Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
cinek14

Alternatory - problem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
cinek14    0

Witam po zimie wystąpił u mnie problem z ładowaniem akumulatora sprawa wygląda następująco gdy zapalę Ursusa to na wolnych obrotach ma napięcie 12,8V to mało bo o ile się nie mylę to powinien mieć jakieś 14V-14.4V ale gdy dodam gazu i obroty na alternatorze wzrosną to jest napięcie 14.2V wiec co może być przyczyną takich objawów dodam że kontrolka od ładowania gaśnie zaraz po zapaleniu ciągnika.

Bardzo proszę o pomoc z góry dziękuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbychu37    0

A masz oryginalny alternator czy coś kombinowaneg???????, być może masz nieodpowiednie przełożenie na kólkach pasowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinek14    0

Jest to alternator od poloneza ale tamtego lata było ok i ładował na wolnych 13.8V a na wyższych dochodziło do 14.4V

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

Nie zmieniałeś żarówki od kontrolki ładowania ,nie grzebałeś w elektryce, jak jest napięty pasek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Sprawdź wszystkie styki.Może się obluzowały lub przerdzewiały.Sprawdź napięcie paska.Jeżeli zmieniałeś żarówkę kontrolki ładowania to zmień na 4W(jeśli taką masz nie ma potrzeby chyba że się spaliła).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Pytanie do jakich obrotów krecisz ciagnik jak pokazuje te 14?? i Tak ogólnie to hmm ja bym nic nie robił. Ładowac ładuje najlepiej poczekac na wypowiedz ekspertów a jest ich napewno 2. Na moje ejst ok bo normalnie akumulator ma 12V skoro na wolnych ma 12.8V to znaczy ze tez ładuje dodajesz gazu ładuje na poziomie 14V wiec jest ok. Kontrolka gasnie wiec napewno jest ok.


Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian3p    17

Napięcie powinno byc takie samo w calym zakresie obrotów pracy alternatora i wynosic 14,4 V. Sprawdź połączenie alternatora z masą, bo pewnie nie ma dobrego styku i regulator nie pracuje prawidłowo.


Naprawa elektryki i elektroniki ciągników i maszyn rolniczych. Naprawa sterowników maszyn, skrzyń biegów (np. Autotronic), EHR itp.

Wykonywanie sterowania EHR (elektrohydrauliczne sterownie podnośnikiem) do każdego ciągnika, również wykonywanie własnych sterowników do ciągników z fabrycznym EHR.

Wykonywanie różnych sterowników do ciągników i maszyn rolniczych (liczniki, sterowniki ścieżek do siewnika, itp.).

Więcej info na PW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    49

@marian3p pierwsze słysze że w całym zakresie obrotów alternatora napięcie jest stałe. Z elektryki to ja jestem cieniki ale to wiem i to co napisałeś jest śmieszne. Wracając do tematu wszystko u ciebie jest ok. Napięcie przy wolnych obrotach powinno wynosic powyżej 12V a przy max mominalnych jakieś 14,4V

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian3p    17

Po to jest ten regulator napięcia żeby utrzymawać stałe napięcie. Chyba ze alternator pracuje pod obciążeniem to spada ono do 13,8V. A to że kolega ma na niskich obrotach ponad 12V to na pewno nie jest normalne, bo przy takim napięciu akumulatory nie są prawidłowo ładowane.


Naprawa elektryki i elektroniki ciągników i maszyn rolniczych. Naprawa sterowników maszyn, skrzyń biegów (np. Autotronic), EHR itp.

Wykonywanie sterowania EHR (elektrohydrauliczne sterownie podnośnikiem) do każdego ciągnika, również wykonywanie własnych sterowników do ciągników z fabrycznym EHR.

Wykonywanie różnych sterowników do ciągników i maszyn rolniczych (liczniki, sterowniki ścieżek do siewnika, itp.).

Więcej info na PW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    49

Sprawdź sobie charakterystyki pracy alternatora to się przekonasz, a najlepiej by się wypowiedzial tu elekrotechnik jak to jest. Ty poprostu myślisz że ładowanie akumulatorów na wolnych czy na szybkich obrotach jest takie same- sam pomyśl logicznie, przecież by wytworzyć ten prąd to trzeba te nominalne obroty alternatora samo z siebie to się nie weźmie a napewno sam regulator tego nie wytworzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam Panów. Widzę, że niektórzy oczekują tu mojej opinii. :):P Oto ona. Kolego @cinek14, alternator w Twoim Ursusie pracuje prawidłowo. To, że kontrolka gaśnie a napięcie jest niskie nie ma żadnego znaczenia. Jeżeli po zwiększeniu obrotów napięcie wynosi 14,2V to nic nie potrzeba robić. Podejrzewam, że gdy popracujesz ciągnikiem około pół dnia, akumulatory się naładują i miernik pokaże ponad 13V już na biegu jałowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian3p    17

OK poddaje sie :P Jeśli @elektrotechnik tak mówi to tak jest, każdy sie może pomylić. A mi chodziło o to, że napiecie jest stałe kosztem natężenia, ale sam już nie wiem czy mam racje. Sorry za błedne rozumowanie. Pozdro.


Naprawa elektryki i elektroniki ciągników i maszyn rolniczych. Naprawa sterowników maszyn, skrzyń biegów (np. Autotronic), EHR itp.

Wykonywanie sterowania EHR (elektrohydrauliczne sterownie podnośnikiem) do każdego ciągnika, również wykonywanie własnych sterowników do ciągników z fabrycznym EHR.

Wykonywanie różnych sterowników do ciągników i maszyn rolniczych (liczniki, sterowniki ścieżek do siewnika, itp.).

Więcej info na PW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Masz rację, napięcie jest stałe, a zmienia się natężenie prądu, a co za tym idzie moc oddawana przez alternator. Jednak aby wytworzyć napięcie znamionowe (14,4V) alternator potrzebuje pewnych obrotów. I tak jak napisał kolega @macin87, gdy te obroty są zbyt niskie, napięcie nie osiągnie poziomu 14,4V mimo, że regulator podaje maksymalny prąd wzbudzania. Po osiągnięciu obrotów, przy których na wyjściu ustali się napięcie 14,4V zmienia się już tylko prąd, a napięcie jest stałe i wtedy tylko od regulatora zależy "stałość" tego napięcia. I napięcie nie spada pod obciążeniem do 13,8V (przy nieprzekroczeniu mocy znamionowej alternatora oczywiście). Spada dopiero wtedy gdy pobieramy prąd wiekszy niż alternator może wytworzyć. Wtedy spada też napięcie wzbudzania i alternator nie może wygenerować większej mocy niż ta na jaką został skonstruowany. Dlatego alternator jest odporny na zwarcia na wyjściu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

Pilnie potrzebuję pomocy!!!

 

 

W ciągniku MF-255 mam następujący problem, kontrolka od ładowania nie gaśnie a jedynie przygasa na wyższych obrotach (w całym zakresie obrotów się żarzy nawet przy maksymalnych obrotach). Pierwsze podejrzenie padło na szczotki, które nie były jeszcze wymieniane, jednak to nie przyniosło efektu. Dalej mam tak samo.

 

 

I teraz moje pytanie co jest przyczyną??

Dokonałem jeszcze pomiaru ładowania za pomocą miernika na biegunach akumulatora i wg miernika alternator ładnie się załącza po przekroczeniu tysiąca obrotów wyniki są następujące:

 

bez obciążenia (światłami) wynik 14,3-14,6

z max obciążeniem światłami wynik 14,2-14,3

 

Alternator oryginał fabryczny montowany za sprężarką.

Co jest powodem że kontrolka nie gaśnie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Przerabiałem ten problem w radzieckiej myśli technologicznej marki łada, a to że to ruskie żaden szanujący się elektryk nie chciał się podjąć naprawy tego cuda a jedynie poratował łaskawie swoimi radami i tak jak napisali tu wyżej userzy problemem było niższy niż kiedyś napięcie lekko żarząca się kontrolka od ładowania i tak było i było do puki gdy chwilowo zaczęło spadać całkowicie ładowanie i wyładował się akumulator daleko od domu więc najpierw sugestia była że winna jest bierznia na wirniku co się okazało była OK więc wyszło na to że odpowiedzialne za żarzenie się kontrolki i niższe niż zwykle napięcie są diody alternatora, bo jak to szanujący się elektryk powiedział klemy z akumulatora wystarczy zdjąć raz na pracującym silniku i diody już nie będą działać prawidłowo bo alternator ładuje w siebie i przepala diody, a regulator napięcia odpowiada tylko za to żeby nie było za wysokie napięcie i akumulatory się nie gotowały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam wszystkich. To może po kolei. Kolego @Semos, w Twoim przypadku najprawdopodobniej uszkodzeniu uległa jedna (lub więcej) dioda wzbudzania. Żarzenie kontrolki jest tego typowym objawem. Ale bez paniki taka dioda kosztuje 20 groszy więc nie jest źle.biggrin.gif Zamontuj diody 1N4007. I najlepiej wymień wszystkie trzy, będziesz miał spkój na dłużej. @Ferdek07 masz rację, ale tylko częściowo. Ty piszesz o głównych diodach prostowniczych. Rzeczywiście ulegają one przebiciu przy odłączeniu obciążenia od pracującego alternatora. Ale w tym przypadku nie zawsze żarzy kontrolka ładowania. A problem kolegi @Semos dotyczy diod wzbudzania. Co do regulatora to odpowiada on nie tylko za to żeby nie było za wysokie napięcie ładowania. Ma on utrzymać stałe napięcie 14,4V w instalacji pojazdu niezależnie od obrotów silnika i obciążenia alternatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

DZIĘKI Elektrotechnik, właśnie na Twoją wypowiedź liczyłem.

a czy jazda przy takim stanie jest jak teraz mam jest niewskazana??

 

ładowanie wg. pomiaru wydaje mi poprawne wiec aku nie powinien mieć braków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Przebita dioda wzbudzenia, ostatnio to przerabiałem, co do jazdy z takim alternatorem, to wzbudza się on dopiero na wyższych obr i napięcie 14V osiąga na wyższych, ale ostatecznie możesz tak jeździć.

P.S. Ostatnio rozbierałem altek od MF 255 i był tak usyfiony że nie można było stojanu z wirnika ściągnąć, toczka syfu w środku :D


agrotysk.pl


Ryki - Słowackiego 23


============================


Zwoleń - Krakowska 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak jak napisał kolega @vcc, możesz tak jeździć, jeżeli jednak uszkodzeniu ulegną wszystkie diody wzbudzania całkowicie możesz stracić ładowanie. Alternator częściowo będzie się wzbudzał przez kontrolkę, jednak przy większym obciążeniu napięcie nie osiągnie wymaganego poziomu 14,4V (może nawet wynosić poniżej 12V). Radzę przy najbliższej okazji wymienić diody.

PS.

Co do brudu wewnątrz alternatora to też niedawno wymieniałem wirnik w 4512 (zużycie pierścieni ślizgowych), i też był tak zabrudzony, że najpierw musiałem moczyć go w benzynie żeby w ogóle dało się go rozebrać. Widocznie coś jest w tych MF-ach, że alternator tak się brudzi. Albo właściciele w ogóle nie dbają o czystość alternatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

U mnie w Pronarze 1025 A jak włączę światła bądź halogeny na wolnych obrotach to są takie żółtawe ale jak dodam gazu to robią się od razu bialutkie . I jeszcze jedno jak włączę światła długie i 3 pary halogenów to momentalnie opada wskazówka od obrotów silnika ale jak dodam trochę gazu to wskazuje normalne obroty . A kontrolka od ładowania po odpaleniu silnika od razu gaśnie czyli wynika z tego że ładuje i jest wszystko ok .Niestety nie mam żadnych pomiarów bo nie mam do tego przyrządu. Co może być przyczyną tego zjawiska ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zbyt luźne paski klinowe napędu alternatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Właśnie oto chodzi że to chyba nie paski bo są podciągnięte do końca i są sztywne . Więc na co zwrócić jeszcze uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Każdy alternator osiąga pełną sprawność przy określonych obr, jeżeli są to wolne obr to ładuje ale niższym napięciem, np 13,2V a przy zwiększeniu obr daje 14,4 i stąd ten efekt świateł :P


agrotysk.pl


Ryki - Słowackiego 23


============================


Zwoleń - Krakowska 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Masz całkowitą rację @vcc. Napisałem o paskach bo taki objaw (opadająca wskazówka obrotomierza) właśnie wtedy występuje. Mam teraz pytanie do autora. Czy ta wskazówka opada do zera czy tylko trochę? A to, że paski są naciągnięte wcale nie oznacza, że nie mają poślizgu. Przy tak dużym obciążeniu paski muszą być napięte bardzo mocno. Mogą po prostu być zużyte i stąd możliwy jest poślizg. Napisałeś, że wskazówka opada przy włączeniu świateł, czyli po obciążeniu alternatora dlatego podejrzewam, że to coś z napędem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Wskazówka opada do samego zera. Dzisiaj jak popatrzyłem dokładniej jak silnik był na wolnych obrotach (500 -600 obr.) to jak włączę światła mijania i 1 parę halogenów to jest wszystko ok. ale jak już włączę następną parę halogenów to wskazówka opada właśnie do zera ale po dodaniu gazu wskazuje prawidłowe obroty silnika .A światła robią się bialutkie na około 1200 - 1400 obr.silnika . Jeśli mówisz że to jednak coś z napędem to kupie nowe paski i zobaczę czy jednak to jest przyczyną tego opadania wskazówki i żółtych świateł. Chciałbym jeszcze założyć dodatkowe 1 parę halogenów tych małych kwadratowych nad kierunkami ale jak się dzieją takie cyrki przy standardzie to nie wiem czy mi to wypali. W książce jest napisane że alternator ma moc 700 W.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×