Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam taki sam problem. gdzie pisze numer lemiesza ? moge wymienić tylko sam lemiesz czy odkładnice też bym musiał ?

Opublikowano

ja też raczej nie moge mieć dłuższych bo zaraz za tym gdzie kończy sie lemiesz odkładnica zaczyna sie przekręcać

Opublikowano

zwracam się z ogromną prośbą szczególnie do uzytkowników kvernelanda

 

mam pług a8 model, lemiesz 14" kupuje niby oryginał u dilera pomalowane na zielono ze znaczkiem kverna taka strzałka bita jest, dłuta są nie malowane. koszt lemiesza teraz dokładnie nie pamietam z dłutem około 200 - 210 zł. pług zagonowy 3 skiby resor, komplet lemieszy wytrzymuje mi jeden sezon około 35 ha czyli około 11-12 ha na lemiesz z czego musze zuzyć na jeden lemiesz 2 dłuta (4 przełożenia) wydaje mi się to cholernie mało warunki gleba lekka i średnia, uwilgotnienie również różne. za tą cenę wydaje mi się to marny wynik. Chciałbym się dowiedzieć gdzie wy kupujecie swoje lemiesze do kverna mówie tylko o oryginalnych, jaka jest ich żywotność i cena bo mnie już szlag trafia .

Opublikowano

Ja kupiłem 18" w sklepie po 120 zł i dłuta po 30. To nie są oryginały. Zaorałem 60 ha i muszę obrócić dłuta. Ale do jakości lemieszy nie jestem zadowolony. Jak do fortschrittta lemiesze ze stali borowej to na 5 lemieszach robiłem ok 100 ha i dwa komplety dłut do tego. A w KV raczej 100 ha nie zrobię na 10 lemieszach. W KV miałem 4 lemiesze oryginalne i tak samo się ścierają. Ogólnie lipa.

Opublikowano

szczerze to na straych lemiesza grudziądzkich z czubkiem ( bez wymienialnego dłuta ) trzepałem tyle samo ha lub minimalnie mniej a cena 50 zł za 250 to trochę różnica ...

Opublikowano

U mnie komplet lemieszy starczył na ok 55ha. Pług akpil 400czh 4*40 na oryginalnych lemieszach.

Mam do was pytanie: zakładał ktoś z was lemiesze z dłutami do tego modelu?

Opublikowano (edytowane)

Też się nad nimi zastanawiam i chyba je kupię. Tylko czy pługa będę jeszcze używał, tu mam większy problem, bo tak to bym już kupił. Ja potrzebuję 18 cali.

 

Wysłałem do nich maila i redlicę do mojego agregatu bo te z Uni oryginał nie zbyt mi się podobają.

. Jednak są z hardoxa wiec powinny być dobre.

Przesyłka wychodzi 130 zł.

Edytowane przez tomek73
Opublikowano

U mnie komplet lemieszy starczył na ok 55ha. Pług akpil 400czh 4*40 na oryginalnych lemieszach.

Mam do was pytanie: zakładał ktoś z was lemiesze z dłutami do tego modelu?

 

 

 

Z Uni Grudziądz pasują jakieś niepamietam bo juz nie używam swojego Akpila wez stary i podjedz do sklepu napewno dobiora i były z dłutem

 

 

Co do wytrzymałości u mnie ziemia to 3a i w góre gdy jest sucho orka to męczarnia drugi rok użytkuje roto 440 niema do niego zamienników a przynajmniej żaden sprzedawca nie potrafił dobrac mimo wielu prób wiem ze od PHX pasują ale z kąd wziąc lewe? lemiesz to koszt 220zł trwałość jednego to 15ha po tym przebiegu dostawały już płozy kupa kasy za wymiane więc lemiesze trafiły do Inofamy w inowrocławiu gdzie chłopaki bardzo ładnie wodą wycieli otwory po dłuta od Rabewerk po tym lemiesze zrobiły drugie tyle dłuta muszą być bez nich lemiesze wysiadaja szybko . Na drugi komplet dobrałem lemiesze od Kuhna prawie pasuja tylko czy to dobry wybór jak jest z ich trwałością?

Opublikowano

Moim zdaniem najlepszy lemierz jest spawany.

Czyli jak do zużytego lemierza dospawamy resor , lekko podegniemy .

Ja mam takie lemierze i są nieocenione wchodzą nawet w najtwardszą ziemię.

Resory mam z UAZ-a

Klepe je na zimno na prosto , obcinam troche lemiesza tak by wyrównać i wspawuje resor , dodatkowo szlifierką go lekko zostrze.

Kapitalna sprawa pługi orzą aż radość.

Opublikowano

Mylisz się. Resor można przewiercić prawie bez problemu.

Robiłem wstawki z resora w odkładnie i nie zbyt długo wytrzymywały. Spawy po pół automacie potrafił dłużej wytrzymać niż resor.

Ja używałem resorów ze stali borowej. Nie było szans je przewiercić.

Może specjalnymi wiertłami widiowymi. Ale koszt wiertła przewyższał opłacalność.

Wypalałem otwory spawarką.

Na tych lemieszach 5 sztuk, robiłem do 100 hektarów.

Teraz w KV mam niby oryginały i może 100 ha wytrzymają, ale 10 sztuk.

Opublikowano

a co sądzicie o lemieszach uni grudziądz (130zł) z dłutem (35zł) bo do swojego zagonowego Agro-masz 4x40 z zabezpieczeniem ścinanym kupowałem po 30zł na targu i wytrzymywały ok 15ha chyba, że się trafi na kamień, że lemiesz się wywinie w drugą stronę. Ziemia lekka od IV do VI klasy, czy warto zainwestować większe pieniądze ?

Opublikowano (edytowane)

ja narazie w moim pottingerze servo na lemieszach zrobiłem 140 ha są już kiepskie ale mysle że jeszcze z 20-30 ha pociągną no a dłuta starczają na 60 ha , a najbardziej sie dłuta zjechały i lemiesze na piasku jak sie pługiem zapierd.... ok 10-11 km na godzine, piasek zaj******e sciera

 

 

Za wulgaryzm +1 punkt ostrzeżeń

Edytowane przez KRISTOFORn
Opublikowano

Lemiesz uni kupiony na targu to dwie sprzeczności.Jak ktos chce orginał to trzeba udac się do dealera tych maszyn. Najlepiej zaufanego aby bubla nie wcisnoł. To, że coś pasuje do danej maszyny nie znaczy, że jej producent to wyprodukował.

Optymalna prędkośc orki to chyba 7,5 czy 8,5 km/h. juz nie pamietam, szybsza jazda powoduje szybsze zużycie elementów roboczych a nie piasek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Mateuzs255
      Unia Grudziądz U082 "Orlik" rok 1987, w Listopadzie dostał drugie życie

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v