Skocz do zawartości
mariusz19890807

Problemy z ruja u krów.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ruja

Witam.Od dłuższego czasu mam problem z rują u krów.Krowy nie okazują tego.Kupuje specjalne witaminy z Beta-karotenem i nic.Nie wiem czy to jest błąd w żywieniu czy jaki ciul.Proszę pomóżcie bo weterynarz przyjezdza tylko i kasujei kasuje a efektów nie widać żadnych.Czekam  na wasze odpowiedzi

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Landwirt95    0

To jest niewątpliwie spory problem, bo im dłużej krowa po wycieleniu nie jest zacielana tym bardziej opóźnia się jej następne wycielenie i taka krowa generuje większe koszta zamiast dawać zysk. Powiedz jak zacielasz krowy masz buhaja czy stosujesz inseminacje? Bo u krów mogą występować tzw. "ciche ruje" Ty tego nie zauważysz,a buhaj, który byłby w pobliżu krowy to wyczuje i wtedy może ją zacielić, być może to roziązałoby część problemu. To wszystkie krowy tak samo mają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Landwirt95    0

Zawsze przy wysokich wydajnościach mlecznych krów występują własnie problemy z rozrodem jaką masz wydajność? Ale tak jak mówisz w takim przypadku to najprawdopodobniej te żywienie będzie, jeśli możesz to napisz tak miej więcej co dajesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    82

Sprawa jest prosta te co doją dają naj wiecej od siebie i dlatego tak jest. Dodaj jeszcze jakieś witaminy z selenem on uwidacznia ruje popraw ich kondycję bo może po prostu są zjechane od tego mleka . U mnie od kiedy stosuje witaminy z Sano i lizawki tego problemu nie ma a tez był i to bardzo powazny niektóre sztuki były kryte dopiero rok po wycieleniu ! A teraz ruja jest juz po około 30 dni od wycielenia i to od sztuk co daja 40 litrów na dzień . Patrz na śluz u krów jest on bardzo często a ruii nie widac a ja ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krowy mogą mieć niedobór energii...masz stado pod oceną?tak jak pisze zkordalski daj lizawki albo premixy z selenem.U mnie też z niektórymi sztukami byly takie problemy ale odkąd daje premix z josery ruje są widoczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelo815    0

hmmm tak jak napsiał tutaj kolega być może krowy mają problem z energią po wycieleniu. Ważne jest żeby po wycieleniu zaopatrzyć je odpowiednio w energie w paszy. Witaminy są ważne, beta karoten i selen, ale samo wydawanie kupy kasy na witaminy nie pomoże. Stosuj po wycieleniu kukurydze mieloną po wycieleniu. Ma ona większą wartość energetyczną, niż zboże. Odpowiednio zastosuj tak zwazny starter 70%kukrydzy, 30% soi, do tego jakieś witaminy z karotenem i selenem. Zacznij dawać ten starter jakieś dwa, tygodnie przed wycieleniem. Jak nie będzie wyjadać mieszaj z kiszonką. To jest ważne, żeby wyjadała, bo inaczej ketoza, a ketoza hamuję rozwój janików bo porodzie. Przez co ruja, nie występuje. Dobry staret to ruja po miesiącu, ale i więcej mleka. Kryj około 50 dni laktacji, po pierwszej ruj krowa nie zawsze daję się pokryć. Pozdrawiam liczę, że Twój problem się rozwiążę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    53

Opisz co dajesz tym krowom. Ekspertem nie jestem ale wiem ze mluto browarniane generuje podobne problemy do twoich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz oborę pod oceną? Jeśli nie to podaj chociaż jaką masz wydajność, zwróć uwagę na konsystencje kału... Niestrawione ziarna kukurydzy czy też włókna? A może bardziej wodniste ( mogą być podkwaszone, ale wątpię). Masz problem z somatyką? Jak z oddawaniem łożysk po wycieleniu? Czy krowy po wycieleniu wydalają ropę z macicy? A problem z ketozą po wycieleniu? Może występuje subkliniczna ketoza? Krowy szybko chudną po wycieleniu? Czy aktualne krowy, gdy były jałówkami też miały problem z zacieleniem?a może ruja była wywoływana na zastrzyki ( to też może mieć wpływ na późniejsze oznaki rui).

Jeśli z wszystkim jest w porządku to może zastosuj tzw. synchronizacje rui np. OV-Synch albo przy użyciu wkładki progesteronowej(duży koszt ale w niektórych przypadkach bardzo skuteczny). No i zapomniałem, czy twój weterynarz albo inseminator (mimo że kryjesz naturalnie czasami warto z nim współpracować) stwierdzają obecność torbieli/cyst na jajnikach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak więc żywienie jest opatre na TMR-rze,w którego skład wchodzi słoma,sianokiszonka,kukurydza i wysłodki suche(które są przedtem moczone).W skład treściwych to Lactoma Complette,Protamilk Copmlette i witaminy na obnizenie somatyków z Ekoplonu.Krowy po ocieleniu dostają Lac powerale to dopiero bod tygodnia.Znajomy ma mi załatwić witaminy z beta karotenem z Ekoplonu.Myslałem nad witaminami ze Sano.wydajność tak okreslam na około 5 tys litrów.Te krowy nie są za mocno wyzyłowane.Niby weterynarz przyjezdza i wszystko dobrze,da zastrzyk i krowy ma się pogonić za 3-4 dni a tutaj cisza.A czas cenny ucieka i to mnie najgorzej wr****a.Nie ma problemów z torbielami.A lizawki jakie polecacie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju    18

chciałbym podłączyć się do tematu bo zaciekawiło mnie co napisał @robi57362  czy są jakieś badania które wykazały ,że młóto browarniane obniża rozród ? Obecnie posiadamy 20 krów sztuk dojnych (nie mamy stada pod oceną ) ale od takiego stada  wyciągam  około 120 tys litrów rocznie (więc nie są aż tak wyżyłowane ) stosuje premiksy josery z beta karotenem oraz paszę treściwe  (gotową paszę neorolu ) + swoją sporządzam z własnych zbóż oraz koncentratów sano lactoma hp . Żywienie jest głównie oparte na kiszonce z kukurydzy , młócie browarnianym oraz w okresie zimowym i wiosennym  wysłodzinach prasowanych . Mocznik utrzymuje się na poziomie 150 a maksymalnie 300  więc podejrzewam ,ze białko jest w normie  .  A problem z pierwszą ruja oraz widocznością jest ogromny , musimy badać krowy już po miesiącu by stwierdzić czy miały ruję lub do takowej się przygotowują . Krowy stoją całym rokiem na oborze obora uwięziowa .  Macie jakieś porady ? Czy problemy z zacielaniem i widocznością rui wiążą się z złym żywieniem podczas zasuszania ? Któryś kolega napisał ,żeby dawać mielone ziarno kukurydzy przed ocieleniem w jakiej dawce na sztukę dzień by trzeba było dawać ,żeby zaspokoić jej potrzeby ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelo815    0

Użytkowniku Endrju, mam zrobiony startero składzie w jednym kilogramie jest: 0.6 kukurydzy, 0.3 śruty sojowej, reszta to kreda, kw. węglan, drożdżę i witaminy z beta karotenem. To zależy od krowy czy to jest jałówka, czy wieloródka. Jałówce wiadomo, należy dawać więcej jest to często koło 5 kg startera na dzień już na początku laktacji, wieloródce może to być 4 kg. Oczywiście plus 2 -3 kg podstawowej śruty. Albo jak nie chcesz robić starteru możesz dawać samą kukurydzę, krowy chętniej to zjedzą. Może to być w podobnych ilościach. Ważne, jest żeby zaopatrzyć krowy odpowiednio w energię i witaminy na początku laktacji, to jest kluczem do wszystkich problemów. A i jeszcze jak mówiłeś o moczniku, najlepiej jakby mocznik był na pozimie 200-250. Pierwiastki mają często powyżej 250 przez co trudniej się kryję. Zejdź wtedy ze śrutą rzepakową. Szkoda, że nie masz stada pod oceną, wtedy mógłbyś wszystko lepiej kontrolować. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak więc żywienie jest opatre na TMR-rze,w którego skład wchodzi słoma,sianokiszonka,kukurydza i wysłodki suche(które są przedtem moczone).W skład treściwych to Lactoma Complette,Protamilk Copmlette i witaminy na obnizenie somatyków z Ekoplonu.Krowy po ocieleniu dostają Lac powerale to dopiero bod tygodnia.Znajomy ma mi załatwić witaminy z beta karotenem z Ekoplonu.Myslałem nad witaminami ze Sano.wydajność tak okreslam na około 5 tys litrów.Te krowy nie są za mocno wyzyłowane.Niby weterynarz przyjezdza i wszystko dobrze,da zastrzyk i krowy ma się pogonić za 3-4 dni a tutaj cisza.A czas cenny ucieka i to mnie najgorzej wr****a.Nie ma problemów z torbielami.A lizawki jakie polecacie???

 

Jeśli daje zastrzyk i mówi że za 3-4 dni ma sie pogonic a objajów nie ma, to zawołaj go na 11 dzień. Powienien dac drugi raz ten zastrzyk a ty powinieneś kryc krowe w ciemno po 72 godz. mimo ze nie wystepuja objawy rujowe zewnatrz.

W Kanadzie czy USA inseminator ponoć pracuje od poniedziałku do piątku bo krowy są kryte na zastrzyki. Gdy mój znajomy zapytał hodowce z Kanady a co robią jeśli naturalna ruja wystąpi w sobote albo w niedzielę, to nie mógł zrozumieć pojęcia ,,naturalna ruja''. Tam krowy bez zastrzyku nie gonią się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
peetercool    0

Drodzy koledzy to co piszecie w części się zgadza, ale pamiętajcie jeśli krowa będzie źle żywiona w okresie zasuszenia to potem mamy problemy po porodzie i z zacieleniem. Ja stosuje premiks dla krów zasuszonych i odpowiednia ilość i jakość pasz objętościowych w zasuszeniu i jestem zadowolony. Krowy fajnie startują w laktację mają apetyt ( a to najważniejsze) i nie spadają z kondycji.  100% skuteczności nie ma są powtórki, ale moim zdaniem jest ok, a krowy źle się nie doją bo ok 11000 l od krowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelo815    0

peetercool, myślę że to co mówisz jest jak najbardziej słuszne, więc czy jakbyś mógł powiedzieć to jak wygląda u Ciebie okres zasuszenia ? Byłem na jednym szkoleniu, na którym pewien lekarz weterynarii opowiadał jak to będąc na praktykach w Izraelu, Żydzi wprowadzają krowy w następną laktacje. Wygląda to tak, że po każdej laktacji, kiedy zbliża się poród, krowa ma się wycielić przykładowo w maju, to na początku kwietnia przestaje być dojona. Ale jeśli chodzi o żywienie to dalej jest tak samo żywiona jak była, żywiona podczas laktacji. Te trzy-cztery tygodnie wystarczą by to wszystko w niej się odbudowało. Ciągle dostaje tą samą pasze, przez co jej żwacz nie musi się przestawiać. Podobno nie ma przez to żadnych problemów po wycieleniu z chorobami metabolicznymi, szczególnie z ketoza, no i ponoć poprawia się cielność. Ale czy to prawda no to trzeba sprawdzić na własnym stadzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
peetercool    0

pawelo815, w moim żywieniu nie ma nic nadzwyczajnego, tzn: zasuszenie trwa około 7-8 tygodni, przez ten czas krowy dostają sianokiszonkę, czasami trochę siana i 30% słomy, dodatkowo tak jak wcześniej wspomniałem dodaje jeszcze witaminy na okres zasuszenia 100-150g. W przypadku jeśli jest to krowa z dużym ryzykiem wystąpienia odwapnienia na 3 dni przed porodem stosuje witaminy domięśniowo AD3iE, i sole anionnowe na 5 dni przed porodem ( te dni to tak umownie bo nigdy nie wiadomo kiedy ona dokładnie się nam ocieli ) A jeśli chodzi o przygotowanie krowy do nadchodzącej laktacji to na 3 tyg. przed zaczynam wprowadzać paszę z tłuszczem chronionym i paszę objętościowe które będzie dostawała w trakcie laktacji. Na wielu szkoleniach mówią podobnie ważne jest aby wybrać tą firmę która ma odpowiedni skład produktów i doradcę który chcę naprawdę pomóc a nie tylko sprzedać paszę żeby zarobić premię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelo815    0

Dzięki za odpowiedź.  Czyli w okresie zasuszenia nie dajesz kiszonki z kukurydzy ? A te witaminy domięśniowe wstrzykuje Ci lekarz weterynarii ? I czy nie te wstrzyknięte witaminy, nie pochłania cielak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
peetercool    0

kukurydza jest dawana dopiero na 3 tyg. przed ocieleniem, a te witaminy idą domięśniowo i możesz zrobić to sam, cielak zawsze pobiera witaminy  które są w krowie ale na pewno nie pochłonie całej porcji, nie wiem czego się obawiasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieARMANDv2    6

Ogólnie trzeba zapobiegać i jak ktoś wspomniał - warto dbać stale czyli również w okresie zasuszenia bez żadnych lipnych pasz itd...

Liczą się minerały, ja uzupełniam je głównie lizawkami, w tym typowo prorozrodczą VITAL S.

Teraz zaczynam przygodę z bolusami. W czwartek doszły aplikatory i Bolus Rozród w szklanej kapsułce. Zadaje się go bezpośrednio do żwacza raz na 6-8 miesięcy. Z tego co mówili mi stosujący rolnicy to super sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju    18

Co do bolusów to  również stosowałem jakiś na rozród tylko nie wiem dokładnie jakiej firmy bo to wet. mi aplikował  przed podaniem hormonu . Krowa ładnie się zacieliła ;) A wcześniej miała problem z pokazaniem rui i najczęściej dowiadywaliśmy się o tym po fakcie (krew zmieszana z śluzem z pochwy ) . Teraz stosuję bolusy mineralno witaminowe dla krów w okresie zasuszenia , jak narazie 3 sztuki dostały ,ale o efektach nie mogę nic powiedzieć bo jak na razie żadna się jeszcze nie wycieliła . Kolego wyżej drogo płaciłeś za aplikator do bolusów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieARMANDv2    6

Około 150 zł netto. Kupiłem dwa tj. jeden do Bolus Rozród (czyli mniejsze bolusy tj. jak np. ten - szklany) i drugi do większych.

Są to aplikatory sprowadzane z Holandii więc jakościowo lepsze jak polski wyrób, który jest chyba po niecałe 100 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×