina mu mówi a powinno być tak.

- Dzień dobry - ja w sprawie atestu opryskiwacza.

- proszę o dokument potwierdzający że ma pan do tego uprawnienia (jakiś papier z PIORINu bo oni są do tego upoważnieni) albo proszę opuścić teren godpodarstwa bo idę po psy.

 

- Dzień dobry ja w sprawie dopłat.

- Poprosze papier kim pan jest bo ja pana nie znam i nie wpuszczę i psami poszczuję jak pan wejdzie - albo papier albo wypad.

 

Ja tak gonię teraz każdego - nie ważne kto to, jak cwaniakuje bez przedstawienia się i bez papieru kim jest to wypad-teren prywatny, no chyba że typka znam.

Albo niech sie legitymują i wystawiają mi papier z kontroli (zakres, czas rozpoczęcia, czas zakończenia albo wypad) jak w innych podmiotach gospodarki krajowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasia79    0

Co do przepracowanego oleju w mojej okolicy są dwie firmy odbierające taki olej bo mają piece na taki własnie olej.Co do bigbagów jeszcze dwa lata temu powiat odbierał to od nas teraz niema na to funduszy i legalnie oddajemy to do firmy która skupuje plastiki.Bańki po środkach i odżywkach odwozimy tam gdzie kupujemy i nic nie mówią biorą wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

@Nikita_Bennet - taka postawa mi się podoba - wylegitymować delikwenta i tyle bo powiedzieć ze jest z PIORIN-u to może każdy

 

firmy rozprowadzajace środki ochrony roslin mają ustawowy obowiazek odbierania opakowań więc dlatego robią to w miare bez problemów - gdyby jednak nie chcieli to moża ten fakt zgłosić do wyzej wspomnianego PIORIN-u - każdy taki dystrybutor ma koncesje na tego typu działalność więc gdyby ja przez taki incydent stracili to leżą na łopatkach

 

my mieliśmy kontrole jakoś w marcu - podeszli tylko do opryskiwaczy i popatrzeli czy są naklejki weszli i wyszli z magazynu chemicznego, przejzeli zeszyt rozchodu środkó i po kontroli wypisali protokół ze jest wszystko git i już - cała checa trwała może 30 minut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

czy ja dobrze zrozumiałem że jakis specjalny zeszyt prowadzicie dotyczcy srdków ochrony ??? Czy moze wystarczy rejestr do programów rolnosrodowsikowych?? Bo u mnie to na 1000000% nikt takich zeszytów nie prowadzi ;) A ja nawet na szkoleniu nie był bo znajoma z ODR mnie wciagnełą na liste bo brakowało im chetnych :P Także przeszkolony ale nie przeszkolony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

wiesz my prowadzimy pełną księgowość wiec do rozliczeń srodków musimy mieć zeszyt (zwykły zeszyt A5 w kratkę) i tam zapisujemy ile poszło jakiego srodka kiedy i kto robił oprysk - pozniej na podstawie tego robi się kwity rozchodów - a przy okazji jest to dobra ewidencja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vdan    5

Po kontroli,

Okazało się że nic strasznego.

Trzeba prowadzić książkę zabiegów, którą w sumie zobaczyliśmy jak nam ją przywiozła babka z PIORINU. Zadnych problemów.

Sprawdzała atest opryskiwaczy, miejsce składowania ŚOR, sprawdziła zeszyt w którym pisaliśmy co gdzie i kiedy stosujemy, napisała w książce kontroli że zostaliśmy pouczeni jak należy prowadzić takie rzeczy i tyle.

Szybko sprawnie i na temat, obrzarła się tylko i napiła i po sprawie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

@vdan, w jaki sposób masz składowane ŚOR? Mówi się, że powinno byc oddzielne pomieszczenie lub zamykana szafa/regał. Czy są jakieś wytyczne/przepisy/ograniczenia dotyczące tego co można składowac w sąsiednim pomieszczeniu, lub w pomieszczeniu w którym znajduje się taka szafa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ŚOR nie powinny stać razem ze zbożem, paszami i jej komponentami, zwierzętami. Dobrze jest mieć powieszone tabliczki ostrzegawcze.

 

My jako objęci OSN, ale nie wiem jak to jest z tymi, których to nie obejmuje. Ojczulo prowadzi taki specjalny zeszyt, który dostał podczas MDR Poświętne i tak zapisuje co, w jakiej dawce, na jaką rośline było stosowane i kiedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×