Skocz do zawartości
rafffffff

Jaki akumulator 12V do T25.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rafffffff    5

Jaki akumulator do wladka byscie polecili aby dobrze palil...tzn napewno 12V...ale kwestia Amperow???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel    2

Ja mam dwa akumulatory 6V 195 Ah.Ale mam jeszcze zamontowany rozrusznik od c 360 i nie mam nigdy prolemow z odpalaniem no chyba że przymrozi - 25

:huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    55

To zależy czy zimą też użytkujesz ciągnik. Jeśli tak to musisz kupić coś większego, albo najlepiej 2 x 6V. Jeśli ciągnik użytkowany od wiosny do jesieni (gdy temp. nie są niższe niż 0 st.) to spokojnie wystarczy jeden 12V. Ja miałem przy swoim Ursusie 4514 12V 120Ah i wytrzymywał tylko 4 lata (słabo kręcił) :huh:. Teraz przerobiłem na 2 x 12V i jest o niebo lepiej :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagi    0

U mnie też 2x6V, a zimą to najlepiej pomóc korbą


 

Sikajac z wiatrem idziesz na łatwizne!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

Ja mam 12V 140Ah ( 170 chyba by nie weszła do skrzynki ) myślę że taki wystarczy ( chyba że naprawdę będzie wielki mróz ), jeszcze żeby miał duży prąd do rozruchu ( im większy tym lepiej będzie kręcił rozrusznik ).


<b>"Do biznesu idzie się dla pieniędzy, a do polityki dla naprawdę dużych pieniędzy" </b> G.Schetyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mirek    0

Drogie są aku. Ja mam jeden 12 v 120 Ah i 390A i zawsze władka na odprezniku musze krecić bo skurczebym ma za dobrą kompresje by on go pociagnął. A pracuje nim bez problemowo w temp od -10 do 40.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki21    1

ja mam dwie 6V 195Ah takie rozwiązanie jest bardzo dobre i moim zdaniem najlepsze do władka wiem z doświadczenia że cięzko jest pracować władniem na jednym aku jakiby nie był

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smolar    0

ale i tak mam problemy z odpalaniem bo jak tylko troche bedzie zimno to juz trzeba ladowac akumlatory i jakies 2 godziny mam w d...... ale jak jaest lato to nie mam problemow

raz nie milaem akumlatorow to na silnik na sle odpalalem i szo lepiej :)


Władek rządzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    72

ja mam 2x6V 195Ah i jest ok nawet w mróz. tak jak pisali wyżej to zależy czy będziesz go używał zimą. jak tak to jeden 12V będzie mało chyba że od kombajnu ale może się nie zmieścić i wyniesie tyle co 2 po 6V. a jak pracujesz nim? bo jeśli często jest zapalany i gaszony w krótkim odcinku czasu to nie zdąży się naładować akumulator. musi być duży zapas amperów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter123    0

Najlepsze rozwiązanie to 2x6V 165Ah ,wtedy te akumulatory są lepiej naładowane niż 2x6V 195Ah. U mnie w orginale były ruskie 2x6V 150Ah.Podsumuwując najlepsze rolę spełniają 2x6V 165Ah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter123    0

Najlepsze rozwiązanie to 2x6V 165Ah ,wtedy te akumulatory są lepiej naładowane niż 2x6V 195Ah. U mnie w orginale były ruskie 2x6V 150Ah.Podsumuwując najlepsze rolę spełniają 2x6V 165Ah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tgw    0
Najlepsze rozwiązanie to 2x6V 165Ah ,wtedy te akumulatory są lepiej naładowane niż 2x6V 195Ah. U mnie w orginale były ruskie 2x6V 150Ah.Podsumuwując najlepsze rolę spełniają 2x6V 165Ah

Co to znaczy że są "lepiej naładowane" ? od tego jest regulator napięcia. U mnie jest 2x6V 195Ah, oryginalny rozrusznik, sprawnie działający odprężnik i świeca żarowa i przy tych mrozach jakie mamy teraz 12 godzin na mrozie i pali bez problemu. Jedyny myk jaki zrobiłem to ominięcie włącznika i przypięcie "-" prosto do masy. Z tym że jak teraz miałbym kupować dwie nowe 195 to bym pomyślał raczej nad rozrusznikiem szybkobieżnym. Koszt porównywalny.


www.wladimirec.go.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tgw    0
z popychu to i bez akumulatora zapali hehehehehe :rolleyes:

Zapraszam Cię do siebie, jak odpalisz władka na pych to Pudzian może Ci się kłaniać :(:( :rolleyes: ,jak zresztą widzę masz niedaleko (~ 50 km)


www.wladimirec.go.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    72

Napewno zapali, ale mozna sobie popsuć alternator jesli dojdzie do samowzbudzenia, a nie bedzie on obciażony żadnym odbiornikiem np. akumulatorem czy żarówka.

 

Najlepsze rozwiązanie to 2x6V 165Ah ,wtedy te akumulatory są lepiej naładowane niż 2x6V 195Ah. U mnie w orginale były ruskie 2x6V 150Ah.Podsumuwując najlepsze rolę spełniają 2x6V 165Ah

A dlaczego miały by być niedoładowane?? Alternator ma duży zapas mocy. Wystarczajacy na zapalenie wszystkich świateł i ładowanie akumulatora, a i mozna jeszcze przyczepe podłączyć i na wszystko starczy. Wieksze akumulatory przy rozruchu mniej tracą w porównaniu do słabszych odpowiedników wiec mniej trzeba je póżniej ładować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenomen1990    1
Zapraszam Cię do siebie, jak odpalisz władka na pych to Pudzian może Ci się kłaniać :rolleyes: :rolleyes: :( ,jak zresztą widzę masz niedaleko (~ 50 km)

da sie 2 osoby i ognia,a to jeszcze zalezy czy od skrzyni masz odłaczny taki kabelek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    72

Dokładnie, jeśli skrzynia nie jest na luzie to rozrusznik nie kręci, ale z pycha to nie przeszkadza.

Ja mam ta blokadę zlikwidowana, nawet nie pamietam czy kiedys była, ale jest ona uciażliwa według mnie.

Zapobiega tylko przed odpaleniem traktora na biegu przez dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomson6    0

A czy nie lepsze byloby podlaczenie rownolegle 2x12V? wtedy ciagle mamy 12V, ale dwa razy wiekszy prad i mniejsza rezystancje wewnetrzna akumulatorów niż w przypadku szeregowego 2x6V....

robil tak ktos?

bo moj 2x6V bez odpreznika ni hu... nie odpali i trzeba szykowac sie na zmiane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez PaweLisowicz
      Witam. Kupiłem niedawno c360 i mam problem z napięciem,m gdyż jak podładuję akumulator to ma ok 13.5v a gdy zapalę ciągnik to ładuje ok. 12,7v mierząc na alternatorze. Ostatnio podładowałem  akumulator i podłączyłem woltomierz pod alternator, przepaliłem go ze 2 razy i wczoraj chciałem zapalić i nagle nawet ani razu nie zakręcił, a na woltomierzu było ok 12,2v. Alternator mam polski który ma regulator osobny. Czy jest taka możliwość ze woltomierz może mi rozładowywać akumulator, bo + podłączyłem pod alternator a nie pod stacyjkę i działa przez cały czas. Jeszcze nadmienię, że jak podpale ciągnik to wskazówka ani nie drgnie w górę, tak jak np. po włączeniu świateł wskazówka lekko opada.
    • Przez mate0
      Witam 
      Chciałbym się podzielić informacją i awari w kombajnie new Holland TC 5040 z 2008 roku. Problem polegał na tym, że przestał działać joystick czyli:
      - podnoszenie i opuszczanie hederu
      - wszystko związane z motowidłami 
      Prąd w panelu bezpiecznikach był, bezpieczniki sprawne.
      Awaria wynikła po tygodniowej przerwie w żniwach ( skończenie omłotu rzepaku czas przygotować kombajn na zboża i kicha )
      Telefony do serwisów z całego województwa każdy zajęty mogą być dopiero za 2-3 dni. Przez telefon podejrzewają awarię komputera.
      Po wielo godzinnych męczarniach okazało się, że wszystkiemu winny jest alternator który przestał pełnić swoją rolę. Co ciekawe panel informacyjny z początku nie wyświetla kontrolki od słabego napięcia trzeba około 2-3 godzin pracy w polu lub parenaście rozruchów silnika. W serwisie cena nowego alternatora 2600 netto. Udało się znaleźć kolesia z drugiego końca Polski, który z niemiec załatwił nówkę oryginał za 860 netto ,  który był na drugi dzień. 
      Co ciekawe przy słabym napięciu elektrycznym w kombajnie nie można go zgasić - jedyną opcją jest wyciągniecie bezpiecznika.

      Mam nadzieję, że komuś przyda się ten wpis i oszczędzi sobie kupę nerwów. 
    • Przez Wojtas501
      Tak jak w temacie dzisiaj powstała mi awaria z ładowaniem akumulatora. po opłukaniu ciągnika (alternatora oczywiście nie myłem, choć mogła woda z chłodnicy się dostać) i przejechaniu 2h ciągnik padł, pracował na wolnych obrotach i włączone światła więc mogło się tak zdarzyć, ale problem po krótkim podładowaniu się powtórzył. Po bezpiecznikach patrzyłem z lewej strony ciągnika, ale nie mogę znaleźć odpowiedzialnego za ładowanie. Czy woda mogła uszkodzić alternator oraz czy są jeszcze gdzieś  bezpieczniki oprócz tego miejsca?
    • Przez Adamo90
      Potrzebuję schemat instalacji elektrycznej w ursusie 5714. W internecie nie mogę znaleźć. Może ktoś ma? Był bym wdzięczny. 
    • Przez Kizo
      Witam Może ktoś zakładał alternator do C330. Alternator owszem z wbudowanym regulatorem napięcia. Jeżeli ktoś wie co w trzeba jak popodłańczac proszę o krótki opis. Chodzi mi w szczegulności o podłączenie kabli na alternatorze D+ B+ jaki kabel do lampki ładowania a który do bieguna + instalacji czy jakoś tak. W skrócie mówiąc żeby działało jak trzeba.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.