Takie belki z hakami ułatwiają zapinanie maszyn pod warunkiem że jest sterowanie podnośnikiem na błotnikach, wtedy ok, ale przy starszych ciągnikach nie będzie to mega udogodnienie ale gratulacje i niech służy 😉
Do końca listopada można spokojnie wozić obornik bo jest zapis że jeśli są niekorzystne warunki to obowiązuje termin 30 listopada. A w tym roku raczej wszędzie są niekorzystne warunki bo mokro i z wjazdem w pole są problemy a raczej z wyjazdem 😁
ja mam jaguara tylko mniejszego na 4 rzędy i nie narzekam, porządny przegląd przed sezonem i chodzi bezawaryjnie.
A nowe to się niby nie psują????
Takie same prawdopodobieństwo jak w tej, nie ma reguły......
Jak dbasz tak masz i tyle w temacie
Mnie nie chodzi o to że takim rozrzutnikiem podjeżdżają, tylko o to czym go ciągają....
Ja jestem z województwa małopolskiego i tutaj działki przeważnie po 1 ha max 2ha w kawałku, także 15ha nie położę za dzień ale 8 już tak, mam jaguara 4 rzędowego i jak odbiór jest to i ubywa. Chodź nie raz bywa tak że robię przerwę żeby zdążyli ugnieść na pryzmie jak jest blisko. Bo ktoś płaci kasę nie po to żeby mu zgniło, wszystko z głową robione. Ja jeżdżę samą sieczkarnią a odwóz zapewnia sobie klient także sypie na to co ma. Jeśli jest kawałek równy to niech podjeżdża czym chce ale nie zjedzie z góry 30 z takim rozrzutnikiem a potem się wyciągają... 😁 W końcu to on zna swoje pola i wie gdzie wyjedzie a gdzie nie a czasami się zachowuje tak jakby pierwszy raz był na swoim polu 😁
Taaa, niby zaczepiają 30 czy 60 do takich zestawów i byle górka czy nawet mokrzejszy udołek i zwalniaj sieczkarnią bo nie mogą uciągnąć.... Wiem bo kosze usługowo i mnie to wkurza. Owszem nieraz trzeba zwolnić bo różnie jest na polu, nie zawsze 4x4 sobie wszędzie radzi, zwłaszcza na górkach, ale bez przesady, sieczkarnią nawet na pusto też trochę spali.... nie ma nic za darmo.