Uziu dlaczego nie celujesz w masseya tylko mniejszego niż masz? Dosyć dobre ciągniki. Ja może w tym roku będę się rozglądał za pomocnikiem 100KM i myślę właśnie nad fergusonem
Ale jak sam wcześniej wspomniałeś na pochyłościach to będzie lepszym rozwiązaniem niż stabilizacja. Nie zawsze lance muszą być w poziomie, czasem trzeba je przechylić żeby dobrze oprysk siadł.
Moim zdaniem jest to bardzo dobre i proste rozwiązanie, można dopasować położenie lanc do podłoża. Sam takie dorobiłem, koszt znikomy a ułatwienie pracy ogromne. Naprawdę warto.
To wiem, ale ciekawi mnie ile taka przeróbka będzie kosztowała finalnie, oczywiście ja nigdy bym nie inwestował w taki ciągnik, ale jak widać Mariusz ma pomysł, fundusze i czas na takie hobby więc jak najbardziej czekam na efekt końcowy i podliczenie kosztów 😉 Tak z czystej ciekawości po prostu 😉
A według mnie to ani jeden ani drugi się nie nadaje na pomocnika.... Ciągnik pomocniczy według mnie powinien mieć min 80km żeby gabaryty pozwalały zapiąć porządny rozsiewacz czy opryskiwacz, do tego jakaś 2.5-3m kosiarka do tego na nim tur i wtedy ciągnik mamy wykorzystany a nie jak nie raz stoi tych pierdków na podwórku a robić nie ma czym albo trzeba wozić po jednym big bagu w rozsiewaczu. Takie jest moje zdanie.
Dlaczego odkręcacie ten nóż? Nie zdaje to egzaminu czy jak? Pytam bo w swojej owijarce też go nie mam i zastanawiam się czy by go może kupić i założyć.
@Rolnik7343 widać że Twój ojciec kasą rządzi w gospodarce i w ogóle wszystkim bo Ty tutaj taki hop do przodu jesteś a pier...olisz jak chory na głowę.....
A co do zdjęcia i komentarzy to każdy niech sobie sam policzy co hodować i co uprawiać żeby nie dokładać. Bydło potaniało i to bardzo ale dokładać się nie doklada, przynajmniej ja nie dokładam, już wiele razy były kryzysy na mleku czy też na opasach i jakoś cena wracała. Czy przy dzisiejszej cenie pszenicy jest jakaś opłacalność? Wychodzi się na zero praktycznie i nikt nie zmniejsza zasiewów tylko zwiększa