Skocz do zawartości
przemek8011zetor

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty

Polecane posty

perelka007    0

Cielidło może i dobra sprawa ale potem krowy długo dochodzą do siebie bo jest silny nacisk na mięśnie tylnych nóg, u mnie był przypadek, krowa cały miesiąc dochodziła do siebie i tylko wracała z pastwiska to odrazu się kładła? Więc nie wiem co lepsze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

Mam cielidło o którym mówisz czyli takie które opiera się o giry, ale problemów nigdy nie było. Są też inne lepsze i droższe które opiera się o miednicę oraz giry, widziałem je tylko na fotkach, ciągniesz kręcąc korbą, zapewne są szalenie drogie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bazanto    0

Tak dokładnie jest tak że 9/10 obchodzi się bez większych problemów i krowa sama się potrafi wycielić i problemu nie ma ale w zeszłym roku straciliśmy cielaka, o jak coś takiego się dzieje to i może być po krowie. Co myślicie o takim urządzeniu?

 

Przyrząd do wycieleń krów

 

Czy warto w coś takiego zainwestować, dalszy znajomy mi polecał ale zanim wydam 6stów warto zapytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1059

Umnie potrzebne tylko 2 osoby do ciągnięcia ale kiedyś w 7 osób nie daliśmy rady do ciele szło bokiem ale doktor pogrzebał i później samo wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

U mnie 90% cieli się sama trzeba tylko trochę cierpliwości i dać czas naturze, nie stać nad krową bo to wtedy ją stresuje i wszystko trwa dłużej. Jedne krowy cielą się szybko inne kładą się i wstają, kładą się na drugi bok, w ten sposób układają ciele do porodu i rozchodzą się wiązadła miednicy. Jeśli w ciągu dwóch godzin od pęknięcia błony cielak nie wyskoczy to dzwonie do weterynarza że może być potrzebny i próbuje ciągnąć sam ręcznie za linki a nogami zapieram się za krowę, jeśli nie idzie to drugi tel do weta bo można zrobić więcej złego ciągnąć na siłę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MaReK    0
Co do wycieleń na pastwisku to były już takie akcje że krowy były wypuszczane około 10 a około 12 krowa musiała się sama wycielić i jak poszliśmy po nie spowrotem około 18 cielak sam szedł z krową a niekiedy ocieli się na pastwisku to sąsiad lub znajomy da znać lub się jeździ doglądać

 

 

U mnie tez wiele sztuk na łące się cieli i najciekawsze jest to ze zawsze dobrze się ocieli na łące :) U nas w wiosce był ciekawy przypadek u sąsiada który trzyma jałówki na łące cale lato nawet w nocy ich nie zgania to dopiero po 3 dniach zobaczył ze mu się jałówka ocieliła :) hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qtas    1
U mnie 90% cieli się sama trzeba tylko trochę cierpliwości i dać czas naturze, nie stać nad krową bo to wtedy ją stresuje i wszystko trwa dłużej. Jedne krowy cielą się szybko inne kładą się i wstają, kładą się na drugi bok, w ten sposób układają ciele do porodu i rozchodzą się wiązadła miednicy.

Zapamiętajcie to i nauczcie się na pamięć i nie zatuczajcie krów cielnych, to nie będziecie się dziwić, że rodzą same, co powinno być normą a nie wydarzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz345    0

U mnie to 4 osoby zazwyczaj cielą w tym 1 która się dobrze zna. :) Słyszałem o takim przypadku że u jednego rolnika krowa zaczęła się cielić a nikogo nie było w pobliżu do pomocy to wziął ciągnik, linkę obwiązał nogi cielaka, sprawdził czy wszystko z nim w porządku i pomała jedynką wyciągnął. Wiadomo że tak się nigdy nie robi ale nikogo nie było do pomocy a sam nie dałby rady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

No kiedyś muszę przyznać że sam wyciągnąłem ciągnikiem cielaka. Wszystko odbyło się z zaskoczenia i krowa nie była w "porodówce" nie miałem gdzie uczepić wyciągarki więc podjechałem ciągnikiem pod drzwi i uczepiłem u przedniego zaczepu ferdka. Podczas wyciągania (cielak był bardzo duży) skończyła się linka a cały tył cielaka utkwił w krowie. Wskoczyłem do ciągnika i powolutku do tyłu 20cm i cielak wyskoczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz345    0
A czy zdarzyło się komuś że krowa ocieliła się sama np:na pastwisku my mieliśmy przez 20lat dwa takie przypadki :).

Mi się tak zdarzyło ktoś zmieniał firanki w oknach patrzy na łąkę a koło krowy ciele leży. Tata wziął wózek ja ciągnik i przywieźliśmy do obory. Tak to bardzo rzadko się same cielą- trzeba pomóc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

U mnie zazwyczaj krowom podczas cielenia trzeba pomagać choć to nie reguła, w tamtym roku po dojeniu wszystkie krowy wypuszczaliśmy na pole no i cielną krowę, nie miała jeszcze terminu cielenia, na drugi dzień idę po krowy żeby przygonić do obory idę i patrze, zobaczyłem stojącą w rowie krówkę i jak okazało się malutka jałówka (ze względu na wielkość nazwano ją pchełka) ja ją na plecy i do obory. :) To jedyny przypadek jaki pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Słupki, izolatory, drut i elektryzator. Ustawiam zasilacz na 7.5V , i żadna nie próbuje wyjść. Od początku wiosny do początku jesieni krówki nocują na polu. <_<

Chociaż w ciągu roku średnio ok. 3 próbują uciec, ale rzadko daleko, najczęściej pod oborę lub na pobliskie pole zboża, wtedy idę sprawdzić stan ogrodzenia, i często okazuje się, że coś się stało z ogrodzeniem, drut trawa zarosła i prąd słabiej "kopie", lub drut jest za nisko itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3

Moim zdaniem 2 osoby wystarczą żeby wyciągnąć cielaka, raz mieliśmy przypadek że krowa ocieliła się sama na polu ale nie z jednym cielakiem tylko z dwoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomo2604    0
Słupki, izolatory, drut i elektryzator. Ustawiam zasilacz na 7.5V , i żadna nie próbuje wyjść. Od początku wiosny do początku jesieni krówki nocują na polu. <_<

Chociaż w ciągu roku średnio ok. 3 próbują uciec, ale rzadko daleko, najczęściej pod oborę lub na pobliskie pole zboża, wtedy idę sprawdzić stan ogrodzenia, i często okazuje się, że coś się stało z ogrodzeniem, drut trawa zarosła i prąd słabiej "kopie", lub drut jest za nisko itp.

 

No to ogrodzenie takie jak i ja. :lol:

Tylko ja mam za bardzo uczynnych sąsiadów żeby mućki na noc na pastwisku zostawiać. :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qtas    1

Również trzymam krowy w nocy na pastwisku, a właściwie po prostu nie wganiam krów do obory od 20 maja do 1 listopada, chyba, że jest szczególnie zimno. W dni upalne i deszczowe trzymam krowy w nocy w starym ogrodzonym sadzie, pod drzewami i często się zdarza, że przychodzę rano, a cielak już biega koło krowy, wylizany i nakarmiony. Polecam ten sposób utrzymywania krów. Krowy są zdrowe, czyste i łatwo się cielą. Nie zdarzają się też zapalenia wymion. Proszę obejrzeć zdjęcie jednej z moich krów utrzymywanych tą metodą, wyłącznie na trawie.

http://images44.fotosik.pl/69/ec7704f71022579fmed.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr88    0

Przeważnie 3-4 osoby ale zdarzało się że i tylko jedna dała sobie rade. Na szczęście nigdy nie było bardzo trudnych porodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olik    0

U mnie staram się aby krowy cieliły się same lecz jeśli jest poród u pierwiastki wtedy ciągniemy, najczęściej w dwóch lub trzech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

A ja mam mięsne i z reguły muszą cielić się same bo straszne dzikusy a jak się zbliża termin porodu to boże broń podchodzić. W tamtym roku przekonał się o tym mój dziadek, który zawsze miał mleczne krowy i przyzwyczajony był do pomocy w porodach. Jak limuzynka wzięła go na rogi to gdyby nie było mnie w pobliżu... <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel328    127

Ja kiedyś na łące sam ciągnąłem cielaka od krowy bo leżała w krzakach i to mnie zaciekawiło, poszedłem a tam już cale przednie nogi wyszły i pomogłem jej i poszło <_< a później cielaka na dwukółkę i do obory :) ale w oborze to ciągniemy przeważnie w trzech: ja, brat i tata :) czasem jest potrzebna pomoc ale to rzadko. Jak krowę ciągniemy to zakłada się tylnik (część puszorka dla konia) i jest dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor10045    11

U mnie najczęściej cielą się same ale czasami jest potrzebna pomoc wtedy nawet w 4 osoby ciągniemy i prawie zawsze jest ok <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michas1934    1

Przeważnie 3-4 osoby, ale zdarza się, że i tylko jedna daje sobie rade. Mamy przyrząd do cielenia, używamy go rzadko <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez KARGO
      Chyba każdy kto hoduje bydło mleczne i jest pod oceną powinien zainteresować ten temat. Ostatnio w prasie rolniczej pojawiła się seria artykułów o chorej sytuacji w strukturach PFHBIPM.
      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/potrzebne-zmiany-personalne-w-zarzadzie-pfhbipm/

      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/odwolac-banacha-z-zarzadu/

      Co myślicie o tej sytuacji i jakie macie pomysły aby to uzdrowić???


      LISTA ASÓW Z PFHBIPM KASUJACYCH KILKANAŚCIE TYSIECY ZŁOTYCH MIESIECZNIE ZA ZASIADAMIE..

      MAMY TU RÓWNIEŻ ASA Z NASZEGO POWIATU WYSOKIE MAZOWIECKIE PREZESA KOLA KRZYSZTOFA POGORZELSKIEGO KTORY NA KAZDYM SPOTKANIU PRZYPOMINA IŻ NIE OTRZYMUJE ŻADNEGO WYNAGRODZENIA.

      POLSKA FEDERACJA SP Z O O
      REGON: 141596839
      NIP: 7010149440
      KRS: 0000313969

      Członkowie reprezentacji:
      Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

      Dymarski Ireneusz Członek Rady Nadzorczej

      Beneš, Edgar Członek Rady Nadzorczej

      Wyrębski Franciszek Stanisław Członek Rady Nadzorczej

      Pogorzelski Krzysztof Zdzisław Członek Rady Nadzorczej

      Burzyński Dariusz Członek Rady Nadzorczej

      Banach, Krzysztof Józef Członek Rady Nadzorczej

      Mierzejewski Sylwester Członek Rady Nadzorczej

      Kautz Stanisław Włodzimierz Prezes Zarządu

      Polska Federacja sp. z . została powołana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w 2008 roku i jest jej właścicielem w 100%. Przede wszystkim trudne do racjonalnego uzasadnienia są wysokie koszty zarządu ogólnego, opiewające na sumę 1 759 281,55 zł. Po pierwsze, w przychodzie netto za rok 2015 o łącznej sumie 4 685 126,18 zł mamy jedynie 83 089,90 zysku (czyli około 1,8%) i 0 zł dywidendy. W tej sumie kosztów zarządu ogólnego jest utrzymanie biura i wynagrodzenie dla 8 pracowników i 8 osób zarządu Polskiej Federacji sp. z . Dodam, że z tej sumy 1 450 000 zł idzie na wynagrodzenia dla zarządu i pracowników. Niepokojący jest fakt, że ogólne koszty zarządu spółki w ciągu 4 lat wzrosły o około 250% z 566 685,23 zł w 2011 roku, do prawie 1 800 000 zł w roku 2015.
    • Przez xxpawlusxx
      wWitam wszystkich tu zgromadzonych. mam taki problem a muanowicie krowa ktora jest w zaawansowanej ciąży odwapnila się i tj ma niedowlad tylnych konczyn. stalo sie tak ze rano podczas dojenia innych krow w pewnym momencie ta upadla z wielkim hukiem i juz od tygodnia nie wstaje. weterynarz podawal jakies kroplowki i jakis lek który byl podany z ryzykiem ze krowa padnie. próbuje wstawac ale tak w polowie nie da rady wyprostowac nog do konca. co mozna jeszczee zrobic? jak podnieść? z góry dzieki
      zapomniałem dodac ze wet stwierdził ze sie odwapnila malo ma witamin ale szkoda ze ona żadnych dodatkow nie je z mąką
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez klos
      witam.
      mam jalowke 18 mies. i nie wiem czy ja zacielac. Problem tkwi w tym, ze stoi ona w kojcu z jałoszkami 11-miesięcznymi, które powoli zaczynaja ja przerastac!! Jalowka juz od kilku miesiecy nie rosnie, jest w miare tlusta. Nie wiem czy ja zacielac teraz, czy czekac az sie zupelnie roztyje, a moze tez ja sprzedac?
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
×