Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jesli chodzi o lemiesze dyskusja dyskusja ale tak naprawde ilu jest producentow w polsce tego typu czesci do pluga?

czy to nie jest tak ze kazda wieksza firma otwiera swoja produkcje?

pozniej sie kupuje to co tansze i d*pa podczas pracy wychodzi.

Napiszcie jakich marek uzywacie?

  • Like 1
Opublikowano

Może wytrzymają, może nie. Kiedyś, może z 10 lat wstecz, kupiłem oryginały z Unii takie z dziobem spawane z dwóch płaskowników. Zaorałem 4ha, piąty wymęczyłem, pług zagonowy 3x30. Żadna rewelacja, fakt że było sucho i trochę kamieni.

Opublikowano

witam, przymierzam się do wymiany wszystkich elementów w lemkenie opalu. ktoś poleci jakąś firmę? czytałem o Stankiewiczu(dość dobra cena i jakość też, czy to prawda?), co z Waryńskim? jak na tym tle wypada Vulcan, no i należałoby spytać o jakość Unirolu? ktoś ma jakieś doświadczenia? 

 

Opublikowano

Ja założyłem i po 2 sezonach wyglądają na mocne ale będę mógł w 100% wypowiedzieć się za parę lat. Materiał na prawdę twardy a i cena przystępna. Polecam kuriera i koniecznie zamów śruby bo są nietypowe i nie kupisz nigdzie takich.

Opublikowano

oj nie wiem czy masz racje z tymi śrubami. zamawiałem u nich ponad rok temu i nie zamówiłem śrub z podejściem, że kupi się na miejscu. jak się potem okazało dzwonił pracownik firmy i mówił, że wysyła to razem ze śrubami bo na polskim rynku raczej takich śrub nie znajdę. Szczerze przyznaje, iż nie widziałem ich nawet na oczy ale ojciec twierdzi, że takich śrub jeszcze nie widział. Może mają jakieś nowe....

Opublikowano

oj nie wiem czy masz racje z tymi śrubami. zamawiałem u nich ponad rok temu i nie zamówiłem śrub z podejściem, że kupi się na miejscu. jak się potem okazało dzwonił pracownik firmy i mówił, że wysyła to razem ze śrubami bo na polskim rynku raczej takich śrub nie znajdę. Szczerze przyznaje, iż nie widziałem ich nawet na oczy ale ojciec twierdzi, że takich śrub jeszcze nie widział. Może mają jakieś nowe....

może , ja zmieniałem w 2013

Opublikowano

Jakiś czas temu kupowałem tanie wynalazki robione ze złomu a to resorów, a to szyn. Nie zawsze dało się zaorać 10ha , bo już czubki były połamane. Gleby mają trochę kamieni, ale głazy z ziemi nie wychodzą. Dzisiaj wymieniłem ostatni lemiesz w pługu trzyskibowym, bo nie bardzo chciał się zagłębiać i podskakiwał bez powodu. Wymieniany lemiesz przeorał w komplecie z pozostałymi 20 ha. Nowy lemiesz to produkt Unii Grudziądz.

Przy okazji - skrzydło pierwszej odkładnicy straciło geometrię, nim lemiesz się zużył już w skrzydle wydarła się dziura. Dwa pozostałe są w porządku, trochę cieńsza blacha, ale niezużyta nadmiernie.

Opublikowano

Poczytaj kolego artykuł, to wyrobisz sobie zdanie na temat lemieszy z tej stali.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
    • Przez droppoll
      Witam kupiłem ostatnio pług zagonowy jednobelkowy 4+ w bardzo atrakcyjnej cenie. Mam jednak pytanie o firmę tego pługa oraz gdzie mogę znaleźć lemiesze i piersi do tej firmy?


    • Przez PawełMazurkiewicz
      Poszukuję osoby która posiada taki korpus, bądź cały pług.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v