Skocz do zawartości
marcin974

Hamowanie... biegami

Polecane posty

marcin974    25

Witam.

Czy ktos z Was miał doczynienia z hamowaniem ciągnika biegami?

U mnie jadąc Pronarem na 4biegu można włączyć bez problemu 2-3bieg, delikatnie puszczać sprzęgło i ciągnik bez blokowania kół bardzo sprawnie zwalnia,

Czy to moze źle odbić sie na trwałości skrzyni, sprzęgła, silnika?

 

Pytam z ciekawości :)

 

Proszę o wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Jeśli masz synchronizowana skrzynie biegów i optymalnie dobierasz bieg do prędkości to napewno źle się nie odbije na skrzyni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

Myślę żę nie nawet instrukcja zaleca zwalniać poprzez umiejętne sterowanie biegami, jednak hamować to nie bardzo (szczególnie np wrzucić bieg rozpędzić się z góry na sprzęgło i puścic by zatrzymać się tak na pewno nie) A narmalnie to nic sie nie stanie i skrzyni ( wkońcu jak ją silnik kręci to nic się nie dzieje) a i silnikowi nie zaszkodzi. Bo nawet w górach hamulców częściej od nas nie używają bo takich trwałych nie mają a mają na przepustnice by z silnika zrobić sprężarkę lub odwrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szczewko    31

Koledze zapewne chodziło o hamulec gorski stosowany w ciezarówkach.

 

Pokazałbym ci diesla ktorego moge zgasic zamykajac mu przepustnice :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skrok18    1

Hamowanie biegami nie jest szkodliwe a nawet wskazane np.jesli jedziemy z góry z przyczepą to lepiej jest hamowac biegami niz hamulcami ,ponieważ hamowanie biegami nie daje poslizgu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Spodobało mi sie to hamowanie biegami, myslę ze jak wyrobiłby w sobie umiejętnosc hamowania to by nawet całkiem spoko było,

 

Mtz/pronary I hamulcami to nie grzeszą a synchronizowaną skrzynię możnaby wykorzystać :)

 

 

Chyba to nie przeszkadza ze bieg troszeczkę ciężej jak zwykle wchodzi gdy redukuje z wysokiego biegu na niski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Skrzynia z synchronizacja musi dostosować prędkoś np. z 2 na 1 więc włączając bieg jest lekkie obciążenie (bo synchronizacja polega na tarciu- ale nie będe się zagłebiał w ten temat)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

U mnie zazwyczaj używa się pojęcia ze hamuje się silnikiem. I jest dużo korzystniejsze niż hamowanie hamulcami. Ja tam z ładunkiem zawsze przed górka redukuje bieg bo jakbym zjeżdżał i wtedy zaczął redukować to już bym biegu nie wrzucił. Ale mam 60 a wiadomo pronar jest lata świetlne do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Nic sie nie stanie. Przecież w samochodzie tez hamujecie silnikiem i jakos działa. Na dodatek w tvn turbo bylo że samochód który jedzie z górki i hamuje silnikiem zużywa mniej paliwa niz jak jak jest na luzie :| dziwne trochę ale tak jest. Poprostu silnik jakoś inaczej tam pracuje i jest ok. Co innego jak byś przy pełnej prędkości dał 2 to wiadomo skrzynia sie albo posypie albo cos innego. W ferie u mojej lady zwoziliśmy drzewo i była góra no to 2 i 60 sobie pykała w dół bez dotykania hamulców powolutku jechaliśmy. Tak wiec hamowanie silnikiem jest wskazane. Ps nie mieliście tego na kursach na prawko??:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Będę delikatny bo temqat założył moderator, jezeli chodzi o hamowanie biegami jest to technika zalecana przez wszystkich doświadczonych kierowców, mozna o tym paczytać też instrukcji obsługi. Technika hamowania biegami i silnikiem jest podstawową techniką jazdy w terenie pagórkowatym, bieg na którym wjechałeś jest biegiem na którym zjedziesz, do tego jest to technika która oszczędza silnik skrzynię i hamulce, jeżeli ktoś zna lepszą chętnie się zapoznam .

 

 

Temat założyłem jako zwykły użytkownik a nie moderator :)

Pozdrawiam

Marcin974

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

W rejonie w którym mieszkam hamowanie silnikiem (biegami) to normalka, te ciągniki co mają synchronizacje nie wymagają wielkich umiejętności od kierowcy, te starsze bez wymagają od kierowcy umiejętności tzw. przegazówki.

Jeżeli chce się zmienić bieg przed zjazdem z góry to trzeba zwolnić obroty silnika ,zmienić bieg na luz ,mocno przy gazować

i dopiero wrzucić niższy bieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
U mnie jadąc Pronarem na 4biegu można włączyć bez problemu 2-3bieg, delikatnie puszczać sprzęgło i ciągnik bez blokowania kół bardzo sprawnie zwalnia,

Czy to moze źle odbić sie na trwałości skrzyni, sprzęgła, silnika?

Dla sprzęgła tak, bo to co opisałeś to nie jest hamowaniem silnikiem :) Ty hamujesz sprzęgłem a nie silnikiem, powodujesz duży poślizg sprzęgła i chwilowe zwiększone obciążenie skrzyni. Hamowanie silnikiem polega na odpowiednim zwiększeniu obrotów w czasie redukcji aby możliwie wyrównać obroty silnika i skrzyni przez zasprzęgleniem. Dopiero po zasprzęgleniu puszczasz gaz i hamujesz silnikiem bez zbędnych przeciążeń.

 

Na dodatek w tvn turbo bylo że samochód który jedzie z górki i hamuje silnikiem zużywa mniej paliwa niz jak jak jest na luzie :| dziwne trochę ale tak jest. Poprostu silnik jakoś inaczej tam pracuje i jest ok.

To nic dziwnego, tak potrafią samochody z wtryskiem paliwa sterowanym elektronicznie, poprostu przy puszczonym gazie ECU nie podaje paliwa powyżej jakichś 1200prm (zależy od auta) a silnik kręci sie napędzany od kół i hamuje go tarcie oraz kompresja. Dlatego ekonomiczniej jest hamować silnikiem, przy okazji ogranicza sie zużycie hamulców.

 

Jest fajna technika płynnego redukowania połączona z hamowaniem silnikiem i hamulcami, do stosowania w samochodach - heel & toe downshift, można sobie wygooglać na czym polega :) Tu koleś w pantoflach ładnie to demonstruje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

w 360 zapomnijcie o technice chamowania biegami poniewaz tak jak napisal @milanreal1 jadac z gorki to zapomnij ze jezeli wezmiesz na luz to wbijesz biega nizszego.

po2) mnie uczyli ze 360 na jakim biegu wjezdzasza na gorke to na takim zjezdzaj,

a autem to nigdy nie wlaczaj na luz masz zjezdzac na biegu.

 

ps.jadac z gorki z 2przyczepami 4t i jadac na biegu nr 5 moze rozwalic skrzynie.

 

@paktofonikas to pewnie uczyli cie zjezdzac autem. Ciagnik idzie swoimi prawami. kolejna sprawa kursy prawka w kazdym regionie sa inne. W jednych ucza zeby ktos umial jezdzic a w innych tylko kase przeliczaja, i jak udupic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A od kiedy zmienia się biegi zjeżdzając z górki? Mnei uczyli żeby wrzucic bieg na ktorym będę miał zamiar zjeżdżać zanim zacznie sie zjazd w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

@paktofonikas1987 Dokładnie. Przecież wiadomo że wciskając sprzęgło jadać z góry zaczynają działać prawa fizyki i ciągnik toczy się w dół i zwiększa obroty co uniemożliwia wbicia mniejszego biegu. Dlatego redukcja musi sie odbyć przed górką:)

ps.jadac z gorki z 2przyczepami 4t i jadąc na biegu nr 5 moze rozwalic skrzynie.

 

Hmm to co na luzie trzeba zjeżdżać?? Na moje to sprawne hamulce w ciągniku a przede wszystkim w przyczepach i dobry bieg i nie ma problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290
Nic sie nie stanie. Przecież w samochodzie tez hamujecie silnikiem i jakos działa. Na dodatek w tvn turbo bylo że samochód który jedzie z górki i hamuje silnikiem zużywa mniej paliwa niz jak jak jest na luzie :| dziwne trochę ale tak jest. Poprostu silnik jakoś inaczej tam pracuje i jest ok.

Też o tym czytałem że zjeżdżając samochodem z górki hamując silnikiem spalanie będzie niższe. Ale nie wzięli pod uwagę tego ze zjeżdżając na luzie samochód zajedzie dalej niż zjeżdżając na biegu. Czyli spalanie wyjdzie na jedno. Piszę tu o samochodach bo jakoś sobie nie wyobrażam jechać ciągnikiem powyżej 50km/h. Nowymi ciągnikami jest to możliwe ale nie wiem ile by zostało z takiej 60 czy ciapka jak się z górki zjedzie z prędkością ok 50km/h.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzecho106    0

Ja w C-360 mogę zmienic bieg jadąc z góry z pełnym rozrzutnikiem praktycznie w jednej sekundzie i ciągnik nie nabierze rozpędu w czasie redukcji biegu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Też o tym czytałem że zjeżdżając samochodem z górki hamując silnikiem spalanie będzie niższe. Ale nie wzięli pod uwagę tego ze zjeżdżając na luzie samochód zajedzie dalej niż zjeżdżając na biegu. Czyli spalanie wyjdzie na jedno.

Nie koniecznie musi to być górka, ot choćby dojeżdżanie do skrzyżowania, zamiast wrzucić luz i hamować, można zupełnie za darmo dojechać na biegu z puszczony gazem i tuż przed światłami wcisnąć sprzęgło i dohamować hamulcem do zera. Oszczędzasz paliwo i hamulce. Tak samo długie zjazdy możesz pokonywać za darmo, dobierasz odpowiedni bieg, puszczasz pedały i jedziesz w dół z zadaną prędkością (ew. minimalne korekty gazem lub hamulcem).

 

Podkreślam że dotyczy to tylko samochodów z wtryskiem paliwa sterowanym elektronicznie ale mimo to jadąc każdym autem zaleca sie hamować silnikiem, więcej tu http://www.rspw.waw.pl/img/oferta/2003/wrzesien/m-02-09.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

Może nie hamować (bo się nie da) poprzez biegi a raczej zwalnić porzez umniejętne sterowanie skrzynią można

 

A z rozrzutnikiem czy naczepą można spokojnie powoli zjeźdzać z góry gorzej z przyczepą (dużą i bez hamulców) jakiekolwiek hamowanie czy zwalnianie (szczególnie im wyższa góra) może skończyć ... nasz żywot. Ciągnik się minimalnie skrzywi,skręci i leży. Dlatego z góry dużej z takim zestawem lepiej swobodnie pozostać na ostatnim biegu i tylko dobrze trzymać kierownicę (nie wciskająć żadbnych pedałów)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Kolego mniemam że mieszkaż na równinach bo unas długo byś nie pojeździł.Są góry że z rozrzutnikiem 3,5 tony C 360 trzeba zjeżdżać 2 biegiem . Jeżeli by tak zrobić jak piszeż to silnik rozbiega się do takich obrotów że się rozpadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasiek84    2

Fajne teksty z tym spokojnym zjazdem na luzie, parę lat temu policja złapała C360 na radar miał 65 km/h gość z przyczepą HL 8t wrzucił na luz na górce miał szczęście że zakręt był dopiero za następnym podjazdem to ciągnik trochę wyhamował.

Jak tu już słusznie napisali bieg dobiera się na szczycie a nie w czasie zjazdu bo hamulce nie wytrzymają dłuższej jazdy, a kilka lekkich przyhamowań i nie ma powietrza w butlach.

często są górki że hamuje się i biegami i hamulcami bo np U1224 z włączonym przodem zaczyna robić sanki i trzeba skład przytrzymać.

Raz w życiu sprawdziłem jak to jest gdy zawiedzie zawór od powietrza i złożyło mi skład na zjeździe po rżysku na szczęście tylko jeden zaczep od przyczepy poszedł na złom i nic się nie wywróciło, ale wrażenia nie do zapomnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×