Skocz do zawartości
News
rolniczka30

cieleta od handlarza postepowanie,co podawac?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rolniczka30    2

hej hej.dzis kupilam 3 byczki z transportu od handlarza.nie bylo innego wyjscia-wiele dni szukalam po gburach i nic.musialam zaryzykowac.mam je od dzis wiec ciezko mi powiedziec cos oprocz tego ze widac wymeczone,kiepsko odpojone.byczki ok 2 tyg,w papierach ho  ale mnie to byglada bardziej na cielaki po hf-ach.czy sa jakies srodki-jakis specjalny sposob postepowania z cieletami z zakupu by je doprowadzic do uzywalnosci?sa jakies srodki na wzmocninie?mam je odosobnione od reszty bydla w oborze.bardzo sie stresuje tym zakupem wiem ze z bydlem z zakupu roznie to bywa ale co robic jak nie bylo nigdzie nic innego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    6603

ostrożnie z mlekiem ja daję zawsze pectolit na start i neosol do pyska i mierze temperaturę przez pierwsze 3 dni 2 razy dziennie


Kto drugiego łaje, niech sam przykład daje

Głupiemu ustąpić, sto dni odpustu dostąpić.

Głupi  marzy  o bogactwie, a mądry  o  szczęściu

  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniczka30    2

ostrożnie z mlekiem ja daję zawsze pectolit na start i neosol do pyska i mierze temperaturę przez pierwsze 3 dni 2 razy dziennie

dzieki.pierwszy raz mam cieleta z takiego zakupu.powiem szczerze moje to maja luksus bo te widac ze mleka im zalowano.jeden mi jakby dziwnie szybciej oddycha moze to efekt stresu(bynajmniej mam taka nadzieje bo zauwazylam to dopiero w domu na spokojnie)...bylam tez u innego hadlarza i gdzie nie patrzal to czy u tego czy tamtego cieleta takie "ospale".moj byk jak wejde do chlewa zaraz na nogach od samego dzwieku drzwi a od handlarzy trzeba je szturchac niezle zeby sie ruszyly a i tak z oporem.mam nadzieje ze w plecy kasa nie pojdzie.a na co zwracac uwage w zachowaniu?jak dlugo dochodza do siebie cielaczki po takich transportach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

LukaszBRO    100

na kaszel cos profilaktycznie może. Najlepiej to niech je weterynarz obejrzy i doradzi a tak to można gdybać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kali2107    108

i dać wapno, multi, odrobaczenie i profilaktycznie antybiotyk na biegunkę i płuca i zelazo jeżeli biegunki nie ma. a do pyska baycox. dać do picia elektrolity i delikatne wchodzić z mlekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    53

dzieki.pierwszy raz mam cieleta z takiego zakupu.powiem szczerze moje to maja luksus bo te widac ze mleka im zalowano.jeden mi jakby dziwnie szybciej oddycha moze to efekt stresu(bynajmniej mam taka nadzieje bo zauwazylam to dopiero w domu na spokojnie)...bylam tez u innego hadlarza i gdzie nie patrzal to czy u tego czy tamtego cieleta takie "ospale".moj byk jak wejde do chlewa zaraz na nogach od samego dzwieku drzwi a od handlarzy trzeba je szturchac niezle zeby sie ruszyly a i tak z oporem.mam nadzieje ze w plecy kasa nie pojdzie.a na co zwracac uwage w zachowaniu?jak dlugo dochodza do siebie cielaczki po takich transportach?

Jak przejadą na samochodzinie  kilka set km to nie ma się co dziwić że ospałe za 3 dni będą jak swoje, chyba że chore ja bym wziął  weta i podał draxin lub chociaż floron parę dni zadziała. I jak ktoś napisał bardzo ostrożnie z mlekiem lepiej słabsze i trochę mniej bo zazwyczaj były oszczędnie pojone. Jak kiedyś pytałem się handlarza czemu takie chude to powiedział że tam mleko było takie drogie że nie opłacało się dawać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
the1mati1    55

Jak przejadą na samochodzinie  kilka set km to nie ma się co dziwić że ospałe za 3 dni będą jak swoje, chyba że chore ja bym wziął  weta i podał draxin lub chociaż floron parę dni zadziała. I jak ktoś napisał bardzo ostrożnie z mlekiem lepiej słabsze i trochę mniej bo zazwyczaj były oszczędnie pojone. Jak kiedyś pytałem się handlarza czemu takie chude to powiedział że tam mleko było takie drogie że nie opłacało się dawać :D

 

Draxinu lepiej nie podawać bo to lek z górnej pólki, a później mogą być problemy że się szczepi i nie widać żadnych efektów. Na początku trochę mleka i podać jakieś elektrolity  na wzmocnienie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kali2107    108

kup pectospeed odstaw mleko 100g/ 2 litry ciepłej wody
podaj potencil 1cm/10kg
i 20cm cevazurilu do nas pyska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniczka30    2

kup pectospeed odstaw mleko 100g/ 2 litry ciepłej wody

podaj potencil 1cm/10kg

i 20cm cevazurilu do nas pyska

wszystko na raz mozna?czy czekac miedzy jednym lekiem a drugim?juz mi sie odechcialo cielakow i wszystkiego...gdzie nie czytam to same upadki...jeden plus ze dzis same wstaly do pojenia a przy wiadrach jeden na drugiego by wlazl.nie wiem czy jest sie czym cieszyc ale wczoraj trzeba bylo je walnac zeby wstaly...z cielakami od handlarza to loteria widze...sasiad kupl jednego wszystko ok-kupil potem drugiego wszystko w oborze zarazil jakims wirusem od cielat po krowy.inny kupil 5 jalowek-sraly i kaszlaly ile wlezie(tam sie tym nikt nie przejmowal)wyszly z tego dzis maja rok i jak na zywienie(10 wiader srutu+owsianka)naprawde dobrze wygladaja...im bardziej sie czlowiek stara tym chyba wieksze nic z tego jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kali2107    108

ja dwa razy próbowałem z handlarzami i poprostu się nie dalo. gówno nie towar. ogółem szkoda pieniędzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniczka30    2

ja dwa razy próbowałem z handlarzami i poprostu się nie dalo. gówno nie towar. ogółem szkoda pieniędzy

jeden z byczkow dzis w nocy padl...ten niby najsilniejszy.moja wina-bo sie wzdal.dwa pozostale slabe ciagle.wet dal leki ale ciezko to widze.dzis 3 dzien od zakupu myslalam ze najgorsze za mna..czeka mnie utylizacja tylko nie wiem jak to bedzie.ciele ma paszport i kolczyki ale nie przerejestrowane w arimr jeszcze...moj m mowi ze nie ma sie co przejmowac jak maja pasc to padna-czy u tego co mam kupione czy innego ryzyko takie samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koleżanko zostaw handlarzy lepiej dla swojego spokoju. Czytając Twoje posty od razu przypomina mi się moja sytuacja sprzed paru lat. Najlepiej wsiąść w samochód i samemu jechać na podlasie. Wiem łatwo się mówi ale sam jeżdżę 250 km w jedną stronę i nie ma żadnych problemów zdrowotnych. Pewnie Twoje na paszportach są z tamtych stron tylko higiena na samochodach handlarzy nie istnieje nie ma się co oszukiwać.

PS. Wet ma rację, nic nie poradzisz na te zakupione- albo dadzą sobie radę albo nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    13

Nie wiem czy istnieje jeszcze coś takiego jak "prawo rękojmi" ,że do upływu bodajże dwóch tygodni można było kupionego zwierzaka zwrócić, jak okazało się,że sprzedający ukrył wady tegoż zwierzęcia.

@rolniczka30 -  Ty dziewczyno omijaj handlarzy szerokim łukiem, daj Boże żeby te Twoje cielaki wydobrzały ale pamiętaj,że handlarze w gratisie do cielaków dorzucają biegunki, zapalenie płuc, grzybice i inne dziadostwa i oby się one nie zagnieździły w Twoim obejściu. Przerabialiśmy handlarzy tez kilka razy , teraz kupuję cielaki od dwóch gospodarstw mlecznych, bezpośrednio od hodowcy. Wolę zdrowego hf-ka niż  "cuda-wianki" od handlarzy, tym bardziej ,że za takiego cielaczka daję 8 stówek a handlarz już za czerwony kolor sierści doliczy przynajmniej 3 stówy więcej, o "mięsności"  nie wspomnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniczka30    2

A  skąd ten handlarz był morze ze Zblewa  

nie.bylam w zblewie ale nic nie mieli.ten za turzem(za skarszewami) mieszkal.te tez po hf-ach.750 skasowal ale maja po 2 tyg.o zblewie sie nasluchalam niezle.u nas szukalam dosc dlugo ale zaden chlop nie sprzeda bo kazdy dla siebie trzyma.a w olx to sami handlarze.2  co zostaly dalej slabe ale sie same podnosza do pojenia-nawet blecza jak wejde do chlewa.mam je osobno od reszty-sasiad od jednego z grzybem zarazil cale stadko(byly ze zblewa).

Z 3 na pewno a największy miglanc ten za torami 

tak slyszalam tez.ja bylam u tego kolo swiatel zaraz co ma sprzedaz pasz.ale ten tam wielkie g mial a za 3 tyg hfa chcial 950,za jalowki 2-3 tyg po 800 z groszem.kolega co mi krowe transportowal mowil ze jego znajomy ze zblew kupila 8 z czego 6 padlo.weteryniarze z koscierzyny zblewskie cieleta znaja doskonale.tylko co zrobic jak nie ma gdzie kupic.ja zaryzykowalam pierwszy i ostatni raz.dalam ponad 2 tys do tego pasza,mleko i leki to juz mialabym krowe na ocielenie.czlowiek glupi-myslal ze sie uda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rio    7

Zamiast wymyślać bzdurne przepisy zakazu wpuszczania pieska do obory itp. powinni wziąć się wreszcie za tych handlarzy bo to jest właśnie główne zródło roznoszenia różnego dziadostwa po całej Polsce.

 

Swoją drogą też kiedyś padłem ofiarą handlarza, ale tak jak koleżanka mówi od rolnika bardzo ciężko się dokupić.

Edytowano przez d4rio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniczka30    2

mam juz dosc...poszlam dac wody-drugi cielak juz w agonii...a najlepsze jest to ze nic nie zrobie-mam do handlarza tylko nr telefonu i miejscowosc...juz nawet nie mam sily sie denerwowac...nawet masa lekow nic nie dala.nie chce mi sie az wierzyc ze transport tak wymordowal zwierzeta...predzej bym podejrzewala ze handlarz nie karmil zwierzat.co robiliscie po takich przygodach?logicznym jest ze dam sobie spokoj tylko jednak kasy szkoda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniczka30    2

My zawsze sprzedajemy byczki do handlarzy ale nie sądziłem że coś takiego mogą robić.

sebastian to o grzybach,plucach,biegunkach,transportach,warunkach w oborach co pisali poprzednicy to norma.glodzenie tez chyba.tak mi sie przypomina tak jakos w rozmowie moj handlarz mowil ze daja z ojcem po litrze mleka na 2 razy bo mleko drogie 1,5 litr...ja widzialam ze cielaki slabe ale nie myslalam ze tak wycienczone moga byc,ze ktos nie ma sumienia by dac normalnie mleka.zreszta kij wie co oni tam jeszcze z nimi robia...dlatego ten post bo zglupialam.nie mam pojecia ile mleka dawac,jak czesto,co jeszcze dac.ciele od mojej krowy ma 6 tyg a wciaz pije 3 razy dziennie po ok 3 l na raz.byk jak zloto,zero biegunki.kupijam jalowke-od takiej babki za 10dniowa simentalke dalam kupe kasy ale roznica od gbura a hadnlarza kolosalna.moja simka pila mleko matki,u mnie od mojej krowy a niedlugo potem sztuczne bo krowe zasuszylam.nawet po takim misz-maszu nie miala biegunki ani nic innego.niechce nawet myslec co robia z tymi zwierzakami ze sprzedaja je w takim stanie.wazne ze marza jest(jak pan ze zblewa mowil ze drogo bo musi sobie marze dodac)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Gosc5080R
      Witam 
      Czy kupował już ktoś cielaki z firmy  E-mate Monika Matejewska ?
      Jakie są tam ceny dla osoby prywatnej ?
      Czy może lepiej kupić od handlarza ? 
    • Przez CeZaRy29269
      Co zamiast zboża dla byków ? 
    • Przez Janbrach1
      Witam, zastanawiam się nad chowem byczków około 20 sztuk na świeżym powietrzu tj. pastwisko obok domu powierzchnia około 2 ha, wiem mało ale oczywiście robił bym sianokiszonke i siano oraz śrute. Postawił bym wiate około 70m2. Byczki stały by cały rok pod wiatą i na pastwisku. Co o tym myślicie, jak podawać im wodę w zimie? Szukał bym byczków Limuse i Simetal. Do tej pory chowam 5 sztuk w stajni ale chcailbym powiększyć stado tanim kosztem, a na rozbudowę obory potrzeba dżych funduszy.
    • Przez mantas
      Mam na myśli kupowanie młodych byczków, odchowywanie i sprzedawanie, jest to opłacalne czy nie?
      Jak ktoś coś wie to proszę pisać, i proszę o pomoc w rozpoczęciu takiej hodowli
    • Przez Michał123
      Dzień dobry, aktualnie hoduję 5 szt byków(aby trochę się o nich poduczyć), w przyszłym roku chciałbym wystartować z hodowlą na większą skalę. Chciałbym kupić 20szt w przyszłym roku i 20 w następnym, tak aby sprzedawać co roku grupę 20 byków. Byki dostawały by śrutę zbożową i ziemniaki. Moje pytanie brzmi: ile hektarów kukurydzy na kiszonkę musiałbym zasiać w pierwszym roku a ile w drugim? Kiszonkę chciałbym przetrzymywać w silosie, tylko nie wiem jaki zrobić(ile m3). Czy warto żywić opasy wysłodkami i młótem? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.   
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.