Skocz do zawartości
Ursusc385

Dym z bębnów hamulcowych

Polecane posty

Ursusc385    518

Witam !

Niewiem co sie dzieje ale jak jezdze dłuzej c-355 to zaczyna mi isc dym z bębnow hamulcowych (biały) jak sie szybciej jezdzi, az w kabinie sie robi biało i trzebo po wode jechac zeby to zgasic.Co moze byc przyczyną, dodam ze hamulce były 2/3 lata temu robione wymienione zostały szczeki, przewody i opaski na beben do recznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

sprawdź czy ręczny nie jest zaciągnięty albo szczęki odchodzą od bębna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jozeph    0

To wina hamulców. Albo taśmy od ręcznego albo tłoczki w do wymiany. Ja miałem taki sam problem w Zetorze 5211. Hamulec sie podstawiał i cały czas hamowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ursusc385    518

Tylko oto chodzi ze nic niechamuje a dym leci i beben jest mozno nagrzany :lol:

 

 

P.S prosze moderatora o przeniesienie działu do "od c-325 do c-362" bo ten jest w złym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klama    4

a moze cos sie o cos ociera i niechamuje tylko sie sciera i leci dymek . odkrec tam gdzie leci dym i zobacz czy cos sie nieociera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zobacz czy taśmy nie są za mocno naciągnięte, jak nie to masz problem z hamulcem nożnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0

Identyczny problem miałem w 5211-zapieczone tłoczki i cała reszta dość stara i pozapiekana łącznie z jedną taśmą recznego..

Niby nie hamowało(cięzko było wyczuć) ale jednak sie szczęki lekko ocierały i to wytarczyło aby po dłuższej szybkiej jeździe sie grzały niemal całe zwolnice..

Mnie z robocizną kosztowało to ok 1000zl więc nie jest to takie hop siup :/

A, i w 5211 nie trzeba było zdejmować kabiny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    98

to taka wada konstrukcyjna wywal ręczny w ho.... i będzie, dobrze okładziny od ręcznego są odciągane od bębna tylko dwoma sprężynami i to po prostu musi trzeć w c 355 to standard jedynym rozwiązaniem na szybko i bez kosztów jest całkowite popuszczenie ręcznego a najlepiej wywalić okładziny od niego bo nawet na popuszczonych czasami zdarzało się że jeszcze tarły i się grzały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolo12121    1

to nie wina taśmy od ręcznego ani czego innego tylko wez to dobrze odpowietrz !!!!i bedzie grało . przecież przy zdejmowaniu zwolnic nie trzeba zdejmować kabiny i nie zalewaj bębnów gorących wodą bo ci popękają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    518

Juz wiem to jednak tasmy od recznego nie ma sprezyn ktore podrzymują i sie o beben ocierają ;) ale i tak mamy w planach nie długo robic chamulce, skrzynie i przedni most ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamo91    7

weź rozkręć i zobacz, w tedy będziesz wiedział bo tam coś na pewno obciera jak się robi ciepłe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

do @adamo91 przecież @Ursusc385 napisał, ze już wie co się działo... Więc nie wiem po co było to pisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thor    0

Wiatm mam taki problem. Zaczelo smierdziec dymem w kabinie odsunalem dekiel, a beben hamulcowy w prawym kole byl goracy. Mechanik poradzil mi zebym odpowietrzyl hamulce, ale one dzialaja bez problemu. Jak obpowietrzam leci sam plyn bez powietrza. Jaka moze byc inna przyczyna? Mial ktos juz taki problem, bo nie widzi mi sie odkrecanie zwolnic aby sie tam dostac. Mysle ze moglaby byc to tez sprezyna od tarcz hamulcowych, czy da sie to jakos sprawdzic np odlaczajac ten prawy hamulec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Niestety nie da się. Sprawdź jeszcze czy taśma hamulca ręcznego nie trzyma. Jak to nie jej wina zwolnica do zdjęcia.

Może to być sprężyna lub złapało cylinderek hamulcowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thor    0

Reczny mam wymontowany wiec pozostaje rozbierac ciagnik, troszke roboty bedzie i opoznienia w pracach w polu;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

No niestety. Jak faktycznie ściga to ewentualnie odłącz ten hamulec. Może popuści i dokończysz robotę. jak górek nie masz i gonienia po drogach z jednym hamującym kołem jakoś dociągniesz. Podnieś jeszcze to koło do góry i zobacz czy to czasem nie wina pompki. Odkręć przewód i zobacz czy nie popuszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz(ZDUN)    167

a jak można główny hamulec popuścić ? może wyjaśnisz to? skoro hamulce mają samoczynnie regulowany luz ? zatarły się szczęki bub nie wrócił któryś z tłoczków i cały czas hamuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam18212    0

Na pompce tez jest taka śrubka do regulacji jeżeli się nie mylę, sądzę że warto spróbować. u mnie w C-360 hamulce czasami "trochę" piszczały i to pomogło więc tobie też może pomóc. Pewności nie mam bo nie jestem mechanikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Jest regulacja na trzpieniu wciskającym tłoczek pompki. Szału tam nie zrobisz. Ma być luz między tym trzpieniem a cylinderkiem. Jeśli nie ma a tłoczek pompki jest trochę wciśnięty to może być zamknięte połączenie między zbiorniczkiem a resztą obwodu. Rozgrzewający się płyn nie ma ujścia do zbiorniczka i zaczyna rozpierać cylinderek hamulca. Koło zaczyna hamować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1216

Miałem niedawno taki sam problem. W trakcie włókowania w ciągniku narobiło się sporo dymu i smrodu. Winny był zacinający się cylinderek hamulcowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Perkins1992
      Mam problem z hamulcami w ursusie 360. Przed remontem działało tylko prawe koło, w lewym kole był wymieniany cylinderek, wymieniłem jeszcze obydwie pompki. Jak go poskładałem to wszystko działało jak przed remontem. :angry: Co tu zrobic????????
    • Przez krzys924
      witam... co może być przyczyna tego iż gdy c360 postoi parę dni to gdy go odpalam i wrzucę jaki kol wiek bieg do przodu i puszcze sprzęgło to lewe tylne koło stoi w miejscu a prawe rwie do przodu i nie mogę ruszyć ,dopiero jak wrzucę wsteczny to koło sie odblokowuje? co jest tego powodem??
    • Przez Maciek90
      Jak napełnić zbiornik powietrza w C-360. Próbuję i próbuję, ale jakoś mi to nie wychodzi.
    • Przez tomi81ggd
      witam ,czy moze ktos mi pomoc kupilem i zalozylem nowy czujnik stopu w c-360 i nacisnolem pedal hamulca i nowy czujnik pekl i olej wylecial .dwa nowe czujniki tak rozerwalo jaka jest przyczyna ,dodam ze dwa miesiace temu wymienilem nowe pompki hamulcowe.
    • Przez benyk123
      Witam!
      Mam pytanie czy da się przerobić hamulce w Ursusie C-360?
      Myślę nad tym aby wyrzucić wyrównywacz i przewody hamulcowe bezpośrednio połączyć do pompek hamulcowych
      Ogólnie mam problem jedno kolo bierze inne nie,wymieniłem wyrównywacz i dwa razy cylinderki oryginał czeskie,
      mam dość tych hamulców w mojej C-360.
      Mechanik mi znany długo zajmuję się remontami i mówił żeby wypierniczyć ten wyrównywacz.
      Czy da się wkręcić te przewody hamulcowe co idą do cylinderków w miejsce gdzie wkręca się czujnik stopu
       
      Z góry dziękuję liczę na rady,
      dodam że mam dwie krótkie pompki, a przewody dałoby chyba radę wygiąć
×