Najlepiej to zaglądać komuś do portfela...... UJ to kogo obchodzi skąd miał na to pieniądze, widocznie dobrze gospodarzy, albo ukradł tylko się dobrze kamufluje 😂
U kogoś na podwórku to się widzi wszystko a u siebie nic 😋
A i jeszcze jedno, fynd swoje też potrafi wypić a dobry jest do pierwszej awarii, potem go remontują w stodole na zamiennikach bo na części oryginalne nie stać 😂 a psuje się jak każdy jeden, widać to w galerii chociażby....
Niby które pierwsze claasy były takie złe? Chodzi Ci o aresy z lat 2005-2008?
A drugie pytanie, posiadasz takiego claasa, czy wujek szwagra kuzyna teścia od strony teściowej ciotki Ci mówił? 😂
Myślę że na MF chętnych by było trochę, opinie mają raczej dobrą. Wiadomo, każdy się może zepsuć, ale trzeba popatrzeć też po ilu godzinach nastąpiła awaria i w jakich warunkach pracuje. Dopiero wtedy opinia o danym modelu jest obiektywna moim zdaniem....
Co do spalania to......... każdy swoje łyknie jak warunki są ciężkie. Jeszcze nie znam ciągnika który "wącha" paliwo a wręcz go produkuje 😁
Taki siłownik jak jest w rozsiewaczu to ile tam wchodzi tego oleju, ze dwie setki? Jak przewody wydmuchane i z samego siłownika wyrzucony olej to zostanie może kilka kropel to nic się nie stanie, gorzej przyczepy wyczyścić bo z przewodu wydmucha się ale siłownik wyczyścić to już nie tak łatwo, dobrze jest mieć jakiś starszy ciągnik zalany takim olejem jak w nowych i przepuścić przez niego, wtedy by była pewność że jest czysto.
Odkręcam węże i powietrzem z kompresora wypycham stary olej a siłownikiem ruszam ręcznie aż wyrzuci olej. Wiadomo idealnie się nie wyczyści, ale wszystkie maszyny tak robiłem i olej w ciągniku mam czysty i wszystko działa poprawnie 😁
ja tam od razu przepłukałem rozsiewacz (siłownik) i do claasa zapiąłem. Wystarczy tłuczenia w c-360 😁 teraz to się sieje elegancko, nawet przez mokrzejsze miejsca idzie bez kopania się.....
Ja z azotem też jeszcze czekam, bo było tydzień ładnej pogody a teraz na przemian śnieg i mróz
Inter-tech robi nie głupie ładowacze i pręta dają pod silnikiem także nic widoczności nie ogranicza. Założyłem teraz do Aresa taki ładowacz, wydaje się solidnie wykonany a co do jakości to wypowiem się po całym sezonie pracy
Posiadam Aresa 697atz od 6 lat i na spalanie nie narzekam, w 4 obrotowej na glinie spalił 15l na ha więc dla mnie bardzo przyzwoicie. Teraz w grudniu kupiłem mu pomocnika Aresa 547atz też na Johnie to zobaczymy na wiosnę ile łyknie 😁 ale jestem raczej spokojny o spalanie. A skrzynia w nich jest na prawdę fajna, dużo przełożeń i wytrzymała bardzo, zaufanie do marki musi być 😁