Skocz do zawartości

Nawożenie pszenicy ozimej


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sam pierwszy raz zastosowałem w tym roku nawóz pod pług bo jak robiłem agregatem to było widać sporo granulek na wierzchu, więc jak taki nawóz ma być dostępny dla roślin? Myślę, że w pierwszym roku rewelacji nie będzie ale jak regularnie będę stosował taką technikę to zawartość w PK gleby powinna się systematycznie zwiększać.

Opublikowano

Pare razy przewijało sie to już przez forum jednak pokusze sie o poruszenie tematu sposobu podawania wieloskładnika. Dawniej nie podawałem NPK w pszenicy, od 2 sezonów zarówno pod rzepak i pszenice sypałem przed orką, wydaje mi sie ze agregat nie wprowadzi nawozu do głębokości strefy korzeniowej a fosfor ponoc nie przemieszcza sie w glebie. Jednak na wiosne zauważyłem w pszenicy zwłaszcza na słabych placach (górki itp) pasy pięknych roślin na zmiane z całkiem słabymi mniej wiecej co korpus pługa. Na bardzo słabych polach wyglada to wrecz jak uprawa pasowa, na niektórych wgl nie ma śladu. Zastanawia mnie czy to proces odwracania przez pług powoduje umieszczenie nawozu pasami i taki rozwój roślin? W tym roku spróbuje czesc podać pod agregat jednak większosć nawozu wymieszanego z glebą bedzie nad korzeniami, no chyba ze pogoda dalej bedize tak rozpieszczac to nie wiem kiedy to zasieje.

To daj pod uprawe pożniwna. Osobiście daje pod pług albo głęboką uprawę już 2 lata i nie mam zamiaru wracać do starego systemu chodzby z samej wygody jazdy po ścieżkach.

Opublikowano

o tyle że z fosforem jest najwięcej problemu, idealnym wręcz rozwiązaniem byłoby zastosowanie go przed uprawka pozniwną ale przy stosowaniu wapna jest to nie możliwe.

 

poruszam temat fosforu że wzgledu na jego niska zasobnosc w glebie o raz jego specyficzna dostepnosc , dlatego tez zastanawialem sie nad nawozami ktore stosuję.

 

I nie dotowac frakcji stabilnej.

Opublikowano

A ja się zastanawiam czy jesienne stymulowanie pszenicy ma sens. Chciałem zastosować wariant proponowany przez Intermag:

 

- 1L Rootstar

- 2L Mikrovit Mangan (320g manganu)

- 1L Mikrovit Molibden (33g molibdenu)

- 4kg Plonvit Phospho

- 12kg siarczanu magnezu

 

Zalecają taką miksturę zastosować w fazie rozwoju liści, aktualnie u mnie pszenica wykształca drugi liść, jutro mam zamiar polecieć na chwasty jak pogoda będzie sprzyjać. Jak myślicie, warto się bawić w jesienne dokarmianie? I czy ten Rootstar jest wart swojej ceny? (ok 42zł/ha)

 

Opublikowano

dawaj dawaj, oni też chcą zarobić, podziel się z Intermagiem swoimi zyskami, nie bądź skąpcem.

I kto to mówi? Sam w zeszłym sezonie stosowałeś przeróżne mikstury wtedy było warto?

Opublikowano

A ja się zastanawiam czy jesienne stymulowanie pszenicy ma sens. Chciałem zastosować wariant proponowany przez Intermag:

 

- 1L Rootstar

- 2L Mikrovit Mangan (320g manganu)

- 1L Mikrovit Molibden (33g molibdenu)

- 4kg Plonvit Phospho

- 12kg siarczanu magnezu

 

Zalecają taką miksturę zastosować w fazie rozwoju liści, aktualnie u mnie pszenica wykształca drugi liść, jutro mam zamiar polecieć na chwasty jak pogoda będzie sprzyjać. Jak myślicie, warto się bawić w jesienne dokarmianie? I czy ten Rootstar jest wart swojej ceny? (ok 42zł/ha)

 

Rootstar do zaprawy nasiennej się nadaje, tomek73 stosuje chyba ploontar tj octan cynku. 

Opublikowano

I kto to mówi? Sam w zeszłym sezonie stosowałeś przeróżne mikstury wtedy było warto?

I pieniądze zainwestowane nie zwróciły się, bo takie nawozy to kropla w morzu potrzeb pszenicy.  Bynajmniej ja tak wnioskuję obserwując swoje uprawy i znajomych. Na moich glebach 10 ton jest do osiągnięcia. Ja miałem zaledwie 8,2 tony, bo nie stosowałem nawozów na jesień i żadne mikstury już nie pomogły.  Jak wiesz Kula moja pszenica dostała sporo nawozów dolistnych, wręcz dozowane były idealnie zgodnie z zaleceniami i potrzebami. Pszenica cieszyła oko ale już waga nie. 

Dlatego w tym roku podchodzę bardziej racjonalnie. Wolałem zainwestować w wapno, porządny PK, lepszą uprawkę. itp. 

Oczywiście mikroelementy będę nadal stosował, tak samo siarczan magnezu. 

Dolistne PK tylko w razie potrzeby interwencji lub ewentualnie do fazy strzelania w źdźbło. 

Jesienne zasilanie miksturami, gdzie trzeba tu walczyć z chwastami to już według mnie przesada. 

A raz się żyje. Zastosuję na jednym hektarze taki eksperyment, zostawię pasek kontrolny i zobaczymy, czy to coś warte. Od jednego hektara uprawionego nieco bogaciej od innych z torbami nie pójdę.

Ciężko będzie zobaczyć albo stwierdzić różnicę, ale próbuj, może akurat coś z tego ciekawego wyjdzie. Tylko zapisuj wszystko i ze dwa lata trzeba powtórzyć. 

Opublikowano

Jeśli gleba nie jest zasobna w składniki przynajmniej na poziomie średnim nie mówiąc już o pH to se można nawet złotem posypywać i ...... z tego. .Te wszystkie miro to tylko uzupełnienie intensywnej produkcji. To taki lejek jak przy tuczu gęsi na stłuszczone wątroby. Przy niskim nawożeniu podstawowym i pH tych mikro co w glebie wystarczy. 

Opublikowano (edytowane)

I pieniądze zainwestowane nie zwróciły się, bo takie nawozy to kropla w morzu potrzeb pszenicy. Bynajmniej ja tak wnioskuję obserwując swoje uprawy i znajomych. Na moich glebach 10 ton jest do osiągnięcia. Ja miałem zaledwie 8,2 tony, bo nie stosowałem nawozów na jesień i żadne mikstury już nie pomogły. Jak wiesz Kula moja pszenica dostała sporo nawozów dolistnych, wręcz dozowane były idealnie zgodnie z zaleceniami i potrzebami. Pszenica cieszyła oko ale już waga nie.

Dlatego w tym roku podchodzę bardziej racjonalnie. Wolałem zainwestować w wapno, porządny PK, lepszą uprawkę. itp.

Oczywiście mikroelementy będę nadal stosował, tak samo siarczan magnezu.

Dolistne PK tylko w razie potrzeby interwencji lub ewentualnie do fazy strzelania w źdźbło.

Jesienne zasilanie miksturami, gdzie trzeba tu walczyć z chwastami to już według mnie przesada.

 

Tylko że Ty chciałeś nawozami dolistnymi uzupełnić nawożenie doglebowe a tego się nie da zrobić.

Klimek chce zastosować nawozy które mają inne zadanie w roślinie.

 

Ale fakt, bez podstaw efekt może być znikomy.

Edytowane przez Kula07
Opublikowano

jeżeli Klimek będzie stosował jesienną ochronę przed chwastami, to będzie mało czasu na dorzucenie witam, odżywek, stymulatorów, które podane za wcześnie zadziałają jak Asashi i na wiosnę poprawka na chwasty murowana.Może się mylę. Podane za późno nic nie dadzą albo niepotrzebnie rozhartują rośliny. Trzeba się dobrze zastanowić czy warto. Ale oczywiście każdy musi to po swojemu to rozważyć i zaryzykować. 

Na Hondii i Agilu nic nie będę dawał. bo mają już prawie 3 liście - gleby bardzo zasobne, wiec zbędne. 

Na Natulę, która dopiero wyszła z ziemi  jak zdążę dam tylko mocznik na 3 liść i  nic więcej, chyba że bez tego złapie chociaż dwa rozkrzewienia przed zimą to nie. I tak się obawiam żeby nie rozhartować. Niewiele opóźniony  siew już może rzutować na plon, ale zobaczymy jaka obsada będzie/  

Opublikowano

Działka co prawda na analizie wygląda biednie ale przed siewem dałem 500kg kredy 06a (tak wiem, to kropla w morzu) a na dwa tygodnie przed siewem niespełna 400kg NPK 6-20-30. Na wiosnę również planuję dość wysokie nawożenie azotem podzielone na trzy dawki (ale bez dawki jakościowej). Do tego solidne T1-T3 i dlatego zastanawiałem się czy do tego bogatego pakietu warto dołożyć bogatsze karmienie odżywkami i stymulatorami.

Opublikowano

I tak mnie nie posłuchasz, jak ja nie słuchałem rok temu.

Po pierwsze - nie warto

Po drugie - jak rezygnujesz z dawki jakościowej azotu - jeszcze bardziej nie warto.

Pszenica będzie piękna jak dopilnujesz żeby nie brakło jej azotu i mikroelementów, porządnie ją skrócisz i zadbasz o ochronę przed  chorobami zwalczając jednocześnie chwasty, nie będziesz mieszał 5 substancji w jednym zbiorniku, zadbasz o dokładność zabiegów.  A reszta zależy od pogody a nie oprysków cudownymi aminovigorami z algami morskimi. 

Stracisz na te witaminy, odżywki, tytainity, cuda wianki i inne kolorowe opakowania dobre 300zł, zyskasz jedynie  radość z możliwości pochwalenia się czym to karmisz pszenicę ale to nie wpłynie na plon. 

Te środki to polopiryna na raka i tyle w temacie według mnie. Od lat nie oglądam i nie słucham reklam. Nie ma żadnych badań potwierdzających jednoznacznie wpływ tych cudów na plon. 

Oczywiście są zajebiiisste stymulatory jak np. Asashi ale ich cena nie pozwala na częste stosowanie a reszta to zwykły marketing jak maści na hemoroidy, wszędzie tylko kolorowe reklamy i kupuj, bo jeden lepszy od drugiego. 

Gdyby 1 kg takiego dolistnego nawozu kosztował tyle co zwykłego, to ok, miałoby to sens.  

Oczywiście pakiet porządnych mikro warto dorzucić, bo tego zazwyczaj brakuje w naszych glebach a na rynku są już nawozy z dużymi wartościami tych składników w rozsądnej cenie. 

Opublikowano

Przeciez dokladnie o tym mowie. NPK na pierwszym miejscu, napisalem, ze bede stosowal wysokie nawozenie i ochrone, takze przed wyleganiem i chwastami. Mowisz, zeby stosowac porzadne mikro a mi w glownej mierze wlasnie o to chodzi. A koszt dodatkowych stymulatorow to nie koszt 300zl, nie popadajmy w paranoje

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v